Tołpa Green, Oczyszczanie: Łagodny żel do mycia twarzy i oczu, Łagodny płyn micelarny - tonik 2w1

Nie wiem czy wiecie, ale od niedawna kosmetyki marki Tołpa można kupić w Biedronce, dzięki czemu stały się bardziej dostępne. Jak dotąd nie miałam żadnego kontaktu z produktami tej firmy, dlatego gdy moje dotychczas używane kosmetyki do oczyszczania skóry twarzy dobiły dna, pomyślałam, że wypróbuję coś spośród asortymentu wyżej wspomnianej marki. Moją pielęgnację zasiliły dwa produkty : Łagodny żel do mycia twarzy i oczu oraz Łagodny płyn micelarny-tonik 2w1.

Z założenia obydwa przeznaczone są do pielęgnacji skóry wrażliwej, wymagającej szczególnej troski. Podobnie jak pozostałe kosmetyki marki, tak i te pozbawione są sztucznych barwników, PEG - ów, SLS - u, silikonów, oleju parafinowego, parabenów i donorów formaldehydu. W składzie znajdziemy natomiast roślinne składniki aktywne, fizjologiczne ph, a opakowania są bezpieczne dla środowiska. Wszystko brzmi świetnie, pozostaje zatem odpowiedzieć na pytanie: Jak spisały się w trakcie codziennego oczyszczania skóry twarzy?


Łagodny żel do mycia twarzy i oczu ( 150ml / ok 15zł ) to łagodny produkt, który oczyszcza skórę z makijażu i wszelkich zanieczyszczeń. Może być używany do demakijażu oczu i ust. Według producenta nawilża, łagodzi podrażnienia, odświeża i przywraca komfort. Zawarte w nim naturalne ekstrakty z kwiatów bławatka oraz korzenia lukrecji pielęgnują i przynoszą ulgę wrażliwej, normalnej lub mieszanej skórze. 
Wygodna tuba to dobre rozwiązanie dla tego typu produktów, takie lubię najbardziej. Sam żel jest dość rzadki, mam przez to wrażenie, że mało wydajny. Skończył się po niespełna miesiącu, co według mnie nie jest dobrym wynikiem. Jest jeszcze coś, co mi absolutnie w nim nie pasuje - zapach. Intensywny, kwiatowy, zbyt mocny, jak na produkt, który stosuje się dwa razy dziennie, po kilku dniach zaczął mnie męczyć.
Jeśli chodzi o oczyszczanie czyli to, do czego został stworzony, to - niestety - nie jest najlepiej. Aby dokładnie domyć makijaż trzeba umyć twarz dwukrotnie... ja zazwyczaj przed jakimkolwiek żelem wstępnie oczyszczam twarz micelem i w tym przypadku, pominięcie tego kroku byłoby błędem gdyż sam radzi sobie w stopniu niezadowalającym.
Jedynym plusem jest brak wysuszania skóry, jednak to za mało. Oczyszczanie jest dla mnie kluczowe, dlatego od produktów tego typu oczekuję znacznie więcej.

Skład: Aqua, Propylene Glycol, Disodium Cocoamphodiacetate, Polysorbate 20, Acrylates/C10-C30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Poloxamer 184, Peat Extract, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Centaurea Cyanus Flower Extract, Sodium Hydroxide, Sodium Citrate, Hydroxyoropyl Guar Hydroxyoropyltrimonium Chloride, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Citric Acid, Parfum, Benzyl Alcohol, Salicylic Acid, Sorbic Acid



Łagodny płyn micelarny - tonik 2w1 ( 200ml / ok 15zł ) to łagodny płyn micelarny, który działa na dwa sposoby: łagodnie oczyszcza i tonizuje skórę. Można go używać również do demakijażu oczu i ust. Nawilża, łagodzi podrażnienia, odświeża i przywraca komfort. Jest przeznaczony do stosowania bez użycia wody. 
W przypadku tego produktu mamy powtórkę, jeśli chodzi o zapach - zbyt mocny. Nie lubię takich intensywnych aromatów, wręcz duszących. Ze zmyciem makijażu radzi sobie słabiutko: tusz jest dla niego karkołomnym wyzwaniem, nieco lepiej jest z podkładem, choć też bez rewelacji. Prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie zastosować go solo, konieczne jest coś mocniejszego, co gruntownie doczyści moją skórę, w związku z czym nie było mi dane poczuć obiecanego nawilżenia, o uldze i odświeżeniu nie wspominając. 
Nie tego się spodziewałam, tym bardziej, że Tołpa jest dość często chwalona... myślałam, że znajdę porządny i niedrogi produkt, który będzie zamiennikiem mojego ulubionego micela Biodermy, a znalazłam rozczarowanie.

