Oczyszczanie twarzy z John Masters Organics, Regulujący zestaw z mącznicy lekarskiej

Gdy kilka tygodni temu ponownie stanęłam przed wyborem zestawu do oczyszczania twarzy, postanowiłam skusić się wreszcie na produkty, które już od dawna były na liście do przetestowania. Tym razem postawiłam na dwa kosmetyki z asortymentu marki John Masters Organics, a mianowicie Regulujący Żel Do Mycia Twarzy i Regulujący Mist Do Twarzy, których głównym składnikiem jest mącznica lekarska pomagająca zmniejszyć wydzielanie sebum. Duet wydawał się wręcz stworzony dla mojej przetłuszczającej się skóry, dlatego pokładałam w nim spore nadzieje. A jak się spisał? Czy obietnice producenta wespół z zaufaniem do marki, przełożyły się na wyborne efekty?

Oczyszczanie twarzy z John Masters Organics, Regulujący zestaw z mącznicy lekarskiej

Regulujący żel do mycia twarzy z mącznicy lekarskiej ( 177ml/139zł ) to produkt opracowany z myślą o cerach tłustych i mieszanych. Zawarte w żelu aktywne składniki, w tym olejek cytrusowy sprawiają, że efektywnie balansuje produkcję sebum, usuwa bród i makijaż, zmniejsza wielkość porów oraz niweluje wszelkie niedoskonałości. Ponadto produkt zawiera hydrokwasy alfa, które delikatnie złuszczają martwy naskórek, odsłaniając piękną, gładką i zadbaną skórę twarzy.


Ogólnie rzecz ujmując, ten produkt niestety nie znajdzie się w ulubieńcach. Jestem nieco rozczarowana, ponieważ zarówno na stronie marki, jak i w żadnym innym sklepie on-line sprzedającym asortyment JMO nie znalazłam informacji, że żel to tak naprawdę... pianka, a ja za taką formułą  nie przepadam, gdyż zazwyczaj jest za lekka. Wiadomo, tłusta skóra to zwiększone wydzielanie sebum oraz skłonność do przyciągania wszelakiego brudu, co niestety wiąże się z podatnością na zapychanie porów, a to w prostej linii prowadzi do pojawienia się mniejszych lub większych niedoskonałości. W związku z tym zazwyczaj działam wieloetapowo, ale zawsze wybieram produkty, po których moja skóra oddycha i jest odpowiednio przygotowana do aplikacji serum, czy kremu.
Opakowanie i forma dozownika są jak najbardziej na plus, pompka aplikuje sprawnie, nie zacina się, a ilość produktu wystarcza do umycia twarzy. Piankowa kulka jest puszysta i dość zbita, jednak w kontakcie ze skórą jakby się rozrzedza i traci na objętości. Nie wiem, jak to opisać, byście dobrze mnie zrozumiały... po prostu znika w trakcie mycia, czego efektem jest zbyt słaby efekt. Moim zdaniem produkt ten nie spełnia swojej podstawowej funkcji, a mianowicie nie oczyszcza w wystarczający sposób. Po umyciu nie czułam się komfortowo, miałam wrażenie że na skórze wciąż zalegają resztki zabrudzeń. Według mnie lepiej radzi sobie z porannym odświeżeniem, kiedy to skóra nie jest dodatkowo obciążona, chociażby makijażem.
Początkowo używałam jej rano i wieczorem, jednak po kilku dniach zauważyłam na twarzy niepokojące objawy, dlatego szybciutko wprowadziłam do wieczornego rytuału mocniejszego zawodnika, a rano wspomagałam się delikatnym peelingiem ryżowym Dermalogica. 
Być może ten produkt okaże się łaskawszy dla cer mniej wymagających, bądź suchych, które nie potrzebują dogłębnego doczyszczenia. Dla mnie okazał się za słaby, dlatego z całą pewnością nie będzie powrotu :( 

Oczyszczanie twarzy z John Masters Organics, Regulujący zestaw z mącznicy lekarskiej
Oczyszczanie twarzy z John Masters Organics, Regulujący zestaw z mącznicy lekarskiej
Oczyszczanie twarzy z John Masters Organics, Regulujący zestaw z mącznicy lekarskiej

Regulujący mist do twarzy z mącznicy lekarskiej ( 59ml/126zł ) wykonany został z 11 certyfikowanych składników organicznych, a głównym, podobnie jak w przypadku żelu, jest mącznica lekarska. Ponadto znajdziemy tu zieloną herbatę i ekstrakt z ziół, ściągający pory skórne. Zastosowanie mistu przywraca skórze naturalne pH, tonizuje ją oraz pozostawia lśniącą i odświeżoną.

Założenie jest proste - po umyciu i osuszeniu twarzy, spryskujemy ją tym oto produktem, który działa jak tradycyjny tonik, z tym że jest w formie psikanej. Aplikator dozuje lekką mgiełkę produktu, która delikatnie osiada na skórze, przynosząc chwilowe ukojenie. Piszę 'chwilowe', gdyż tak właśnie jest >3. Preparat rzeczywiście fajnie tonizuje i nawilża, jednak dość szybko daje się odczuć nieprzyjemne ściągnięcie skóry. Powiecie... no tak miało być... i tu się zgodzę, jednak liczyłam na coś bardziej subtelnego, a w przypadku tego produktu jest ono mocno odczuwalne. Chyba nawet moja skóra nie potrzebuje takiego matu >3. Wolę jak jest nawilżona, jędrna i sprężysta, niż zanadto ściągnięta i pozbawiona naturalnego blasku. Po raz kolejny przekonałam się, że nie lubię się z typowo matującymi kosmetykami, a tłusta skóra czasem lepiej reaguje na odpowiednią dawkę nawilżenia i odżywienia, niż na agresywne działania matujące. 

Jeśli jednak preferujecie ekstremalny brak błysku i widoczne ściągnięcie porów, to koniecznie wypróbujcie ten preparat. Jestem niemal pewna, że Was zachwyci. Według mnie działa niczym naturalny i szybki lifting :)

Oczyszczanie twarzy z John Masters Organics, Regulujący zestaw z mącznicy lekarskiej

Jak widzicie moje oczekiwania i potrzeby rozminęły się odrobinę z rezultatami, jednak nie ulega wątpliwości, że warto poznać asortyment John Masters Organics. Marka będzie szczególnie bliska osobom, które szukają naturalnej pielęgnacji, opartej na specjalnie wyselekcjonowanych składnikach. Dodatkowo są całkowicie wegańskie, nie testowane na zwierzętach, nie zawierają także sztucznych barwników, a opakowania ulegają biodegradacji. To nie jest moje pierwsze i z pewnością nie ostatnie spotkanie z marką. O pozostałych produktach poczytacie klikając w odpowiednią etykietę :)

A Wy, znacie JMO? 




IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)