Ostra Heidi marki Astor


Color Last Vip marki Astor to trwała szminka do ust zaprojektowana przez Heidi Klum, której celem podczas tworzenia tej kolekcji było wydobycie najpiękniejszych cech kobiety. Kolekcja liczy sobie 5 kolorów, od delikatnego nudziaka po ostry, ciężki do zdefiniowania odcień fioletu, z fuksjowymi i bordowymi tonami, który zmienia się niczym kameleon w zależności od światła.Bohaterem dzisiejszego posta będzie właśnie odcień 008 Spicy- trudny do okiełznania, choć niewątpliwie uroczy kolor.

pomadka Astor

Pomadka umieszczona została w plastikowym, aczkolwiek eleganckim opakowaniu w kolorze złota i czerni.Osobiście bardzo sobie cenię minimalizm, więc ten design jak najbardziej do mnie przemawia.Nie jest zbyt krzykliwe, choć posiada wszystkie atrybuty które lubię...a i dla sroczek będzie w sam raz:D.


Kremowa konsystencja i trwała formuła to jej ogromne atuty. Pomadka zachowuje się niczym mocny tint- po zjedzeniu starciu się warstwy wierzchniej, wciąż pozostaje delikatne zabarwienie, które jest całkiem trwałe i nie pozbędziemy się go tak szybko.Wtapia się w usta jak farbka i zostaje na nich dość długo. Pomadka nie ma żadnych drobinek, jest całkowicie kremowa i bardzo przyjemna w aplikacji. Pomimo tej wydawałoby się- topornej konsystencji, gładko sunie po ustach, nie pozostawiając smug, prześwitów, czy innych kwiatków. Nie zbiera się w załamaniach, nie migruje- trwa niezmiennie tam, gdzie ją nałożyłyśmy. To naprawdę mocny zawodnik:D


Pomimo jej wszystkich walorów, kolor Spicy jest dla mnie dość kłopotliwy.Chyba go jeszcze do końca nie oswoiłam, choć miałam już do niego kilka podejść. Ciężko mi określić jego barwę ostateczną- w zależności od natężenia światła, potrafi całkowicie zmienić się na ustach. W świetle dziennym jest to głęboka fuksja z winnymi akcentami, natomiast w pomieszczeniu, gdzie mamy sztuczne oświetlenie zmienia się w ciemny, bordowy fiolet. Doprawdy dziwny z niej osobnik:D.
Dziewczyny lubiące takie głębokie tony będą z niej zapewne zadowolone, ja nie czuję się w niej komfortowo i niestety nie stanie się moją ulubienicą.Mam wrażenie, że wydobywa ze mnie taką trupią bladość, choć zdaje sobie sprawę, że tak właśnie działają zimne, bordowe pomadki.


Jak Wam się podoba?Pomimo całej sympatii do jej walorów estetycznych, jakości wykonania i świetnej trwałości, nie mogę się do niej przekonać. Jeśli jednak lubicie takie kolory, to szczerze polecam, warto zapoznać się z propozycją Heidi, tym bardziej że nie należy ona do najdroższych.Ja swój egzemplarz wygrałam w rozdaniu u Joasi ale kupicie ją już za ok 25zł, często znajduję się też w promocjach.

*****

Mam pytanie. Czy bylibyście zainteresowani tematyką książkową?Mam na myśli cykliczne posty < np. raz w miesiącu lub raz na dwa miesiące >z krótkim opisem przeczytanych przeze mnie książek. Często zdarza mi się trafić na prawdziwe perełki i chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami ale nie wiem, czy taka tematyka by Was zainteresowała. Co sądzicie?Z góry dziękuję za Wasze opinie:)



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

46 komentarze:

  1. Super kolor!:)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2014/01/birthday.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny kolor ! Cudownie wygląda na usteczkach ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka intensywna..:) O książkach chętnie poczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię takie kolory, choć rzeczywiście trzeba trafić na swój odcień, by nie ująć sobie urody ;) Dodatkowo trzeba być mocno przekonanym do tak wyrazistego looku, bo tylko wówczas ostateczny efekt będzie pełny, a my nie będziemy czuć się "przemalowane".

    Co do książek, ja chętnie zapoznam się z Twoimi upodobaniami i poczytam o Twoich odkryciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, Megdil dobrze prawi :))) Podłączam się pod komentarz bo napisałabym to samo.

      Książkowa tematyka jest zawsze na czasie, lubię podglądać co gości u innych na półce. Czasami można się zainspirować.

