Dr Irena Eris, VitaCeric, Witalizujący krem pod oczy


Jednym z kosmetyków, których nie pomijam w trakcie wieczornej pielęgnacji jest krem pod oczy. Zmarszczki nie są moją zmorą, szczęśliwie udało mi się jeszcze ich uniknąć, dlatego od kremu oczekuję przede wszystkim nawilżenia i uelastycznienia. Do zadań specjalnych angażuję serum.
Dziś chciałabym zaprezentować kosmetyk, który - pomimo swej niewielkiej pojemności - jest ze mną od kilku miesięcy. Czy się sprawdził? O tym już za chwilkę.
Dr Irena Eris, VitaCeric, Witalizujący krem pod oczy
Witalizujący krem pod oczy* to kosmetyk przeznaczony dla kobiet w wieku +25, do stosowania zarówno na dzień, jak i na noc. Polecany jest do codziennej pielęgnacji skóry wokół oczu, sprawdzi się także jako baza pod makijaż.

Dzięki połączeniu kompleksu protein sojowych, ryżowych i peptydu drożdżowego wzmacnia włókna kolagenowe oraz zmniejsza negatywne oddziaływanie promieni UV, a zawarte w kremie zaawansowane kompleksy multiwitaminowe
( Multi.Vit energy complex ) i antyoksydacyjne, poprawiają strukturę i pobudzają regenerację naskórka. Wszystko to ma sprawić, że sińce i worki pod oczami są zminimalizowane, skóra jest pobudzona oraz pełna witalności i blasku.

Skład: Aqua, Isopropyl Isostearate, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Glycerin, Caprylyl Methicone, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Pentaerythrityl Distearate, Cetyl Alcohol, Hydrogenated Olive Oil Decyl Esters, Propylene Glycol, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Lanolin, Ethoxydiglycol, Lonicera Caprifolium (Honeysuckle) Flower Extract, Glucose, Ethylhexylglycerin, Lonicera Japonica (Honeysuckle) Flower Extract, Hydrolyzed Rice Bran Protein, Citrus Medica Limonum (Lemon) Juice, Butylene Glycol, L-Thioproline, Silybum Marianum (Lady's Thistle) Extract, Glycine Soja (Soybean) Protein, Oxido Reductases, Tocopherol, Ascorbic Acid, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Caramel, CI 19140, CI 16035
Krem o standardowej pojemności 15ml umieszczony jest w higienicznym opakowaniu z pompką typu airless. Bardzo lubię taką formę podania. Mamy też kartonik w energetycznych kolorach, na którym znajdziecie wszystko, co powinno zainteresować potencjalnego konsumenta, łącznie ze składem.

Sam krem jest bezzapachowy, a jego konsystencja treściwa, aczkolwiek delikatna i aksamitna.
Krem pod oczy to kosmetyk, który powinien być stosowany niezależnie od wieku. Osobiście dość długo pomijałam ten etap pielęgnacji... mając lat dzieścia nie myśli się o przyszłości, wiadomo. W genach dostałam odporność na zmarszczki, brak tendencji do zasinień i worków, za co jestem wdzięczna, jednak ileż można na tej odporności bazować? 

Produkt Laboratorium Dr Ireny Eris to lekki krem o jedwabistej konsystencji, który szybko się wchłania, pozostawiając skórę miękką i elastyczną. Po aplikacji czuję przyjemne ukojenie, odpowiedni poziom nawilżenia i odczuwalną elastyczność. 
Jak już wspomniałam nie mam większych problemów z tą wrażliwą okolicą, dlatego nie umiem odpowiedzieć jak by sobie z takowymi poradził. U mnie sprawdził się w stopniu zadowalającym, właściwie nie mam do czego się przyczepić. Kremik jest delikatny, więc świetnie sprawdzi się na niezbyt wymagających skórach, które od tego typu kosmetyku oczekują przede wszystkim nawilżenia i odprężenia. Systematyczne używanie subtelnie rozjaśnia naskórek i dodaje takiej fajnej energii. Nie uczula, nie podrażnia, genialnie współgra z aktualnie stosowanym serum.

Jeśli szukacie ujędrnienia, czy efektu liftingu, to tu ich nie znajdziecie, ale też producent nam tego nie obiecuje. Mamy tu do czynienia z kojącym kosmetykiem, który zadowoli skóry młode lub takie, które potrzebują wzmocnienia dla działania innych, silniejszych produktów.


Aktualnie w sklepie firmowym marki trwa promocja z okazji Dnia Kobiet -20%, więc dzisiejszego bohatera kupicie za 60zł. Regularna cena kremu witalizującego to 75zł.


Mój egzemplarz niedługo dobije dna, więc z przyjemnością poczytam o Waszych ulubieńcach. 




IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

17 komentarze:

  1. Ja bardzo lubie kremy pod oczy z rosyjskich firm ;) Eris jakoś mnie nie kusi, mam mieszane uczucia do tej marki :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że u Ciebie spełnił swoje zadanie :) pozdrawiam, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A masz swojego ulubieńca, którego mogłabyś mi polecić?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam rosyjskiego asortymentu do twarzy, ale niespecjalnie ciągnie mnie w te rejony:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo przyjemny krem, który dobrze sie spisywał:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja trochę nie na temat; ale mega energetyzujące zdjęcia :) Pomarańcz to jednak ma moc :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Justyna Wiśniewska8 marca 2015 22:06

    Ciagle szukam ;) Chociaż dopiero do niedawna poświęcam tej okolicy tyle uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak widzę napis pod oczy to już mnie nęci :)) mam bzika , ale to wiemy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja szukam swojego ulubieńca aktualnie używam delikatny krem z AVON i powiem że mi służy bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasiu, to co piszesz jest bardzo na temat:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiemy, wiemy:) a byłabyś w stanie wytypować jednego ulubieńca?

    OdpowiedzUsuń
  12. Z kosmetykami Avon zupełnie mi nie po drodze, ale wiadomo - nigdy nie mów nigdy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Stosujesz go na dzień? Czytałam że produkty z witC wymagają zastosowania ochrony UV. Mam podobny krem z witC i obawiam się stosować go na dzień ze względu na przebarwienia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kremy pod oczy stosuję zazwyczaj tylko wieczorem ze względu na czas... mam go więcej, więc moge poświęcić dłuższą chwilę na odpowiednią pielęgnację, ale masz rację - stosując kremy z zawartością czystej wit c trzeba unikać nadmiernej ekspozycji twarzy na słońce. Z drugiej strony teraz jest najodpowiedniejszy moment na tego typu kremy, ewentualnie jesień. Jesli mimo wszystko obawiasz się przebarwień, użyj kremu z filtrem, powinien pomóc i zapobiec przebarwieniom:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cena niestety wysoka, więc z pewnością nie znajdzie miejsca w mojej pielęgnacji :) Aktualnie używam kremu pod oczy Dermedic, ale polecić bym go nie polecała. Nawilża, ale niestety nie robi nic specjalnego.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  16. Będę pamiętała, dzieki:) Muszę się rozejrzeć za jakimś następcą, ale wybór przyprawia o zawrót głowy:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj tak, kremów jest cała masa :) Ja ostatnio zastanawiam się nad czystym olejem z awokado i jakimś lekkim, w miarę naturalnym kremie pod oczy. Na myśli mam konkretnie Alterrę i z wielu recenzji wiem, że szału nie kręci, ale czegoś takiego właśnie potrzebuję :) Żeby nadawał się na dzień, a wieczorem dobrze współpracował z olejem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)