Nowości, przegląd zakupów z 4 miesięcy!

Kiedy  prezentowałam Wam nowości??Sama tego nie pamiętam ale zerkając w zwierciadło mądrości, jakim jest blogowe archiwum, wychodzi na to, że było to...w maju.Dużo czasu upłynęło, mnóstwo nowych produktów zawitało do mego domu, więc pora zrobić mały rachunek sumienia:D.
Odkąd mam konto na Instagramie, to tam wrzucam fotki wszystkiego, co akurat kupiłam ale pewna kochana osóbka <Natalko:D > uświadomiła mi, że przecież nie wszyscy tam zaglądają...no tak, trzeba przyznać, że to dość sensowne uzasadnienie:D.
Dziś, po długich bojach z moim niechciejstwem, zrobiwszy na uspokojenie kilka głębszych wdechów i wydechów, wyciągnęłam wszystko na środek pokoju, spojrzałam, złapałam się za głowę, usiadłam, stanęłam, jeszcze raz usiadłam i ...poszłam zjeść obiad:D.
Jestem niemal pewna, że o czymś zapomniałam.Do zdjęć nie załapały się też produkty, które zużywam na bieżąco, a także te, które kupiłam specjalnie na wczasy i po których nie ma już śladu.
Tworząc dzisiejszy tasiemcowy wpis, przyrzekłam sobie w duchu, że to ostatnie takie karygodne zaniedbanie...żeby ogarnąć ten bajzel  po tak długim czasie, trzeba być prawdziwym hardcorem:D.No to zaczynamy...

acha, przygotujcie się na brak jakiejkolwiek chronologii; zamysł był taki...większe paczki, przesyłki, zakupy razem, a pozostałe pierdółki razem; tak więc na jednym zdjęciu mogą znaleźć się artykuły zarówno z czerwca, jak i września:)...chyba muszę zacząć to zapisywać, będzie łatwiej:D

acha 2 , część produktów doczekała się już osobnej recenzji na blogu, więc niektóre będą odpowiednio podlinkowane

Z grubsza to tyle, zapraszam więc:D

Prezentacja z lotu ptaka...
Nie krzyczcie, to tylko tak wygląda...

Dwa produkty P&R z linii otulającej, cukrowy peeling do ciała i masełko; początki były trudne, były jęki zawodu; nauczyłam się jak odpowiednio używać peelingu i jest ok, wkrótce recenzja
Ta trójca firmy John Masters Organics, bynajmniej święta, to jedno z moich największych rozczarowań...nie będzie przesady jeśli powiem, że roku!Zakupy popełniłam na stronie Naturnika, a są to:
- Lawenda & Rozmaryn, szampon do włosów normalnych
- Mięta & Wiązówka Błotna,  szampon do włosów przetłuszczających się
- Cytrus & Gorzka pomarańcza, odżywka do włosów
Szykuję recenzję, więc bądźcie czujne i spodziewajcie się gorzkich żalów:D
Dwa zamówienia ze strony Douglas.pl, czyli:
- MAC, puder matujący BLOT, pomadki o wykończeniu cremesheen, sztuk dwie, Creme Cup oraz Coral Bliss
- drugie zdjęcie to zakupy z dnia dzisiejszego, Infuzyjne Serum Młodości i Liftingujące Serum Infuzyjne Pod Oczy i Na Powieki, polskiej firmy Yonelle; zobaczymy, czy piękne opisy na pudełeczkach, czarujące opakowania, a także profesjonalne nazwy przełożą się na jakość działania:D
Perfumeria Douglas, zakupy stacjonarne:
- Collistar, Infinito, maskara do rzęs oraz Estee Lauder, Clear Difference, BB Creme
 Popularne liście manuka od Ziaji.Seria, o której huczała cała blogosfera, dziewczyny zachwalały, kupowały, więc skusiłam się i ja, na cztery produkty...z czego tylko jeden okazał się być godnym polecenia, reszta to zwyczajne zwyczajności, przeciętne przeciętności...oh, well:D.
Tu jest potencjał, po 5 tygodniach widzę efekty, a to dopiero początek.Jeszcze 2-3 tygodnie i poczęstuję Was zdjęciami, na których -mam nadzieję- będzie widać jeno moje długaśne rzęsiska:D.Serum Przyspieszające Wzrost Rzęs, 4LongLashes, marki Oceanic S.A
Coś do włosów...maska regenerująca Ziaji ma stałe miejsce w moich zasobach, odkąd ją poznałam; reszta to nowości
Coś do włosów odc.2  pod chytrze brzmiącym tytułem Oszukać Przeznaczenie , czyli trzy suche szampony do moich przetłuszczających się kłaczy :D
Inne, pozostałe...
Piękny róż firmy Essence. 
Nie martw się kochany, wiem, że kolor Twój wyszedł lekko przekłamany ale jak tu stoję, tfu siedzę,  obiecuję, że zrobię Ci ładniejsze zdjęcia, na których  będziesz błyszczał w roli gwiazdy, bo teraz, pośród tylu smakołyków, Twój urok zanika:D.
 Kilka lakierów Golden Rose :) 
Chcecie zobaczyć maty w akcji? Dajcie znać.

