L'biotica, BIOVAX, Intensywnie regenerująca maseczka do włosów słabych ze skłonnością do wypadania


Maski Biovax to bez wątpienia jedne z bardziej znanych produktów do włosów.Jeśli nawet nie używaliście ich osobiście, to z całą pewnością o nich słyszeliście.Maski dostępne są w kilku wersjach, na przeróżne włosowe problemy, więc bez trudu wybierzecie z asortymentu firmy L'biotica taką, która wpasuje się w Wasze potrzeby.
Ta, którą chcę dziś opisać przeznaczona jest do włosów słabych , ze skłonnością do wypadania.Z własnego doświadczenia  wiem, że ten problem potrafi spędzać sen z powiek.Jakieś 2 lata temu, w okresie jesiennym włosy leciały mi na potęgę.Zdaję sobie sprawę, że na ten stan rzeczy złożyło się wtedy mnóstwo czynników, m.in odstawienie hormonów.Musicie wiedzieć, że to co dzieje się w organizmie kobiety po zaprzestaniu przyjmowania tabletek hormonalnych, to prawdziwa katastrofa zarówno dla cery, włosów oraz ogólnego samopoczucia.Gdybym na początku wiedziała jak ta przygoda się zakończy, nigdy, powtarzam nigdy!, nie sięgnęłabym po tę formę antykoncepcji.Ok, może i jest niemal pewna ale jej całkowite bezpieczeństwo i brak skutków ubocznych to slogan, który można między bajki włożyć.Potrzeba czasu, by pozbyć się tego świństwa z organizmu.W moim przypadku pierwszymi objawami były wysyp na twarzy, choć nigdy nie miałam problemów z cerą, znaczne wahania wagi oraz właśnie wypadanie włosów. Każdorazowe czesanie kończyło się puklem kosmyków na szczotce.Nawet moja fryzjerka była tym zaniepokojona.Poleciła mi wtedy właśnie tę maskę, jako produkt, który często chwaliły jej klientki jako efektywny i pomagający uporać się z nadmiernym wypadaniem włosów, w dość krótkim czasie.Cóż miałam do stracenia?- kupiłam, zużyłam i pokochałam na tyle, że wracam do niej regularnie, stosując prewencyjnie jako expresową kurację regeneracyjną, mniej więcej dwa razy do roku, przeważnie wiosną i jesienią.

L'biotica, BIOVAX, Intensywnie regenerująca maseczka do włosów słabych ze skłonnością do wypadania
250ml / ok 17zł

Intensywnie regenerująca maseczka Biovax opracowana została przez specjalistów w celu zagwarantowania Twoim słabym i skłonnym do wypadania włosom jak najlepszej kondycji. Maseczka Biovax dba nie tylko o zdrowie i kondycję włosów, ale również zapewnia im gruntowną ochronę i bezpieczeństwo. 

Składniki aktywne:
- 100% sok z aloesu intensywnie odżywia cebulki, chroniąc włosy przed nadmiernym wypadaniem. Wpływa korzystnie na rozdwojone końcówki i skutecznie zmniejsza łamliwość włosów.
- Kompozycja olejku ze słodkich migdałów oraz miodu silnie nawilża, zmiękcza i odżywia włosy, nadając im piękny połysk.
- 100% ekstrakt z henny ułatwia aktywnym składnikom wnikanie do wnętrza włosa i jego cebulki.


Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol (And) Ceteareth - 20, Cetrimonium Chloride, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Acetylated Lanolin, Glycerin, Lawsonia Inermis Extract, Mel (Honey) Extract, Parfum, Benzyl Alcohol (And) Methylchloroisothiazolinone (And) Methylisothiazolinone, Citric Acid, Linalool, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, C.I. 42090



Jak jej używam?Oszczędnie.Moje przetłuszczające się włosy nie lubią nadmiaru treściwych masek i potraktowane nimi zbyt hojnie szybko tracą świeżość i sypkość.Dlatego staram się nie przesadzić z ilością i częstotliwością.Maska ta jest gęsta, konsystencją przypomina budyń i wystarczy naprawdę niewielka jej ilość, by zaczęła działać i przynosić oczekiwane efekty.Zazwyczaj nakładam ją na same włosy, trzymając pod czepkiem i ręcznikiem nawet godzinkę, natomiast gdy zaaplikuję ją też na skórę głowy, znacznie skracam ten czas- tak do 20 minut, by uniknąć ewentualnego obciążenia włosów.Ważne jest określenie naszych potrzeb, bowiem traktując tę maskę jako mającą zregenerować włosy i wpłynąć na zmniejszenie wypadania, należy ją nakładać 2-3 razy w tygodniu, natomiast dla wzmocnienia, wygładzenia i odżywienia, wystarczy raz na tydzień.Maska jest bardzo wydajna i spokojnie wystarczy na przeprowadzenie intensywnej, miesięcznej kuracji. 

