Eva Natura, Herbal Garden, tonik do twarzy z ekstraktem z czerwonej koniczyny

Tonik marki Eva Natura z serii Herbal Garden trafił do mnie w dość nieoczekiwany sposób- akurat szukałam czegoś 'na już', w przystępnej cenie, ponieważ mój budżet przeznaczony na kosmetyczne szaleństwa, był w owym czasie mocno okrojony.Jak się okazało, "nie ma tego złego,co na dobre by nie wyszło", bowiem zakup tej niepozornej buteleczki za niespełna 8zł, okazał się na tyle trafnym wyborem, że kilka dni temu pokusiłam się o odnowienie znajomości.Spróbuję Was przekonać, że nie trzeba wydawać krocia, aby cieszyć się dobrym produktem pielęgnacyjnym, czasem po prostu wystarczy zerknąć na niższe segmenty drogeryjnych półek i dać szansę tym, na pozór, mniej znanym.
herbal garden, tonik do twarzy, tonik z koniczyną

Tonik pielęgnacyjny z ekstraktem z czerwonej koniczyny to produkt bezalkoholowy, o bogatym połączeniu substancji naturalnych, przeznaczony do każdego rodzaju skóry, także delikatnej.W składzie, oprócz wspomnianej koniczynki odnajdziemy również sok z aloesu, panthenol oraz ceramidy roślinne.Ok, pod koniec jest trochę zła ale ja nie jestem pod tym względem zbyt rygorystyczna:D.Tym bardziej, że efekt stosowania jest bardzo zadowalający.
Tonizowanie to czynność, którą długo, długo pomijałam...albo zapomniałam, albo mi się nie chciało...w moim mniemaniu była zupełnie zbędna.Wiem, że to był błąd, szczególnie mając tak wymagającą skórę, jak moja.No ale...było-minęło.Aktualnie tonik to bardzo ważny element mojej pielęgnacji i sumiennie aplikuję go na twarz podczas demakijażu, rano, czy w ciągu dnia do odświeżenia skóry.Serio, można się do tego przekonać...ba!można to nawet polubić:D.
Nie zamierzam się zbytnio rozwodzić, ponieważ chciałabym przekazać jedną, zasadniczą myśl- nie mam mu nic do zarzucenia.
Znakomicie spełnia swoje zadanie-łagodzi, odświeża, jest delikatny, a przy tym skuteczny.Rewelacyjnie koi skórę po umyciu, niweluje jej napięcie, czy przesuszenie, nie pozostawia absolutnie żadnej lepkiej warstwy, nie podrażnia, świetnie usuwa pozostałości makijażu, a do tego w odczuwalny sposób nawilża.Moja tłusta skóra odzyskała równowagę, a twarz wygląda zdrowo, po prostu.
Chciałabym jeszcze poruszyć kwestię zapachu...jeśli lubicie zapach łąki, świeżo skoszonej trawy, aromat polnych kwiatów, koniczyny...to ten produkt Was uwiedzie:D.
Tonik z serii Herbal Garden to świetny kosmetyk za śmieszne pieniądze-nie bije po oczach z wielkoformatowych plakatów reklamowych, nie słychać o nim w radio, nie widać go w tv...w tym przypadku jakość broni się sama.Polecam:D.

A Wy czego używacie do tonizowania skóry?Uzupełniacie swoją pielęgnację o tą czynność, czy ją pomijacie?


IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

26 komentarze:

  1. Dobrze wiedzieć ,że jest dobry to kiedyś może się skuszę na niego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, nawet jeśli się nie sprawdzi...w co wątpię, to chociaż kasy nie będzie szkoda;)

      Usuń
  2. Staram się pamiętać o toniku, ale jeszcze zdarza mi się często pomijać tę część pielęgnacji. Wszystko przez to, że nie mogę trafić na fajny tonik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, wiem coś o tym...bardzo długo 'zapominałam' o tonizowaniu skóry, jednak teraz stwierdzam, że przy systematycznym stosowaniu, naprawdę widać różnicę:)
      spróbuj zatem mojej propozycji, jest niedrogi, więc dużego ryzyka nie ma...być może okaże się strzałem w dziesiatkę i zmienisz swoje nastawienie:)

