Najlepsze kosmetyki do mycia twarzy. Cera tłusta trądzikowa


O konieczności dokładnego oczyszczania twarzy nie muszę wspominać - dla mnie jest to pierwszy i zarazem najważniejszy krok pielęgnacyjnej rutyny. Cera tłusta trądzikowa jest niezwykle wymagająca i nie wybacza zaniedbania, dlatego dobry kosmetyk do mycia twarzy to podstawa.
Przez moją toaletkę przewinęło się mnóstwo produktów, których głównym celem było gruntowne oczyszczenie i odświeżenie skóry. Dziś wezmę na tapetę te, które okazały się być moimi hitami. Jeśli interesują Cię najlepsze kosmetyki do mycia twarzy wytypowane w oparciu o moje doświadczenie, zapraszam do dalszej części posta.

najlepsze kosmetyki do mycia twarzy, cera tłusta tradzikowa, oczyszczanie twarzy


Phenome, Calming Blemish Cleanser /recenzja/
Cudowny żel do mycia twarzy o rewelacyjnym, jabłkowym aromacie. Oprócz nieporęcznego opakowania, którym jest miękka tuba stawiana na zakrętce, wszystko jest w nim absolutnie świetne. Żel przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry, więc powinien sprawdzić się u większości. Używałam go rano i wieczorem. Nie wysuszał, ani nie podrażniał. W kontakcie z wodą zmieniał się w puszysty mus, którym dokładnie oczyszczałam twarz. Regularne stosowanie przyniosło widoczną poprawę stanu skóry - stała się gładsza, bardziej miękka i ukojona, a wszelkie niemiłe niespodzianki pojawiały się znacznie rzadziej. Nie należy do najtańszych, ale naturalny skład i niezwykła wydajność w pełni rekompensują poniesione koszty. Z przyjemnością jeszcze do niego wrócę.


Organique, Savon Noir, Tradycyjne mydło z Maroka /recenzja/
Czarne mydło Organique to produkt o wszechstronnym zastosowaniu - z powodzeniem umyjecie nim twarz, włosy, czy wykorzystacie do oczyszczenia całego ciała. Po jego użyciu skóra aż skrzypi z czystości, a przy tym jest cudownie miękka i odczuwalnie nawilżona. Jeśli obawiacie się takiej formy myjadła, to spieszę Was uspokoić, że możecie kupić go na wagę. Zachęcam do zapoznania się z pełną recenzją, gdzie zobaczycie jaką ma konsystencję oraz przeczytacie wszystkie zachwyty, które wystosowałam pod jego adresem. W skrócie napiszę tylko: REWELACJA!


LUSH, Angels On Bare Skin, czyścik do twarzy i ciała /recenzja/
Kolejny kosmetyk do mycia twarzy, którego stała konsystencja zmienia się w połączeniu z wodą. Czyścik ma postać gęstej pasty z cząstkami zmielonych migdałów, a także drobinkami kwiatów lawendy, dzięki czemu oprócz dokładnego oczyszczenia serwujemy naszej skórze delikatny peeling. Czynność rozrabiania z wodą jest banalnie prosta, produkt nie kruszy się, a jego lawendowy aromat cudownie relaksuje. Jedynym minusem jest jego słaba dostępność i chcąc go przetestować pozostaje Allegro lub pomoc dobrej duszy, która kupi go dla nas poza granicami kraju. 


Recenzję na jego temat opublikowałam na samym początku mojej przygody z blogiem, ale wiem, że wciąż jest dostępny, dlatego umieszczam go na mojej liście. Znajdziecie go w drogeriach, a jego cena oscyluje w granicach 10zł. Moim zdaniem jest to naprawdę bardzo dobry i taniutki produkt, który fajnie oczyszcza twarz. Warto zwrócić na niego uwagę i dać mu szansę. Żel ma świeży ogórkowo-aloesowy aromat, nie wysusza, ani nie ściąga skóry, pozostawiając ją czystą bez jakichkolwiek podrażnień. Aktualnie mam w użyciu jelonkowy płyn micelarny, który jest dość często przez Was polecany, a krem do rąk okazał się znakomitym kosmetykiem. Aż chciałoby się rzec: dobre i tanie.

