Jak pozbyłam się trądziku, cz.3 / Aktualna pielęgnacja oraz podsumowanie

Oj, trudno mi było zmobilizować się do napisania  tego posta ale wreszcie zebrałam wszystko w całość, dlatego dziś ostatnia część trądzikowej sagi:D, czyli aktualna pielęgnacja oraz podsumowanie.Jeśli chcecie poczytać, co było wcześniej, zapraszam na część pierwszą oraz część drugą.
Nie przedłużając, bowiem temat posta jest bardzo szeroki, przejdę od razu do sedna sprawy.

 

Jak aktualnie pielęgnuję moją skórę / Kosmetyki

Jak aktualnie pielęgnuję moją skórę / Kosmetyki
Tak wygląda cała gromadka.Nie wiem, czy jest duża, czy mała, dla mnie w sam raz, choć na chwilę obecną brakuje mi kilku produktów, m.in. czystych olei, serum nawilżającego, najlepiej z zawartością wit.C oraz glinek-zielonej oraz Ghassoul.Na zdjęciu powinny znaleźć się też: emulsja matująca Vichy Capital Solei oraz podkład mineralny Annabelle Minerals, które mają swój niemały wkład w dbanie o ogólną kondycję mojej skóry.


 Najważniejszym krokiem jak dla mnie jest oczyszczanie skóry i to jemu poświęcam najwięcej uwagi oraz czasu.Wieczorny, dokładny demakijaż oraz poranne odświeżenie to czynności, których absolutnie nigdy nie pomijam.Produkty, które w obecnej chwili służą mi w tym celu to:
WIECZOREM:
Bioderma Sensibio H2O, płyn micelarny służy mi do demakijażu oczu oraz wstępnego oczyszczenia skóry twarzy.Kolejnym krokiem jest zastosowanie żelu do mycia skóry tłustej oraz trądzikowej Avene, a następnie przychodzi pora na Organique, Savon Noir, czarne mydło z Maroka, którego dokładna recenzja znalazła się na blogu, dlatego klikając w nazwę, zostaniecie do niego przeniesieni.
Wieczorne oczyszczanie kończę na mydełku Organique, nie stosuję po nim toniku, gdyż moja skóra go nie potrzebuje.Jest na tyle nawilżona i odżywiona, że ze spokojnym sumieniem pomijam tonizowanie.
RANO:
Rano do akcji wkracza żel Avene oraz mój ulubieniec za grosze, czyli tonik z ekstraktem z czerwonej koniczyny Herbal Garden.Gdy mam wolne lub dysponuję większą ilością wolnego czasu, zamiennie myję twarz mydłem Savon Noir.

Po oczyszczeniu przychodzi moment pielęgnacji, czyli wcieranie, masowanie, wklepywanie:D.
Cztery produkty, czyli absolutne minimum.Wieczory zarezerwowane są dla olejku, który wygrałam na blogu Dagmary.Olejek fajnie wstrzelił się w moje potrzeby, jednak na chwilę obecną brakuje mi tej jego najczystszej postaci i już wkrótce zamierzam w takowy się zaopatrzyć.Czasem dodatkowo nakładam na olejek krem Phenome lub zostawiam na twarzy solo.Okolice oczu pielęgnuje krem witalizujący VitaCeric Dr Ireny Eris.
Poranki to naprzemiennie: krem Phenome oraz serum na rozszerzone pory Dr Ireny Eris.Oczywiście nie zapominam o ochronie przeciwsłonecznej, jaką zapewnia mi Vichy:D.
Jakie produkty chętnie widziałabym w swoim zbiorze? Czyste olejki oraz serum mocno nawilżające, które zwłaszcza o tej porze roku przyniosłoby mojej skórze odpowiednią dawkę nawilżenia.