Dlaczego ją lubię?Odpowiem banalnie - bo działa:D.Widzę efekty gołym okiem, a brak włosów na szczotce, ubraniu oraz na podłodze w łazience,  tylko utwierdza mnie w tym przekonaniu.Włosy po takiej kuracji są błyszczące, odżywione i mięsiste, nie puszą się, ani nie elektryzują.Oczywiście nie stanie się to po pierwszej aplikacji ale systematycznie używana,  ma znaczący wpływ na poprawę kondycji włosów.
Jest tylko jeden tyci szczególik.Zapach.Mocny, apteczny, długo utrzymujący się na włosach, charakterystyczny i ostry.Dla mnie nie ma to większego znaczenia ale z rozmów wiem, że nie każdy jest nim zachwycony.Kwestia wrażliwości zapachowej.
Cóż więcej mogę rzec?Polecam wypróbować i się przekonać...być może Wam też się spodoba.Fajną ofertę miała ostatnio Biedronka, gdzie można było nabyć różne wersje maseczek Biovax w ekonomicznych saszetkach.Ja niestety się nie załapałam ale być może w Waszych Biedronkach jeszcze jest i będziecie mogli je przetestować, bez konieczności kupowania pełnowymiarowego opakowania.Mnie kusi wersja z olejami.

A jakie jest Wasze zdanie?Mieliście?Jak się sprawdziła?



p.s. mam wiadomość dla wszystkich fanów produktów YC; w sklepie goodies.pl  tylko w dniu dzisiejszym obowiązuje promocja- darmowa dostawa, przy zakupach na kwotę minimum 20zł; jako klientka sklepu i subskrybentka newslettera dostałam właśnie maila z hasłem uprawniającym do promocyjnych zakupów; hasło to 18LUTY; udanych łowów...tylko mi tam nie przepadnijcie:)




 

IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

55 komentarze:

  1. U mnie totalnie się nie spisała. Kompletnie mam inne zdanie. Na wypadanie nie podziałała nic a nic. Mimo, że byłam bardzo regularna w stosowaniu. Bardzo dobrze nawilża to fakt, ale moje włosy strasznie obciążała. Po kilku godzinach wyglądały na bardzo tłuste. Były oklapnięte, brzydkie, ble. Próbowałam nakładać od połowy włosów, na głowę, na same końce i za każdym razem tragedia. Dawałam szanse i niestety. Najbardziej wkurzył mnie fakt, że totalnie na wzmocnienie włosów nic nie dała. Poszła w końcu do golenia nóg:) Za to polecam bardzo szampon z tej serii. O dziwo pomógł na wypadanie, znacznie zmniejszył i w ogóle jest super. Zużyłam dwie butle. A po tej do masek z tej marki się zraziłam. Mimo, że są bardzo popularne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz Madziu, a u mnie zupełnie na odwrót- z maski jestem zadowolona, natomiast szampon kompletnie się u mnie nie sprawdził, ponieważ znacznie przyspieszał przetłuszczanie i włosy już po kilku godzinach wyglądały nieświeżo :)
      próbowałam już kilka wersji ale do tej wracam najchętniej:)

      Usuń
  2. Zapach mi się nie spodobał, taki przesłodzony moim zdaniem :) Na skórę głowy nie stosowałam bo boję się, że może mi przetłuścić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest bardzo charakterystyczny to fakt ale to kwestia indywidualna dlatego każdy sam powinien go ocenić...mi bynajmniej nie przeszkadza, a biorąc pod uwagę efekty, jestem w stanie go znieść:)

      Usuń
  3. Gdzie kupujesz wersję 250 ml, apteka, drogeria?
    Nie próbowałam jeszcze WAXa, bo naczytałam się opinii, że bardzo obciąża włosy, a przy moich cienkich i delikatnych to ma znaczenie.
    Ale przekonuje mnie to, że ta maska ma hennę w składzie. Już nie raz przekonałam się jak dobroczynnie działa henna na moje włosy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, ja swoją kupuję w aptece ale w tych większych drogerio-aptekach typu Super Pharm, powinnaś ją dostać bez problemu:)
      widzisz, bo Wax i Biovax to dwie różne maski, z tego co się orientuję to waxa produkuje Pilomax, natomiast biovaxa L'biotica:)...mi wax również nie służył, a z tej jestem szalenie zadowolona:)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja również:) ostatnio próbowałam ichniejszego serum A+E i już ustawił się grzecznie w kolejce do zakupu:)

