MAC, CremeSheen Lipstick, Coral Bliss

Pomadki, pomadeczki, szminki, szmineczki...Wy to wiecie i ja to wiem, że są moją małą słabością.Czasem żałuję, że nie mam dwóch par ust, coś na wzór oczu:D.W takich okolicznościach przyrody szybciej by się zużywały, więc i wyrzuty sumienia z okazji kupna kolejnego egzemplarza, byłyby mniejsze.Z drugiej strony- kupując kosmetyk, który się lubi, nie może być mowy o jakichkolwiek wyrzutach sumienia, czyż nie?No przeca każda jedna jest tak samo potrzebna, bo takiego koloru akurat nam brakuje:D.Marzy mi się jakaś piękna chanelka w soczystym odcieniu ale czy nie mawiają mądrzejsi od nas, że marzenia są po to, by je spełniać?I tego się trzymam.
Dziś natomiast przedstawiam Wam moją wakacyjną ulubienicę-pomadkę z asortymentu firmy MAC, niezwykle uniwersalną, pasującą na każdą okazję i do wszystkich typów urody.To jedna z tych ślicznotek, do których nie będzie potrzebne lusterko, którą nie zrobicie sobie kuku, a słowo precyzja może być, w tym przypadku, wykluczone ze słownika.
Panie i ...Panie, oto Coral Bliss- pomadka o niezwykle udanym wykończeniu Creme Sheen, należąca do kategorii mam mocne oko, więc usta są tylko tłem, lub też pragnę być dzisiaj naturalnie piękna.Ta propozycja z powodzeniem odnajdzie się zarówno w kosmetyczkach dam preferujących wyrazisty makijaż, jak i tych, które wolą bardziej stonowane malunki.
MAC, CremeSheen Lipstick, Coral Bliss
Taka to piękność:D.


Niby koral ale subtelna domieszka różu fajnie gasi pomarańcz, w którym nie do końca się czuję.Jak już wspomniałam-bardzo uniwersalna i bardzo praktyczna.Idealnie dopełnienie  makijażu dziennego, choć i w wersji wieczorowej sprawdzi się nader wspaniale, bowiem będzie znakomitym tłem do mocnego smoky.Niezwykle przyjemne, kremowe wykończenie sprawia, że sama się nakłada...my tylko musimy w odpowiednim kierunku ruszać dłonią :D.Polubi się z bronzerami lub różami w słonecznych, brązowych tonacjach...moim skromnym zdaniem, jedyne co będzie się z nią gryzło to te 'rószoffe' róże...ale co ja tam wiem:D.Być może któraś z Was, dziewczyny, wydobędzie z niej to, czego ja nie potrafiłam:D.
Usta pomalowane Coral Bliss są cudownie miękkie, lekko ale nie nachalnie połyskujące, w naturalny sposób podkreślone.Co zaskoczyło mnie samą-pomadka lekko nawilża i co najważniejsze-nie wysusza.Pamiętać jedynie należy o odpowiednim przygotowaniu ust, bowiem lubi akcentować suche skórki. Wyjście jest jedno-peeling...i po kłopocie.Trzyma się ok 3 godzin, oczywiście pod warunkiem, że w między czasie unikamy spożywania posiłków wszelakich lub powstrzymujemy odruch notorycznego oblizywania ust, co jest między innymi moją zmorą:D.Pomadka znika równomiernie, nie rozpływa się poza kontur ust, nie zbiera się w załamaniach, fajna jest, co tu dużo gadać:)
Pozostało tylko pokazać ją w akcji, najpierw na dłoni...
...i na mojej wątpliwej urody facjacie...:D

Mam jeszcze dla Was zoom na skład.
No, i to by było na tyle:)
Pomadkę Coral Bliss kupicie w salonach MAC oraz w perfumeriach Douglas, zarówno w tych stacjonarnych, jak i internetowych odsłonach, w cenie 86zł.

Aaa, aktualnie w Douglasie on-line trwa promocja - na drugi kosmetyk do pielęgnacji włosów obowiązuje 40% rabat.Tak tylko piszę, żebyście wiedziały...profilaktycznie...ale żadnych roszczeń z tytułu spustoszenia Waszych portfeli nie przyjmuję, o nie! :D.

Miłego wieczoru i do napisania, buziam koralowo:D




IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

52 komentarze:

  1. Przepiękny koral :) Szkoda, że taki drogi...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mrauuu, że tak powiem ;))) mam słabość do pomadek, nie da się ukryć, no ale jakieś wady trzeba mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to, to, dokładnie Kasiu...nikt w końcu nie jest ideałem, prawda? :D

      Usuń
  3. Ostatnio z mocnych pomadek przesiadłam się na te delikatniejsze i coraz bardziej je doceniam. Ta ma piękny kolor i pięknie podkreśla Twoją urodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wręcz odwrotnie- lubię mocne usta ale taka uniwersalna piekność zawsze znajdzie zastosowanie, czyż nie?
      Dziękuję:)

