Aktualna pielęgnacja mojej twarzy

Przyznaję, że ostatnio mało na moim blogu postów stricte kosmetycznych, jednak to, że rzadko o nich piszę nie znaczy, że nie używam i nie kupuję. Nie wiem, czy wiecie, ale dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Urody, niech więc będzie to okazja do zaprezentowania aktualnej pielęgnacji twarzy, czyli produktów, które na co dzień dbają o dobrą kondycję mojej skóry. Udało mi się zebrać fajną gromadkę, dlatego pozwolę sobie opisać ją w kilku słowach... może znajdziecie coś dla siebie.

Aktualna pielęgnacja mojej twarzy

Produkty, które widzicie na zdjęciu powyżej to mieszanka tych służących mi od wielu tygodni z nowościami. Z większości jestem ogromnie zadowolona i widzę efekty ich stosowania. Część to kosmetyki, które pojawiły się w moich zbiorach stosunkowo niedawno, ale szybciutko wpasowały się w mój rytuał i dzielnie prą do miana ulubieńców. Postaram się pokrótce wyjaśnić, jak dbam o swoją skórę twarzy, z podziałem na oczyszczanie, kremowanie oraz pielęgnację dodatkową, czyli złuszczanie oraz maseczkowanie. 


Aktualna pielęgnacja mojej twarzy jest mocno okrojona... pozbyłam się wszystkiego, co zbędne, postawiłam na totalny minimalizm i podstawy. Zauważyłam, że moja skóra polubiła takie traktowanie i od wielu, wielu tygodni nie zaskakuje mnie żadnymi przykrymi niespodziankami. Jak wiecie na co dzień zmagam się z nadmierną tłustością oraz tendencją do trądziku, do tego - z racji na mój wiek - celuję w kosmetyki mające wspomóc walkę z pierwszymi objawami starzenia się skóry.  


Koniecznie przeczytaj serię postów o mojej walce z trądzikiem:


Potraktujcie zatem proszę dzisiejszy post jako wskazówkę do zbudowania własnego zestawu, jednak pamiętajcie, że grupą docelową będą osoby o tłustej, trądzikowej oraz dojrzałej skórze, która wymaga szczególnej troski.


Oczyszczanie

oczyszczanie twarzy

W grupie pod roboczą nazwą 'oczyszczanie' znajdują się obecnie 4 produkty. Jak ich używam?

Pierwszym krokiem codziennego, wieczornego demakijażu jest płyn micelarny. Do tego celu służy mi obecnie hipoalergiczny płyn marki Biały Jeleń, z którego jestem bardzo zadowolona. Szybko zmywa makijaż oczu, jest łagodny dla skóry, nie podrażnia, nie wysusza. Moim ulubieńcem nadal pozostaje różowa Bioderma, jednak ten bije ją na głowę w kwestii ceny. Sprawdza się równie dobrze, a do tego jest bardziej ekonomiczny.
Po wstępnym oczyszczeniu twarzy przystępuję do mycia właściwego z użyciem wody. Nie dla mnie wszelkie mleczka, a już kompletnie nie wyobrażam sobie, by ograniczyć demakijaż do samego micela. Moja skóra lubi dogłębne oczyszczanie, dlatego zawsze wybieram produkt, który gruntownie zmyje wszystkie pozostałości. W chwili obecnej postawiłam na dwa produkty, które pojawiły się u mnie całkiem niedawno. Pokazywałam je w poście z nowościami sierpnia.

Pierwszym jest żel do mycia twarzy na bazie oliwy z oliwek marki Olivolio, którego używam rano do odświeżenia twarzy oraz wieczorem, gdy nie myję jej błotkiem GlamGlow. Żel Olivolio jest delikatny, pięknie domywa twarz oraz - co najważniejsze - nie wysusza jej. Pierwsze wrażenia jak najbardziej na plus i jeśli nagle nie zaskoczy mnie czymś niemiłym, zapewne znajdzie się w gronie ulubieńców. Na pewno pojawi się  w szerszej recenzji.
Drugim produktem służącym do oczyszczania twarzy jest pianka GlamGlow. W jej przypadku jest absolutny zachwyt. Jestem nią zachwycona! Stosuję ją co drugi lub trzeci dzień, ponieważ to naprawdę mocny zawodnik. Aplikuję na twarz pozostawiając na kilka minut, następnie zmywam. Tu ciekawostka - pisałam już o tym na Instagramie, ale powtórzę raz jeszcze. Jeśli kuszą Was maski GlamGlow, jednak cena jest nie do przeskoczenia, skuście się na pianki do mycia twarzy. Efekt ten sam, a koszt łatwiejszy do przełknięcia :).