Na sam koniec zostawiłam sobie zdjęcia najmilsze memu sercu, czyli niespodziewany podarunek od Ines Beauty - czarną maskę GlamGlow oraz wygraną na blogu Justyny - kosmetyki Balea.Mniamu mniam:D.Dziękuję Ślicznotki Moje:)

Uff, zmęczyłam się, kawał dobrej roboty!
Zostawiam Was z moimi zakupami, jeśli coś Was interesujcie-piszcie...ja postaram się ogarnąć Wasze blogi i komentarze na moim, bo mam przeogromne zaległości:)
Pozdrawiam:)


IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

78 komentarze:

  1. Troszkę się uzbierało tego :D. Muszę przyznać, że większość tych produktów znam jedynie z widzenia :(.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, ile dobroci *_* Maskę Glorii mam na swojej wishliście. Peeling do dłoni Eveline sprawdzał się u mnie znakomicie. Suchy Syoss niebieski miałam i nie był trafionym zakupem. A Fructis Oleo Repair uwielbiam :)
    Czekam na mani z matami GR :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to ci się nazbierało....ziajkę mam i bardzo lubie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorąc pod uwagę, że to 4 miesiące to chyba nie tak dużo...tej wersji będę się trzymała haha:)

      Usuń
  4. Ale cudowności !! Wszystko bym przygarnęła no wszystko !!! ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. OMG! Ale poszalałaś :D Chętnie bym Ci zabrała mosło i scrub - "otulający" w nazwie brzmi całkiem przekonująco. <3
    http://whatisinthehat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo się tego nazbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No kobieto, poszalałaś! Haha :D

    OdpowiedzUsuń
  8. W pierwszej chwili pomyślałam, że baaardzo dużo, ale w końcu to aż 4 miesiące :) U mnie pewnie wygląda to podobnie, choć nie wiem czy się odważę na takiego zbiorczego posta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak...pisz Kochana, pisz, chętnie poczytam:)

      Usuń
  9. Maskę Gloria udało mi się wygrać w jednym z rozdań blogowych - jest rewelacyjna. Już mi się kończyła ale koniecznie muszę kupić kolejne opakowanie.
    Z Twoich zakupów zaciekawiła mnie też maska oliwkowa z Ziaji - chętnie wypróbuję skoro u Ciebie się sprawdziła, to może u mnie też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje któreś z kolei opakowanie Glorii; raczej nie stosuję jej solo ale mieszam z olejami i nakładam przed myciem, w ten sposób sprawdza się u mnie lepiej:) spróbuj też umyć niż włosy- fajny efekt, włoski są dociążone, mięsiste, lubię to:)
      A Ziaja oliwkowa to mój włosowy must have, zawsze mam ją pod ręką:)

      Usuń
  10. tylko pozazdrościć :D sporo tego :D jestem ciekawa matowych lakierów z Golden Rose :) Liście Manuka już dawno mnie kuszą. A MAC - co tu dużo mówić. Może przyjdzie dzień że i mnie będzie stać :D <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się pokazać moje maty w akcji, także będziesz mogła sobie podejrzeć efekty:)
      Liście manuka to bardzo przeciętna seria, taka, jakich pełno w drogeriach, nie wybiła się niczym szczególnym; może mam zbyt wymagającą cerę, wiem, że sporo dziewczyn bardzo ją sobie chwali...no cóż, nie mogę przyłączyć się do tych pochlebnych komentarzy:)
      Na Maca na pewno przyjdzie pora, trzymam kciuki:)

