PHENOME, Active sebum-control gel, krem do skóry tłustej i mieszanej

Zacznę od tego, że lubię markę Phenome i nie chodzi tu bynajmniej o bezpodstawne idealizowanie, aczkolwiek malutka słabość jest...no tak już mamy-jedne firmy kręcą nas bardziej, inne mniej, prawda?Miałam przyjemność używać kilku kosmetyków Phenome, czego ubocznym skutkiem było generowanie kolejnych chciejstw, rozciągających listę zakupową do niebotycznych rozmiarów, i muszę stwierdzić, że spełniły pokładane w nich nadzieje, a peeling do stóp Fresh Mint Heel Pumice oraz peeling do twarzy w postaci pasty Exfoliating Facial Paste, stały się moimi niekwestionowanymi ulubieńcami w swoich kategoriach.
Rozochocona świetnym działaniem pasty wespół z żelem do mycia skóry tłustej i problematycznej, coraz śmielej i z coraz większym zainteresowaniem zerkałam w stronę asortymentu tej polskiej marki, szukając kolejnego produktu, który chciałabym wypróbować.Podczas jednej z promocji skusiłam się na w/w peeling do stóp oraz krem nawilżający, przeznaczony do pielęgnacji skóry tłustej i mieszanej Active sebum-control gel.Jak się spisał?Zapraszam do lektury...
PHENOME, Active sebum-control gel, krem do skóry tłustej i mieszanej
Active sebum-control gel to lekki kremo-żel mający intensywnie nawilżyć skórę oraz wspomóc utrzymanie optymalnego i długotrwałego poziomu wilgotności, zapewniając jednocześnie efekt matowej i świeżej cery.

Dedykowany jest posiadaczkom skóry tłustej i mieszanej, reguluje nadmierną aktywność gruczołów łojowych, działa ściągająco, by przywrócić pożądaną równowagę i zniwelować efekt błyszczenia naskórka.
Lekka formuła kremu opracowana  na bazie ekologicznych wód roślinnych oraz organicznych olejów i ekstraktów sprawia, że wchłania się błyskawicznie, nie obciążając przy tym skóry.
W składzie znajdziemy takie cudowności jak ekstrakt z wierzbownicy i owoców goji, kwas hialuronowy, wody roślinne:migdałową i aloesową, a także cenne oleje:jojoba, arganowy i olej z oliwek.
Krem jest leciutki, wręcz aksamitny...na mojej skórze znika w oka mgnieniu.Nie ważne, czy nałożę jego mniejszą, czy większą ilość-wchłania się w ekspresowym tempie, pozostawiając o dziwo! niemal suchą, matową i gładką w dotyku skórę.Solidna porcja nie powoduje rolowania się, jest całkowicie niewyczuwalna podczas wykonywania makijażu.Producent obiecał matowy efekt i tej obietnicy dotrzymał, bez dwóch zdań.

Zapach cytrusowo-ziołowy, orzeźwiający, przyjemny, na mnie działa uzależniająco, lubię poczuć ten aromat podczas porannej toalety-czerpię z owej czynności niewytłumaczalną satysfakcję...ot!kobiecy tok myślenia...:D.
Opakowanie to solidny, szklany słoiczek, zabezpieczony plastykowym wieczkiem i zamknięty w kartoniku.Miły dla oka, minimalistyczny design, utrzymany w typowej dla marki kolorystyce.
Wstępne zachwyty już były, przejdźmy zatem krok dalej, bo oprócz świetnego wchłaniania, matowienia i nadania skórze aksamitnego poślizgu, jak po silikonach, mamy tu do czynienia z kosmetykiem, który zachwycił mnie jako baza pod minerały.Sproszkowany podkład AM rozprowadza się po nim lekko i co najważniejsze, nie waży się!Myślę, że to doskonała wiadomość dla tych dziewczyn, które postanowiły przetestować podkład mineralny ale problem ze znalezieniem kremu, który by z nim współgrał, powodował niemałą frustrację i chęć rzucenia go w najgłębszy zakamarek szuflady...wiem to z autopsji:D.Dzięki propozycji Phenome mam pewność, że nie będę przypominała 'ciasteczkowego potwora':D.
Stosowany regularnie przynosi zauważalną poprawę kondycji mojej tłustej skóry, która pod jego wpływem nieco łagodnieje i nie straszy nadmiarem błysku, jak to ma w zwyczaju.Oleje i ekstrakty zawarte w kremie odżywiają, łagodzą napięcie i niwelują wydzielanie sebum, cera prezentuje się po prostu zdrowo.
Jeśli chodzi o nawilżenie, to owszem-jest ale niezbyt intensywne.Jeżeli Wasza skóra jest mocna odwodniona albo planujecie aplikować go także wieczorem, zalecam wspomóc go dodatkowo lekkim serum nawilżającym, które pozwoli utrzymać wilgotność naskórka na odpowiednio wysokim poziomie.
Rewelacyjnie sprawdzi się natomiast jako lekki krem na dzień, pod makijaż.W tej kwestii działanie oceniam celująco.Skóra pod nim nie poci się, zachowując matowy wygląd zaskakująco długo, a przypominam, że testowałam go w ekstremalnych warunkach, bowiem temperatury, jakimi ostatnio zostałyśmy uraczone, bez wątpienia należały do kategorii 'szkoła przetrwania dla kosmetyków, których używamy' :D.

Jeśli czujecie się skuszone, nadmienię, że krem Active sebum-control gel kosztuje 124zł, a sposoby jego zdobycia są dwa- zakupy stacjonarne oraz sklep on-line .Polecam.




IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

43 komentarze:

  1. Te kremy mają boskie składy :) Ale cena niestety nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boski skład kremu przekłada się w tym przypadku na świetne działanie:)

      Usuń
    2. cena to jakies 'wtf' masakra, mnie nie stac

      Usuń
    3. Przykro mi ale to nie zmienia faktu, że jest jej wart:)

      Usuń
  2. Cena niezła ale jestem ciekawa jak ten zapach cytrusowo-ziołowy zadziałał na mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aromat jest dość specyficzny, taki orzeźwiający, trawiasty z cytrynową nutką; w zasadzie to typowy dla Phenome:) sala jestem ciekawa, czy przypadł by Ci do gustu:)

      Usuń
  3. Bardzo mnie zaciekawił, ale cena niestety odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda że są takie drogie może się kiedyś na niego skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na początek uda Ci się zdobyć jakieś próbaski, żeby przetestować?:)

      Usuń
  5. Gdyby nie cena chętnie bym go wypróbowała ;) Ale tak to mam mieszane uczucia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. no no...kusisz Kochana
    wiesz, że jeszcze nigdy nie używałam takiego drogiego smarowidła na buźkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Soniu, nie zawsze to, co drogie jest warte swojej ceny:) ten kremik polecam, jak będziesz miała możliwość to wypróbuj go sobie:)

      Usuń
  7. Ale kusisz tą marką;) Jeśli jest dobry pod minerały to chyba muszę go kupić bo jakoś nie mogę poradzić sobie z tymi podkładami:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co się dzieje takiego, że sobie nie radzisz?Może mogłabym pomóc?

      Usuń
  8. Ojj, myślałam że będzie odrobinę tańszy. :/
    Ja używam właśnie podkładu mineralnego, w dodatku mam mieszaną cerę, coś mi się wydaje że ten kremik mógłby być dla mnie odpowiedni. Poczekam na jakąś korzystną promocję, a tymczasem zamierzam zamówić sobie fluid miętowy marki Lavera, po użyciu próbek jestem oczarowana i już poszukuję pełnowymiarowego opakowania. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na pocieszenie dodam, że jest bardzo wydajny...używam go już trzy miesiące i jeszcze nie dobił dna:)
      Pod minerały jest super, nie ważą się na nim,więc jeśli ich używasz, to powinien dać radę:)
      Fluid miętowy powiadasz?...hmm...ciekawe, zaraz sobie poszukam co to za cudo polecasz:)

      Usuń
  9. Szkoda że taki drogi - ale kusisz - może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak sprawdził się ten, którego testerek Ci wysłałam?Zadowolona z niego byłaś?

      Usuń
  10. kusicielkoooooooo tyyyyyyy...super brzmi ten kremik.zachcialo mi sie go!
    buziaki :******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kuszę? ja kuszę, tak?? a co Wy robicie z Syrenką??niedobre Wy!

      Usuń
  11. No i .. no i.... no i kusisz znowu!
    I co ja mam zrobić z Tobą ? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi...dać buziaka za polecenie znakomitego produktu :DD

      Usuń
  12. Chyba dostałam jego próbasa przy ostatnim zamówieniu. Aż mam chęć to zaraz biec i na twarz nałożyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co tam sobie zamówiłaś Martuś?Pochwal się szybciutko:)

      Usuń
    2. Tę sławną maskę do włosów i słynny pumeks do stóp :D Do tego do kompletu szampon regulujący i krem do stóp :D

      Usuń
  13. Uwielbiam ten sklep <3. Mam z Phenome balsam do ciała i peeling.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważaj, to wciąga!:D
      Który balsam i peeling posiadasz?zadowolona jesteś z zakupu?

      Usuń
  14. Leciutki, kremowy, aksamitny, same plusy :) no i pod minerały! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest Kats, same plusy...mogę się przyczepić jedynie do poziomu nawilżania :)

      Usuń
  15. Gdyby jeszcze był przeciwzmarszczkowy to byłby idealny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha...o tak! Co racja to racja! :)

      Usuń
  16. Ogromnie lubię ten krem, na pewno będzie u mnie gościł także w przyszłości :) Najpierw jednak mam w planie wypróbować przeciwzmarszczkowy lotion, jestem go ogromnie ciekawa :) No ale... zanim to nastąpi, mam do zużycia mandarynkowy kremik z Aesop, on bardzo fajnie nawilża i myślę, że na okres jesienno-zimowy będzie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten lotion przeciwzmarszczkowy już dwa razy miałam w koszyku i zawsze coś odwiodło mnie od zakupu, może sprawię go sobie na jesień:)
      Mandarynkowy kremik...brzmi niezwykle kusząco i aromatycznie:)

      Usuń
  17. u mnie ostatnio dużo Phenomowych łupów :) obkupiłam się wreszcie :) ten krem do mojej cery się nie nada ale jak będę w sklepie wezmę próbkę i sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skusiłaś się jednak?Ciekawi mnie co wybrałaś:)

      Usuń
  18. Jak skoncze to co mam i bede przy kasie to kupie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co aktualnie ląduje na Twojej buźce?Polecasz?

      Usuń
  19. Ciągle mi jakoś nie po drodze z Phenome, ale moja lista chciejstw od nich regularnie się powiększa, więc chyba czas najwyższy w końcu się zebrać i złożyć pierwsze zamówienie. Ten krem też chętnie wypróbuję. Ciekawe, czy okaże się równie dobry w regulacji sebum, jak serum z JMO.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to, jak już zrobisz nalot na ichniejszy sklep, to wykupisz większość asortymentu haha...a co szczególnie Cię interesuje?
      Zastanawiam się nad serum JMO, biorę pod uwagę serum z mącznicy lub serum z witC; a Ty piszesz o tym pierwszym, prawda? takie świetne jest?

      Usuń
  20. Lubimy naturalne kremy, z tej marki mieliśmy tylko produkty do ciała i to już lata temu...:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)