      Usuń
  4. Zupełnie nie mój odcień ale koloru uroku odmówić nie mogę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie prym wiodą różowe pomadeczki ale ta jest tak cudna i wspaniale podkreśla naturalny kolor cery, że zakochałam się w niej bez pamięci...o czy może świadczyć dość pokaźne na chwilę obecną zużycie:)

      Usuń
  5. Lubię takie delikatne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna chyb muszę się w końcu skusić na jakiegoś MACka <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie się czyta twoje posty :D Pomadka z MAC'a to chyba marzenie każdej z nas. Twoja jest cudowna! Ja wolałabym trochę w mocniejszym kolorze, ale tą też bym nie pogardziła. Pozdrawiam;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło mi:)
      Kolejna na pewno będzie w bardziej intensywnym odcieniu:)

      Usuń
  8. jak zobaczyłam to zdjęcie na instagramie to wiedziałam, że chodzi o szminkę, po prostu to czułam ;D a co do szminki to mam ich chyba za dużo (też cierpię na szminkowe uzależnienie) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Megdil zaskoczyła mnie błyskawiczną odpowiedzią i jak widzę, nie tylko ona zgadła o jaki produkt mi chodziło...chyba zrobiłam się w swoim zamiłowaniu bardzo przewidywalna haha:)
      Szminkowe uzależnienie to bardzo miłe uzależnienie, więc nie miej wyrzutów sumienia:)

      Usuń
  9. Cudo! Nie kuś dziewczyno, nie kuś ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha...właśnie na moich ustach pojawił się diabelski uśmieszek połączony z chichotem:)))

      Usuń
  10. tak myślałam, że migawka w postaci zdjęć na insta dotyczyć będzie pomadki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor śliczny - choć cena dość spora :/

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczny kolor :)
    pozdrawiam woman-with-class.bligspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie w niej wyglądasz. Ostatnio zastanawiałam się czy nie kupić jej Mamie na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Aniu:)
      Myślę, że to doskonały pomysł:)

      Usuń
  14. Racja, kolor jest boski i do wszystkiego pasuje. Ale ja, nie wiedzieć czemu, zwróciłam uwagę na śliczny makijaż oczu na ostatnich zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu:) makijaż należy do kategorii codziennych i w zasadzie pasujących do wszystkiego...robi się szybko i bezproblemowo:)

      Usuń
  15. O jaaaa!!! Przepięknie na ustach się prezentuje ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna! I pięknie Ci w niej, bardzo świeżo :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny, codzienny kolorek. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  18. heloł, po przerwie:*
    kochana, ledwo wyleciałam z UK już na lotnisku do maca poleciałam i chwyciłam pomadkę z kremowym wykończeniem, z której jestem mega zadowolona:D

    jest genialna, kolorek dla mnie bardzo neutralny i naturalny, lekko podbija kolor mych ust...
    Twój jest piękny i ślicznie się razem prezentujecie:)

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Słoneczko moje:)
      powiedz mi Kochana, który kolorek przytuliłaś?zadowolona jesteś?
      tęskniłam:*

      Usuń
  19. Pięknie, ale nie na moją kieszeń:) Nie używam pomadek jeszcze w takim stopniu by tyle za nią zapłacić:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku, w kwestii pomadek, wyłącza się rozsądek, więc cena jest sprawą drugorzędną:)

      Usuń
  20. kolor bardzo ładny. moze uda mi sie kupic jakąś pomadkę od maca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za szybkie spełnienie marzenia:) masz jakiś upatrzony kolor, czy zdasz się na impuls?

      Usuń
  21. Piękna i bardzo delikatna<3 Ideał:) I tak oto przez Ciebie moja lista pomadek z maca, na które mam chrapkę powiększyła się o kolejny odcień.

    OdpowiedzUsuń
  22. Fantastyczny odcień, myślę że polubiłabym się z tą pomadką. Ja jeszcze z MACa nic nie mam, trochę wysoka półka cenowa, ale kiedyś jak w końcu się dorobię to skusze się w pierwszej kolejności właśnie na jakąś szmineczkę tej marki. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Podczas urlopu w Belgii dorwałam salon MAC. Szukałam czegoś na dzień, ale nic mi nie odpowiadało... Tego koloru niestety nie sprawdziłam, ale za to capnęłam czerwień Russian Red :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jest cudna, oj tak! :) Moja słabość do MACzkowych pomadek rośnie w siłę. Mam sześć sztuk i ciągle mi mało... :D W planie jest jeszcze kilka odcieni, na pewno zdecyduję się na kilka matów, bo w wykończeniu Ruby Woo jestem zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj jaka ona piękna jest ! Przepięknie wyglądasz w takim odcieniu, taki żywczyk bardzo Ci pasuje Kochana ! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepięknie wyglądasz w tej pomadce :-)) bardzo Ci pasuje :-)!! <33

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękna jest! Jak zużyje część pomadek to wybiorę się do Mac ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. rewelacyjnie się prezentuje na ustach !

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękny kolor tej szminki<3 Bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Na moich ustach niestety przebija róż. Do tego wysusza usta, więc razem z Sunny Seoul i Vegas leci do zwrotu

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)