Mój codzienny makijaż

Makijaż, który zazwyczaj wykonuję musi być przede wszystkim szybki, mało kłopotliwy i delikatny, a jednocześnie choć trochę podkreślać urodę. Rano nie mam czasu, ani ochoty na wymyślne malunki, dlatego używam minimalnej ilości kosmetyków - pewniaków, które zrobią mi na twarzy ekspresowego photoshopa:D.

Mój codzienny makijaż

Nic skomplikowanego, prawda?I o to chodzi:D. 



Kosmetyki, których użyłam to: 

- podkład mineralny, kryjący w kolorze Golden Fair, Annabelle Minerals
- bronzer The Balm, Bahama Mama ; dopiero go oswajam ale coś czuję, że będzie z tego miłość:D
- trójeczka Inglot; w zasadzie używam tylko tych dwóch górnych kolorków- jasny na całą powiekę ruchomą, a ciemny fiolet, z drobinkami mieniącymi  na załamanie; całość dokładnie rozcieram, prowadząc ciemny cień nieco powyżej załamania, by zniwelować opadającą powiekę i optycznie otworzyć oko
- eyeliner żelowy Maybelline, jednak kreska nie kończy się typową jaskółką, nie prowadzę jej zbyt daleko, ponieważ na co dzień preferuję wersję nieco delikatniejszą i mniej rzucającą się w oko; staram się też rozetrzeć ją pędzlem, by kontrast pomiędzy cieniem, a kreską nie był zbyt drastyczny; jeśli chcecie zobaczyć jak za pomocą eyelinera Maybelline wyczarować typową krechę, zapraszam  TUTAJ
- Maybelline Color Tatoo, 40- permanent taupe służy mi tradycyjnie do podkreślenia brwi oraz dolnej linii rzęs; makijaż, który wykonałam z jego użyciem możecie zobaczyć  TUTAJ
- rzęsy pomalowałam nowością w mojej kosmetyczce, czyli tuszem MAC, False Lashes Extreme Black; postaram się o post pokazujący go w pełnej krasie:D
- na linii wodnej hipoalergiczna kredka Bell w kolorze białym
- usta podkreślam moją ukochaną pomadką Maybelline, w kolorze 110 Neverending Pink, którą dokładniej możecie sobie obejrzeć  TUTAJ
- makijaż wykonałam w całości pędzlami firmy Hakuro,  H50s, H14, H77 i H85


A jak wygląda Wasz codzienny makijaż?Wybieracie wersję łagodną, czy nieco ostrzejszą?


Uwaga! ta część posta jest sponsorowana! :D
Chciałabym Was serdecznie zaprosić na bloga Anetki- niezwykle sympatycznej dziewczyny, tworzącej ciekawe, codzienne stylizacje.Aktualnie na jej blogu trwa konkurs zorganizowany wspólnie ze sklepem Rosewholesale.Jeśli macie ochotę wziąć w nim udział to super, sprawicie Anecie dużą radość.Warto odwiedzić jej bloga, chociażby ze względu na uroczą prowadzącą:D.Zainteresowanych zapraszam http://ideaforfashion.blogspot.com/




IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

73 komentarze:

  1. ja na co dzień maluję się mocniej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja twarz promienieje, makijaż świetny, tylko czy czasem podkład nie jest zbyt ciemny? odznacza się od szyi jednak.
    Chociaż wiemy, że to być może sprawka zdjęcia, a w realu to wygląda nieco inaczej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że odcień jest ok...nawet na pierwszym zdjęciu świetnie widać, że broda jest w niemal identycznym kolorze co szyja; być może ta różnica wynika z ustawień monitora, bo jak tak patrzę u siebie na zdjęcia, to jest ok:)

      Usuń
  3. Na co dzień jak najbardziej wersja delikatna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja codziennie akurat maluję kreski :) Na górze i na dole, bez kresek wyglądam jak dziecko i to dosłownie xD Od czasu do czasu robię sobie tylko jedną kreskę na górnej powiece, wtedy eyelinerem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak maluję się rano to kreska na górnej powiece jest raczej delikatna, lubię ją podkreślić, aczkolwiek subtelniej, bez krzykliwej czerni; zawsze też rysuję kreseczkę na dolnej linii rzęs, dzięki czemu oko jest bardziej wyraziste:);
      z mocną krechą szaleję na wieczorne wyjście lub gdy mam więcej czasu na makijaż, bo taki rodzaj kreski musi być perfekcyjny, nie ma mowy o jakimkolwiek niedociągnięciu:)