      Usuń
  11. Glam Glow mocno zazdroszczę :) to otulające masło brzmi cudownie i chociaż ta firma średnio mi się kojarzy to chyba się w końcu przełamię i kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. maski z Glam Glow niezwykle mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mnie też kusiły, szczególnie czarna:) teraz, po pierwszych testach wiem, że gdybym zdecydowała się na wydanie tych 2 stówek, to bym nie żałowała...jest świetna:)

      Usuń
  13. Ocean wspaniałości :-) Świetne MACzki sobie kupiłaś! Cudne lakiery! Daj znać proszę, jak spisuje się tusz Collistar :-) Maska GlamGlow to w ogóle mój faworyt w kategorii masek oczyszczających!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyś, tuszu używał od niedawna, bo musiałam wykończyć te napoczęte ale jak na razie są zachwyty...ufam, że tak zostanie:)poużywam go jeszcze troszkę i postaram się naskrobać co nieco ale jeśli nadal będzie tak, jak jest, to będą to same superlatywy:)
      A GlamGlow to cud jakiś, rewelacja; po pierwszym użyciu byłam w ciężkim szoku, jak ładnie rozjaśniła i odświeżyła twarz!

      Usuń
  14. Jak na cztery miesiące, to nie jest źle:) Swoją drogą ja też już zapisuję wszelkie nowości, mimo, że posty z nimi robię w miarę regularnie raz w miesiącu. Ale jak ma się sklerozę galopującą, to niestety tak trza:) Na tą pomadę Coral Bliss narobiłaś mi strasznej chcicy, no boska jest i już! Maseczka GlamGlow też budzi moje pożądanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skleroza galopująca haha...tak!mam to samo! :D
      Coral Bliss jest boska, jak będziesz miała taką możliwość to maźnij się nią, zakochasz się:) a ...czasem używam jej na policzki, delikatnie wklepuję, tworząc naturalny, lekko koralowy rumieniec, idealne wykończenie dziennego, szybkiego makijażu:)
      GlamGlow też polecam, tylko przygotuj się na lekkie pieczenie; u mnie było dość uciążliwe, nie widziałam, czy tak ma być , czy ...Coś się dzieje...haha:) na szczęście kolejne aplikacje już były ok:)

      Usuń
  15. Cudne nowości a cukrowy peeling do ciała i masełko ubóstwiam :) Śliczne pomadki, u mnie dziś były pierwsze testy Glamglow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak wrażenia, ja w swojej zakochałam się bez pamięci i , na nieszczęście mojego portfela, chcę poznać pozostałe wersje:)

      Usuń
  16. Tak sobie oglądam te zdjęcia i od razu mi lepiej :)
    Nie tylko ze mną jest tak źle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yhhhyyy...tak sobie tłumacz...:) trzeba się jakoś pocieszać, czyż nie? :)

      Usuń
  17. /troszkę się tego uzbierało, ale jak rozłożyć to na tych kilka miesięcy to całkiem przyzwoity wynik ;) Mnie cały czas kuszą szminki MAC ale nie mam stacjonarnie dostępu i przez to trudno mi się zdecydowac na kolor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O.o i taka opinia w pełni mnie satysfakcjonuje haha:)
      Do Douglasa też nie masz dostępu? bo tam znajdziesz kosmetyki Maca:)

      Usuń
  18. I ja ostatnio pokazywałam zakupy majowe, ale niedawno nadrobiłam i zrobiłam tak jak Ty zbiorczą notkę z ostatnich 3 miesięcy.
    Widzę, ze seria Ziaji z liśćmi manuka robi furorę :) Ja tez skusiłam się na pastę oczyszczającą.
    Maskę Glorii mam już jakiś czas... w zapasach ;)
    Balei zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnóstwo dobroci, mam chęć na tę odżywkę do rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  20. Same cudowności :) czekam na prezentację maczkow i nowych, pięknych rzęs ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słońce, Corall Bliss i Blot już jest na blogu, kliknij w nazwę, to polecisz do posta:)
      A rzęsy rosną, jak szalone, jest szał, szok, zachwyt, woow i wszystkie inne zachwyty też są:)

      Usuń
  21. Ciekawe nowości, kilka z kosmetyków chętnie widziałabym u siebie. Zdradź proszę który z kosmetyków z Ziaj polecasz, bo ja jeszcze się na żaden nie skusiłam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam pastę, jako jedyna szczerze mnie zachwyciła; żel do mycia twarzy normalizujący, ten bez peelingujacych drobinek, też jest ok, powiedziałabym, że jest poprawny:) rozczarował mnie tonik i krem:(

