Uśmiechnij się - ludzie nie lubią smutasów

Radość to sól życia. Od soli różni się tylko tym, że nie szczypie w oczy - wręcz przeciwnie, pozwala szerzej i barwniej spojrzeć na świat. Dlaczego więc nie podejść do egzystencji z entuzjazmem, jakiego nie powstydziłby się największy pasjonat życia?


Od najmniejszych rzeczy zaczynając, a na największych kończąc, powodów do radości można szukać wszędzie - w porannym deszczu, w oddechu drugiej osoby, w mrozie ( sama nie wierzę, że to piszę:D ), upale - optymistycznie rzecz ujmując, radość znajdziemy nawet w smutku. Gdyby nie on, kto z nas by wiedział, że istnieje coś takiego, jak pogodna strona życia?
Z tej perspektywy patrząc, smutek wydaje się być naturalną potrzebą, zwiastuje nadejście radości niczym przedwiośnie sygnalizujące nadejście cieplejszych miesięcy. Chociaż z tym przedwiośniem to nie szarżujmy - zdawać by się mogło, że od jakiegoś czasu go nie ma, zaraz po zimie mamy od razu lato... z drugiej strony to także miła wizja:)

Pytam więc dlaczego tak wielu ludzi nie widzi powodów do radości w swoim życiu? Bo nie chcą się cieszyć!

Smutek jest zakorzeniony w mentalności człowieka niczym ząb mądrości w dziąśle. Nie chcemy się go pozbyć w obawie przed bólem. Może i będzie bolało - ale radość z życia pozbawionego ciemnych barw pozwoli zapomnieć o bólu spowodowanym pozbywaniu się mentalności smutasa. Tak, czy siak, zawsze warto spróbować, jak nie spróbujemy to utopimy się w tym naszym smutku.

Jest jeszcze inna strona tej układanki - ludzie nie lubią smutasów.
Z kim chętniej przystajesz? Z ludźmi szukającymi powodów do radości, czy z jednostkami, którzy we wszystkim upatrują okazji do płaczu i narzekania? No właśnie.
Chcesz mieć więcej przyjaciół, wartościowych znajomości, ciekawych relacji? Po prostu się uśmiechnij! To naprawdę nic nie boli. Uśmiech działa niczym napój energetyczny - dodaje skrzydeł, z tą różnicą, że nie są to skrzydła z wosku, są to skrzydła zbudowane z Twojej dobrej woli i od Ciebie zależy gdzie na nich dolecisz.


Z własnego doświadczenia wiem, że niełatwo znaleźć pozytywy, żyjąc w przeświadczeniu, że wszyscy i wszystko sprzysięgło się przeciw nam, a pech zdaje się nie opuszczać nas na krok. Ważne, by zmienić swoje nastawienie, lepiej jest widzieć szklankę do połowy pełną, niż od połowy pustą. Odkąd zmieniłam perspektywę patrzenia, wszystko wskoczyło na właściwe tory. Nie mówię, że stało się to ot tak, na pstryknięcie palcem, niekiedy potrzeba mnóstwo czasu, by uporać się z własnymi uprzedzeniami i dostrzec światełko. Mi zajęło to dobrych kilka lat, zmieniałam się wraz z ich upływem, stałam się bardziej tolerancyjna, wyrozumiała, spokojniejsza, zaczęłam dostrzegać pozytywy nawet w najdrobniejszych rzeczach i zdarzeniach. 
Od zawsze powtarzam, że nic nie dzieje się bez przyczyny, wszystko jest po coś i uczy nas czegoś nowego. Potknięcia uczą nas, by się podnosić i iść dalej. Kryzysy są pretekstem do podjęcia walki. Warto zastanowić się, czy przypadkiem nie jest tak, iż to nasza wina, że dzieje się tak, a nie inaczej. Czy jestem bez winy? Czy zrobiłam wszystko, by ich uniknąć, czy mam czyste sumienie? Jeśli tak, to warto wrzucić na luz, natomiast jeśli czujesz, że mogłaś zrobić więcej, zrób to, a przynajmniej się postaraj. Ja właśnie to robię - nie dam się, kryzysom mówię stanowcze i zdecydowane nie:D. Zakasuje rękawy i biorę się do roboty, taka będę, o!

Na koniec dodam tylko, że uśmiech to genialny kosmetyk, który w mig uczyni Cię piękniejszą. Nawet najbardziej wartościowa pomadka nie będzie prezentowała się dobrze na ustach ułożonych w podkówkę:). A może zrób test uśmiechu? Spróbuj choć przez jeden dzień nie narzekać, uśmiechaj się do wszystkich - to nic nie kosztuje. A nuż widelec wejdzie Ci to w nawyk? 

To co kobietki? Smiileee:)



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)