      Usuń
  5. Bardzo ładny, dyskretny i efektowny zarazem, super :)

    Ja także wybieram te delikatniejsze wersje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo subtelny, w moim wydaniu jest mocniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie codzienny makijaż wygląda podobnie. Rano daję sobie 15 minut maksymalnie na makijaż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, rano na wszystko brakuje czasu, więc każda minutka się liczy...mój makijaż zajmuje mi 10-15 minut, więc podobnie:)

      Usuń
  8. Aaaa!!! Kochana jesteś ♥ Dziękuję za tak miłe słowa.
    Ale zaraz... Co to? O cholerka! "Ta część posta jest sponsorowana"? Matko kochana. Tosz ja taka niewyględna i zasmarkana dzisiaj, a muszę Cię za to na jaką kolacyję zaprosić :D
    Dzięki piękne Iwonko! Jeśli będę mogła kiedyś się odwdzięczyć - pisz śmiało ;-)

    A Was wszystkich serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w konkursie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a coś Ty myślała??, że reklama jest darmowa??!?
      do kolacji jeszcze winko musi być, koniecznie!
      :)

      Usuń
    2. Tak jest pani kierowniczko! Winko, kawka, wódeczka... czego tylko dusza zapragnie :D
      Powiedz mi jeszcze czy ta biała kredka jest miękka, czy nada się do wrażliwych oczu i jak długo się utrzymuje?

      Usuń
    3. Oj tam...ja tak chciałam elegancko, że niby winko...wiesz...ą, ę przez bibułkęę, a Ty mi tu z wódką wyskakujesz; ale dobra, rozgryzłaś mnie...prosta ze mnie dziołcha i wódeczką nie pogardzę...tylko colę do popicia, bo niegazowanej popitki nie lubię...nie wchodzi mi, że się tak wyrażę:)

      a kredka jest miękka, u mnie trzyma się dość długo...no może nie cały dzień ale mnie tam zadowala:); nie podrażnia i oczka po niej nie łzawią, a dla mnie to ważne, bo ja mam okropną tendencję do łzawienia:)
      no...i kosztuje ok 10zł:)

      Usuń
    4. Haha ;-) Ogórek na zagrychę i będzie taaakaaa imprezka ;)
      No właśnie ja też mam wrażliwe oczy - nie tyle łzawią, co pieką :/ Ale skoro piszesz, że nie podrażnia to może się skuszę właśnie na nią. Bo tak szukam, szukam i znaleźć bidna nie mogę :p

      Usuń
    5. No, imprezka jak ta lala:) ; a kredkę polecam, nie jest może najwyższych lotów ale jest całkiem w porządku:)

      Usuń
  9. makijaż fajny, a bronzera zazdroszczę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie trzeba kupić, nie ma to tamto:) będziesz zadowolona:)

      Usuń
  10. Mój makijaż codzienny to podkład,puder,eyeliner ,tusz i róż na policzki :D:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli bardzo podobnie...tylko ja jeszcze linię wodną podkreślam, sekunda roboty, a oko od razu lepiej wygląda:)

      Usuń
  11. Ja zdecydowanie wybieram delikatną wersję makijażu na dzień. Na wieczór też nie przepadam za czymś mocnym. Lepiej czuję się w jasnych, delikatnych kolorach :) Bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli preferujemy podobny styl na dzień, bo na wieczór pozwalam sobie na szaleństwo; uwielbiam mocne smoky z czarną kredką na linii wodnej i mocną kreską linerem;w wieczornym makijażu stawiam przede wszystkim na oczy, muszą być konkretnie podkreślone:)