Ta propozycja szczególnie przypadnie tym z Was, które lubią mycie twarzy olejkami lub preferują wieloetapowe oczyszczanie. Produkt marki Lierac sprawdzi się wybornie. Kosmetyk doskonale się rozsmarowuje na skórze, w mgnieniu oka rozpuszczając pozostałości makijażu, nawet tego cięższego, bardziej trwałego. Olejek w kontakcie z wodą zmienia swą konsystencję z oleistej na mleczną i gładko, bez żadnych problemów, da się go usunąć, pozostawiając delikatną i mięciutką, dobrze odżywioną skórę, bez efektu wysuszenia, czy tłustego filmu. Polecam.



Produktami, które zasługują na wzmiankę są też La Roche Posay, Effaclar - dość popularny, jednak to naprawdę mocny zawodnik i regularne używanie może lekko przesuszyć skórę, Pharmaceris T, Puri-Sebogel, ciekawy produkt do skóry trądzikowej z zawartością kwasu migdałowego, salicylanu sodowego i wosku z mango, delikatna pianka z wodą różaną Coslys oraz żel do mycia skóry tłustej marki Phenome, Complete Blemish Cleanser.



Przedstawiłam swoją listę najlepszych kosmetyków do mycia twarzy, które sprawdziły się w codziennej pielęgnacji. Dajcie znać czym Wy oczyszczacie skórę.




IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

21 komentarze:

  1. Popisuję się pod zachwytami nad czarnym mydłem. Odkąd je odkryłam, nie stosuję już nic innego do mycia twarzy. Nawilża, peelinguje, napina skórę, pomaga walczyć z niedoskonałościami. Tak, bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super zestawienie, zgadzam się, że Effaclar to mocny zawodnik i stale stosowany wysusza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam suchą skórę, a też świetnie mi służy Angels On Bare Skin! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że jest tyle fajnych myjadełek do twarzy, które dobrze się sprawdzają! Ja chętnie wypróbuję ten żel z Phenome :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem posiadaczką cery tłustej i mieszanej. Polecam z biochemii urody olejek pomarańczowy do mycia buzi :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że nie wstawiłaś zdjęć tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe produkty, kusi mnie czarne mydło :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Effaclar uwielbiam, ale zgadzam się - jest dość mocny. Ostatnio moja skóra szaleje i obawiam się, że będę musiała do niego wrócić, a tak dobrze używa mi się żelu tymiankowego Sylveco...
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  9. I ja bardzo polubiłam żel do mycia twarzy Phenome :))) cała seria jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A pamiętam, że na początku obawiałam się trochę tej mazi. Okazało się, że jest łatwiejsze w obsłudze, niż myślałam:) A efekty rzeczywiście super, na pewno kupię je ponownie:)
    Polecam Ci Małgosiu także czyścik z Lusha, jak będziesz miała okazję go kupić to zrób to bez wahania. Też trzeba go rozrobić z wodą, ale peeling jest jeszcze intensywniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspominam go bardzo dobrze, dlatego znalazł się w zestawieniu. Miałam go już jakiś czas temu, ale pamiętam, że lekko mnie wysuszył... zawsze z pomocą przychodził mi tonik i porządny kosmetyk nawilżający:)
    Jeśli lubisz takie żele, to fajny jest też żel z Avene, jeśli nie miałaś to polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak się okazuje to bardzo uniwersalny kosmetyk. Dostawałam już wcześniej sygnały, że dziewczyny z suchą skórą są z niego zadowolone. Miałaś jakieś inne czyściki Lusha, czy tylko aniołka?

    OdpowiedzUsuń
  13. To tylko malutki ułamek spośród tych, których używałam... jedne sprawdziły się gorzej, inne lepiej, o niektórych zupełnie już zapomniałam, ale te tutaj zasługuja na uwagę:)
    Masz na myśli ten żel jabłkowy?

    OdpowiedzUsuń
  14. O tym olejku już słyszałam, muszę przyjrzeć się mu bliżej:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Każdy jeden produkt jest podlinkowany do szczegółowych recenzji, więc jeśli jakiś Cię zainteresował, możesz o nim poczytać, obejrzeć zdjęcia i poznać skład:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uff, ja na szczęście nie mam problemu z naczynkami:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Słabo się pieni, ale te naturalne mydła ponoć takie są.
    Sprawdzę to sobie, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę w końcu wypróbowac Phenome, Calming Blemish Cleanser, a i przy następnej wizycie w Organique, pokuszę się na "próbkę" Savon Noir, Tradycyjne mydło z Maroka tak jak Ty.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)