      Usuń
  22. Ja bałabym się takiego kilkumiesięcznego podsumowania...
    A Manuka z Ziaji mnie też nie zachwyciła ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dzisiaj też zebrałam sobie to co mi ostatnio przybyło bo planowałam zrobić zdjęcia. I tak trochę mnie to przeraziło; ile człowiek tego wszystkiego gromadzi.... Plus jeszcze to o czym gdzieś tam zapomnimy bo idzie od razu do bieżącego użycia.
    Ale cóż, w sumie można powiedzieć, że napędzamy gospodarkę :))) Pieniądz idzie w ruch czyli jest tak jak być powinno ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak należy na to patrzeć haha:)

      Usuń
  24. Spooore zakupy. :) Linię otulającą P&R uwielbiam, ale czy umiem stosować prawidłowo peeling to nie wiem.:D Ciekawią mnie maseczki Glam Glow i MACzki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodziło mi o to, że na początku używałam peelingu za dużo, tzn. za dużo na jeden raz; po takim seansie zostawała tłusta warstwa, której nijak ni mogłam się pozbyć; teraz nabieram odrobinkę i efekt jest o niebo lepszy:)

      Usuń
  25. Oł jeeaah! To tylko tak wygląda! No ładnie, ładnie. Wszystko chce! Oddawaj! Szczególnie to odmładzające coś czym się chwaliłaś na insta. Manukę mam. Pasta jak dla mnie rewelacja. Reszta jeszcze nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję na -10 lat haha...zobaczymy, czy to 'odmładzające coś' da radę:) wiesz, w pewnym wieku trzeba przyłożyć się trochę bardziej, niż jak się miało lat -dzieścia, ehh...:)

      Usuń
  26. Ile wspaniałości :) Ciekawa jestem Twojej opinii na temat kosmetyków z Ziai :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ziaja to przereklamowane, też miałam całą serię i nic specjalnego.
    John masters miałam próbki szamponów i bardzo fajne produkty, a serum z witaminą C cudo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do Ziaji...również uważam, że powstał wielki szum, w sumie o nic szczególnego...niesiona fala zachwytów skusiłam się i nie widzę większej rewelacji, przeciętna, drogeryjna seria:)
      Właśnie, serum z wit C korci mnie już długi czas, może skuszę się na jakieś próbki:)mam rozumieć, że polecasz, tak?

      Usuń
  28. coś nie lubię Ziaji.. zapychają mnie te ich specyfiki..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja, pomimo kilku wpadek, mam sentyment do tej firmy, wiele produktów wpasowuje się w moje upodobanie i chetnie do nich wracam, jak chociażby kremy do rąk, płyny do higieny intymnej, maski do włosów; pewnie jak każda marka...ma swoje dobre i gorsze kosmetyki:)

      Usuń
  29. O kurczę, Iwonko, a czym JMO tak Ci podpadło?

    A tak w ogóle, to... masz rację, ogromne zakupy :D Ja też dawno temu opublikowałam post tego rodzaju, na Insta nie wszystko pokazuję, aż boję się w myślach zebrać całość tego, co kupiłam ;) Z drugiej strony, u mnie zwykle zakupy podyktowane są potrzebą, więc chyba nie jest aż tak źle :D

    Ines zrobiła Wam cudowną niespodziankę z tymi maskami! :) Będę czekać na Twoje spostrzeżenia, u mnie czarna wersja robi szał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj Madziu, szkoda gadać; pamiętasz naszą rozmowę o szamponie z miętą?...no, delikatnie mówiąc, nie zachwycił mnie, jestem zupełnie zawiedziona; odżywka również bez szału, najbardziej brakuje mi OBIECANEGO wygładzenia i zmniejszenia puchu; najlepiej z całej trójki wypada szampon z rozmarynem...tu jestem skłonna dać mocną 4:)
      Własnie, jak tak patrzę, to wszystkie nowości były mi potrzebne...ale z drugiej strony, czy nie tak tłumaczymy sobie jakiekolwiek zakupy?? haha:)
      Niespodzianka od Agi szalona! Miałam te maski na uwadze i gdybym wiedziała, że TAK działa, już dawno ta piękna czarnulka by się u mnie znalazła...i nic to, że kosztuje prawie 2 stówki, warta jest tych pieniędzy, bez dwóch zdań!
      :D

      Usuń
  30. Ja Cię rozgrzeszam :D Piękne nowości a szczególnie MACzki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Karola, że rozumiesz to, co tu sie wydarzyło...:D

