L'Oreal, Lumi Magique, Korektor rozświetlający 01 Light


Ostatnimi czasy - trochę na przekór naturze - doceniłam produkty, których zadaniem jest rozświetlenie wybranych obszarów twarzy. Dlaczego na przekór naturze? Jak wiecie tłusta skóra, z którą przyszło mi żyć daje mnóstwo naturalnego błysku, jednak najczęściej nie w tych miejscach, w których to rozświetlenie byłoby wskazane. Kilka miesięcy temu do mojej kosmetyczki zawitały dwa produkty, które miały dać kontrolowany efekt promiennej skóry - popularny Soft and Gentle firmy MAC i nie mniej znany i lubiany korektor rozświetlający Lumi Magique, L'Oreal w odcieniu 01 Light. Produkt MAC miał już na blogu swoje pięć minut, a dziś poznacie moją opinię na temat korektora Lumi Magique, zapraszam.

korektor rozświetlający pod oczy, Lumi Magique, L'oreal

Korektor Lumi Magique ( 2,5ml / ok 50zł ) to produkt, którego zadaniem jest rozświetlenie wybranych partii twarzy - oprócz okolic oczu świetnie sprawdzi się także do innych obszarów, które chcielibyśmy zaakcentować. Charakteryzują go eleganckie opakowanie w kolorze różowego złota i wygodny aplikator w formie pędzelka.

Żeby wydobyć potrzebną ilość należy przekręcić drugą końcówką. W tym miejscu trochę ponarzekam, bo o ile sam zamysł był ciekawy, to z tym przekręcaniem różnie bywa... ciężko przewidzieć ile produktu ostatecznie wypłynie, więc trzeba robić to ostrożnie i powoli.
Odcień, który wybrałam to 01 Light, czyli jaśniutki, naturalny beż z subtelnymi różowymi tonami. Kosmetyk nie zawiera żadnych drobinek tylko delikatny, rozświetlający pyłek, który pięknie odbija światło. Na pokrycie miejsc pod oczami wystarczy dosłownie odrobinka nałożona punktowo - korektor doskonale blenduje się i stapia ze skórą, nie odcina się, nie wchodzi w załamania, nie podkreśla zmarszczek i nie wysusza, aczkolwiek trzeba pamiętać o odpowiedniej pielęgnacji, bo na suchej, zaniedbanej skórze nawet najlepszy kosmetyk będzie wyglądał po prostu źle i nie spełni swego zadania.
Korektor można aplikować na dwa sposoby: pod podkład, dzięki czemu efekt będzie stonowany, ale wciąż widoczny i na podkład, co spotęguje rozświetlenie. Osobiście zawsze wybieram pierwszą opcję.


Jedna ważna uwaga! Moim zdaniem to nie jest korektor kryjący, więc jeśli Waszym problemem są widoczne zasinienia, to ten produkt nie poradzi sobie z całkowitym zamaskowaniem. Oczywiście wyrówna koloryt, ale z grubszymi defektami sobie nie poradzi, podobnie nie da rady krostkom i innym niedoskonałościom.

Ja na szczęście nie mam tego dylematu i od kosmetyku L'Oreal oczekiwałam przede wszystkim rozjaśnienia, nadania blasku, a co się z tym wiąże - odświeżenia skóry pod oczami. Korektor Lumi Magique sprostał temu zadaniu i jestem bardzo zadowolona z wyboru. Trwały, o kremowo - żelowej, leciutkiej konsystencji, cudownie rozświetla twarz  i otwiera oko, a skóra nabiera witalności i zdrowego, świeżego wyglądu. Nie przeszkadza mi nawet ta błyszcząca poświata, bo przypudrowany bądź nałożony pod podkład staje się bardziej subtelny. 

Moja rada: w trakcie używania stawiam go często " do góry nogami", a przed każdą aplikacją intensywnie potrząsam kilka sekund, by składniki miały szansę się połączyć i żeby nie dopuścić do sytuacji, gdy pod koniec zostanie więcej rozświetlającego pyłku. Jak na razie wszystko idzie zgodnie z planem - powoli dobijam dna, a właściwości wciąż te same.

Widziałam, że mnóstwo z Was zdecydowało się na zakup tego korektora w czasie trwających aktualnie promocji w Rossmannie. Ciekawi mnie jakie są Wasze pierwsze wrażenia. Według mnie jest to produkt, który warto poznać, a rabat to zawsze doskonały pretekst, prawda?



