Troszkę nowości


W grudniu nie publikowałam posta z nowościami, ponieważ stwierdziłam, że jest ich zbyt mało, by poświęcać im osobną notkę. Moje założenie by kupować mniej ale lepszej jakości sprawdza się jak widać znakomicie i staram się tego trzymać. Nie ma tu produktów przypadkowych. Wszystkie jak jeden są dokładnie przemyślane i zaplanowane. W większości uzupełniam jedynie aktualne braki, bo zwiększająca się piramida napoczętych i rzuconych w kąt produktów, zaczęła przerażać mnie samą.Plusem takiej strategii zakupowej jest to, że mogę sobie pozwolić na więcej...taki paradoks - im mniej pierdół, tym bardziej wartościowe produkty, które kupuję.

Na pierwszy ogień idą zatem nowości grudnia...malutko ich, bo i miesiąc obfitował w inne wydatki...szał przedświąteczny wyczyści każdy,nawet najgrubszy portfel:D


Dermedic, Hydrain 3 Hialuro, płyn micelarny < recenzja > ; Lactatyd Femina, płyn do higieny intymnej; Green Pharmacy, szampon do włosów przetłuszczających się Nagietek Lekarski < recenzja > ; Pharmaceris T, pianka głęboko oczyszczająca; Dove, Winter Care, balsam, żel pod prysznic i krem do rąk;

 Pora na nowości stycznia...


Phenome; Exfoliating Facial Paste, peeling do twarzy oraz Complete Blemish Cleanser, żel do mycia skóry tłustej;zakupy tych produktów to wstęp do bliższej znajomości, którą to obiecałam sobie na początku roku; jest jeszcze kilka kosmetyków Phenome, które planuję przetestować, dlatego nie wykreślam jeszcze tej firmy z listy marzeń:D


Rimmel, space dust, lakier do paznokci; Auriga, Flavo C Forte < tu opisywałam pierwsze wrażenia >; Neutrogena, skoncentrowany krem do rąk oraz pomadka ochronna- niezastąpiony duet na zimę;


W styczniu rozpoczęłam przygodę z podkładami mineralnymi. Na razie się poznajemy, macamy, obwąchujemy...czy przerodzi się to w dłuższy związek?- zobaczymy. W celu testu zamówiłam kilka próbek na stronie Annabelle Minerals . Jeśli nie macie doświadczenia z sypką, mineralną formą podkładu, polecam zamówić takie właśnie małe ale szalenie wydajne testerki. Kosztują po 7,50zł - niewiele, a można poznać produkt. Do tego firma dorzuca gratisy- ja dostałam dodatkowo jedną próbkę podkładu matującego.


Regenerum, serum regeneracyjne do rąk; Dove, Beauty Blossom, żel pod prysznic; Biovax, intensywnie regenerująca maseczka;

No i dobrnęliśmy do końca. Znacie moje nowości? A Wy poszaleliście z zakupami w styczniu?



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

61 komentarze:

  1. Wybrałaś świetny duet z Phenome!
    Sama mam chrapkę na kilka kosmetyków tej marki.
    Będę wypatrywała recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mną też chodziły ichniejsze kosmetyki jeż długi czas, postanowiłam więc zaspokoić ciekawość; w kolejce jest jeszcze kilka, które chcę wypróbować, m.in nowa seria przeciwzmarszczkowa, czy maska oczyszczająca do twarzy i ta do włosów ale muszę najpierw wykończyć swoje zapasy...nie chcę niepotrzebnie dublować produktów o tym samym zastosowaniu:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Lactacyd używam ;) Podoba mi się lakier, jestem ciekawa jak będzie się prezentował na paznokciach bo w buteleczce wygląda ciekawie :) Minerały też mnie interesują, czytałam o nich trochę.. same dobre rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lactatyd...nie zachwycił mnie specjalnie; chyba lepiej sprawdziły się u mnie płyny Ziaja, używałam ich bardzo długo, różne wersje i bardziej mi pasowały:)
      Lakier pewnie pokażę ale muszą mi paznokcie trochę podrosnąć, bo niedawno skróciłam i to dość drastycznie:)