Moja pielęgnacja, oprócz kosmetyków przedstawionych powyżej, których używam codziennie, to także te, które stosuję kilka razy w tygodniu celem wzmocnienia efektów oraz powstrzymania ewentualnych zmian skórnych.
Systematyczny peeling to podstawa.Bez niego moja skóra jest poszarzała, częściej też wyskakują różnego rodzaju niespodzianki, dlatego nie zapominam o tym kroku i stanowi ważny element mojej pielęgnacyjnej rutyny.Do tego celu służy mi niezastąpiony Exfoliating Facial Paste, marki Phenome.Nie znalazłam dla niego godnego następcy, stąd powrót do sprawdzonego produktu.Po peelingu najczęściej kładę maseczkę z białej glinki marki Organique.Ten duet sprawia, że moja skóra oddycha, a do tego prezentuje się wręcz wybornie.
Mniej więcej dwa, trzy wieczory w tygodniu rezerwuję dla osławionego kremu La Roche-Posay, Effaclar Duo.Po wstępnej kuracji, która przyniosła zadowalające efekty, aplikuję go teraz prewencyjnie lub w razie nagłej potrzeby, w celu przysuszenia i szybszego wyeliminowania zmian trądzikowych.
Czego mi brakuje? Więcej glinek, najchętniej zielonej oraz Ghassoul, przeznaczonych do pielęgnacji cery tłustej i trądzikowej.Jak widzicie stawiam na glinki naturalne, które wymagają odpowiedniego przygotowania.Są dwa powody:po pierwsze-świetnie się u mnie sprawdzają, a po drugie dają mi szerokie pole manewru, ponieważ mogę je łączyć z półproduktami, olejami, czy chociażby kilkoma kroplami wit.E.

Moja pielęgnacja na dzień dzisiejszy wygląda właśnie tak.Trudno mi jednoznacznie stwierdzić, czy ten zestaw sprawdzi się również u Was.Trądzik to podstępny zawodnik, który wymaga od nas cierpliwości.Gdy wydaje nam się, że już go pokonałyśmy, wraca często ze zdwojoną siłą, dlatego zawsze powinnyśmy trzymać rękę na pulsie i bacznie obserwować reakcje naszej skóry.Dobranie 'swojej' pielęgnacji jest szalenie trudne ale do zrobienia.Najważniejsze to poznać podstawy, które nam służą i na nich bazować.Oczywiście powinnyśmy wprowadzać nowości i testować różne opcje ale ostrożnie, by w razie potrzeby wiedzieć, co nam szkodzi.Wielce prawdopodobne jest, że ten zestaw będzie się zmieniał, lubię poznawać nowe produkty:D, jednak każdy jeden element staram się dokładnie przemyśleć.

Pomyślałam, że pokażę też inne produkty, które doskonale się u mnie sprawdziły, a nie ma ich w aktualnej pielęgnacji.Podlinkuję kilka archiwalnych recenzji, zerknijcie, może znajdziecie coś, co będzie Wam odpowiadało:D
Olej migdałowy
Auriga, Flavo C Forte, serum 15%
ALVA, Rhassoul Mineral Waschcreme, Mineralny krem myjący
Balm Balm, Oczyszczajaca maseczka z hibiskusa
Pharmaceris T, Octopirox, kojący krem do twarzy
Coslys, pianka do mycia twarzy z wodą różaną
Lierac, Demaquillant Velours, olejek do demakijażu

Na koniec już czas pokazać efekty mojej kuracji i walki zarazem:D.Zdjęcie zrobione było przedwczoraj i na chwilę obecną tak wygląda moja cera.
Po lewej zdjęcie mające ponad rok, po prawej aktualne.Wiem, że nie jest jeszcze idealne ale różnica widoczna jest gołym okiem.Chciałabym jeszcze pozbyć się tych podskórnych krostek, które zostały oraz powalczyć z przebarwieniami.
Jakie mam plany?Przede wszystkim powrót do profesjonalnych zabiegów.Jesienią poddam moją skórę serii zabiegów z kwasami, by rozjaśnić cerę, zmniejszyć pory oraz zminimalizować wydzielanie sebum.

Ok, mam nadzieję, że nieco pomogłam:D.Jeśli jakiś produkt szczególnie Was zainteresował napiszcie w komentarzach, a postaram się o jego szczegółową recenzję.Na wszelkie Wasze pytania postaram się odpowiedzieć najdokładniej jak będę umiała i oczywiście, na ile pozwoli mi moja wiedza:D.



