Modna szafa na wiosnę. Jakie elementy garderoby planuję kupić?


Na początku miesiąca opublikowałam post dotyczący moich planów na najbliższe tygodnie. Głównym zamierzeniem - oprócz całkowitego wyeliminowania słodyczy - było uporządkowanie przestrzeni wokół siebie, posegregowanie zawartości szafy i rozpieszczanie samej siebie drobnymi przyjemnościami.

Założenia powoli się realizują, z mniejszym lub większym skutkiem. Muszę nieco przyspieszyć, ale jak patrzę na swoją połowę szafy, to zupełnie tracę zapał i energię do działania. Okazało się, że to nie takie proste i będę potrzebowała więcej czasu. Obiecuję sobie, że na dniach wezmę się w końcu w garść i ogarnę całą garderobę, a tymczasem skrupulatnie tworzę listę zakupów.

Zastanawiam się czego mi brakuje, w czym czuję się najlepiej i w czym najkorzystniej wyglądam. Nauczona doświadczeniem unikam nieprzemyślanych, impulsywnych sprawunków, bo te najczęściej kończyły się kolejnym, nietrafionym bublem zalegającym na półkach, dlatego świetnie sprawdza się u mnie lista, dzięki której mam pewność, że w mojej szafie zapanuje wreszcie spójność, harmonia i względne dopasowanie. Modna szafa to nie tylko świetne samopoczucie, modna szafa to komfort.

modna szafa, moda, idealna garderoba, modna szafa na wiosnę, organizacja garderoby

Swoją listę opieram głównie na bezpiecznej kolorystyce, uniwersalności i klasycznym kroju, dzięki czemu mam pewność, że bez trudu połączę poszczególne elementy. Znakomitym przykładem na to, że kilka podstawowych ciuchów daje swobodę wyboru jest Simplicite i jej projekt szafa minimalistki. Jeśli ciekawi Was jak wyglądać modnie i stylowo mając do dyspozycji tylko 7 ubrań na 7 dni, odsyłam do bloga Kasi.


Jak widzę swoją modną szafę na wiosnę?


Daleko mi do minimalizmu, w swoich poszukiwaniach stawiam raczej na zdrowy rozsądek. Nie lubię nadmiaru, ale też nie ograniczam się i nie działam pochopnie. Szukam inspiracji i próbuję przekuć je na własny użytek.

Pierwszym pytaniem, na które musiałam sobie odpowiedzieć to czego mi brakuje? Grunt to dobrze określić swoje potrzeby. Jeśli w mojej szafie brakuje czarnej marynarki, to dokładnie taką wpisuję na swoją listę. Analogicznie postępuję z pozostałymi elementami: biała koszula to biała koszula, wierzcie, to znacznie ułatwia i pozwala doprecyzować wszelkie założenia.

Wymyśliłam sobie także, że mają to być ubrania proste w formie, funkcjonalne, podkreślające kobiecość, a jednocześnie delikatne i klasyczne. Potrzebuję kilku podstawowych elementów,  które w przyszłości będą bazą moich codziennych stylizacji, dlatego chciałabym by były w stonowanej kolorystyce. Jeśli zapragnę nagle ognistych barw, poszaleję z dodatkami... tak jest łatwiej i bezpieczniej.


Jakie elementy garderoby planuję kupić?

Marynarki
Koniecznie czarną, klasyczną oraz drugą w jasnych, pastelowych kolorach. Jeśli chodzi o krój, to bardziej skłaniam się ku białej - niby marynarka, a będzie doskonałym dodatkiem do wiosenno - letnich stylizacji. Marynarka to świetny pomysł, gdy nie mam pomysłu - zawsze się sprawdza :) i pozwala odmienić na pozór nudny zestaw.

Swetry, kardigany
W tym temacie także bez szaleństw, klasycznie i na pierwszy rzut oka nudno, ale dwa rozpinane, luźne kardigany będą fajną alternatywą dla marynarki lub czarnej, skórzanej kurteczki, a cienkie sweterki zestawię zarówno z koszulą, jak i założę pod wyżej wspomniane. Proste rozwiązania są najlepsze. Szczególnie uwiódł mnie ten piękny, morelowy sweterek z kaszmiru.

