Dior, Addict Gloss, 653 Rose Surprise

Moje serce należy do pomadek, najlepiej tych intensywnych, soczystych, rzucających się w oczy, jednak w kobiecej kosmetyczce zawsze znajdzie się miejsce dla błyszczyka w naturalnym, cielistym kolorku, który nie wymaga precyzji i którym można szybko i skutecznie poprawić makijaż.Wraz ze zbliżającą się wiosną, mój wzrok podążył w ich kierunku i tak stałam się posiadaczką flagowego produktu marki Dior, w kolorze 653 Rose Surprise.
Błyszczyki Addict Gloss zawierające kompleks Mirro Shine, nadają ustom niezwykły blask dzięki spolaryzowanym, krystalicznym mikro-kuleczkom, tworzącym warstwę lustrzanych płytek odbijając w ten sposób światło.Pielęgnacyjna, żelowa formuła, wzbogacona w cząsteczki kwasu hialuronowego, ujędrnia i nawilża usta, nadając im pełniejszy wygląd. 
Dior, Addict Gloss, 653 Rose Surprise

Rose Surprise to cudownie subtelny kolor, który w nienachalny sposób podkreśla usta, dając efekt błyszczącej, lustrzanej tafli, pięknie odbijającej światło.Jego walory wizualne potęgują promienie słoneczne, które kusząco mienią się na ustach.Drobinki w nim zawarte rozświetlają i sprawiają, że usta nabierają wyrazu i charakteru.Co ważne, nie migrują poza kontur ust i są najtrwalszym ogniwem błyszczyka, pozostając na nich nawet wtedy, gdy po bazowym kolorze nie ma już śladu.Jeśli chodzi o trwałość to nie oczekiwałabym, że tak ulotny odcień przetrwa w niezmienionym stanie cały dzień.Aplikacja gwarantuje nam podkreślenie ust na jakieś 2 godzinki, przy czym blask drobinek zostaje z nami dłużej, co znacznie zwiększa komfort noszenia:D.
Po nałożeniu odczujemy wyraźne nawilżenie.Błyszczyk nie wysusza, ani nie akcentuje suchych skórek, nie zbiera się w załamaniach, nie roluje, nie wylewa poza kontur ust, nie klei się, nie ma smaku, ani zapachu.Pod tym względem nie mam mu nic do zarzucenia.Decydując się na ten delikatny, wiosenny kolorek miałam świadomość, że trwałością nie będzie grzeszył ale mało kłopotliwy sposób aplikacji, pozwala mi na szybkie poprawki w ciągu dnia i problem znika:D.Aplikator to nie typowa pacynka z gąbeczki ale malutki, wygodny pędzelek.Takie rozwiązanie spotkałam po raz pierwszy ale przyznaję, że bardzo mi odpowiada.Czy powiększa usta?Optycznie na pewno, jak każdy błyszczyk, jednak nie spodziewajcie się efektu glonojada:D.
Jedyna kwestia sporna to opakowanie, pomimo jego elegancji i gustownego tłoczenia, nie przepadam za nim.Zdecydowanie wolę te owalne.Do tego zdarza się, że podczas zakręcania, ciśnienie powoduje wypływanie kosmetyku na gwint pod zakrętką, co daje nam nieestetyczny efekt.To jest jedyny minus, jaki dostrzegłam.
zdjęcie można powiększyć


Znacie błyszczyki Addict Gloss?Chętnie poznam Wasze typy.Na który kolor warto zwrócić uwagę?


IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

54 komentarze:

  1. bardzo ładny i delikatny kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, pięknie podkreśla usta :)

      Usuń
  2. Ładnie prezentuje się na Twoich ustach :)))
    Mam teraz fazę na Fluid Sticki i to one zaprzątają moją głowę, szkoda tylko że niby paleta bogata ale widzę dla siebie raptem góra dwa kolory... :(

    Do mnie ogólnie nie trafia stylistyka opakowań z Diora, zwłaszcza pomadek i błyszczyków. Nie mogę się przekonać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Hexx:)
      Oj, tylko dwa?ja śród całej gamy znalazłabym kilka dla siebie, np.wonderland, magique, rieuse...:) a które Tobie się podobają, chętnie poznam Twoje typy:)
      tak, zgadzam się-opakowanie trochę nieudane, choć uroku nie można mu odmówić; ładnie prezentuje się w łapce ale niestety ten wyciek pod nakrętką trochę mnie irytuje:)

      Usuń
    2. Tylko ;) Na pewno Intrique, bo to mój kolor od a do z. Dumam jeszcze nad Kiss me i tyle. Pozostałe kolory choć ładnie, to nie do końca moje. Szukam określonych tonów i ulubione/najczęściej wybierane kolory mam już pośród lakierów do ust Shiseido, pomadkowe braki zaspokoiłam Urban Decay Revolution i jeszcze pewnie jakąś Mac'ową sztukę dopadnę :) Może po drodze zdarzy się coś jeszcze? Ja z reguły wybieram albo bardzo bezpieczne odcienie, typowo dzienne albo mocne i nasycone, z widocznym niebieskim lub fioletowym pigmentem. A tych ostatnich jest jak na lekarstwo :(

      Wiesz, do mnie stylistyka Diora nie przemawia. Stawiam na klasykę, w takim wydaniu jak Chanel :) Prosto i elegancko :) Ale wiadomo, ma przyciągać oko i kusić więc Dior tę obietnicę przepychu sprzedaje.