      Usuń
  5. Intrygujący kolor :)
    A co do książkowych postów -to chętnie zobaczę co polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kolor piękny, zawsze zachwycam się takimi pomadkami.... u kogoś :) Mi, mam ważenie, takie mocne bawy nie pasują, albo może dlatego, że tak jak Ty, źle się z takimi czuję i dlatego po nie nie sięgam, choć są śliczne :)

    tematy książkowe, ja zawsze chętnie czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tematyka książkowa jak najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda ładnie , ja jednak wolę jaśniejsze kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odważny kolorek. Ja nie czuję się jednak w takim dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolorek podoba mi się, nie wiem tylko, czy mnie by taki pasował ;)
    A co do tematyki książkowej, to jak najbardziej jestem za :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ua nie dla mnie takie kolory. Ale lubię je podziwiać u innych :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nie miałam na ustach czerwonej szminki... Chyba nigdy nie poczuję się na tyle pewnie, by się tak pomalować :)
    Chętnie zobaczę, jakie książki polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna szminka, jednak ja też nie czuje się w takich kolorach. Co do książkowej tematyki, to ja chętnie poczytam takie posty. Ostatnio nie wiem co czytać więc może mi coś podsuniesz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolor śliczny - a o książkach ja zawsze lubię poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawią mnie inne kolory, idę pogooglać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. kolor piękny ale nie wiem czy dla mnie nie za mocny ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny kolor, ale ja niestety nie umiem się przekonać do takich mocnych odcieni :/ na ustach lubię kolor nie kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  18. pięęęękny kolor!

    Pisz o książkach pisz!:) Chętnie dowiem się jakie lubisz najbardziej, a kto wie, może znajdę coś dla siebie :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo seksowny i kobiecy kolor, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Takie kolory podziwiam tylko u innych.
    Sama swoich ust w tak intensywnym kolorze w ogóle sobie nie wyobrażam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Sliczny kolorek, na zdjeciach nie widac zadnej trupiej bladosci.:-) cykl ksiazkowy sama mam w planach zrobic (zabieram sie do tego od roku i pewnie jeszcze potrwa zanim sie ogarne z tym) wiec chetnie podpatrze i u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolor jest przepiękny, ostatnio się przekonałam do takich mocnych kolorków :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja lubię takie mocne kolory, więc być może się pokuszę, najlepiej w promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  24. wpis o książkach - zawsze! czekam z niecierpliwością!!:))))

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudowny kolor piękny ;) i bardzo ładnie prezentuje sie na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Masz ładny kształt ust , kolorek fajny ... Choć nie dla mnie .... Wole coś bardziej naturalnego :)
    Jako mól książkOwy zawsze chętnie czytam ... Recenzje wrażenia zawsze coś dla siebie można znaleść :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Sliczniutka jest Heidi...Bardzo mi sié podoba

    OdpowiedzUsuń
  28. Pomadka prezentuje się rewelacyjnie opakowanie, kolor.. choć na ustach wygląda ciemniej niż się spodziewałam..
    Co do postów książkowych.. ja książek nie czytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Rewelacyjna pomadka, a co książek, jak będą dobre ;) nie romansidła to ja jestem jak najbardziej za :)

    OdpowiedzUsuń
  30. fajny kolor, ale ja też się takich boję;-) a tematyką książkową jak najbardziej. A jaki rodzaj literatury preferujesz?

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię taki kolor na ustach ! jest piękny! o książkach też chętnie poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Według mnie piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo sexi :) Pasuje do Ciebie ta Heidi ;)
    O książkach chętnie poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Moim zdaniem kolor jest śliczny, tylko w takim odcieniu trzeba się dobrze czuć, żeby wyglądał ładnie i naturalnie pasował. Moim zdaniem powinnaś ją sobie na razie zostawić i może gdy np. ubierzesz się w jakąś wyjątkową kreację, nagle okaże się, że pomadka też będzie pasowała?:)

    jak najbardziej jestem za książkami :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Szminka jest piękna. Jest to dość odważny, ja takie lubię, wystarczy akcent w postaci ciemnoczerwonych ust i od razu czuję się lepiej :) Do tego opakowanie szminki bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  36. Mocny kolorek :) Ach, szkoda, że tu, gdzie mieszkam kosmetyki Astor nie są dostępne :/
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękny ten kolor! A o książkach chętnie poczytam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)