      Usuń
  5. ja jestem zachwycona moją biovaxową maseczką intensywnie regenerującą ;) jak tylko ja wykoncze, na pewno sięgne po tą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam właśnie, że kupiłaś sobie pełnowymiarowe opakowanie; fajnie, że dobrze Ci służy, a tę wersję polecam na przyszłość:)

      Usuń
  6. czytałam chyba o jakiejś siostrze tej maski ! :D Same przychylne opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też spotykałam raczej pochlebne opinie..chociaż jak widać wyżej, Madzie ma całkiem odmienne zdanie i takie również trzeba brać pod rozwagę, myśląc o ich zakupie:)

      Usuń
  7. Tej maski nie miałam, ale polubiłam się z najnowszą wersją z olejkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajj...te olejki mnie kuszą; moje włosy je kochają, dlatego śmiem sądzić, że byłabym z niej zadowolona:)szkoda, że nie ma już u mnie tych saszetek w Biedronce, chętnie bym sobie wypróbowała ...no nic, pewnie skuszę się na pełnowymiarowe opakowanie, najwyżej pójdzie w świat:)

      Usuń
  8. A u mnie o niebo lepiej sprawdza się analogiczna maska, ale marki Pilomax. Biovax nie sprawdza się na moich włosach. Z tego powodu zużywam ją do samych końcówek - w tej roli jest ok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehh...ile włosów tyle potrzeb:) żeby tak istniał jeden, złoty środek, byłoby super...a tak, musimy szukać idealnej pielęgnacji:)
      miałam maskę Pilomax do włosów ciemnych, z kawą bodajże...kompletna klapa, z trudem ją zmęczyłam ale szału nie było; w zasadzie to nic nie było, bo nie widziałam absolutnie żadnych efektów:)

      Usuń
    2. No właśnie - jedyny sposób to testować, próbować i wybierać :) Lepszego rozwiązania nie znajdziemy

      Usuń
  9. ooo to musze leciec ja kupic! moze i mi pomoze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak się spisze u Ciebie:)mam nadzieję, że w miarę dobrze i nie poślesz mnie w myślach do diabła haha:)

      Usuń
  10. nie używam żadnych specjalnych środków :) moje włosy są jak widać wyjątkowo niewymagające :)
    a dodam, że są naprawdę długie :)

    p.s. nareszcie mogę wejść do Ciebie, bo jakaś paskuda blokowała Twojego bloga
    buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo...jak to blokowała...nic o tym nie wiem

      Usuń
    2. gadało, że jakiś wirus szaleje ;))) ale to widocznie tylko mała grypa była ;))

      Usuń
    3. pewnie coś przywiało ze wschodu...:)

      Usuń
  11. Jestem wrażliwcem zapachowym, więc nie wiem czy pod tym względem produkt przypadł mi do gustu. Koniec końców najważniejsze jest jednak działanie! Zmniejszenie ilości wypadających włosów nie jest ostatnio moim priorytetem, teraz muszę się skupić na wyhodowaniu nowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach to sprawa ważna, aczkolwiek nie najważniejsza...grunt to jej świetne działanie; i choć nie borykam się teraz z wypadającymi włosami to swego czasu ta maska bardzo mi w tym kłopocie pomogła; teraz to już czysta prewencja...lubię swoje włosy po jej użyciu:)

      Usuń
  12. Właśnie czaję się na jakąś maskę Biovaxu i przyznam że ta mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować; godna uwagi jest także wersja keratyna+jedwab:)