      Usuń
    3. Przyznaję, że rozstrzał kolorystyczny wybranych przez Ciebie odcieni imponujący:D Kiss me bardzo ładny i sama byłabym skłonna się skusić ale Intrique to kompletnie nie moja bajka:)
      Sprzedaje, sprzedaje i to z wielkim powodzeniem, ponieważ Addict Gloss to chyba jeden z bardziej rozpoznawalnych kosmetyków Diora:)
      Chanel to klasa sama w sobie, więc i opakowanie adekwatne ale lubię też stylistykę Macowych pomadek:)

      Usuń
  3. Piekny, ale cena zdecydowanie odpycha, są inne odpowiedniki, tańsze, ja lubię np. Paese.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam przyjemności poznać błyszczyków Paese, choć pewnie wszystko przede mną i prędzej czy później staną na mej drodze; miałam kiedyś podkład wygładzający tej firmy i zużyłam 2 butle! taki był dobry:D
      buziaki:)

      Usuń
  4. Wygląda przepięknie na ustach. Lubię takie delikatne odcienie, ale ostatnio przerzuciłam się na bardziej intensywne. Oszczędzam czas na prostym makijażu oczu i cała uwagę przyrzucam na mocny kolor ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak kiedyś wzbraniałam się przed intensywnymi pomadkami, bo źle się w nich czułam i miałam wrażenie, że wszyscy gapią się na moje usta :D...popatrz, jak wszystko się zmienia; teraz nie wyobrażam sobie makijażu bez konkretnie podkreślonych ust, najlepiej kolorem fuksji, malinowej czerwieni, czy różu:) błyszczyk traktuję jak koło zapasowe...lubię mieć go pod ręką, w razie czego:)jest wygodny i bezproblemowy w użyciu, cenię to, bo nie zawsze jest możliwość dokonania precyzyjnych poprawek makijażu:)

      Usuń
  5. strasznie mi siuę podoba pędzelek ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaskoczyła mnie taka forma, bo była mi obca ale spisuje się bardzo fajnie:)

      Usuń
  6. Bardzo mi się podoba efekt. Też lubię pomadki w żywych kolorach, ale takie delikatne też są mile widziane. :) Pozdrawiam serdecznie Iwonko. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, my kobiety wiemy, że każdy kolor jest nam niezbędny, prawda?i te mocne i te delikatniejsze...dla każdego odcienia znajdzie się odpowiednie zastosowanie i okazja, by nałożyć na usta:)
      również gorąco pozdrawiam Dorotko:)

      Usuń
  7. Lubię produkty do ust od DIORA a w szczególności błyszczyki. Na tobie ten odcień prezentuje się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co szczególnie mogłabyś mi polecić Kochana...jaki produkt szczególnie skradł Twoje serce?może jakiś konkretny kolor...chętnie pooglądam słocze w internetach:)

      Usuń
  8. Przyjemnie prezentuje się na ustach :)
    Ja teraz choruję na Lip Perfector Z Clarinsa.
    Cały czas się zastanawiam nad wyborem odcienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      a wiesz, że nie znam? muszę obadać co to za cudo; najlepiej, jakbyś miała możliwość naustnych testów- nie byłoby problemów z wyborem tego odpowiedniego odcienia:)

      Usuń
    2. Ze swojej strony polecam Lip Perfector :) Jeden z lepszych produktów w tym przedziale.

      Usuń
    3. Ooo! I ja dołączam się do poleceń tego mazidła od Clarins, w tym przypadku również liczyć można na wizualne upiększenie ust w połączeniu z ich nawilżeniem :)

      Usuń
    4. Dzięki dziewuszki za wtrącenie, w imieniu Anetki i swoim...to tylko ułatwi podjęcie decyzji o zakupie hhi...kusicielki:)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Daga:)efekt jest dokładnie taki, jakiego oczekiwałam:)

      Usuń
  10. Dla mnie błyszczyki odpadają i nawet Dior leżałby odłogiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, w ogóle nie lubisz błyszczyków?? ciekawe, ciekawe:) i nawet dla Diorka byś się nie złamała?:D

      Usuń
    2. Myślę, że na początku bym była na maxa podjarana, że to Dior i bym używała, ale po tygodniu, leżałby już w szufladzie :D

      Usuń
    3. Haha, no to faktycznie nie ma co kupować:) wolisz pomadki, czy ogólnie preferujesz usta bez żadnych upiększeń?

