Aktualna pielęgnacja cery, cz.1 - poranek | Yonelle, Fridge, Mincer Pharma

Aktualna pielęgnacja cery, cz.1 - poranek | Yonelle, Fridge, Mincer Pharma

Dobranie pielęgnacji, która będzie służyła skórze, jest nie lada wyzwaniem. Zadania nie ułatwia fakt, że wybór jest przeogromny, co nierzadko skutkuje mętlikiem w głowie. Ostatni post przedstawiający moją pielęgnację, ukazał się już dawno temu, dlatego postanowiłam go zaktualizować, tym bardziej, że nastąpiło wiele zmian. Po pierwsze, niemal całkowicie porzuciłam drogeryjne produkty, na rzecz tych naturalnych, co z perspektywy czasu uważam za rozsądne posunięcie. Jeśli decyduję się na kupno kosmetyku w drogerii lub perfumerii, to zawsze dokładnie analizuję skład pod kątem potencjalnie drażniących substancji. Moja skóra, przez lata przyzwyczajona do chemii, na początku trochę kaprysiła, ale z miesiąca na miesiąc reagowała i wyglądała coraz lepiej. Oczywiście, nie udało mi się pozbyć wszystkich niedoskonałości i biorąc pod uwagę jej specyfikę, pewnie nigdy to nie nastąpi, ale jest poprawa i to znaczna. 

Jak więc wygląda aktualna pielęgnacja mojej cery? Dziś pokażę produkty, których używam o poranku...  wieczorną przedstawię w kolejnym poście. 

Aktualna pielęgnacja cery, cz.1 - poranek | Yonelle, Fridge, Mincer Pharma

Jak za moment się przekonacie, moja poranna pielęgnacja jest bardzo skromna. Bynajmniej nie dlatego, że jestem leniem :D, aczkolwiek lubię pospać. Po prostu rano nie potrzebuję więcej, wystarczy delikatne oczyszczenie i porządna dawka nawilżenia. W ogóle, to musicie wiedzieć, że w ostatnich miesiącach mocno okroiłam liczbę używanych kosmetyków. Można powiedzieć, że to taki eksperyment... chciałam zobaczyć, jak zareaguje moja skóra. I zobaczyłam. Na chwilę obecną wiem, że brakuje mi lekkiego serum pod krem dzienny, albo bardziej odżywczej formuły samego kremu. Ale o tym za chwilę.

Poranek zaczynam od oczyszczenia skóry. W tym celu służy mi enzymatyczna bio-pianka Yoshino Pure & CareYonelle. Ta seria jest świeżynką w asortymencie marki, więc jeśli do tej pory kojarzyłyście Yonelle wyłącznie z kosmetykami stricte pielęgnacyjnymi, czas to zmienić ;).  Pianka ma postać spienionego kremu, jest treściwa i szalenie wydajna. Świetnie oczyszcza skórę, a kompleks aktywnych enzymów z mocznikiem, delikatnie złuszcza i pielęgnuje. Bardzo lubię używać jej właśnie rano, kiedy potrzebuję jedynie odświeżenia i przygotowania skóry do aplikacji kremu.

Po oczyszczeniu skóry, przychodzi pora na tonizowanie. Pamiętam, że kiedyś pomijałam ten krok sądząc, że nic nie wnosi. Błąd. To jeden z najważniejszych produktów, którego zadaniem jest przywrócenie skórze właściwego pH. Pominięcie go często kończy się podrażnieniem skóry. Aktualnie używam bioaktywnego toniku rewitalizującego Yonelle, który przeznaczony jest dla cer tłustych i mieszanych. Wśród nowej serii znajdziecie także coś dla sucharków i wrażliwców - esencjonalny tonik kojący. Ten produkt stosuję od nied, więc na ostateczne opinie jeszcze za wcześnie. Z pewnością wrócę z pełną recenzją. Czasem zamiennie spryskuję twarz Regulującym mistem z mącznicy lekarskiej JMO, który powolutku sięga dna. Nie jest to mój ulubieniec, ale że nie lubię wyrzucać pieniędzy w błoto, to tak zużywam go sobie powolutku :D. 

Aktualna pielęgnacja cery, cz.1 - poranek | Yonelle, Fridge, Mincer Pharma

Oczyszczona i stonizowana skóra jest gotowa na kremy. Najpierw nakładam ten pod oczy. Od kilku tygodni używam kremu rozświetlającego VitaC Infusion, marki Mincer Pharma, który dostałam w prezencie, wraz z innymi kosmetykami  z tej samej linii - serum i nawilżającą mikrodermabracją. Muszę przyznać, że trio spisało się naprawdę nieźle! Być może nie są to spektakularne efekty, ale jeśli Wasza skóra potrzebuje zastrzyku energii i lubi witaminę C, to warto się skusić. Wracając do kremu pod oczy... leciutki i aksamitny, super się wchłania pozostawiając ledwie wyczuwalną, acz przyjemnie otulającą warstewkę. Fajnie współgra z korektorem. Nie roluje się, nie podrażnia. Naprawdę bardzo ciekawy kosmetyk. Nie zauważyłam by skóra pod oczami stała się jaśniejsza i myślę, że z większymi zasinieniami sobie nie poradzi, ale za to przynosi ulgę, nawilża i poprawia sprężystość skóry.

Ostatnim krokiem porannej pielęgnacji jest krem do twarzy. Skusiłam się wreszcie na przetestowanie czegoś z asortymentu polskiej marki Fridge, produkującej kosmetyki w 100% naturalne, bez konserwantów, alkoholu i związków syntetycznych. Na pierwszy rzut zamówiłam 1.2 Water Coat oraz kilka próbek ;). Krem stworzony jest do skóry potrzebującej silnego nawilżenia i rzeczywiście - nawilżenie jest mega. Ponadto kremik posiada cudowny skład, naturalne filtry, jest niezwykle przyjemny w aplikacji, a przez konieczność trzymania go w lodówce, staje się pobudzającym odżywczym kompresem. Bez zarzutu spisuje się także jako baza pod podkład. Jednak, na okres jesienny jest dla mnie zbyt lekki, dlatego czasem ratuję się serum Resibo. Zużyję go z przyjemnością, aczkolwiek potrzebuję bardziej odżywczej formuły. Na pewno poświęcę mu osobny post, bo idea Fridge zasługuje na uwagę, krem sam w sobie na ten moment pozostawia niedosyt... być może potrzebuje więcej czasu, zobaczymy. Spośród próbek, które sobie zamówiłam, ogromne wrażenie zrobił na mnie krem 1,1, jak widać nie bez powodu okrzyknięto go mianem bestsellera. Ma dokładnie taką konsystencję, jaką lubię - treściwą i bogatą, ale moja skóra spija go do ostatniej kropelki. W tej chwili to jest mój typ nr.1 i jeśli zdecyduję się na zakupy, to będzie to Face the cream :)

Aktualna pielęgnacja cery, cz.1 - poranek | Yonelle, Fridge, Mincer Pharma

Tak wygląda moja aktualna pielęgnacja. Ciekawa jestem czego Wy używacie. Jakie kosmetyki budzą Was o poranku? Znacie produkty, które przedstawiłam?



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)