      Usuń
  13. wiele dobrego czytałam o produktach Biovax niemniej jednak moim włosom jakoś nie służą przynajmniej maski - są jakby za delikatne , w sensie że moje włosy po prostu lubią się strasznie plątać i haczyć i żeby je spokojnie rozczesać muszę używać mega mocnych masek ale za to uwielbiam jedwab i serum z witaminami A+E Biovaxu <3

    a co do koloru Iwonko to sama kombinowałam , denerwowały mnie włosy po lecie , strasznie zjaśniały i jakoś źle się w nich czułam , kupiłam miodowy blond Garnier Nutrisse i teraz jestem z nich bardzo zadowolona , ostatnio widziałam też podobny odcień w farbie Loreal Progidy o ile się nie mylę ( jakaś nowość ) kolor migdałowy

    buziaki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci Daggi, że mnie zaskoczyłaś, bowiem sporo dziewczyn narzeka, że te maski są dla nich wręcz za silne i obciążają im włoski...a tu proszę:) jestem zaskoczona, bo Twoje włosy zawsze wyglądają tak pięknie i nienagannie, że nigdy bym nie pomyślała, że potrafią płatać figle;
      dzieki za odp kochana...kolor, który uzyskałaś jest niesamowity i chętnie sama bym się na taki skusiła:)
      buzialki:)

      Usuń
  14. Skoro zniwelowała wypadanie włosów to muszę ją koniecznie wypróbować, bo niestety ostatnio mam z tym problem. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety walka z wypadającymi włosami to batalia na wiele frontów; maseczka pomoże, i owszem ale głównie skup się na zbilansowanym odżywianiu, może jakieś suplementy...no i wcierki:) polecam wodę brzozową, ewentualnie wcierkę z czarną rzepą Joanny:)

      Usuń
  15. nie miałam nigdy tej maski :) owszem słyszałam o niej wiele dobrego, nawet ostatnio w Biedronkowej gazetce spotkałam sie z mini saszetkami tej maseczki - chciałam sie skusić, tylko że sprzedały sie jak świeże bułeczki :) cos w tym musi być, musze spróbować :)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również chciałam kupić sobie kilka saszetek, aby wypróbować te wersje, których nie miałam ale się nie załapałam; u mnie też rozeszły się w mgnieniu oka;
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  16. własnie szukam jakiegoś dobrego produktu do włosów , wiec możne się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie te maski są godne polecenia ale wiadomo jak jest- ile włosów, tyle potrzeb, nie każdemu niestety służy to samo; nie mniej jednak jest kilka wersji do wyboru, więc przypuszczam, że znajdziesz taką, która Ci przypasuje:)

      Usuń
  17. muszę w końcu ją kupić, już bardzo długo się przymierzam do jej zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. używam i jestem z niej zadowolona :) a zapach mi osobiście pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi również pasuje, więc w tej kwestii nie mam jej nic do zarzucenia; chociaż przyznasz, że jest dość specyficzny, prawda?

      Usuń
  19. Mam dokładnie tą maskę, właśnie kończę pierwsze opakowanie.
    Ja może nie mam jakiegos problemu z wypadaniem, ale mam z natury cienkie włosy, więc wszystko, co je choc troche wzmocni, jest u mnie mile widziane :)
    Maska jest świetna :) I jako jedna z niewielu nie obciąża moich włosów i nie powoduje szybszego przetłuszczania. Natwe, gdy aplikuje ja na skórę głowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie mam teraz problemu z wypadaniem, stosują ją jako porządną regenerację, bo wiem że nie obciąży mi włosów a w szybkim tempie poprawi ich stan, odżywi i nawilży:)

      Usuń
  20. Tej wersji jeszcze nie używałam, więc na pewno ją spróbuję :) Ta z olejami też mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A które wersje miałaś kochana? jak sie spisały?
      ta olejowa ma bardzo bogaty skład,więc może będzie ok....z drugiej strony boję się obciążenia, a w jego konsekwencji przyklapu...zobaczymy:)

      Usuń
  21. Z L'biotica kusi mnie ta żółta maska, już nie pamiętam jaka to wersja dokładnie jest.
    Od kilku miesięcy stosuję dwufazową odżywkę olejową tej marki i jestem z niej bardzo zadowolona.
    Natomiast szampon w tej olejowej wersji bardzo obciążał moje włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żółta jest 'intensywnie regenerująca do włosów blond' , przypuszczam że o tą Ci chodzi:) dwufazowa odżywka olejowa- nie używałam ale przyznam, że brzmi ciekawie; nie napalam się jednak bo tyle fajnych produktów czeka do testów, że prędzej wyłysieję, niż je wszystkie przetestuję haha:)

      Usuń
  22. musze w końcu wypróbowac maskę z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tej jeszcze nie miałam, ale maski Biovax wspaniale działają na moje włosy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś miałam maseczkę ale do włosów zniszczonych, lecz nie byłam z niej zadowolona :/ Pozdrawiam :)

    http://agawkrainieczarow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Biovax to ja uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)