      Usuń
  3. bardzo jestem ciekawa jak spiszą się kosmetyki z Phenome :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne:)

      Usuń
  4. Ciekawe nowości. Zainteresowałam się tymi kosmetykami Phenome

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też interesowały, dlatego uległam...nie można przecież opierać się w nieskończoność:)
      Buziaki:)

      Usuń
  5. Świetne nowości.
    Miałam szampon z green pharmacy, ale ja nie byłam z niego zadowolona. Niestety nie poradził sobie z umyciem moich włosów po olejowaniu. Inne szampony spokojnie dawały radę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście u mnie się spisał na medal i na pewno skuszę się na inne wersje:)

      Usuń
  6. Przyznam, że najbardziej w oko wpadły mi kosmetyki Phenome, o których z przyjemnością poczytam. Zachwycił mnie także lakier Rimmel, nie wiedziałam, że są już dostępne w polskich drogeriach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są są i to nawet w tych mniejszych drogeriach, więc z pewnością je znajdziesz; niestety wybór kolorystyczny jest dość ubogi:)

      Usuń
  7. Fajne nowości. Lactacyd używam ;) a ciekawi mnie seria zimowa Dove i lakier Rimmel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do firmy Dove mam słabość, przyznaję; uwielbiam ich żele pod prysznic, a i balsamy do ciała dobrze mi służą; wkrótce postaram się o recenzję:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. ciekawa jestem jak sie u Ciebie sprawdzą minerałki od AM. Uwielbiam ich krycie, ale wkurza mnie, ze lubią sie warzyć w okolicy przetłuszczajacej się strefy T ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy, na razie za wcześnie by wyrokować ale zdążyłam zauważyć, że najlepiej sprawdzają się na mojej twarzy solo, bez żadnego kremu przed;

      Usuń
  9. Fajny zestaw Dove Winter:) , lubię produkty Dove:)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow fantastyczne zakupy :) Każdą jedną rzecz bym wypróbowała :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Z Green Pharmacy mam olejek łopianowy :) na Biovax też się czyham :D I też w najbliższym czasie zamierzam zakupić próbki kosmetyków mineralnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek miałam ale nie zachwycił mnie na tyle, by kupić ponownie; lepiej sprawdził się u mnie Jantar;
      Biovax ma świetnie i niedrogie maski, wypróbowałam już kilka wersji i wszystkie jak jedna dobrze robią moim włosom:)
      Próbki to dobry pomysł, można spokojnie przetestować i zdecydować się na pełnowymiarowy produkt lub nie:)

      Usuń
  12. Phenome nadal jest na mojej liście. :) Fajne nowości, niech Ci dobrze służą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, tzreba w takim razie ulec tej pokusie , nie masz wyjścia:) prawdziwe chciejstwa tak łatwo nie odpuszczają, wiem coś o tym:)

      Usuń
  13. Ja niestety nie używałam żadnych produktów które pokazałaś, ale czaję się na maski Biovax. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Facial paste i maska oczyszczająca do włosów z Phenome są na mojej chciejliście :)
    Wczoraj puściłam post z niemalże identycznym wstępem - less is more, warto, choćby dla higieny psychicznej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maskę do włosów pewnie kupię przy najbliższej wizycie w stolicy...i scrub do ciała bo teraz nie było:)
      Powiem Ci, że faktycznie to działa i nie wiem na ile to planowanie, a na ile zwyczajne skąpstwo mi się załączyło, bo zanim teraz cokolwiek kupię, rozmyślam czy naprawdę tego potrzebuję...zazwyczaj wychodzę z drogerii z niczym:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Zastanawiam się nad Rimmelem, jak cenowo? :) A Lactacyd u mnie dobrze się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za Rimmelka zapłaciłam 10zł; a lactatyd?...mam mieszane uczucia- tak samo albo i lepiej sprawdzały się u mnie płyny Ziaji; więc skoro nie widać różnicy...to po co przepłacać- jak to by powiedzieli w reklamie:)

      Usuń
  16. U mnie styczniowe szaleństwo zdominowała lampa Walimex :) Reszta zeszła na plan dalszy, nawet specjalnie niczego nie potrzebuję, choć kupiłam cienie Glazel i kilka innych drobiazgów.