      Usuń
  3. fajnie ze nadaje sié do kazdego rodzaju skóry, toniki bardzo lubie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo uniwersalny produkt:)

      Usuń
  4. Ciekawy produkt :)
    Ja również może kiedyś wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u Ciebie sprawdzi się równie dobrze:)trzymam kciuki

      Usuń
  5. Niczego tak nienawidzę jak alkoholu w kosmetykach, szczególnie tych do twarzy! Dlatego ogromny plus za jego brak w toniku HG :) Mimo wszystko raczej się nie zdecyduje bo tego rodzaju produkty są nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alkoholu i ja unikam, choć czasem pewnie robię wyjątki; uważam jednak, że ten składnik nie pomaga i wbrew pozorom jeszcze bardziej wysusza tłustą skórę;
      czemu nie lubisz toników?

      Usuń
  6. ja co kupię tonik to rozczarowanie, więcej szkód niż pożytku, chciałam już sobie dać spokój z poszukiwaniami czegoś, co będzie dobre dla mojej skóry, ale chyba jeszcze nie teraz, muszę wypróbować ten o którym piszesz,
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, bardzo ciężko znaleźć produkt, który zadowoli i nas i naszą kieszeń; tonik herbal garden może być dobrym rozwiązaniem tego problemu, ciekawa jestem Twojej opinii:)
      również pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Mam ten tonik aktualnie w użyciu. Jest doskonały.
    To już moja kolejna butelka. Czwarta ? Piąta może ... :)
    Sprawdza się świetnie :) I kosztuje śmiesznie mało.
    Niestety, gdy kupowałam go ostatnio w Rossmannie miał etykietę CND.
    Obawiam się, że może już nie jest produkowany ... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak własnie kojarzyłam, że to u Ciebie o nim czytałam jednak tyle blogów odwiedzam, że może się pomieszać:)
      zgadzam się Anetko- śmieszne pieniądze, a produkt naprawdę godzien, by się nim zainteresować:)
      mam nadzieję, że go jednak nie wycofują...być może zmienią jedynie szatę graficzną...albo 'ulepszą', co często się zdarza z dobrymi kosmetykami, niestety:)

      Usuń
  8. to mój ulubiony tonik, jak ostatnio był w CND to kupiłam 2 buteleczki na zapas :)

    Chcę :)

    obs jako Karolina_21

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że u Ciebie również sie sprawdził; widzę, że jest nas więcej:)

      ok:D

      Usuń
  9. wielbię toniki do twarzy, bez tego ani rusz - oczywiście obracam się wśród naturalnych;)

    pozdrawiam ciepło i życzę udanego testowania...
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znając twoje upodobania, zdziwiłabym się gdyby było inaczej niż naturalnie:)

      wielki test wciąż przede mną, strasznie jestem ciekawa tego cudaczka:)
      buźka:)

      Usuń
  10. Nigdy nie miałam tego tonika. Obecnie nie posiadam żadnego, moje serce skradły płyny micelarne :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam czasy, kiedy micel w zupełności mi wystarczał;doceniłam jednak działanie toniku i z przyjemnością go używam, bo widzę lepszy efekt ukojenia skóry po demakijażu, niż w przypadku micela:)

      Usuń
  11. Mam go w zapasach ale u mnie toniki dość powoli schodzą więc czeka. A żel do twarzyz tej serii przypadł mi do gustu choć jest dość rzadki to świetnie się sprawuje :)
    Ale wiesz kurcze mam chęć na wypróbowanie tego podkładu :)
    Chcę :)
    obserwuję jako: robaczeeek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli czeka w kolejce, to pewnie przyjdzie na niego odpowiednia pora; śmiem przypuszczać, że będziesz zadowolona, choć wiadomo jak to jest z pielęgnacją- mój hit może być Twoim bublem:D

      :D

      Usuń
  12. Też nie testowałam go, ale od dłuższego czasu uzywam toniku z Iwostin z serii purritin i na razie nie zamienie go na zaden i ny. Jedyna wada - zostawia gorzki posmak, wiec lepiej przed pocalunkami sie nim nie mazac hahah :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki za ostrzeżenie:D, będę pamiętała:)

      Usuń
  13. musze wyprobowac :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)