      Usuń
  12. świeżo i subtelnie :) bardzo mi się podoba :D ślicznie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  13. Łagodną, zdecydowanie łagodną. I szybką:-) Cienie to już jak mam więcej czasu, a pod cienie u mnie idzie baza.
    Wyrabiasz się w 5 minut? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również pod cienie zawsze używam bazy, sprawdzonej z ArtDeco ale tutaj robiłam 'odwzorowanie' więc darowałam sobie ten krok; wcześniej, nim kupiłam bronzer punktem obowiązkowym był róż...cienie nie zawsze ale róż koniecznie:) teraz stosuję te dwa kosmetyki wymiennie, bądź tylko delikatnie muskam różem szczyty kości policzkowych:)

      5 minut nie ale w 10 -15 spokojnie dam radę:)

      Usuń
  14. Niby taki no make up a wszystko ładnie podkreślone :) U mnie makijaż codzienny wygląda różnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      u mnie też różnie ale najczęściej właśnie tak:)

      masz genialny avatar teraz, przyciąga wzrok:)

      Usuń
  15. bardzo naturalny i ładny makijaż;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi z każdym dniem brakuje coraz więcej czasu z rana, więc ostatnio osiągnęłam prawdziwy minimalizm i zrezygnowałam nawet z cieni. Makijaż "robią mi" mocne szminki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rano bardzo trudno wykrzesać trochę czasu, wiem to z własnego doświadczenia; mogę pominąć cienie ale podkład, brwi, rzęsy i róż lub bronzer to podstawa:); u mnie szminki jako główny punkt makijażu nie sprawdziłyby się z jednego, głównego powodu- szybko je zjadam, bo mam manię oblizywania i przygryzania warg:)

      Usuń
  17. No pięknie :) ja lubię na co dzień lekko przydymiony makijaż ale lubię czasami ograniczyć makijaż do minimum , tusz jasny cień róż podkład i gotowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprostsze rozwiązania są czasem najlepsze:) dziękuję Marzenko:)

      Usuń
  18. bardzo ładnie ;) ah Bahama Mama - cudo ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. wiesz co? pewnie troszkę nie na temat, ale Ty masz coś takiego w oczach, że niepotrzebny Ci makijaż ani fotoszopowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tzn. to samo co Renata Beger??

      haha...dziękuję:)

      Usuń
    2. oj tam, zaraz tak hardokorowo ;))))

      dobrze wiesz, że jedna uśmiechnie się i nie potrzeba jej makijażu bo jest piękna
      a druga tonę szpachli nałoży a i tak wredna buzia ;)))

      Usuń
    3. no i spaliłam buraka:)

      Usuń
  20. mam podobnie, też nie lubie (albo raczej nie mam czasu) na mocny make up rano :)

    OdpowiedzUsuń
  21. wyglądasz prześlicznie...:) Lubię takie mejkapy: prostu, schludnie i naturalnie:D

    pozdrawiam
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również; wczesne godziny poranne to nie czas na perfekcyjne malunki...każde dodatkowe 5 minut snu jest na wagę złota:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  22. Wyznaję podobną zasadę - na codzień musi być szybko i delikatnie :-)
    Bardzo ładny i dyskretny makijaż! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na czym skupiasz szczególną uwage w swoim makijażu? usta, czy oczy?
      Dziękuję:)

      Usuń
  23. Subtelnie i ladniutko <3 ten kolorek na ustach wygláda znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Karolinko:)
      a szminkę uwielbiam i namiętnie jej używam;kocham ją za trwałość i kolor, który można genialnie stopniować, od delikatnego koloru do mocnego, intensywnego różu:)

      Usuń
  24. Czasu rano to ja też nie mam za wiele :( ale u mnie różnie, jak mi zawieje ;) Dziś tylko podkład, na powiekach pociągnęłam kreskę, wytuszowałam rzęsy, policzki, bronzer i poszła ;) Innym razem mam cierpliwość do zabaw z cieniami. To zależy jak szybko zleci mi pierwsze 15 minut po przebudzeniu i ile czasu zostanie na makijaż ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie tak samo i sama też nieraz pomijam zabawę cieniami, wszystko właśnie zależy w jakim tempie ruszam się zaraz jak wstanę i jaką mam ogólną werwę; a z opcji podkład, tusz , kreska i róż (bronzer) sama często korzystam:)

