Jakie drogi prowadzą Was w me progi?, czyli kilka haseł z wyszukiwarki Google


Nadmiar wolnego skutkuje częstszymi postami...mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko?Trochę Was jeszcze pomęczę, bo wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że posiedzę na L4 jeszcze ze dwa tygodnie.No cóż...cierp ciało coś chciało...mam to na własne życzenie.Nie żebym jakoś szczególnie z tego powodu narzekała- najgorsze już za mną, teraz tylko błogie lenistwo połączone z codziennymi, krótkimi wizytami w szpitalu.Da się przeżyć:D.Grunt, że już nie boli i chodzić normalnie mogę, a nie kuśtykam jak kaczka <chociaż w moim przypadku to raczej "kwoka" byłaby odpowiednim porównaniem>.
He he...się uśmiałam...:D
Kolejny luźny post ale zauważyłam, że lubicie jak piszę posty z cyklu "z życia wzięte". Zawsze jest mnóstwo komentarzy, fajna dyskusja się toczy, można się pośmiać, powspominać, wygadać...strrasznię się cieszę, że chcecie to czytać.Czasami wszyscy mamy dość ściśle określonych tematycznie notek i takie właśnie posty o treści nijakiej, cieszą się sporym zainteresowaniem.W końcu każdemu należy się chwila relaksu, prawda?
No dobra...bo odbiegłam...po co ja tu?...a! wiem!

Google, Google...powiedz przecie...czyli jedne z moich ulubionych postów na Waszych blogach.Od jakiegoś czasu zerkam sobie na swoje statystyki, celem wyłuskania prawdziwych hasełkowych perełek.Udało mi się znaleźć kilka ciekawych i chciałabym się nimi podzielić...może Wy podpowiecie mi co autor takiego hasła miał na myśli, kiedy je wpisywał...bo ja otumaniona jestem przez antybiotyki i mogę nie wszystko kumać:D

poznajcie Oskara:D


lubię być wredna i złośliwa
swój znajdzie swego; nie ważne w jaki sposób- ważne, że wreszcie się spotkamy; ej, a tak serio...to czy ja jestem wredna i złośliwa??...hmm?...przeca ja do każdego z sercem na dłoni, a moje własne gołąbka dobrocią by zdeklasowało...tsetsetse...żartowałam:D

żel neonowy słabo kryje
ale co ja mam na to poradzić?wiem, że neonowe lakiery słabo kryją ale z żadnym żelem nie miałam do czynienia

fara do wlosuw orzechowy blad  
pisownia oryginalna:D
nie mam pojęcia jakiej fary szukał czytelnik ale mam nadzieję, że jego ciekawość została zaspokojona

kamila-piorek w pończochach
przy tym haśle zupełnie zbaraniałam i nawet nie wiem jak je skomentować:D...help...jaka kamila, jakie pończochy no i jaki piorek??...czas się chyba zdrzemnąć panie czytelniku, bo mózg ci się lasuje od tych internetów...

facebook rajstopy
hmm...widać temat rajstop i pończoch jest na moim blogu mocno pożądany; pomyślę, pomyślę...zobaczę co z tym fantem da się zrobić:D

blogspot seksowny ootd
czyżbym takowy zapodała??no niby pokazywałam się Wam w sukienkach i skórzanych spodniach...może to o to chodzi?

wiecznie żyć nie będę
fajnie, że ktoś chce połączyć się ze mną w swym bólu; ja też wiecznie żyć nie będę :D

balsam soraya do ciała na włosy
to do ciała, czy na włosy?; no niby jedno nie wyklucza drugiego ale nie przypominam sobie abym pisała o takim wykorzystaniu<uwielbiam to słowo> tego balsamu; a może ktoś z Was próbował i może poradzić coś biednemu szukającemu??

krem hm po oczy
nie wiem, nie znam się, nie używałam, ja tu tylko sprzątam:D

dziewczynka,porozmawiać gilgotanie
to mój niekwestionowany zwycięzca tego zestawienia!
ktoś chce gilgotać rozmawiając,czy rozmawiać gilgotając??i mam nadzieję, że ta dziewczynka jest już pełnoletnia! ...nie chce iść za kraty za rozpowszechnianie treści niedozwolonych!
no...


To już jest koniec...na razie:D.Jak uzbieram kolejną porcję ciekawych haseł, to nie omieszkam się nimi podzielić.A Wy zaglądacie czasem do swoich statystyk?Trafiły Wam się jakieś kwiatki?Pytam bom ciekawa strasznie.



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

52 komentarze:

  1. z rajstopami mnie rozwaliło:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahahhaa padłam!!! xD Aż mnie brzuch od śmiechu boli, dobry wpis :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe wyszukiwania :D

    OdpowiedzUsuń
  4. z takimi się jeszcze nie spotkałam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ' fara do wlosuw orzechowy blad ' HAHHA PADŁAM!!!:DD masakra.. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. hahah to sie uśmiałam! Powiedz mi gdzie to sprawdzasz? Tez jestem ciekawa swoich!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprościej będzie tak:
      na stronie głównej bloga, na samej górze kliknij w 'projekt'; wyświetli się cały panel strony...tam masz np.' przegląd' , 'posty' , 'strony'...troszkę niżej jest 'statystyka'...klikasz, otwiera Ci się kilka wariantów...klikasz w 'źródła ruchu sieciowego' i masz...na dole powinny być hasła z wyszukiwarek:) możesz sobie zmieniać czas analizy na 'dzień' , 'tydzien' , 'miesiąc'
      mam nadzieję, że pomogłam:)
      jak coś to pisz a postaram się wyjasnic bardziej szczegółowo:)