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

50 komentarze:

  1. Świetna pielęgnacja, sama mam ochotę na kilka przedstawionych produktów :)
    Muszę przyznać, że efekty są widoczne gołym okiem :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawa jest, to prawda ale to jeszcze nie to, co chciałabym, aby było:) mam nadzieję, że kwasy pomogą i stan mojej cery wreszcie mnie zadowoli:)
      Na które produkty masz ochotę, może mogłabym jeszcze w pomóc w podjęciu decyzji:)
      Dziękuję:)

      Usuń
  2. rożnica nieziemska, ja dalej męczę się z tym paskudztwem.. muszę zajrzeć do poprzednich części ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję, znam ten ból aż zanadto dobrze:( zapraszam na dwie, pierwsze części, tam znajdziesz wiele informacji, być może z niektórych skorzystasz:)
      Trzymam kciuki za poprawę Twojej cery:D

      Usuń
  3. Różnica kolosalna.
    Ja używam tylko kilka produktów do pielęgnacji twarzy i mam problem z zaskórnikami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać na zdjęciu, ja również mam problem z zaskórnikami ale tymi białymi, na szczęście problem czarnych mnie ominął:) a próbowałaś żelatyny? ponoć pomaga, dziewczyny sobie chwalą:)

      Usuń
  4. Najpierw pomyślałam pudernica i lekka przesada . Ale oglądając zdjecia na koniec , chylę czoła . Wiem jaka to walka , nie osobiście na szczęście , ale moja szwagierka - jej pomogła dopiero kuracja witaminą A z wszystkim niedogodnosciami . Więc chylę czoła i z pokorą wycofuje pudernicę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy dermatologiczna kuracja retinoidami , ale w gruncie rzeczy do witaminy A sie sprowadza

      Usuń
    2. Pudernica...hmm...no dobra, nie gniewam sie, bo przynajmniej jesteś szczera, a tę cechę wyjatkowo cenię:)
      Jak widzisz taka gromadka jest mi potrzebna, zazdroszczę osobom, którym do pełni szczęścia wystarczy cokolwiek do mycia, cokolwiek do nakremowania, a peeling robią jak im się przypomni; ja muszę się natrudzić i napracować, aby moja skóra jako tako się prezentowała, niestety:)
      retinoidy za wszelką cenę chciałam wykluczyć; na dzień dzisiejszy jest ok ale z moją cerą nie wykluczam pogorszenia i wytoczenia tego najcieższego działa...oby nie:)
      Pozdrawiam Aniu:)

      Usuń
  5. Dla mnie twoja pielęgnacja wygląda świetnie i widać ogromną różnicę na zdjęciach. Zastanawia mnie tylko czy używasz też kremów z SPF na dzień? Ochroniłyby twoją skórę przed dalszymi przebarwieniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem z filtrem to niezbędnik, pisałam o tym w poprzedniej części i dzisiaj też wspomniałam:) nie wyobrażam sobie, aby nie zabezpieczyć skóry przed promieniowaniem, wystarczająco już popsułam jej stan wcześniejszą opieszałością w tym temacie:) aktualnie używam emulsji matującej Vichy Capital Solei i polecam ją wszystkim z tłustą, bądź mieszaną cerą:)

      Usuń
  6. Ja co prawda problemu z trądzikiem nigdy nie miałam (odpukać),ale z przyjemnością poczytałam o Twojej pielęgnacji. Widać, że jest przemyślana i wyważona. I w sumie trochę podobna do mojej, choć ja mam cerę suchą. Olejki i serum nawilżające to i u mnie podstawa. Glinki też staram się stosować systematycznie. Wit. C uwielbiam. A na peeling Phenome mam wielką ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pomimo odmiennego rodzaju cery, a co za tym idzie-innym potrzebom, z zainteresowaniem przeczytałaś moje wypociny:)
      Powiedz mi proszę jakiego serum uzywasz?Co byś mogła mi polecić? Ja zerkam w stronę serum z wit.C od JMO ale ciągle się waham:)
      Peeling z czystym sumieniem polecam, najlepszą rekomendacją niech będzie ponowny zakup, pomimo sporej ceny:) jeśli używasz glinek, to powinnaś pokochać jego działanie, bo w jego składzie znajdziesz jej białą wersję:)

      Usuń
  7. Efekt jest ogromny :) fajne kosmetyki na niektóre mam chrapkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co Cię zainteresowało Marzenko?