Pozdrawiam Was serdecznie:)




IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

35 komentarze:

  1. Ja skusiłam się na korektor z Astora, bo potrzebuję mocniejszego krycia pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wciąż szukam korektora, który zakryłby moje sińce pod oczami ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam go kiedyś i byłam całkiem zadowolona, choć ja oprócz rozświetlenia potrzebuję jeszcze krycia, więc szukam dalej :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam o nim ale na razie mi niepotrzebny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem bardzo wybredna jeśli chodzi o korektory, wiele mi po prostu nie służy bo zbyt przesusza mi skórę pod oczami .... tego nie miałam okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Korektor niestety nie dla mnie :( Ja potrzebuję bardzo kryjących.

    OdpowiedzUsuń
  7. NIe dla mnie no i troszkę drogi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłam go na tych wyprzedażach w Rossmanie, ale trochę jestem zawiedziona. Tak jak piszesz skóra musi być w super stanie, u mnie z tą pod oczami bywa różnie, chora tarczyca dała mi się we znaki. Tak samo kiepsko prezentuje się ten korektor na kremie z filtrem, który stosuję, a bez niego ani rusz. W miejscach aplikacji zaobserwowałam też wysyp niewielkich krostek - na środkowej części czoła czy trójkąt pod oczami, bliżej nosa - miejsca które rozświetlam. A szkoda, bo myślałam, że będzie to dobra alternatywa dla produktu Shisiedo - który uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. A N E T T E ...ideaforfashion4 maja 2015 10:20

    Ech... a ze mnie jak zwykle gapa. Bo zastanawiałam się nad nim podczas tych właśnie promocji i jednak nie wzięłam. A po Twoim opisie widzę, że trza kurde było :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Od dawna się nad nim zastanawiam, ale jakoś nie może do mnie trafić. Lubię takie lekkie korektory - rozświetlacze. W tej chwili jestem zadowolona z podobnego produktu Clarins.

    OdpowiedzUsuń
  11. A który dokładnie? Ja mam jeden korektor Astor - Perfect Stay, który służy mi do maskowania niedoskonałości na twarzy. Jest o wiele cięższy od kosmetyku L'Oreal i - prawdę mówiąc - pod oczy jest dla mnie za mocny, obawiałabym się przesuszenia:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wybór korektora pod oczy to trudne zadanie, zwłaszcza jeśli jest sporo do ukrycia, bo raz, że musi spełniać swą rolę, a dwa, że nie może obciążać tego wrażliwego obszaru twarzy. Nie umiem pomóc w wyborze, bo ja kieruje się innymi kryteriami, mi wystarcza rozświetlenie... moja skóra jest kapryśna, ale cieni natura mi oszczędziła:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze, to masz nie lada kłopot, trzymam kciuki za owocne poszukiwania:)

    OdpowiedzUsuń
  14. W sumie to i ja mogłabym się bez niego obejść, ale skoro można wyglądać lepiej...:)

    OdpowiedzUsuń
  15. A mogłabyś polecić coś od siebie w temacie sprawdzonych korektorów, które zamaskują i rozświetlą? Widzę po komentarzach, że wiele dziewczyn szuka czegoś mocniej kryjącego, niż opisywany przeze mnie Lumi Magique... może dzięki Tobie znajdą coś, co sprosta ich oczekiwaniom:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Po oczy też? Mam mocniej kryjący z Astora, ale nie używam go na tę wrażliwą okolicę:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakiego korektora używasz Paulinko?... o ile w ogóle używasz, bo patrząc na Twoje zdjęcia, chyba nie jest Ci potrzebny:)

