Jak dbam o paznokcie i skórki? Manicure krok po kroku

Pielęgnacja paznokci i skórek wokół to czynność, której poświęcam sporo uwagi. Kompleksowy manicure wykonuję, w zależności od potrzeby, raz lub dwa razy w tygodniu i zajmuje mi mniej więcej godzinkę, ale jest kilka mało absorbujących i zabierających dosłownie kilka minut trików, dzięki którym moje paznokcie na co dzień prezentują się naprawdę dobrze. Według mnie dłonie są wizytówką kobiety, dlatego tak ważne jest, by odpowiednio o nie zadbać. I nie, wcale nie trzeba kupować w tym celu kosmetyków z najwyższej półki cenowej, najważniejsza jest systematyczność i wypracowanie swojego idealnego schematu pielęgnacji. 

Pomyślałam, że zaprezentuję Wam produkty, których używanie przynosi satysfakcjonujące efekty. Postaram się również opisać jak dbam o paznokcie i skórki, a przy okazji będziecie miały podgląd na to, jak wykonuję swój manicure krok po kroku. Serdecznie zapraszam.

Jak dbam o paznokcie i skórki? Manicure krok po kroku

Jak widzicie mój zestaw wcale nie jest szczególnie rozbudowany, ale każdy produkt znajduje swoje zastosowanie i jest systematycznie używany. Tych kilka akcesoriów i kosmetyków pozwala mi skutecznie zadbać o paznokcie i skórki, dzięki czemu nie martwię się o ich dobry stan. 

Papierowy pilnik znakomicie sprawdza się do delikatnego spiłowania i nadania pożądanego kształtu. Nie zadziera, ani nie kaleczy paznokci. Używałam już wielu, różnych pilników, zarówno tych papierowych, jak i szklanych i obydwa rodzaje mogę Wam śmiało polecić. Unikam jedynie tych metalowych, ponieważ zauważyłam, że mają zły wpływ na stan moich paznokci - w krótkim czasie zaczynają się rozdwajać i łamać. Nie dostrzegłam znaczącej różnicy, jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości, dlatego kupuję jedne z tańszych, łatwo dostępnych, które i Wy bez trudu znajdziecie w każdej drogerii.

Drewniane patyczki do odsuwania skórek to też jedne z łatwiej dostępnych i tańszych. Zawsze kupuję je w zestawie 10 szt, ponieważ zużywam ich sporo i takie rozwiązanie jest dla mnie najbardziej zasadne. Te, które znalazły się na zdjęciu to patyczki Top Choice, kosztowały ok 3zł. Używam ich do usunięcia rozpuszczonych skórek oraz odsunięcia i przygotowania do wycięcia cążkami tych, które okazały się twardsze i bardziej kłopotliwe.

Waciki kosmetyczne zawsze kupuję w Biedronce. Jak dla mnie są świetne, nie pylą, nie rozwarstwiają się, są zwarte. Jestem z nich bardzo zadowolona i nie czuję potrzeby, by zmieniać swoje przyzwyczajenie. Warto polować na okazję i zaopatrzyć się w dwupaki, dzięki czemu cena jest znacznie korzystniejsza.

Metalowe cążki służą mi do wycinania bardziej opornych skórek, które nie poddały się wstępnemu rozpuszczaniu. Wiem, że zdania na ich temat są mocno podzielone, jednak trzeba pamiętać, że skórki każdej z nas różnią się - niektóre są bardziej wymagające, dlatego delikatne wycięcie nie przyniesie szkody, a paznokcie zyskają na wyglądzie. Co jakiś czas, dla zachowania niezbędnej higieny, dokładnie je wyparzam oraz przecieram spirytusem. Kupiłam je już dawno temu i nie pamiętam dokładnej ceny, ale wydaje mi się, że uda Wam się znaleźć porządne, ostre cążki już za kilkanaście złotych. Moje na pewno nie były droższe, a spisują się doskonale.

Jak dbam o paznokcie i skórki? Manicure krok po kroku

Olej kokosowy służy mi do natłuszczania skórek, wmasowuję go również w paznokcie. Jeśli akurat nie macie oleju kokosowego, możecie użyć chociażby oliwy z oliwek - kąpiel w podgrzanej oliwce zmiękczy naskórek oraz wzmocni płytkę. Osobiście preferuję właśnie olej kokosowy ze względu na jego stałą konsystencję. Nic się nie rozlewa, nie ścieka po dłoniach, a efekty regularnego stosowania są rewelacyjne. 

Odżywkę do paznokci 8w1 firmy Eveline kupuję nieprzerwanie od ponad dwóch lat. Nie dostrzegłam żadnych niepokojących objawów, dlatego nie przewiduję zmian. Wiem, że jest dość kontrowersyjna - swego czasu pojawiło się na jej temat mnóstwo niepochlebnych opinii, jednak mi służy bardzo dobrze, paznokcie rosną jak na drożdżach, są mocne, nie rozdwajają się, nie łamią. Naprawdę nie mam jej nic do zarzucenia. Cena odżywki to ok 10zł.

Peeling do rąk Eveline to kolejny świetny produkt za niewielkie pieniądze. Ten kosmetyk pojawił się już na blogu w poście o produktach za ok 10zł. Moja opinia od tego czasu pozostała niezmienna, dlatego kupuję go regularnie. Ze względu na swoją delikatność, bardzo dobrze sprawdza się w podstawowej pielęgnacji dłoni, dba o ich schludny wygląd, w przyjemny i aromatyczny sposób złuszcza martwy naskórek i jest tani. Dla mnie bomba.