Koszule
Biała i jeansowa to mój must-have i będą pierwsze w kolejności. Zastanawiam się także nad jakąś wesołą kolorystycznie propozycją i tu prym wiedzie krata, ale nadal w stonowanych, bezpiecznych barwach. Koszule to jeden z moich ulubionych elementów garderoby o czym wspominałam już niejednokrotnie, dlatego nie mogło zabraknąć ich w moim zestawieniu. A poza tym brakuje mi klasycznej, w białym kolorze. Te, które mam swoje już przeszły.

Jeansy
Tych nigdy za dużo. Najlepiej czuję się w wąskiej, dopasowanej nogawce i takich będę szukała. Dodatkowo dwie pierwsze pary mają właściwości modelujące... ciekawa jestem, czy rzeczywiście działają. Jeśli ukryją, co mają ukryć, a uniosą, co powinno być uniesione, to kupię bez wahania. Ostatnia para to typowe, weekendowe chciejstwo, a z trampkami będą super na wiosenne, wieczorne, niezobowiązujące wyjścia.

Bluzki
Najlepsza baza, więc warto zainwestować w dobrą jakość. Moje propozycje to typowe koszulki z porządnej gatunkowo bawełny, a jeśli będę szukała elegancji, genialnie sprawdzą się topy bez rękawków z domieszką jedwabiu. Idealne solo, do jeansów, do szortów, spódnicy, spodni w kant... lepsza rekomendacja nie jest mi potrzebna.


Czego jeszcze szukam?

Przede wszystkim torby. Waham się pomiędzy jasną, a ciemną, dlatego w tym przypadku postawię na intuicję - musi mnie urzec, wtedy zadecyduję. Przydałaby mi się jeszcze niezobowiązująca sukienka, najlepiej jednolita o wszechstronnym zastosowaniu. Jedną już znalazłam w Mohito, więc chwilowo nie mam ciśnienia, ale będę się rozglądała. No i trampki - w tym przypadku postawię na klasyka gatunku, czyli białe Conversy, nie ma chyba bardziej uniwersalnych butów na sezon wiosna-lato.

Chwilowo to wszystko, tylko tyle i aż tyle. Jak widzicie wieje nudą, ale mi to pasuje, wszystko do wszystkiego - i o to mi właśnie chodzi. Misja 'modna szafa na wiosnę' czas start!


Planujecie odzieżowe rewolucje w swoich garderobach? Na jakie fasony i kolory stawiacie? No i pytanie najważniejsze: uporządkowaliście już swoje szafy?


_____________________________________

Inspiracje do dzisiejszego posta znalazłam w sklepie H&M on-line.



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

46 komentarze:

  1. Podobają mi się marynarki, ale rzadko je noszę :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja planuję, na razie skorzystałam z rady Kameralnej i przypinam na pintereście moja ulubione stylizacje. Myślałam, że to głupie, ale serio pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubisz? A może wiosna to dobry moment na zmiany? Ja cenię sobie marynarki z jednej, prostej przyczyny - dają mnóstwo możliwości:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam konta na pintereście, ale kataloguję swoje chciejstwa w inny sposób - mój komputer przepełniony jest inspiracjami:) Najważniejsze to znaleźć swój sposób, który pozwala uporządkować myśli:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kompletuje sobie szafę w najbardziej klasyczne kolory i kroje :)

    Pozdrawiam serdecznie, MÓJ BLOG/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak jest najbezpieczniej, choć odrobina szaleństwa - zwłaszcza na wiosnę - także jest mile widziana:)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam żakiety i koszule :))) ja moją szafę muszę uzupełnić o wiele pozycji .... jak ja dawno nie kupowałam ubrań :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Mojej też przydałaby się porządna rewolucja, więc wiosna będzie świetną wymówką:) Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  9. Tej wiosny zachorowałam na klasyczną, rozpinaną koszulę z szyfonu. Taką, którą można włożyć i do pracy i na bardziej elegancką okazję. Wciąż szukam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anita Barbara28 marca 2015 20:30

    Mój styl. Uwielbiam taką prostotę i podglądam blog Simplicite :) Czarną marynarkę powinnam sobie kupić nową, ale jakoś trudno mi trafić na odpowiednią. Podkoszulki zwykle uzupełniam w HM, dżinsy w Stradivariusie. W zasadzie latem stale noszę to samo. Im prościej tym lepiej. Co do torby, to mam upatrzoną, ale cena mnie przeraża. Mam nadzieję, że znajdę coś tańszego o podobnym fasonie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Taka klasyka zawsze będzie modna więc to dobra inwestycja!