      Usuń
  31. Ło matko ile tego. Kusi mnie ta seria Ziaja liście manuka.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ogrom nowości, ale patrząc na to, że to wszystko jest aż z 4 miesięcy to pewnie nie jest tego dużo, tak w sumie :) jestem ciekawa jak sprawdza się ten tonik z atomizerem z Ziaji, bo wygląda obiecująco, plus ta forma aplikacji - napisz coś o nim, chętnie poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, 4 miesiące, nie jest źle, nie? :D
      A mnie ta forma aplikacji w toniku zupełnie nie przekonuje i nie widzę w niej większego sensu...i tak zawsze psikam na wacik, bo nie wyobrażam sobie spryskać nim całej twarzy, a oczy?! usta?! bleeh
      Już niedługo postaram się skrobnąć słówko o tej serii:)
      Pozdrawiam Piękna:)

      Usuń
  33. ale super nowości! wielu rzeczy nie miałam a chciałabym :D
    ps.to skandal,ja Cię jeszcze nie obserwowałam! a znam przecież Twój blog,mam Cię na Instagramie,przypadkowo mi się kliknęło obserwuj i okazało się że jeszcze mnie tu nie było,szok :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha...witaj, jak to mówią, lepiej późno, niż wcale:)

      Usuń
    2. dokładnie,dobrze gadają :D

      Usuń
  34. Najbardziej zainteresowały mnie kosmetyki Yonelle i chcę zobaczyć maty z GR, zwłaszcza ten róż ;) Szampon Syoss niebieski nie oczarował mnie szczególnie. Isane też miałam, jest lepsza choć czasem drażnił mnie jej zapach... Z kremu z filtrem Vichy byłam zadowolona, a jeszcze bardziej lubię wersję z spf 50 ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajne nowości parę rzeczy z nich chciałabym mieć!

    OdpowiedzUsuń
  36. Hahahaha poszalałaś i nie mów że nie ;p

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie jest źle.
    U Ciebie w 4 miesiące przybyły 44 kosmetyki, u mnie w 1 miesiąc 30... :D Z resztą pisałam niedawno o nich :)

    OdpowiedzUsuń
  38. wow! wariacie zakupowy! same slicznosci i smakolyki <3 chetnie bym przygarnela hihi
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  39. lol lol lol
    istne szaleństwo prrr
    hahaha ale super, uwielbiam takie widoki, oko cieszę, aż mi się gorąco zrobiło:P
    kurcze no szkoda JMO... szkoda, a ja zamówiłam krem z filtrem, w sumie mam już go - zobaczymy...
    A ze scrubem z P&R miałam to samo, z początku kaplica, ale teraz wielbie, dokładnie to otulające - z żalem przyjdzie mi go wkrótce pożegnać...

    Cudowna niespodzianka od Ines, kochana to dusza i od Justynki mniam balea:D

    :*

    OdpowiedzUsuń
  40. Oj kochana poszalałaś nie ma co - ciekawa jestem Twojej recenzji o nowościach ziaji - chciałam coś kupić ale mają tak zbieżne recenzje że się wstrzymałam - z tego co pamiętam to bodajże pasta do twarzy zbierała najlepsze recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Same cudowności u Ciebie Kochana! masło i balsam do dłoni otulające chciałam zamówić ostatnio ale nie było :/ będę polować :)
    Cieszę się, że maska podpasowała Ci :) :*

    OdpowiedzUsuń
  42. GlamGlow to ja CI zazdroszczę jak niczego innego! <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Kosmetyki z Balea marzą mi się nieziemsko. A co najśmieszniejsze od granicy niemieckiej mieszam raptem 700m. Porażka. A z twoich zakupów miałam suchy szampon niebieski z Syoss i byłam z niego bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  44. Oddaj mi wszystko, co? :D Same cuda!

    Czekam na prezentację matów z GR:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ho ho ho!! troszkę tego jest :P super wspaniałości!! Zazdroszczę MACa ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Uuuu :D
    szaleństwo same najlepsze kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  47. jak na cztery mc ilość wybaczalna :) Ale szczerze to chyba żadne z tych kosmetyków nie był w moich progach prócz Balea żelu do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Przewijam, przewijam i końca nie ma, ale doczekałam się wpisu :-D
    Ten róż z Essence jest piękny, też podbił moje serce <33 mam i kocham

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)