    OdpowiedzUsuń
  18. No to się nie popisał:( szkoda, że jesteś zawiedziona, tym bardziej, że - jak sądzę - pokładałaś w nim spore nadzieje:(
    U mnie spisuje się bez zarzutu i rozważam zakup wersji Medium, na lato będzie lepsza. Dobrze wspominam także korektor z Bell - tani jak barszcz, swoją sztukę kupiłam w Biedronce za kilka złotych, a fajnie sprawdzał się zarówno pod oczy jak i na inne twarzowe niespodzianki... może byłby dla Ciebie odpowiedniejszy:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. No gapa, gapa... trzeba było brać, tym bardziej, że cena była przyjemna:)
    Ja czekam na tydzień pomadkowy, bo mam zamiar wreszcie zaopatrzyć się w kilka sztuk pomadek Burżujka...tylko problem polega na tym, że w tych rosskach, które mam w okolicy nie ma swojej szafy... buuu:( Muszę zrobić małe rozeznanie w terenie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Na pewno będzie jeszcze okazja, tym bardziej, że drogerie rozpieszczają nas ostatnio promocjami:) Piszesz, że Clarins ma fajny korektor? A kryje dodatkowo, czy tylko rozświetla?

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie pod oczy, ja mam strasznie ciemnie cienie. Na twarzy rzadko kiedy wyskakują mi "czerwone niespodzianki"

    OdpowiedzUsuń
  22. No to ja mam odwrotnie, chociaż i tak jest o niebo lepiej, niż kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
  23. ... bo to dobry korektor jest :DD

    OdpowiedzUsuń
  24. A N E T T E ...ideaforfashion4 maja 2015 19:35

    Burżujka polecam po stokroć! Każdy test jedzenia i picia przechodzi w stu procentach. Pomadka nie do zdarcia. Nawet jak chcesz ją zmyć to nie ma lekko.Tylko nie wwąchuj się za bardzo, bo nie kupisz ;-p

    A co do szafy, której u Ciebie nie ma to wiesz... mogę Ci kupić u siebie. Tyle, że w zakładce "sposób dostawy" mam tylko opcję ODBIÓR OSOBISTY :-p :-D
    #zamęczę #niedamspokoju #przyjedzieszżebymsięodczepiła :*

    OdpowiedzUsuń
  25. #planujemy, #rozważamy, #jeszczebędzieszmiałamniedość :*****

    #abędzieszarlotka ?

    OdpowiedzUsuń
  26. A N E T T E ...ideaforfashion4 maja 2015 20:05

    No jacha :D Zapowiesz się odpowiednio wcześnie, to specjalne menu skomponuję i płatki róż na wejściu z radości rozsypię :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie no, trzeba w końcu ustalić jakiś termin... kupiłaś mnie tymi płatkami, a i pogoda sprzyja coraz bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam też inny sprawdzony MAC - prolongwer, więc typowo szukałam produktu rozświetlającego. No trudno, na szczęście kupiłam na promocji, więc mocno ubolewać nie będę.

    OdpowiedzUsuń
  29. A N E T T E ...ideaforfashion4 maja 2015 20:41

    Ze swojej strony (i dla Twojego dobra) proponuję czerwiec :-) gdyż teraz malujemy deski na ogrodzenie. Stare się sypie i trza wymienić. A deseczek jest bagatela 600 sztuk także trochę się zejdzie :-p Z kolei w lipcu będziemy mieć do pomalowania kolejną rzecz, a mianowicie balustradę na taras - metrów 30. Także jak nie chcesz zostać zagoniona do pędzla, czerwiec będzie w miarę bezpieczny :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Czerwiec w sumie nam pasuje, z drugiej strony mój Daniel lubi wszelkie prace ogrodowe, więc mógłby pomóc... wiesz baby do kuchni, a faceci do płota:))
    Jak by co, to będę dzwoniła :)

    OdpowiedzUsuń
  31. A N E T T E ...ideaforfashion4 maja 2015 21:19

    To podaj mi ze dwa terminy, które byście ewentualnie brali pod uwagę, żeby broń Boże mi nic nie wypadło i żebym mogła Was należycie ugościć :-) Że tak dowcipem polecę, ugościć iście antylordowsko ;-p

    OdpowiedzUsuń
  32. Hahha:*
    Najbardziej prawdopodobny jest ten weekend 20-21, więc wstępnie go zaklepujemy:)

    OdpowiedzUsuń
  33. A N E T T E ...ideaforfashion4 maja 2015 21:39

    Ok. Zaklepane :-) hihi :-) :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Właśnie Perfect Stay mam ale jestem zadowolona, bo mam dość wyraźne cienie pod oczami i tylko on daje sobie z nimi radę:) A z niedoskonałościami na twarzy niestety zupełnie sobie u mnie nie radzi, muszę używać kamuflażu z Catrice.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)