Tonujący krem z wysokim filtrem: Bioderma, Photoderm AR SPF 50+, Natural Colour

Jednym z kosmetyków, których nie może zabraknąć w mojej kosmetyczce latem jest krem z filtrem, który skutecznie ochroni moją skórę przed potencjalnym ryzykiem częstej i długiej ekspozycji na słońce. Dobranie właściwego to często droga przez mękę, a efekt po aplikacji skutecznie zniechęca do systematycznego używania. Najczęściej odstrasza nas wizja wieloetapowej pielęgnacji: krem, filtr, podkład. Mam dziś dla Was bardzo kuszącą propozycję. Co powiecie na tonujący krem z wysokim filtrem, który nie bieli, nałożony na twarz stanowi porządną ochronę przeciwsłoneczną, a jednocześnie delikatnie koloryzuje i poprawia wygląd skóry?

Tonujący krem z wysokim filtrem: Bioderma, Photoderm AR SPF 50+, Natural Colour

Photoderm AR SPF 50+ firmy Bioderma to skuteczna ochrona przeciwsłoneczna dla skóry reaktywnej i wrażliwej, z problemami naczynkowymi. Opatentowany kompleks Bioprotection chroni skórę przed szkodliwym wpływem promieni UV, stymulując naturalny system obronny, a dzięki składnikom zapobiegającym zaczerwienieniom oraz kompleksowi Rosactiv łagodzi podrażnienia oraz redukuje rumień.

Dodatkowo propozycja firmy Bioderma zawiera kolorowy pigment, który pięknie wyrównuje koloryt skóry, stanowiąc doskonałe połączenie ochrony przed promieniami UVA/UVB z lekkim kremem tonującym, który latem z powodzeniem zastąpi cały makijaż.

Bioderma Photoderm AR to dermokosmetyk, który nie zatyka porów, jest hypoalergiczny, wodoodporny, fototrwały i bezzapachowy.


Pojemność produktu to 30ml. Aktualnie w aptece internetowej i-Apteka.pl kupicie go w atrakcyjnym zestawie z mleczkiem łagodzącym skutki opalania.


Skład: Water (Aqua), Dicaprylyl Carbonate, Octocrylene, Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Alcohol Denat., Cyclomethicone, Dimethiconol Behenate, Glycerin, Potassium Cetyl Phosphate, Glyceryl Stearate, Peg-100 Stearate, Hydrogenated Vegetable Oil, Glycyrrhetinic Acid, Ginkgo Biloba Extract, Glycine Soya (Soybean) Germ Extract, Tocopheryl Acetate, Ectoin, Mannitol, Xylitol, Rhamnose, Fructooligosaccharides, Laminariaochroleuca Extract, Propylene Glycol, Decyl Glucoside, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/Vp Copolymer, Xanthan Gum, Iron Oxides (Ci 77492), Titanium Dioxide (Ci 77891), Disodium Edta, Trilinolein, Bht, Iron Oxides (Ci77491), Iron Oxides (Ci 77499), Citric Acid, Trilinolenin, Triolein, Tripalmitin, Caprylic/Capric Trigyceride, Tristearin, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben. Ethylparaben

Tonujący krem z wysokim filtrem: Bioderma, Photoderm AR SPF 50+, Natural Colour

Wczesna wiosna to odpowiedni moment na rozpoczęcie poszukiwań dobrego filtru. Przez ostatnie dwa lata pozostawałam wierna emulsji matującej Vichy, Capital Solei, jednak w tym roku na jej miejsce wskoczył krem tonujący Bioderma. To moje pierwsze spotkanie z filtrami tej firmy, ale z całą stanowczością stwierdzam, że jest ono bardzo udane.

Photoderm AR stanowi fajne połączenie dwóch kosmetyków. Moja skóra, choć w niezłym stanie, potrzebuje lekkiego stonowania i wyrównania kolorytu. Dzięki kremowi z wysokim filtrem chronię, a dodatkowo subtelnie poprawiam jej wygląd. Produkt nieźle się wchłania, aczkolwiek potrzebuje na to kilku minut, a przypudrowany trwa na skórze mniej więcej 3 godzinki. Należy mieć jednak na uwadze, iż planując typowe opalanie aplikacja powinna być ponawiana co 2 godziny lub po każdej kąpieli. Na co dzień doskonale zastępuje makijaż... jest lżejszy, niż podkład, a ponadto chroni i pielęgnuje skórę.
Podczas długotrwałej ekspozycji na słońce stanowi bardzo dobre zabezpieczenie przed poparzeniem oraz przebarwieniami, skóra jest zadbana, a ja spokojna :). Krem nie wchodzi w pory, bardzo dobrze się rozprowadza, nie podkreśla niedoskonałości w postaci suchych skórek, czy drobnych zmarszczek.  Moim zdaniem jest to doskonałe rozwiązanie na słoneczne dni. Polecam.



