3 lata bloga. Korzyści płynące z blogowania


W czerwcu minęły 3 lata odkąd założyłam blog Inspiruje.mnie.życie. Przez 3 lata towarzyszył mi codziennie, wtopił się w moją rzeczywistość i stał się czymś niezwykle naturalnym, niemal niezauważalnym... po prostu jest i nic nie wskazuje na to, by coś w tym temacie miało się zmienić.

3 lata bloga. Korzyści płynące z blogowania

36 miesięcy... myśląc o tym uśmiecham się z zadowoleniem, że wytrwałam, choć przez ten czas odnotowałam wiele wzlotów, zawirowań i mnóstwo zniechęcenia. Gdyby ktoś powiedziałby mi 3 lata temu, ile pracy i wysiłku kosztuje blogowanie, pewnie uciekłabym w popłochu. Bo blog to nie tylko korzyści, ale też mnóstwo wyrzeczeń.
Jeśli prowadzicie własne strony z zaangażowaniem to wiecie także, że teksty jakoby to nic nie kosztowało, a dochodowe współprace i nowi czytelnicy napływali wartkim strumieniem, jest historyjką, przy której bajka o św. Mikołaju i Wróżce Zębuszce to naturalistyczny realizm :). Prawda jest taka, że często jest to praca na cały etat, z tą różnicą, że robimy coś, co sprawia nam przyjemność, a jedynym szefem, który ocenia nasze wyniki jest czytelnik. To on swoimi komentarzami i swoją obecnością zapewnia nas o tym, że to wszystko ma sens, a czas poświęcony na tworzenie nowych wpisów nie był czasem straconym.

Przez 3 lata blog zmieniał się razem ze mną. Wraz z upływem czasu dojrzałam, nauczyłam się patrzeć na świat inaczej, niż kiedyś.
Głównym tematem nadal są kosmetyki, jednak coraz chętniej przemycam tu treści o jakości i stylu życia. Wydaje mi się, że takie zmiany są nieuniknione i angażując się w jakiś projekt przez dłuższy czas, naturalnym jest, że jego forma i charakter będą się przeobrażać podobnie jak osobowość autora. W poście 'co zmieniło się we mnie wraz z upływem lat?' pisałam, że stałam się bardziej wyrozumiała, tolerancyjna i  - przede wszystkim - spokojna. Wydaje mi się, że teksty które tworzę, odzwierciedlają mój obecny stan ducha.

Głównym celem mojej pisaniny jest sprawianie przyjemności zarówno Wam, jak i sobie, dlatego treści są lekkie i stonowane, nie ma narzekania, smęcenia - blog ma być miejscem, na którym panuje przyjazna, bezkonfliktowa atmosfera i które daje mi uczucie oderwania od spraw przyziemnych.
Jedynymi treściami, które mają negatywny wydźwięk są recenzje nieudanych wyborów kosmetycznych, aczkolwiek zwiększona świadomość potrzeb własnego ciała zaowocowała trafniejszymi i bardziej dopasowanymi zakupami, dzięki czemu takie posty pojawiają się na moim blogu sporadycznie.
W tym miejscu pragnę zaznaczyć, że ogromny wpływ na dogłębniejsze zrozumienie subtelnych sygnałów wysyłanych przez moje ciało jest wynikiem właśnie blogowania. Dzięki blogom kosmetycznym posiadłam mnóstwo wiedzy, która kiedyś wydawała mi się tak samo tajemna, jak czarna magia :)


Dlatego gdybym miała wymienić korzyści płynące z blogowania, bez mrugnięcia okiem, na pierwszym miejscu postawiłabym samorozwój.


Prowadząc blog nauczyłam się tak dużo nowych rzeczy, że nie sposób wymienić wszystkie. Nie chodzi tylko o kwestie techniczne, bo te - choć ważne - są tylko tłem. Blogowanie dało mi lekcję cierpliwości i pokory. Jest też doskonałą nauką systematyczności i zwracania uwagi na detale.


A co ze statystykami? Byłabym totalną hipokrytką, gdybym próbowała Wam wmówić, że nie są ważne. Są, ale najistotniejsze jest to, że pod tymi wykresami i cyferkami są ludzie, najprawdziwsi czytelnicy i to dla nich piszę, dlatego ogromną uwagę przykładam do jakości naszych kontaktów. Dyskusje nawiązujące się pod wpisami są dla mnie niezwykle istotne i w miarę możliwości staram się czynnie w nich uczestniczyć. Odkąd zainstalowałam Disqus przybrały na sile i są nieocenionym źródłem inspiracji oraz motywacji, bo nic nie napędza równie mocno, jak świadomość, że mam dla kogo pisać i że są osoby, które czytają to, co stworzę:).