      Usuń
  25. Podoba mi się...ja na co dzień nawet rzadko nakładam cienie, jedynie kreska i rzęsiska:) ostatnio zastanawiałam się nad tymi szminkami z Maybelline jednak się nie skusiłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szminki są naprawdę godne polecenia; teraz pewnie już są tańsze, więc warto sobie zerknąć w drogerii;mój kolorek daje mi genialne wykończenie z lekkim matem, super:)

      Usuń
  26. U mnie makijaż (jezli go robię oczywiście) trwa max 10 minut więc jest podobnie jak u ciebie ale bronzera rzadko używam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Delikatnie i dziewczęco :) Osobiście maluję się raz naturalnie innym razem mocniej, zależy od dnia i ochoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo ładny makijaż, pasuje do Ciebie i dodaje Ci blasku

    OdpowiedzUsuń
  29. fajny makijaż, tez lubię delikatne na co dzień szczególnie jak się spieszę:)

    OdpowiedzUsuń
  30. JA ostatnio maluję się bardzo skromnie. Mam ochotę wyglądać jak najnaturalniej :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja na co dzień to przeważnie smaruję twarz kremem BB i maluje rzęsy tuszem i gotowe hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo ładnie Ci w takich delikatnych kolorkach. ja bardzo lubię czernie i szarości, niestety na co dzień nie mogę się tak malować, ponieważ statut mojej szkoły zabrania :/ pozostaję przy tuszu i kredce na linii wodnej ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dlaczego ja wcześniej nie wiedziałam, że buzi po minerałach tak ładnie wygląda? To już 3 post, który mnie do nich przekonuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja też długo nie mogłam przekonać się, by spróbować, a teraz wiem, że będę krążyła w tym temacie i chętnie poznam ofertę np.LL...muszę tylko wykończyć trochę zapasów, bo te małe próbki są niezwykle wydajne i 6 bodajże sztuk, które posiadam starczy na mi na długo:)
      Nałożenie minerałów jest troszkę trudniejsze od aplikacji płynnego podkładu, czyli tej standardowej wersji i minerały zdecydowanie nie lubią żadnych niedoskonałości, typu suche skórki; nie można zapomnieć o regularnym peelingu, bo bardzo podkreślają suche skórki; jeszcze jedno, przy mojej tłustej skórze lepiej się sprawdza wersja matująca, ponieważ kryjąca jest mniej trwała, a rzeczywisty poziom krycia jest porównywalny z opcją matująca:)

      Usuń
  34. Tak jak Ty stawiam na minimalizm, bo ciągle brak mi czasu:/. Przede wszystkim podkreślam oko, bo jestem jasną (świńską ;) ), blondynką i cerę, reszte jak musze poprawiam w pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękny makijaż, takie delikatne podobają mi się najbardziej. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ślicznie i naturalnie :) Kusi mnie Bahama Mama :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Śliczny makijaż, lekki, świeży i jednocześnie podkreślający piękno :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo mi się podoba! Delikatnie, czyli tak jak lubię.

    Zwróciłam uwagę na kolor na ustach. Piękny!
    Dzięki Tobie pomadkę Maybelline wpisuję na listę zakupową.


    Więcej makijaży poproszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? dzięki! to bardzo miłe co piszesz:)
      a ze szminki powinnaś być zadowolona, ja jestem:)

      Usuń
  39. Pieknie wygladasz!:) Ladny makijaz na ladnej kobiecie, to lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ślicznie :)
    Zdecydowanie preferuje naturalny makijaż - zawsze lepiej usłyszeć jak ładnie dziś wyglądasz niż jak ładnie jesteś umalowana :) czyż nie?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jasne, że to oczywiste hahha:)

      Usuń
  41. Wow!! przepięknie wyglądasz <3333

    OdpowiedzUsuń
  42. Witaj Ivona! Mysle ze mamy podobny typ urody, mam rowniez opadajace powieki i kawalek noska plus duze usta ksztaltu ktorego nie lubie ..:/ na codzien podoby makijaz z tym ze mam slabosc do bronzerow, jak maluje sie rano szybko w pracy sie okazuje ze wygladam jak po nieudanej sesji samoopalaczem :D pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)