Używacie kremów z filtrem? Jaki kosmetyk zabezpiecza Waszą skórę przed szkodliwym promieniowaniem?




IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

20 komentarze:

  1. Zainteresowałaś mnie tym produktem. Podobnie jak Ty używam Vichy ale denerwuje mnie to mozolne nakładanie, właśnie krem filtr podkład....szukam własnie takiego produktu dwa w jednym. Jaki ma kolor ten krem, czy jest bardzo ciemny? Mam dość jasną cerę i nie chciałabym wyglądać śmiesznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gapa ze mnie... mogłam jeszcze wstawić zdjęcie, które nieco dokładniej ukazuje kolor. Jak widzisz on nie jest ciemny, ładnie się rozprowadza i praktycznie nie zostawia koloru, jedynie delikatnie wyrównuje. Coś jak krem bb - niby nie widać, a jednak twarz wygląda lepiej:)
    No i mamy tu dodatkowo wysoką i skuteczną ochronę przeciwsłoneczną:) Tak, jak napisałam wchłania się kilka minut i nie będzie to zupełny mat, więc puder wykończeniowy będzie niezbędny... no chyba, że wybierasz się na plażę, wtedy możesz go pominąć:)

    OdpowiedzUsuń
  3. a jak z kolorem?

    OdpowiedzUsuń
  4. o już widzę odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy, nie słyszałam o tej serii :P miałam micelka, krem doo czy po opalaniu, żel do mycia twarzy i jakieś serum z którego byłam najmniej zadowolona ;/ Teraz mam krem pod oczy ale jeszcze czeka w zapasach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak jak napisałam powyżej, odcień który posiadam subtelnie poprawia koloryt... wiem, że jest jeszcze wersja do ciemnych karnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam słynnego micelka, według mnie to najlepszy płyn oczyszczający :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie wygląda ten kremik! Choć podobałby mi się jeszcze bardziej, gdyby nie ten parabenowy ogonek w składzie ;-)
    Ja po raz pierwszy w tym roku skusiłam się na matujący Vichy do twarzy i jestem bardzo z niego zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przerażają mnie te wszystkie chemiczne nazwy w tym składzie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jestem znawcą składów, ale przejrzałam z ciekawości INCI i muszę powiedzieć, że te nazwy są straszne tylko z wyglądu:) Na początku składu znajdują się filtry, emolienty i emulgator, które rzeczywiście, z wyglądu mogą odstraszyć:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Emulsja Vichy to prześwietny filtr, byłam jej wierna przez dwa lata:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bioderm zawodzi bardzo rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgadzam się Kats:)
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam ochronę przeciwsłoneczną Biodermy :) Co prawda krem tonujący to nie produkt dla mnie (za małe krycie i zbyt ciemne odcienie), ale od lat kupuję ich bezbarwny fluid do skóry tłustej i mieszanej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moim zdaniem ten krem jest bardzo neutralny, więc sprawdzi się także na jasnych karnacjach... zerknij sobie na niego przy okazji :)
    Ale zaciekawiłas mnie tym fluidem... :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super, dziękuję za wyjaśnienie. Własnie najbardziej kusi mnie wysoki filtr, mam problem z przebarwieniami na twarzy, więc spf50 jest zawsze ze mną.....takie rozwiązanie to świetna sprawa. Myślę,że będzie ok dla mnie, chyba się skuszę ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Iwonko miałam próbkę ich kremu tonującego, tylko w innej wersji (nie AR) i był za ciemny i to sporo ;) Ale jak trafię kiedyś na próbki tego AR to poproszę i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny jet ten krem, jednak od Biodermy wolę bezbarwną ochronę a tonujący mam od Clarins'a.. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)