    OdpowiedzUsuń
  12. Conversy też są na mojej liście ;-) Białe szalenie mi się podobają :-) Ale boję się, długo takie nie pozostaną ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Justyna Wiśniewska28 marca 2015 21:52

    Koszul na chwilę obecną mam z 11 :) Potrzebuję białej marynarki :) Tak jak ten biały sweterek mam pudory :) Kardagiany mam chyba 3 :P pokochałam czarne rurki <3 Conversy mam od 3 lat ;D i zostało mi kupić torbę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja aktualnie poluje na jakas ramoneske i kiepsko mi to wychodzi. Zreszta ostro wietrze szafy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja potrzebuje koszulek z rekawem 3/4 do spodniczek, ciezko znalezc gladkie. Spodnie ostatnio kupilam, jestem gotowa na wiosne!

    OdpowiedzUsuń
  16. marynarki i jeansy to must have każdej szafy:)

    OdpowiedzUsuń
  17. I nic nie wpadło Ci w oko? Standard - jak się szuka czegoś konkretnego, to nigdy nie ma:(

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja już chyba eksperymenty mam za sobą, wiem w czym dobrze wyglądam i w czym dobrze się czuję i faktycznie - prostota jest najlepsza:)
    Jaką torbę sobie upatrzyłaś?

    OdpowiedzUsuń
  19. Zobaczymy, oby tylko nie było zbyt deszczowo haha:)
    Jaki model planujesz kupić - krótkie, czy długie?

    OdpowiedzUsuń
  20. ... i cieszyć się wiosną:)

    Jaki masz kolorek Conversów?

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie też czeka ostre wietrzenie, muszę pozbyć sie mnóstwa, nieużywanych ciuchów i jakoś je wszystkie posegregować z głową:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Masz rację, zazwyczaj większość ma jakiś nadruk, a gładkich i dobrych gatunkowo jak na lekarstwo:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej Emilko! Fajnie, że jesteś i szkoda blogaska, smuteczek:( wierzę, że miałaś powód....

    Fajne te spodnie, prawda? Własnie i mnie zauroczyły tym, że są wyraziste, a jednak wciąż w dobrym guście... wiesz, ja już starszawa pani, więc nie wszystko mi pasuje:)
    Bo zawsze jak szukasz, to nic nie ma... a jak kasy brak, to i to fajne, i to bym kupiła, ehh:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zgadza się, dlatego muszę powiększyć kolekcję:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dokladnie. Zamowilam 2 z allegrosza, ale kompletnie nie ta jakos. Musze podejsc do HM, widzialam na stronir jeden model co moze mi odpowiadac

    OdpowiedzUsuń
  26. Anita Barbara29 marca 2015 18:10

    Slowbag, konkretnie tą: http://www.slowbag.pl/produkt/slow-flow-szara-karmel. Jest idealna, poza ceną :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cena rzeczywiście konkretna, ale skoro Ci pasuje...:)
    Ja wolę jednak jak mam możliwość zapięcia torby, a ta z tego co widzę, nie ma takiej opcji.

    OdpowiedzUsuń
  28. Zamawianie na Allegro to niestety loteria: albo trafisz perełkę albo - co częstsze - bubla:(
    Przygotowując posta przejrzałam dokładnie ofertę HM i znalazłam kilkanaście ciekawych ciuchów, w sklepie stacjonarnym nigdy nie moge nic znaleźć - chodzę w kółko i najczęściej wychodzę z niczym:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Moja szafa jest kompletnie nie ogarnięta jeszcze, ciagle jakoś nie mam czasu ani weny żeby się za nią wziąć :/ Listę zakupów mam mniej więcej skomponowaną i teraz czekam na kwietniowy weekend zniżek żeby wybrać się na jakieś zakupy. Muszę przyznać jednak, że zakupy kosmetyczne jakoś mi ostatnio lepiej idą niż ciuchowe ;) Jakaś ta moda teraz taka nie dla mnie. Albo mi się nic nie podoba, albo jak mi się podoba, to źle na mnie leży... Masakra jakaś :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Anita Barbara29 marca 2015 19:43

