Geomar, Thalasso Scrub, Odświeżający peeling do ciała


Prezentując hity kosmetyczne czerwca napomknęłam o świetnym peelingu do ciała na bazie oligoelementów z Morza Martwego firmy Geomar. Linia Thalasso to kuracja regenerująco-wyszczuplająco-oczyszczająca, mająca na celu redukcję cellulitu i poprawę mikrokrążenia.
Oprócz odświeżającej wersji, którą posiadam, wśród peelingów włoskiej marki znajdziecie także zmiękczającą truskawkową, rozświetlającą cytrynową, remodelującą kawową, czy antycellulitową z białą glinką.

Geomar, Thalasso Scrub, Odświeżający peeling do ciała

Odświeżający peeling do ciała Geomar to produkt złuszczający, który delikatnie usuwa martwe komórki i zanieczyszczenia skóry. Formuła opracowana jest na bazie soli morskiej i piasku wulkanicznego, które złuszczają i odnawiają naskórek. W składzie odnajdziemy także odżywiający, zmiękczający i nawilżający olej arganowy, ekstrakty z ananasa i Kocanki włoskiej, mentol i eukaliptus, które drenują oraz wywołują odprężenie i odświeżenie ciała. Ponadto mamy tu także rozjaśniające Witaminę B3 i C, a oligoelementy z Morza Martwego sprawiają, że skóra staje się miękka i sprężysta.

Plastikowy słój mieści aż 600ml produktu. Do opakowania dołączona jest widoczna na zdjęciach, mała szpatułka, która służy do dokładnego wymieszania peelingu, tak by sól morska połączyła się z odżywczymi olejami. Można to zrobić oczywiście palcami ( co jest nawet przyjemne ).

Regularna cena peelingów Geomar to 69zł, a kupicie  je w perfumeriach Douglas. Ja swój egzemplarz dorwałam w promocji za 49zł.

Geomar, Thalasso Scrub, Odświeżający peeling do ciała
Geomar, Thalasso Scrub, Odświeżający peeling do ciała
Geomar, Thalasso Scrub, Odświeżający peeling do ciała

Osobiście dość długo nie mogłam przemóc się do peelingów solnych. Miałam kiedyś nieudane spotkanie z jednym takim, o którym chciałabym już zapomnieć, dlatego przez długi czas wybierałam cukrowe produkty złuszczające. Gdy kilka miesięcy temu Justynka podarowała mi solny peeling Balea przekonałam się, że mogą być całkiem przyjemne i powolutku przeciągnęły mnie na swoją stronę. Aktualnie korzystam z ich dobrodziejstwa bardzo chętnie.

Dziewczyny, które używały peelingów Geomar i Collistar twierdzą, iż działanie i właściwości obydwóch są porównywalne, z tym, że cena tego pierwszego jest trzy razy niższa. Niestety, jak dotąd nie miałam okazji używać produktu Collistar, więc bazuję na recenzjach znalezionych w sieci.

Jaka jest moja opinia o peelingu odświeżającym Geomar? Jeśli nie straszna Wam sól, która jest mocnym zdzierakiem, a do tego lubicie uczucie chłodzenia i mocnego odświeżenia ciała, to koniecznie musicie go wypróbować!

Produkt ten to porządnie złuszczający produkt, który w połączeniu z silnym mentolowo-eukaliptusowym aromatem znakomicie oczyszcza skórę, a dodatkowo cudownie odpręża i chłodzi ciało. Po wymieszaniu warstwy olejowej z solą uzyskujemy gęstą i treściwą konsystencję, która nie osypuje się w nadmiarze i którą wykonamy skuteczny, pobudzający masaż. Po zabiegu skóra jest gładziutka, miękka i nawilżona, a ponadto wersja odświeżająca gwarantuje nam wspaniałą aromaterapię... mentol daje czadu. Uczucie chłodzenia odczuwalne jest do godziny po użyciu. 
Oleje zawarte w składzie pozostają na skórze tworząc subtelną powłoczkę, ale nie jest ona tłusta, przeszkadzająca, czy marząca się. Otacza naszą skórę rześkim zapachem i odżywiającą warstewką przynosząc komfort i przemiły efekt aksamitnej skóry. 

Regularnie używany poprawia stan naskórka, ciało nabiera zdrowego kolorytu, a drobne wypryski, czy przebarwienia po nich znikają. Skóra jest elastyczna i pełna życia. Całkowita redukcja cellulitu oczywiście nie nastąpiła, ale poprawa jędrności jest zauważalna.

Podsumowując uważam, że peeling do ciała Geomar to naprawdę porządny produkt i warto skusić się na jakąś wersję, by przekonać się o jego właściwościach. Opcja odświeżająca doskonale sprawdzi się latem, gdy uczucie chłodu jest na wagę złota. Gwarantuję, że przyniesie ulgę i wspaniale orzeźwi łaknące cienia ciało. 



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

8 komentarze:

  1. Cena dośc zaporowa... Neistety, nawet w promocji :( a szkoda, bo produkt naprawde dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi kusząco <3 Co prawda nie przepadam za solnymi peelingami, ale może kiedyś jednak się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, ja też kiedyś ich nie lubiłam, a teraz znalazłam kilka fajnych, solnych peelingów i przekonałam się do nich:) Spróbuj Aniu geomarka, do mnie pewnie trafią inne jego wersje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten konkretnie, czy inny wariant? Ponoć fajny jest jeszcze winogronowy i truskawkowy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No własnie ja też i pewnie będzie następny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli będziesz mogła pozwolić sobie na jego zakup to serdecznie polecam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)