      Usuń
  8. Jest ogromny postep ;D tez lubie Bioderme i serum od Eris ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bioderma to hicior i co ciekawe, przekonałam się na własnej skórze, że wszystkie pochlebne opinie na temat tego micela wcale nie były przesadzone; jak wykończę jej zapas, który sobie poczyniłam spróbuję Garniera, bo dziewczyny porównują oba:)
      Serum używam już jakiś czas ale na końcową opinię jeszcze za wcześnie, grunt, że nie szkodzi:)

      Usuń
  9. Mam ten sam problem : podskórne krostki i przebarwienia. Do tego miliony czarnych kropeczek w strefie T. Uhhh, cholery dostaję już. Glinki bardzo mi pomogły, zwłaszcza zielona od Organique. Szczotka Clarisonic to dla mnie must have. Buzię mam wreszcie czystą. Po kazdym myciu szczotka jest lekko szara, więc nie dziwota, że robily mi się wielkie bomby, a skóra nadmiernie się błyszczała.
    Peeling z Phenome mnie szczegolnie zainteresował, muszę go mieć na oku :) miałam próbki tego serum od Ireny Eris i było naprawdę przyjemne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę zaopatrzyć się w tę glinke, koniecznie; ja mam tę szczoteczkę z Biedronki, daje radę ale nie wiem, czy można ją porównać do oryginału, bo nie miałam przyjemności używać Clarisonica:)
      Kochana, peeling Phenome to naprawdę genialny pogromca tłustości, jeszcze nie miałam tak fantastycznego produktu dlatego zerkaj na promocje:)
      serum jak na razie spisuje się nieźle ale za wcześnie na wysnuwanie wniosków; muszę go trochę lepiej poznać:)

      Usuń
  10. O tak kwasiki to dorby pomysł - próbowałaś połączyć je z mikro dermabrazją ;> Ja zawsze łączę soobie te dwa zabiegi i buźka później jest elegantus !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taki właśnie plan, dziekuję za rekomendację; skonsultuję to ze swoją kosmetyczką i będziemy działać:)

      Usuń
  11. musze sprubowac bo moja twarzma trądzik a jak widzę tobie pomogło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A który produkt chciałabyś przetestować? na początek polecam oleje i glinki...na pewno nie zaszkodzą:)

      Usuń
  12. widze same dermokosmetyki:) jednak lepiej dac wiecej pieniedzy i byc zadowolonym :) ja teraz uzywam tołpy + stosuje 3 antybiotyki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się dobrać taką ścieżkę pielęgnacyjną, która służyłaby mojej skórze, nie skupiam się na cenie...swoją drogą pod tym względem staram się nie oszczędzać, choć dobrze wspominam także te produkty, które kosztowały niewiele np. peeling Perfecty, gruboziarnisty:)
      z Tołpą jakoś mi nie po drodze, często rozważam ale koniec końców wybieram coś innego:)
      antybiotyki na cerę?mam nadzieję, że pomogą...widać jakieś pozytywne efekty kuracji?

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że nie taki wielki...powiedziałabym-optymalny:) patrzą na pierwsze zdjęcie, faktycznie może wyglądać na spory ale rozbijając go na mniejsze grupki, traci już na swojej obfitości haha:)

      Usuń
  14. Sporo tych kosmetyków. Bardzo fajny post i chyba coś nie coś wypróbuję na sobie. Używałam effaclare duo + ale u mnie się nie sprawdził :-( próbuję dalej pozbyć się tego paskudztwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tak dużo...mam ochotę jeszcze na kilka produktów, których na chwilę obecną mi brakuje:)
      Effaclar się nie sprawdził? a próbowałaś kremu Pharmaceris, złuszczającego? jest w nim inny rodzaj kwasu, być może lepiej się u Ciebie sprawdzi, pisałam o nim kiedyś recenzję:)

      Usuń
  15. Widać sporą poprawę :-) Też używam Savon Noir i chwalę sobie glinkę Ghassoul oraz maseczkę z korundem od Fitomed. Peeling z Phenome ogromnie mnie kusi ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję:)
      glinki to będzie mój kolejny zakup z Organique, żełuję, że od razu się w nie nie zaopatrzyłam:)
      używałam czystego korundu w domowym zaciszu...był genialny ale do rzadszego stosowania...na początku trochę przedobrzyłam i poraniłam sobie nim skórę:)
      zerknę na tę maseczkę, skoro polecasz, dziękuję:)
      a ja będę Cię kusiła peelingiem Phenome, warto wydać na niego taką kasę:)