      Usuń
  7. Zaglądam .. Ale aż takich kwiatków nie miałam :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Wychodzi na to, że masz seksowny blog o rajstopach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoi czytelnicy mają fantazję :) U mnie wieje nudą.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gilgotanie pobiło wszystko! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. piorek w pończochach rządzi ;-DDD
    Uwielbiam Twoje luźne posty Kochana, więcej takich :-*
    Dużo zdrówka i miłego byczenia się :-***

    OdpowiedzUsuń
  12. Te hasła nieraz są bardzo zaskakujące ;)
    Ja miałam niedawno - "ubiór w wieku starszym"... no cóż starość nie radość ;D oraz "jak wygląda brzuch w ciąży w kurtce" - że też ktoś czegoś takiego szuka ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja chyba jestem wybitnie nudna bo u mnie szukają tylko żarcia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm...zastanówmy się...może dlatego, że prowadzisz bloga o żarciu??...swoją drogą bardzo fajnego bloga:)
      Pozdrawiam Małgosiu:)

      Usuń
  14. Zemdlałam ze śmiechu-"fara blad" wymiata. Ja czasem zaglądam do swoich statystyk, ale niczego bardzo zabawnego/bulwersujacego etc. w nich nie znalazłam:-(

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie posty są genialne xD Uwielbiam je czytać :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Coś przeoczyłam, ale życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia, Iwonko :*

    A co do statystyk - lubię posty o tej tematyce, zawsze można się nieźle ubawić :D U mnie jest spokój i nuda, więc żadnej cegiełki nie dołożę :P

    OdpowiedzUsuń
  17. No całkiem ciekawe - ja jakoś nad tym się nie zastanawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. hahahahahah, uśmiałam się, że aż monitor opluty :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Hahah, widać ktoś chciał Cię POGILGOTAĆ :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo chciał być pogilgotany; ale żeby po bożemu było, to najpierw porozmawiać chciał:)

      Usuń
  20. gilgotająca dziewczyna podbiła i moje serce :D

    OdpowiedzUsuń
  21. hehehe, jak słodko i jakoś tak namiętnie się zrobiło u Cię:P

    pozdrawiam ciepło
    :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie zaglądałam jeszcze;-)!

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę zobaczyć u siebie, ale może zacznę od jutra, bo ze śmiechu mogę padnąć. :D Z tymi gilgotkami jesteś podejrzana. :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Hahahahhahahahahaha o nie mogę! Będzie temat na kolejny post. :D ,,Tabletki musujące w dupach". to jest hicior roku! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahha...pokonałaś mnie! ciekawa jestem innych Twoich hasełek:)

      Usuń
    2. U mnie inne nie były aż tak interesujące, takie zwykłe pospolite, ale jak to zobaczyłam to ryknęłam śmiechem w środku nocy. Biedny sąsiad zza ściany. :D

      Usuń
    3. Niech nie fika ten sąsiad...w razie czego postrasz go tabletką:))hihihi...

      Usuń
  25. hahaha mistrzowie wyszukiwarki, ostatni zwycięża ;3

    OdpowiedzUsuń
  26. Mnie najbardziej rozśmieszyło "wiecznie żyć nie będę" :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Posty z życia wzięte, zawsze mile widziane :) Gilgotanie zdecydowanie rządzi :))

    OdpowiedzUsuń
  28. tez zaglądam w statystyki na swoim blogu ale ja takich fajnych lapsusów językowych nie znajduję.

    OdpowiedzUsuń
  29. dziewczynka, porozmawiać, gilgotanie to i mój faworyt! :) jak patrzę na te hasła to u mnie nuda, nuda ;))

    OdpowiedzUsuń
  30. wiecznie żyć nie będę- mistrzostwo :D Ciekawe rzeczy ludzie wyszukują :P śmieszny wpis...

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam takie posty, bo można się nieźle pośmiać - u mnie (nie)stety hasła wyszukiwane są normalne ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. No dlaczego u mnie nic tak ciekawego się nie dzieje w wyszukiwarce? :D

    OdpowiedzUsuń
  33. hahahah kochana, ale mi humor poprawiłaś!;-) Super, że trochę lepiej się czujesz, mam nadzieję, że wykorzystasz całą swoją zdrowotną sytuację na plus! buziaki

    OdpowiedzUsuń
  34. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia :) U mnie takie kwiatki się nie zdarzają, więc lubię czytać tego typu posty i pośmiać się z zapytań do wujka google ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Haha to się pośmiałam, musze kiedyś sprawdzić jak do mnie trafiają, bo ostatnio jak czytam takie posty na innych blogach to coraz bardziej mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Hahahahaha uśmiałam się:)
    Świetny post....muszę swoje zobaczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Haha!

    Pierwsze i ostatnie hasła mnie rozwaliły!

    Też muszę napisać o moich słowach kluczowych, bo też trafiają mi się takie "perełki".

    OdpowiedzUsuń
  38. Super !
    Uwielbiam takie posty ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. haha :)
    świetnie napisane :) poprawił mi nastrój ten post :)
    u mnie nic ciekawego i śmiesznego nie znalazłam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)