Produktem wieńczącym proces oczyszczania jest tonik firmy Clochee, który - jeśli mam być szczera - kończę bo szkoda mi go wyrzucić. Męczę się z nim już dłuższy czas, ale bez większego zachwytu. Pisałam o nim szczegółową recenzję, więc jeśli czujecie się zainteresowane odsyłam do tego wpisu. Na szczęście zostało mi go już niewiele, dlatego powolutku rozglądam się za jego następcą. Jakieś propozycje?


Pielęgnacja na dzień

pielęgnacja na dzień

Moją pielęgnacją zarówno na dzień, jak i na noc ( o czym za chwilę się przekonacie ) zawładnęła marka Yonelle, której wierna jestem od wielu miesięcy, uzupełniając jedynie zasoby. Aktualnie na dzień używam naprzemiennie dwóch kremów do twarzy - jeden to Regenerating 3C Cream z potrójną wit.C z serii Biofusion, czyli wiosenna nowość w szeregach marki. Drugi to Extra Hydrating Cream z linii H2O Infusion. Obydwa posiadają w składzie filtr SPF 10.
O serii turkusowej już wkrótce pojawi się specjalny post, więc z góry zapraszam, natomiast krem nawilżający musi dzielnie poczekać na końcową opinię, uprzedzę jednak Wasze pytania i napiszę, że to kolejny, udany kosmetyk, który mam okazję testować. Nie zdarzyło się jeszcze, by którykolwiek mnie zawiódł i w tym przypadku jest nie inaczej. Życzyłabym sobie, aby marka pomyślała nad produktami do oczyszczania twarzy - żelem lub peelingiem, które mogłyby okazać się prawdziwymi hitami.

Kremem, który za dnia dba o okolice oczu jest leciutki jak mgiełka i znakomicie wchłaniający się Repair Eye 3C Cream. Krem idealnie współgra z makijażem, nic się na nim nie roluje, ani nie zbiera w nieestetyczny sposób. Pomijając udane formuły marki Yonelle, to same przyznacie, że opakowania to małe dzieła sztuki, prawda?


Pielęgnacja na noc

pielęgnacja na noc

W przypadku pielęgnacji na noc postawiłam na absolutne minimum, czyli krem do twarzy i porządny, treściwy i esencjonalny krem pod oczy, który po zdenkowaniu rewelacyjnego serum liftingującego Infusion Eye Lift Serum dba o skórę pod oczami solo. Krem na całą twarz to Repair 3C Cream, trzeci z turkusowej gamy produktów z potrójną wit.C, który wiosną dołączył do mojej pielęgnacji. Nie zaskoczę Was pisząc, iż jest genialny... znacie już przecież moje uwielbienia dla kosmetyków Yonelle i na blogu znajdziecie kilka recenzji na ich temat. Moim zdaniem popularność, którą zdobyła marka nie jest bezpodstawna i z pewnością na nią zasłużyła. Nie miałyście przyjemności poznać? Musicie to szybciutko nadrobić! Ja zamierzam zaopatrzyć się w słynną i chwaloną Nanomaskę, która aktualnie objęta jest atrakcyjną promocją. No i nie mniej cenione płatki pod oczy.
O Infuzyjnym kremie pod oczy na noc już pisałam. Wystarczy kliknąć w podlinkowaną nazwę, a zostaniecie przeniesione tam, gdzie trzeba, zapraszam:)


Pielęgnacja dodatkowa

pielęgnacja tłustej skóry

Trzy razy w tygodniu aplikuję na twarz mój hit, czyli Exfoliating Facial Paste, Phenome, a raz w tygodniu bawię się sproszkowaną białą glinką Organique, którą rozrabiam z wodą. Obydwa produkty to moi ulubieńcy, dlatego zajmują stałe miejsce w pielęgnacji i ich pozycja zdaje się być niezagrożona. Kupuję je regularnie, gdy tylko zauważę, że niebezpiecznie zbliżają się do końca.

Koniecznie przeczytaj:
Pielęgnacja tłustej skóry / 3 maseczki - GlamGlow, Lush, Organique

Według mnie zarówno peeling, jak i maska to absolutne must have każdej osoby, która walczy z nadmierną tłustością skóry. Obydwa są niezwykle delikatne, a jednak skuteczne i w widoczny sposób wpływają na poprawę wyglądu skóry, poprawiają jej stan, powodują złagodzenie zmian trądzikowych oraz koją i odżywiają. Bardzo polecam:)


Miało być kilka słów... no cóż...:)
Ufam jednak, że post będzie dla Was pomocny i wyniesiecie z niego coś dla siebie. Oczywiście chętnie poznam Wasze rytuały pielęgnacyjne. Jakie kosmetyki towarzyszą Wam na co dzień? Ja już niedługo powiększę swoją gromadkę o serum do twarzy, którego brak odczuwam i tu liczę na Waszą pomoc. Waham się pomiędzy serum Yonelle z wit.C, a ANR Estee Lauder. Gdybyście posiadały na ich temat jakąś wiedzę, będę wdzięczna za wszystkie opinie.



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)