Szalenie cieszy mnie fakt, że wśród Was są osoby, które obserwują blog niemal od początku istnienia. Dziękuję Wam za wsparcie, jakie niejednokrotnie od Was dostałam. Korzystając z okazji pragnę powitać wszystkich nowych obserwatorów, ufam, że zostaniecie na długo i znajdziecie tu interesujące Was treści :)

Nie będę zagłębiała się w statystyki, bo zrobiłoby się nudno. Blog rozwija się swoim tempem, ale cały czas mknie do przodu, więc rokowania są dość optymistyczne. Przybywa obserwatorów, słupki pną się w górę, pojawiają się coraz ciekawsze oferty współpracy. Wszystko idzie w dobrym kierunku.

Jak wiecie kilka miesięcy temu blog zmienił adres i z darmowej platformy bloggera przeszłam na własną domenę. Jeśli planujecie taką zmianę u siebie, zachęcam do kliknięcia w post, w którym krok po kroku opisuję cały proces : Własna domena - problemy, które pojawiły się w trakcie przeprowadzki.

3 rocznica była też pretekstem do odświeżenia szaty graficznej bloga. Miałam wizję zmiany, dlatego po raz kolejny zapukałam do skrzynki mailowej niezawodnej Karoliny. Efekt przerósł moje oczekiwania - nowy wygląd szalenie mi się podoba. No dobra, jaram się jak dzieciak w sklepie z cukierkami, taka jest prawda :). Zmiany wizualne chodziły mi po głowie już od jakiegoś czasu, ale czekałam na odpowiedni moment. Intuicja podpowiedziała mi, że właśnie nadszedł. Dajcie znać, co myślicie o metamorfozie bloga.


Reasumując chciałabym podziękować Tobie i Tobie... i Tobie tam również. Za to, ze jesteś ze mną, że komentujesz, że obserwujesz moje poczytania, że dzielisz się swoimi przemyśleniami, doświadczeniem, wiedzą, że chcesz do mnie zaglądać i zawsze masz coś do powiedzenia. Pamiętaj, że z niecierpliwością czekam na Twoje komentarze i wszystkie dają niezwykłą motywację! Dlatego pisz, pisz... śmiało. Być może czytasz blog od dawna, ale nie było okazji zostawić komentarza? Teraz jest właściwy moment, by się ujawnić i ze mną pogadać:). Zapraszam.



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

30 komentarze:

  1. to już 3 latka minęły... Życzę kolejnych, równie udanych!
    Progres twojego bloga jest niezwykle zauważalny, szczególnie biorąc pod uwagę przepiękne zdjęcia!
    Mnie też blogowanie wiele nauczyło i mimo, że pochłania sporo mojego czasu, to nie mam ochoty z tego rezygnować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję Iwona! Podziwiam Cię całym serduchem, bo nie wiem jak to się robi - to znaczy jak się tyle rzeczy ogarnia :) Tym bardziej jesteś moim źródłem inspiracji :)
    Chciałam Ci tez powiedzieć, że jesteś rewelacyjnym postowym gawędziarzem, czyta się Ciebie z niekłamaną przyjemnością!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawda, nowy wygląd jest bardzo ładny i profesjonalny :) Gratuluję i życzę jeszcze mnóstwo przyjemności i korzyści z blogowania :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem z tych, co obserwują prawie od początku, a więc widzę dobrze, jaka zmiana tu zaszła,
    gratuluję tak okrągłej rocznicy .

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję Iwonko i życzę sił na kolejne lata, żebyś dalej dla nas pisała :) Nowy szablon naprawdę piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja napiszę krótko: trafiłam do Ciebie na początku mojej przygody w blogowanie, jak widać zostałam :) mało się odzywam, ale to nie znaczy, że nie ma mnie, że nie zaglądam :) cieszę się, ze jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję i życzę kolejnych owocnych lat blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje i niekończącej się weny Iwonko :-* Mało komentuje, ale zaglądam, czytam, jestem. Mój blożek usechł właściwie, ale to głownie z powodu braku czasu (praca zawodowa mnie wyczerpuje), więc Tobie zazdraszczam, ale tak pozytywnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. 3 lata? wow, piękny 'staż' ja tu chyba od roku jestem czy cos tak kolo tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet nie wiem kiedy to zleciało:)
    No i dobrze, że nie masz ochoty rezygnować z blogowania... mam nawet wrażenie, że rozpędzasz swojego blogaska coraz bardziej:)
    Dziękuję i pozdrawiam Karola:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, wcale nie jestem taka mistrzynią organizacji... to tylko pozory:)
    Dzięki Aga, że wpadłaś dziś i że jesteś w ogóle, buziaki:)

    Ach no, dziękuję, kłaniam się w pas!