      Usuń
  16. Różnica w zdjęciach bardzo widoczna. Gratuluję sukcesu, jesteś dowodem, że da się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się Kasiu, da się ale nie jest to proste...chciałabym mieć taką śliczną i perfekcyjną cerę, jak Ty:)

      Usuń
  17. Róznica jest ogromna! Twoja skóra wygláda znacznie lepiej :)
    znakomicie! cieszé sié za tak ci sié polepszyla <3
    Super produkty, niektóre bardzo mnie zaciekawily :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Karo, to bardzo miłe co piszesz:)
      Przyznaję, że moja gromadka warta jest zainteresowania...fajne produkty:)

      Usuń
  18. Poczytałabym o tym Dr Eris na pory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko poznamy się ciut bliżej, na pewno pojawi się na jego temat post:)

      Usuń
  19. super, że znalazłaś swoją gromadkę do walki z najeźdźcą ;) ja po duo stosowałam effaclar k; teraz przerzuciłam się na avene triacneal - oprócz kwasu glicolowego ma retinaldehyd (forma retinolu) i dla mej gębuli najlepszy; stosuję jeszcze inny krem z retinolem , bo on tez świetnie czyści skórę i pomaga w odnowie, a rano serum z wit C wg recepty Czarszki, a z olei proponuję Ci jakiś owocowy np. z pestek porzeczki, pozdr. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedz mi, czy ten krem Avene, o którym wspominasz to ta nowa seria do cery trądzikowej? czytałam zapowiedzi i wzbudziła moje zainteresowanie:) serum to kolejny produkt, który muszę kupić ale mam ochotę na JMO...nie słyszałam o recepturze Czarszki :) stosowałaś olej z pestek porzeczki? jaki jeszcze owocowy mogłabyś mi polecić?

      Usuń
  20. Bardzo fajny pomysł na post :) Cieszę się, że olejek Go Argan+ w miarę się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Daga, nie mogłam się za ten post zabrać ale końcowo wyszło nieźle:)
      olejek...mam mocno mieszane uczucia co do niego...planuję szerszą recenzję, więc wszystko dokładnie opiszę:)

      Usuń
  21. Po wielu próbach i butelkach i tubkach i hektolitrów wylanych łez pomogło mi w końcu Clinique 3 kroki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też masz problemy z cerą? tak, walka z trądzikiem i dobranie stosownej pielegnacji to niestety droga przez mękę:)
      3 kroki zbierają tak skrajne opinie, że jakoś szczególnie przestały mnie kusić ale fajnie, że Tobie pomogły:)

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Dziękuję...teraz to wyglada przynajmniej 'jako-tako'...mogę nawet pozwolić sobie na luksus wyjścia bez makijażu, co kiedyś było absolutnie niewykonalne:)

      Usuń
  23. Muszę się chyba znów zaopatrzyć w Effaclar DUO :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się sprawdzał to ponów zakup, tylko ostrożnie z nim teraz i koniecznie ochraniaj skórę wysokim filtrem:)...ale na pewno to wiesz:)

      Usuń
  24. Bardzo ciekawa pielęgnacja i najważniejsze, że sprawdza się. niestety ja teraz mam napad niedoskonałości, ale to za sprawą ćwiczeń i biegania, zawsze tak mam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zmiana na duży plus! :) Gratuluję serdecznie, sama mam problemy z cerą i wiem, że takie zmiany nie przychodzą łatwo. Ja właśnie musiałam coś zmienić w pielęgnacji, bo moja skóra złośliwie szybko się przyzwyczaja do kosmetyków i nie robi sobie za wiele z ich dobroczynnego działania... Ale za jakiś czas wrócę na właściwe tory :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  26. Widzę kilka znajomych kosmetyków w zaprezentowanej gromadzie.
    Tonik Herbal Garden uwielbiam i nie szukam niczego lepszego.
    Niestety, w ostatnim czasie nie widzę go na półkach w Rossmannie :(
    Duet z Phenome i u mnie sprawdza się znakomicie. Zwłaszcza krem - widzę bardzo pozytywne działanie.
    Pewnie niedługo skrobnę o nim post - zasługuje na to!
    Effaclar Duo mam w wersji z plusem i niestety, zachwytu nie wzbudził. Zdecydowanie lepiej sprawdzała się u mnie poprzednia wersja.
    Czarne mydło Organique kusi mnie mocno. Cały czas rozważam zakup :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)