Kantyczka - przepis na ciasto, które musi się udać

kantyczka, przepis na kantyczkę, ciasto domowe,
Pamiętacie tag krążący swego czasu po blogosferze 50 faktów o mnie ? Napisałam wówczas, że pieczenie ciast to moja zmora i choćbym skrupulatnie trzymała się przepisu, to rzadko wychodzi takie, jak powinno:D.  W kuchni mogę zrobić wszystko, kiedyś prezentowałam Wam nawet przepis na pasztet z cukinii, który do dnia dzisiejszego cieszy się sporym powodzeniem w wyszukiwarce, był również mój sposób na chrupiące placki ziemniaczane,  jednak słodkości to moja pięta achillesowa.
Nie byłabym sobą, gdybym od czasu do czasu nie próbowała pokonać tej mojej małej słabości i dzielnie testuję swoje cukiernicze zdolności. Tak właśnie trafiłam na przepis, który jest na tyle prosty, że wychodzi nawet mi, a jednocześnie ciasto jest niezwykle smaczne i uroczo się prezentuje...nikt nie pomyśli, że kantyczka została upieczona przez skończonego laika:D. No sami zobaczcie...

SKŁADNIKI:
  •  2,5 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 30dag masła lub margaryny
  • 8 jaj
  • 2 szklanki cukru pudru
  • pół szklanki maku
  • 2 łyżki kakao
  • okrągłe biszkopty
  • aromat waniliowy
  • dżem, smak dowolny
  • polewa czekoladowa
Masło utrzeć z cukrem pudrem, dodając po jednym żółtku, następnie mąkę z proszkiem do pieczenia (dwie łyżki mąki odłożyć) i aromat waniliowy;ubić sztywną pianę z białek i delikatnie wymieszać z ciastem;powstałą masę należy podzielić na trzy części-do jednej dodać kakao, do drugiej mak, do trzeciej odłożoną mąkę;w wysmarowanej tłuszczem blasze wykładać warstwami: ciemne ciasto, biszkopty, dżem (u mnie jest brzoskwiniowy), ciasto z makiem, biszkopty, dżem i na wierzchu jasne ciasto; upieczone i ostudzone ciasto polać polewą i ozdobić wedle uznania,
Ja swoje ciasto upiekłam w prodiżu i jest to proporcja na taką mniej więcej wielkość blachy, jeśli chcecie użyć w tym celu tradycyjnej prostokątnej, przypuszczam, że ilości składników będzie trzeba zwiększyć. Całość piekła się ok godziny i voila. Ma ktoś ochotę?Częstujcie się...
SMACZNEGO:D


IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

51 komentarze:

  1. Ciasto kantyczka fajna nazwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bardzo apetycznie. :) Dzięki za przepis. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę, smacznego:)pochwal się jak zrobisz i powiedz, czy smakowało:)

      Usuń
  3. To jest ciasto z gatunku "zaawansowanych" :) Wygląda super!
    Moim dyżurnym ciachem jest o wiele prostszy bananowiec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieee...skoro mi wyszło, to nie może być zaawansowane haha:)
      bananowiec?hmm...chyba znam ale nie jestem pewna:)

      Usuń
  4. mniam :*uwielbiam pieczone ciasta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja średnio za wypiekami przepadam ale moi domownicy lubią, więc czego się nie robi, by ich zadowolić:)

      Usuń
  5. Ejjj, było trzeba dać przepis przed świętami! :) Wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahha...na majówkę będzie jak znalazł:) będziesz miała pretekst, by znów mnie odwiedzić:)

      Usuń
  6. Dla mnie to już lista składników jest za długa ;))) Jedno co mi wychodzi ze słodkości to babeczki z kartonika; tam trzeba tylko do gotowca wbić jajko i dodać olej jak dobrze pamiętam. To jestem w stanie jeszcze ogarnąć ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E no Kaśka, nie przesadzaj...babeczki z kartonika to nawet moja córa zrobi hahha:)))
      Buziole:)