    OdpowiedzUsuń
  12. Karolina dała czadu... ja nie wiem, jak ona to robi, ale dosłownie czyta w myślach:) wystarczy kilka wskazówek i bach!jest!
    Dziękuję Małgosiu, ja Tobie życzę tego samego... uwielbiam Twój blog!
    :-*

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak, pamiętam, tym bardziej mi miło, że wytrwałas ze mną tyle czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje, 3 lata to kawał czasu:) A ja dopiero Cię znalazłam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cóż mogę napisać, Iwonko, żeby nie zabrzmiało to banalnie? ;-)
    Bardzo chętnie do ciebie zaglądam odkąd cię odkryłam, czyli od około 2 lat :-) Widać, że blog się rozwija, że idziesz do przodu. Bardzo się cieszę razem z tobą i gratuluję z całego serducha!
    Dla mnie największą korzyścią wynikającą z blogowania jest fakt, iż poznałam sporo fantastycznych osób, z którymi łączy mnie taka więź porozumienia, a wręcz wirtualna przyjaźń :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję!!! :-))) mój ma już prawie 4,5 roku, korzysci są niezliczone, czlowiek sie rozwija, poznaje ludzi, czuje sie doceniany :) zycze jak najwiecej takich rocznic!

    OdpowiedzUsuń
  17. Na razie nigdzie się nie wybieram, więc jeszcze Was trochę pomęczę swoja pisaniną:)
    Dziękuję Aniu, buźka:*

    OdpowiedzUsuń
  18. Pamietam Małgosiu, jesteś jedną z moich najstarszych ( stażem oczywiście ) czytelniczek i bardzo to doceniam. Ja też nie zawsze komentuję, nie zawsze się odzywam, ale także śledzę Twoje poczynania i kibicuję Ci z całego serducha:)
    ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję Kochana :)
    Praca pochłania mnóstwo czasu i mi samej nieraz ciężko go znaleźć, więc doskonale Cię rozumiem. A może jednak reaktywowałabyś swój blog? Zawsze możesz pisać rzadziej, ale jednak:)
    Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nawet się nie obejrzysz, jak i Tobie stukną 3 latka... blogowanie wciąga i to na maxa:) Tego Ci życzę!
    Pozdrawiam i dziękuję za Twoje komentarze, jesteś jedną z najaktywniejszych czytelniczek:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Blogosfera jest oooogrrromna, więc czasem trafiamy na blogi, o których istnieniu nie mieliśmy wcześniej pojęcia... wiem to z własnego doświadczenia:)
    Ufam, że spodoba Ci się u mnie na tyle, by zostać na dłużej:)
    Pozdrawiam i dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiedz Justynko, że niekiedy wystarczy jedno słowo, by poczuć czyjąś obecność, nie trzeba od razu rozpisywać się nie wiadomo jak i tworzyć elaboratów:)
    Tak, osoby które udało mi się poznać dzięki blogowaniu, to nieocenione źródło mojej radości. Nigdy bym nie przypuszczała, że blogosfera otworzy mi okna na świat i że dzięki niej poznam wspaniałe dziewczyny, które mieszkają niekiedy kilka lub kilkanaście tys. km ode mnie, jak chociażby Ciebie:)
    Dziękuję za wszystko, buziaki:)

    I nie, to co napisałaś nie zabrzmiało banalnie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zgadzam się, blogowanie jest super! Tobie również życzę mnóstwa sukcesów Kochana:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. No jeszcze trochę i stuknie mi 2 latka ;) Dziękuję ! Oj miło mi to słyszeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. I życzę Tobie moja droga kolejnych 3 , 6, 9 i jeszcze wielu kolejnych wspaniałych lat Blogowania !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję tych trzech lat! To świetny wynik Kochana :* I u mnie minęły już dwa lata, nawet nie wiem kiedy to zleciało... Zmiany bloga to tak jak mówisz naturalny proces, który jest wynikiem zmiany nas samych. I tak być powinno, piszmy o czym nam się podoba!
    Życzę Ci dalszych udanych lat w blogosferze i sukcesów, które najbardziej ucieszą Ciebie samą :***

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)