Skład: Aqua, Poloxamer 184, Disodium Cocoamphodiacetate, Polysorbate 20, Peat Extract, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Centaurea Cyanus Flower Extrakt, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Sodium Chloride, Sodium Hydroxide, Glycerin, Citric Acid, Propylene Glycol, Parfum, Benzyl Alcohol, Salicylic Acid, Sorbic Acid

Duet Tołpy nie spisał się tak, jak oczekiwałam, dlatego mówię mu nie, aczkolwiek nie zamykam się na pozostałe kosmetyki firmy. W związku z powyższym nie polecam, choć zapewne ma swoich zwolenników - kwestia indywidualnych potrzeb. To co nie sprawdziło się u mnie, kogoś innego może zachwycić.


Znacie kosmetyki Tołpy? Jakie jest Wasze zdanie na ich temat, lubicie, czy nie? Macie swoich ulubieńców wśród asortymentu marki?



Życzę słonecznego tygodnia! :)



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

23 komentarze:

  1. U mnie te kosmetyki też się nie spisały i również wylałam na nie swoje "gorzkie żale" :) już je skończyłam, więc trochę zapomniałam o tej porażce, ale mam jeszcze mleczko, które uważam, że z całej trójki spisuje się najlepiej - choć ja nie do końca przepadam za demakijażem mleczkiem ... :) Faktem jest, że Biodermie nie dorastają do pięt ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzadko sięgam po tołpe. Jakoś nie mam do niej przekonania :>

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam micel od Tołpy physio i jest bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tołpa średnio mnie zachwyca, chyba dla mnie te kosmetyki są zbyt obojętne, abym na dłużej przy nich została

    OdpowiedzUsuń
  5. A miało być tak pięknie... Szkoda, bo optycznie fajnie prezentują się te kosmetyki!

    OdpowiedzUsuń
  6. a wyglądają tak zachęcająco... szkoda, że się nie sprawdziły :(

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, ze sie oba nie za bardzo spisaly...czyli nie dla mnie...a myslalam, ze znowu cos ciekawego u Ciebie podpatrze! peeling enzymatyczny co przdstawialas jest juz u mnie na liscie hihi
    Buziaki :****

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że tak kiepsko wypadł ten duet :( Ja z asortymentu marki bardzo lubię kosmetyki do ciała i właśnie siedzę wysmarowana odżywczym mleczkiem wygładzającym. Użyłam go dzisiaj pierwszy raz i jest dobrze ;), i jeszcze ten piękny zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze okazji używać, ale już widzę, że to kosmetyki nie dla mnie :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  10. ja własnie dzis napisałm o mgiełce tołpy i musze zakupic cos jeszcze bo kosmetyki bardzo ciekawe;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapomnijmy zatem o tej nieudanej przygodzie, na szczęście wybór jest taki, że ponowne spotkanie nie jest koniecznością:)
    Pozdrawiam Agnieszko:)

    OdpowiedzUsuń
  12. To było moje pierwsze spotkanie z Tołpą... jak widać niezbyt udane, ale nie mówie 'nie' innym produktom tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. No widzisz:)
    Ja już chyba nie będę próbowała kosmetyków twarzowych... być może zdecyduję się na coś do ciała:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tez tak mam z kilkoma markami - są mi zupełnie obojętne i nie zwracam na nie uwagi... a z niektórych wykupiłabym cały asortyment:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Po raz kolejny potwierdza się zasada : wygląd to nie wszystko :)
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Również żałuję, ale znalazłam już następców... ufam, że tym razem będzie lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Peeling to geniusz, więc koniecznie wypróbuj Kochana:)
    Buziaczki:*

    OdpowiedzUsuń
  18. No własnie ku kosmetykom do ciała zerkam z ciekawością, więc głosik 'za' bardzo się przydał:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cieszę się, że pomogłam, choć wiesz, jak jest... może u Ciebie byłoby lepiej:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wybór jest ogromny, więc z pewnością wybierzesz coś dla siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. no ja już miałam kilka, lubię tylko serię czarna róża :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)