    Szczerze mówiąc mam nadzieję znaleźć coś bardzo podobnego, w korzystniejszej cenie. Ja lubię takie wrzucane. Teraz mam bardzo coś w tym rodzaju, ale ona ma już swoje lata. Kupiona za granicą niestety, więc marne szanse na powtórkę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja muszę najpierw swoją szafę dokładnie przejrzeć i wyrzucić ubrania, które są za duże albo za małe. Sentyment ciągle nie pozwala mi się ich pozbyć ;) Też powinnam zainwestować w jakąś pastelową marynarkę. Nie dość, że przydatne, to jeszcze bardzo modne w tym sezonie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. super są w H&M kupiłam właśnie 3/4 są białe, czarne, kolorowe - ja mam w paseczki - polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Justyna Wiśniewska29 marca 2015 21:33

    bialy ;]

    OdpowiedzUsuń
  34. Kwietniowy weekend zniżek? Pierwsze słyszę:)
    Aniu, moda jest po to, by czerpać z niej to, co do nas pasuje, by się nią inspirować...myślę, że ponadczasowe fasony zawsze będą na topie i tego się trzymam:).

    OdpowiedzUsuń
  35. Właśnie - sentyment... ciężko jest ot tak pozbyć się niektórych wspomnień:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Właściwie to nie miałam powodu, nie w tym sensie, że "coś się stało" ;)


    Pójdę do HM i zerknę na te portki!

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo fajne rzeczy :)
    Ja chcę w tym roku odświeżyć swoją szafę mam masę rzeczy w których nie chodzę a są nowe i dojrzewam żeby je wystawić na sprzedaż :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie drążę tematu, widocznie była ku temu przyczyna:)
    Ja tez wybieram się w najbliższym czasie, więc je obejrzę... o ile będzie ten model:) chciałabym tez zobaczyć ten fason modelujący - jak utrzyma w ryzach to, co chcę żeby utrzymał, to sprawię sobie czarne:) myślę też o spodniach z wysokim stanem - ostatnio spodobał mi się ten krój, bo ładnie podkreśla figurę:)

    OdpowiedzUsuń
  39. I jak z utrzymaniem czystości?

    choć to pytanie retoryczne, bo decyzja już zapadła:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jeśli są w dobrym stanie, to pewnie, że sprzedaj - dla Ciebie to dodatkowy grosz na nowe sprawunki, a szafa odetchnie:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Rewolucji w swojej szafie nie planuję, ale zakupy niewielkie będą mi potrzebne :) Na pewno jeansy, na pewno elegancka bluzka lub koszula. Wiosenne buty to u mnie oczywiście trampki i tutaj podobnie jak Ty postawiłam po raz kolejny na Conversy - tym razm bordowe, którkie. Jestem bardzo zadowolona :) Znalazłam też torbę, która mi pasuje, ale ciągle marzę o plecaku. To chciejstwo musi jeszcze chwilę poczekać, aż moja skarbonka ponownie się zapełni po chwilowym przewietrzeniu :P Kasię z bloga Simplicite uwielbiam, a jej szafowe projekty są bardzo pomocne w rozprawieniu się z ciuchami, których nie używamy, a zajmują nam miejsce lub ich noszenie zwyczajnie nas nie cieszy. Ja na szczęście z impulsywnych zakupów się wyleczyłam i teraz wybieram to, co mi faktycznie odpowiada - tshirty, koszule, jeansy, swetry - wszystko w luźnym, niezobowiązującycm i lekko sportowym stylu. Bo tak własnie czuję się najlepiej :) Życzę Ci udanych zakupów i znalezienia w sklepach tego, co będzie dla Ciebie najlepsze! :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  42. Justyna Wiśniewska30 marca 2015 22:10

    Nie ma problemu, wbrew pozora nie brudzą się tak łatwo bo oryginały ale moja kuzynka ma 'podróbki' to nawet najmniejszy kurz łapie ;P

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja w tym roku nie planuje jakichś rewolucji, na pewno chcę częściej chodzić w spódnicach i krótkich spodenkach. Dżinsy muszę kupić, najlepiej podobają mi się te co wrzuciłaś, pierwsze z lewej ;)
    womans-point-of-view.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. A N E T T E ...ideaforfashion14 kwietnia 2015 11:07

    Ech... pożycz trochę tego rozsądku ;-) Niby zabieram się za czystki w szafie i eliminowanie osobników nienoszonych przez ponad rok, ale czy dam radę tak jak Ty podejść do tematu? :/ Znając moje chciejstwa i błysk w oku, który pojawia się na widok właśnie znalezionej w sklepie perełki, może być ciężko :p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)