Hity kosmetyczne lipca | Bioderma, Collistar, Evree, Essence, Palmolive

Końcówka lipca upłynęła mi przyjemnie i dość leniwie, ale któż by narzekał na urlop? Ja nie...
Przede mną jeszcze dwa tygodnie słodkiego nic-nie-robienia, co cieszy tym bardziej, że pogoda zapowiada się wyśmienita. Jutro wybieramy się na kilkudniowy wypad nad jezioro, a dziś zapraszam na hity kosmetyczne lipca, czyli zbiór produktów, które w minionym miesiącu szczególnie mnie zachwyciły i wyjątkowo dobrze służyły podczas codziennej krzątaniny.

Hity kosmetyczne lipca | Bioderma, Collistar, Evree, Essence, Palmolive

EVREE, Super Slim to modelujący olejek do ciała, którego celem jest redukcja cellulitu, ujędrnienie, wygładzenie i napięcie skóry. Używam go od dwóch tygodni i muszę przyznać, że spisuje się rewelacyjnie. Oczywistym jest, że olejek nie sprawi, że skórka pomarańczowa zniknie sama, ot tak, ale zauważyłam znaczną poprawę napięcia skóry. Ponadto olejek pięknie pachnie, dość szybko się wchłania, a wieczorny masaż jest czystym relaksem i odprężeniem. W zanadrzu mam jeszcze wersję owocową, bardzo ciekawi mnie, czy moje wrażenia będą równie pozytywne.

Collistar, Face Magic Drops to nic innego, jak samoopalacz do twarzy w postaci kropelek, które aplikuję za pomocą praktycznej pipetki. Wraz z olejkiem Evree są jednymi z nowości ostatnich tygodni... jak widać zakup był bardzo udany. Musicie wiedzieć, że na co dzień unikam opalania twarzy ze względu na skłonność do przebarwień, dlatego szukałam kosmetyku, który zapewni mi naturalny, oliwkowy odcień skóry. Kropelki Collistar to strzał w dziesiątkę! i na pewno pojawią się w osobnym wpisie. Jestem z nich niezwykle zadowolona, bo sprawdzają się nie tylko latem, ale będą wspaniałym sposobem na przedłużenie wakacyjnej opalenizny.

Hity kosmetyczne lipca | Bioderma, Collistar, Evree, Essence, Palmolive

Photoderm AR SPF 50+ firmy Bioderma to tonujący krem stanowiący skuteczną ochronę przeciwsłoneczną, połączoną z lekkim wyrównaniem kolorytu. Naturalny odcień to gwarancja subtelnej poprawy wyglądu mojej cery. Krem sprawdza się świetnie, nie zapycha, nie uczula, nie wchodzi w pory, doskonale się rozprowadza. Jeśli szukacie niedrogiej i skutecznej tarczy chroniącej przed promieniami UVA/UVB, to koniecznie zerknijcie na ofertę Biodermy. Pełną recenzję kremu znajdziecie tu.

Palmolive, kremowy żel pod prysznic wzbogacony nawilżającym mleczkiem oraz 100% naturalnymi ekstraktami z orchidei i aloesu to cudownie pachnący, otulający zapachem egzotycznych kwiatów kosmetyk, którego używa się z największą rozkoszą. Wspaniale kremowy, gęsty, doskonale pieniący się i orzeźwiający produkt, który nie wysusza skóry, pozostawiając ją miękką, gładką i aromatycznie pachnącą na długi czas. Jeśli nie znacie żeli Palmolive to koniecznie musicie to nadrobić... odnoszę wrażenie, że - zupełnie niesłusznie - zostały trochę zapomniane. Wybór zapachowy jest naprawdę ogromny, więc z pewnością dobierzecie jakiś odpowiedni dla siebie.

Essence, Shimmer Bronzing Powder to brązujący puder rozświetlający, który dostępny jest w dwóch odcieniach: dla jasnej i dla ciemnej karnacji. Ja mam tę pierwszą wersję, czyli 10 Sunkissed. Moja relacja z tym kosmetykiem jest dosyć skomplikowana i zawiła. Początkowo zupełnie nie dostrzegłam jego potencjału i leżał nieużywany przez długi, długi czas. Był nawet moment, że chciałam się go pozbyć. Los bywa jednak przewrotny. Kilka tygodni temu ponownie włączyłam go do codziennego makijażu i ... no cóż, zachwyciłam się... 
Puder nie robi plam, bardzo ładnie aplikuje się za pomocą pędzla pozostawiając delikatny, naturalny, aczkolwiek widoczny zarys koloru. Dodatkowo drobinki, które zawiera fantastycznie rozświetlają twarz. Myślę, że jego urok potęguje opalenizna i letnia, słoneczna aura. Nie wiem, czy zimą prezentowałby się równie pięknie, ale na chwilę obecną jestem nim oczarowana i często służy mi jako jedyny kosmetyk wykończeniowy, zastępując róż i typowy brązer. A jeśli dodać do tego aromat, którym raczy mnie podczas wykonywania makijażu... ja tam wyczuwam nutkę kokosową, ale zdania są mocno podzielone :)

Hity kosmetyczne lipca | Bioderma, Collistar, Evree, Essence, Palmolive

Bardzo jestem ciekawa, czy miałyście przyjemność z którymś z powyższych. Jeśli tak, koniecznie dajcie znać :)


Ja lecę się pakować, a Wam życzę mnóstwa słońca i udanego popołudnia! Korzystajcie, ile się da, ściskam:)



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)