    Owocnej przygody z Phenome :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim mega wydatkiem będzie Canon, może już w lutym??...chciałabym:) i rozumiem, że jeśli jest jakiś jeden priorytetowy zakup, to inne, te drobniejsze schodzą na dalszy plan...i o dziwo, da się przeżyć bez wydawania kasy na kosmetyki:); a jak z tą lampą? zadowolona jesteś?

      Dziękuję, na razie jest git:)

      Usuń
  17. Neutrogenę uwielbiam. Zimą jest u mnie niezastąpiona :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Duecik z Phenome fenomenalny ! mam chęć na większe zakupki u nich :) świetne nowości u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aguś; skuś się bo warto:) będziesz zadowolona:)

      Usuń
  19. Sporo tych nowości, ja jestem ciekawa tych podkładów mineralnych jak by się sprawdziły u mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo?...myślałam, że całkiem skromnie:)
      Zamow sobie kilka próbek, przetestujesz sobie i zobaczysz czy będą Ci pasowały:) te małe testerki są naprawdę bardzo wydajne...przypuszczam, że moje 6 próbek wystarczy mi na kilka miesięcy:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  20. Miałam serum flavo c - podobał mi się i mojej skórze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje Forte też jest fajne...zobazę jak efekty po dłuższym testowaniu:)

      Usuń
  21. Świetne zakupy :) Ja na Flavo C zamierzam się w końcu zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Zajrzyj do apteki Gemini, tam jest dostępne w bardzo korzystnej cenie:)

      Usuń
  22. czekam na Twoje fantastyczne recenzje!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. maska BIOVAX bardzo mnie zainteresowała- w sumie to żadnego z tych kosmetyków nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą wersję Biovaxu mam już chyba trzeci raz- bardzo ją lubię i zawsze pomaga mi wzmocnić włosy:)

      Usuń
  24. Ojjj ten duet z phenome ....fajny....poczytam z chéciá :)
    no i lakier tez fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzja zapewne będzie ale jeszcze troszeczkę...:)

      Usuń
  25. Jedyne to używam, to szampon z nagietkiem :D chociaż znalazłam 100% lepiej myjący szampon z barwy za 2,99 - genialny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, te szampony z Barwy są dla mnie zbyt mocne do codziennego używania:)

      Usuń
  26. Ja z kosmetycznych nowości mam tylko Shiny Boxa, nie kupuję na razie nic kosmetycznego bo muszę zuzyć moje obszerne zapasy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się mocno ograniczam:)kupuję tylko to, co mi jest niezbędne:)

      Usuń
  27. Phenome chętnie bym poznała, Dove bardzo lubię, a próbki minerałów zamówię. P.S. nawet nie wiedziałam, że takie próbki można zakupić- brawa dla firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , te probeczki to fajna sprawa:) Dove też uwielbiam...w zasadzie używam żeli tylko tej firmy, tylko wersje zapachowe zmieniam lub kupuje edycje limitowane:)

      Usuń
  28. Sporo u Ciebie Iwonko tych nowości, nie powiem. Ja się skusiłam dzisiaj na Dove w tej wersji limitowanej na zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wspaniałe cudowności! Najbardziej oczywiście, ciekawią mnie phenomki i czekam na recenzje :D

    pozdrawiam
    :*

    OdpowiedzUsuń
  30. od jakiegoś czasu przymierzam się do kupna flavo C :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)