      Usuń
  7. no wprosilibyśmy się do Ciebie na ciacho jak nic :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co stoi na przeszkodzie?niech no tylko ten Twój Greg troszkę wyzdrowieje i wpadajcie:)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze, takie było założenie:D

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Oj tak...powiem w sekrecie, że lepiej smakuje niż wygląda:)

      Usuń
  10. Ja się odchudzam i koniec kropka - ale kusisz strasznie - tzn. moje odchudzanie polega na nie jedzeniu słodyczy bo z kichowato złamaną ręką to za bardzo nie mam pola do popisu do ćwiczeń no i rower nie wchodzi kompletnie w grę :) ale ciasto faktycznie apetyczne :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odchudzasz się powiadasz?...ja też haha ale na takie pyszności nie sposób się nie skusić:)
      przykro mi z powodu rączki, mam nadzieję, że wkrótce wszystko będzie dobrze i wrócisz na rowerowe szlaki...a tymczasem, smacznego:)

      Usuń
  11. ja już od dziś na diecie poświątecznej jestem ale ciacho wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi chyba też przydałaby się porządna dieta...albo inaczej-głodowka, coby skutecznie pozbyć się wszystkiego, co nazbierało sie przez Święta:)

      Usuń
  12. pierwsze widzę, chyba jeszcze nie jadłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz upiec domownikom, nie ma innego wyjścia:)

      Usuń
  13. Wygląda apetycznie:) Uwielbiam ciasta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za ciastami średnio przepadam ale to jest wyjatkowo dobre:)

      Usuń
  14. niestety nie lubię ciasta z makiem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm...to zrób dwie warstwy kakaowego...zawsze to jakieś wyjście:)

      Usuń
  15. Nazwa świetna wygląda cudnie to i pewnie smakuje dobrze, uwielbiam słodycze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj , nie tylko Ty Marzenko lubisz słodycze:)

      Usuń
  16. Wygląda pysznie, wezmę przepis będzie na następne święta :) Bo z taką częstotliwością mniej więcej piekę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również nie ma częstych wypieków...za rzadko wychodzi tak, jak bym chciała:)

      Usuń
    2. Nie no, u mnie nawet wychodzi, tylko nie lubię strasznie stać w kuchni. A że niedaleko domu mam cukiernię, to częściej kupuję niż piekę :)

      Usuń
  17. Pycha :) Ja też myślałam, że nie umiem piec. Na świeta Bożego Narodzenia zrobiłam sernik z masą makową według przepisu z kwestiasmaku to myślałam, że schowam go gdzieś, udam, że go nie było, a wciągnę całość schowana w szafie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahha...niesamowita to radość gdy uda się coś czego wcześniej nie robiłyśmy albo myślałyśmy, że nie umiemy, prawda:)
      Twój serniczek z pewnością smakował wybornie...mogłaś mnie zawołać, jakoś byśmy we dwie się zmieściły do tej szafy hahha:)

      Usuń
  18. Wygląda pysznie, na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak będzie Ci smakowało:)

      Usuń
  19. Kochana... mam dla Ciebie dobrą nowinę. Otóż istnieje jeszcze jedna słodkość, która nie ma szans się nie udać! Moja babka wielkanocna, czyli zubożona wersja Fal Dunaju ;p Proste jak drut! Pyszne jak Twoja wersja placków ziemniaczanych, które ostatnio robiłam (mniam) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fale Dunaju proste jak drut...ciekawie się zapowiada:)
      jadłaś?...i przeżyłaś??...jestem pod wrażeniem moich kulinarnych możliwości :DD

      Usuń
    2. Jadłam, przeżyłam. Możesz spokojnie startować do Master Chefa :D :p :p :p

      Usuń
    3. Rozważę to przy następnej edycji:)

      Usuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)