Instant Cuticle Remover, czyli preparat do usuwania skórek marki Sally Hansen to szalenie popularny i często chwalony produkt. Myślę, że wśród moich Czytelniczek nie znajdzie się ani jedna, która nigdy nie słyszała o właściwościach żelu znajdującego się w tej małej, niebieskiej tubce. No cóż, ja również nie pozostałam obojętna na liczne zachwyty na jej temat. Używam jej od dłuższego czasu i na chwilę obecną mogę napisać, że jest to najlepszy preparat ułatwiający usunięcie skórek, jaki miałam okazję testować. W kilka minut rozpuszcza skórki i pozwala utrzymać je w doskonałej kondycji. Po aplikacji wystarczy delikatnie usunąć je drewnianym patyczkiem - schodzą bez najmniejszego problemu. Preparat Sally Hansen kupicie za ok 20zł. 

Diamond Flash Fast Dry Top Coat to szybkoschnący top diamentowy marki Sally Hansen, który pojawił się u mnie trochę przez przypadek, trochę z gapiostwa, a okazał się idealnym wysuszaczem i  preparatem pięknie podkręcającym połysk lakieru. Kupiłam go podczas słynnej promocji drogerii Rossmann, a na blogu opisywałam go wraz z innymi nowościami, na które wówczas się skusiłam.
Jestem nim zachwycona ponieważ w znacznym stopniu przyspiesza wysychanie lakieru, utwardza go, przedłuża trwałość do tygodnia, nadaje połysk, wyrównuje drobne niedociągnięcia podczas malowania. Po prostu rewelacja. Dzięki niemu cały manicure zajmuje mi o wiele mniej czasu, a samo malowanie to góra 10 minut :). Regularna cena to ok 45zł, ale warto polować na promocje. Mi udało się go kupić za połowę tej kwoty. Polecam.

Zmywacz Isana. Cóż mogę napisać? Dobry produkt za małe pieniądze. Spisuje się bez zarzutu. Szybko zmywa, nie wysusza płytki, ani skóry wokół. Fajny, duży i niedrogi, czegóż chcieć więcej...

Jak dbam o paznokcie i skórki? Manicure krok po kroku

Poznałyście już kosmetyki i akcesoria, które pomagają mi dbać o paznokcie i skórki, a teraz spróbuję opisać jak wygląda mój manicure krok po kroku.

Pierwszym krokiem jest oczyszczenie płytki z lakieru. Następnie, za pomocą papierowego pilnika, nadaję im pożądany kształt. Po delikatnym spiłowaniu przystępuję do aplikacji preparatu do zmiękczania skórek. Czekam ok 3-5 minut, po czym zaczynam je odsuwać drewnianym patyczkiem oraz usuwać to, co skutecznie się rozpuściło. Należy pamiętać, by nie robić tego zbyt mocno i nie zadzierać więcej, niż zostało zmiękczone przez żel. Następnie myję ręce, a przy okazji wykonuję peeling dłoni, zwracając szczególną uwagę na obszar wokół paznokci. Peeling skutecznie złuszcza martwy naskórek, dodatkowo nawilża i odżywia. Kolejnym krokiem jest dokładne wsmarowanie oleju kokosowego w całą płytkę oraz skórki. Kompres z oleju trzymam ok pół godziny, po czym go zmywam i odtłuszczam płytkę z użyciem niewielkiej ilości zmywacza, przygotowując ją na aplikację odżywki, lakieru kolorowego oraz nawierzchniowego. Jeśli widzę jeszcze skórki, które nadają się do usunięcia, w ruch idą cążki. Po wycięciu tego, co zbędne i co zaburza estetyczny wygląd, maluję paznokcie jedną warstwą odżywki. Używam jej jako podkład. Jeśli Wasze paznokcie potrzebują wzmocnienia, możecie zafundować im kilkudniową kurację - wystarczy przez 3-4 dni z rzędu aplikować kolejne warstwy odżywki, następnie zmyć i powtarzać cały proces aż do osiągnięcia pożądanego efektu.
Po przygotowaniu paznokci maluję je wybranym lakierem kolorowym, a następnie aplikuję wysuszacz. Po kilkunastu sekundach lakier jest suchy, a mój manicure bezpieczny. Ostatnim krokiem jest nakremowanie rąk.


Jak już wspomniałam wyżej kompleksowy manicure zajmuje mi ok godziny. Wykonuję go raz lub dwa razy w tygodniu, jednak na co dzień staram się dbać o paznokcie i skórki na wiele sposobów. 

Raz na dwa tygodnie moczę je w podgrzanej oliwie z oliwek z dodatkiem soku z cytryny. Taki zabieg rewelacyjnie odżywia paznokcie i skórki wokół, a ponadto delikatnie wybiela płytkę, co pozwala mi uniknąć przebarwień, czy zażółceń. Kilka razy dziennie aplikuję na dłonie krem, skupiając się szczególnie na skórkach. Staram się też regularnie wcierać w paznokcie olej kokosowy. 

Jak dbam o paznokcie i skórki? Manicure krok po kroku

Jak widać nie potrzeba wiele, by cieszyć się zadbanymi dłońmi i zdrowymi paznokciami. Kluczowa jest regularność i systematyczność.
Oczywiście kosmetyki to nie wszystko. Należy również pamiętać o zbilansowanej, urozmaiconej diecie, bogatej w składniki odżywcze. Jeśli jest taka potrzeba, można także wspomóc swoją walkę o piękne paznokcie odpowiednimi suplementami. 



Jakich produktów Wy używacie? Co pozwala Wam zadbać o paznokcie i utrzymać skórki w należytym stanie? Macie swoje pewniaki w tym temacie?


IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)