      Usuń
  11. Tego typu pędzelki posiada również AVON :) A tak ogólnie to ja bym nie skusiła się na tak drogi produkt :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słabo znam asortyment marki, więc nie wiedziałam:) w zasadzie to kosmetyki Avon kupowałam lata świetlne temu, przeglądanie katalogu, zamawianie...wiesz, takie to było...hmm...nawet nie wiem jak to określić...dorosłe?:)
      jakoś kompletnie mnie ta marka nie przekonuje i nawet nie zerkam w jej stronę:)

      Usuń
  12. Podobnie jak Hexx permanentnie zaprzątają moje myśli Fluid Sticki ...tylko nie wiem który kolor wybrać :D
    Twój błyszczyk prezentuje się ślicznie na ustach - bardzo lubię taki efekt...szkoda że średnio kiepskawe to opakowanie...powinni to dopracować absolutnie do każdego szczegółu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Esku kochany, trzeba zatem ruszyć tyłeczek do drogeryji i wybrać odpowiedni jeśli kusi...nie ma co z tym walczyć:)
      a powiem Ci, że czytałam mnóstwo recenzji tego błyszczyka i nigdzie nie było wzmianki o takim problemie...nie wiem, czy mi się trafił jakiś felerny egzemplarz, czy co ale ewidentnie wydostaje się pod nakrętkę i do tego słychać delikatne mlaskanie błyszczyka podczas zakręcania haha...nie wiem jak dokładniej mogłabym to opisać , mam nadzieję, że rozumiesz moją zagmatwaną logikę:)

      Usuń
  13. Piękny :-) Mam na liście zakupów jakiś błyszczyk od Diora ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę zatem szybkiego wykreślenia z listy:) pochwal się jak już dokonasz wyboru:)

      Usuń
  14. sliczny subtelny kolorek <3 bardzo ladnie ci w nim :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Od Diora wolę błyszczyki Lancome - biorąc pod uwagę wysoką półkę. Są znakomite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi Ci o Juicy fruit?taki w tubeczce? bo jeśli tak to mam jeden egzemplarz:)

      Usuń
    2. Nie nie w tubce. Taki tradycyjny w eleganckim opakowaniu z aplikatorem.

      Usuń
    3. Aaa to zmienia postać rzeczy:D w takim razie nie znam ale dziewczyny polecaja tu Clarinsa...miałaś?

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Taki neutralny kolor zawsze znajdzie swoje zwolenniczki:)

      Usuń
  17. Diorowe błyszczyki uwielbiam, piękny efekt na ustach idzie w parze z pielęgnacją, a to rzadko się zdarza. Ja mam obecnie jeden odcień, 257, z serii Ultra Gloss Pearl, nazwy odcienia niestety nie pamiętam, bo te podane są tylko na kartonowym opakowaniu, a tego dotąd nie udało mi się pojąć :P Aaa, no i podoba mi się wydajność tych błyszczyków :)

    Twój odcień jest piękny i tak też na Twoich ustach wygląda, idealnie do Ciebie pasuje :)
    Ze swej strony mogę też polecić Lip Maximizer, bardzo subtelny, bez drobinek, trochę chłodzi (zachęcam do zaopatrzenia się w któryś egzemplarz na gorące lato :D) i naprawdę w jakiś 'magiczny' sposób upiększa usta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moim błyszczyku, na spodzie, podana jest informacja z odcieniem, aż sprawdziłam specjalnie i jest:) zgadzam się, co do wydajności, w tej kwestii jest w czołówce:)
      brałam pod uwagę Lip Maximizer ale w ostatniej chwili kliknęłam ten i w sumie nie żałuję...gdyby nie problem z wypływaniem gagatka, to byłabym bardzo zadowolona...cóż:); tak, efekt chłodzący jest latem pożądany ale teraz zawróciłyście w głowie tym Clarinsem i spróbuję przyjrzeć mu się bliżej:)
      Dzięki Madziu:)

      Usuń
  18. Znam i bardzo lubię Addict gloss, mam jednak inny kolor.
    Bardzi ci ładnie w takim delikatnym odcieniu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki kolorek gości u Ciebie Justynko?
      Dziękuję:)

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się spodobał:)

      Usuń
  20. W opakowaniu wygląda na dość mocny i intensywny, a na ustach taki delikatny i subtelny. Jak to głupi błyszczyk jest w stanie pokazać, że pozory mylą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor w opakowaniu jest intensywny i może być mylący lub stwarzać pozory mocnego, jak to ładnie ujęłaś, a w rzeczywistości to delikatnie podkręcający naturalny kolor ust błyszczyk:)

      Usuń
  21. nie lubię błyszczykow, wole pomadki/szminki ;)
    Ładnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda bardzo ładnie i naturalnie na ustach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)