Jak fajne miejsce w sieci zamieniło się w jedną, wielką poradnię?


Rzadko komentuję pewne sprawy dotyczące naszego blogosferowego poletka, bo - nauczona doświadczeniem - wiem, ze czasem nie warto sobie niepotrzebnie nerwów szarpać. Są kwestie, których nie przeskoczymy, choćbyśmy wzięli nie wiadomo jak długi rozbieg. Na kilka tematów już się wypowiedziałam, więc znacie moje zdanie. Swego czasu napisałam co myślę na temat blogosfery, współprac oraz bezosobowych komentarzy zostawianych pod postami  tylko po to, żeby coś w ogóle napisać i zaakcentować swoją obecność. Dziś chciałabym pogadać z Wami na temat, który od jakiegoś czasu mocno mnie nurtuje i którego mamy ostatnio prawdziwy wysyp. Osobiście reaguję już na niego alergicznie... na początku czytałam i uśmiechałam się pod nosem, ale teraz zaczęło mnie to zwyczajnie denerwować.
źródło: planeria.pl

Powiedzcie mi kochani dlaczego piszecie bloga? Czy to jest Wasze hobby? Pasja? Sposób na spędzenie wolnego czasu? Chęć zdobycia sławy? Lub pieniędzy? O co chodzi?

Dla mnie blogowanie to przede wszystkim czysta przyjemność i staram się robić to najlepiej jak potrafię, tak by odwiedzający mnie czuli się tu jak u koleżanki na plotach. W zasadzie do tej pory odbierałam tak większość blogów. W dużej mierze były to miejsca przyjazne, gościnne i nastawione przede wszystkim na budowanie fajnych relacji z czytelnikiem. Co się więc takiego stało, że Ci sami autorzy, którzy genialnie opisywali kosmetyki lub prezentowali super stylizacje, postanowili zrobić ze swych blogów prawdziwe poradniki?? "Jak blogować?", "Jak powinien wyglądać Twój blog?", "Jak zarabiać na blogu?" to tylko niektóre z poruszonych tematów.

Osobiście widzę prawdziwy wysyp dobrych rad. Przypomina mi to trochę te wszystkie "rady" cioci Krysi lub babci Zosi, które są przekonane o słuszności swych teorii. Tak, Polacy zdecydowanie lubią radzić... tylko czy my te wskazówki bierzemy do serca?, czy je realizujemy. Czy nie jest tak, że do wszystkiego trzeba dojść samemu, rozwijać się własnym tempem i uczyć na błędach? Jak ktoś w dzieciństwie powiedział, żeby nie wkładać palca do gorącej wody, to włożyliście, czy nie? Śmiem sądzić, że tak, bo sami musimy przekonać się z czym wiążą się pewne czyny. A jak mama powtarzała" nie spotykaj się z tym draniem", to rozstawałaś się z danym partnerem, czy spotykaliście się po kryjomu?... tak właśnie myślałam:D


Tak samo jest z prowadzeniem bloga - pewnych kwestii nie da się ominąć - do wszystkiego trzeba dość samemu. Dlaczego ktoś twierdzi, że jasne tło jest lepsze od pstrokacizny skoro dobrze nam w tym wielobarwnym klimacie? Jeśli nie podoba mi się wystrój danego bloga, to zwyczajnie tam nie wchodzę... nie neguję natomiast wyboru autora. Mam mu powiedzieć, żeby skasował tego wyskakującego z rogu zajączka, czy inne zwierzątko?... a czemu?... kto mi dał prawo, by oceniać? Nasz blog to nasze miejsce w sieci i powinnyśmy czuć się w nim dobrze.
To tak samo jakby obca osoba przyszła do naszego domu i stwierdziła, że ta czerwona ściana jest do kitu, bo teraz modne są białe, skandynawskie klimaty. Przecież mi ta ściana się podoba! Nawet nie próbuję zliczyć ile razy zmieniałam szablon bloga, żeby poczuć się tu dobrze i żeby efekt  mnie zadowolił. Może autorzy tych porad powinni nastawić się bardziej na poszerzanie wiedzy potencjalnych odbiorców ich treści i pisać posty w stylu "Jak zmienić tło?", "Jak zrobić udane zdjęcie?", "Jak dodać taki, czy inny gadżet?". Takie posty wetkną w łapę przysłowiową wędkę, a Ci , którzy będą zainteresowani pójdą łowić rybki:D.

Uważam, że rozwój bloga, nawiązywanie udanych współprac i zdobycie czytelników, którzy będą Cię odwiedzali to proces długotrwały, polegający przede wszystkim na systematyczności i szczerości. Osoby goszczące na Twojej stronie w mig wyczują fałsz. Mało jest blogów, które odniosły spektakularny sukces w kilka miesięcy. Na wszystko potrzeba czasu.
Ja sama pamiętam swoje początki - pierwsze posty czytało dosłownie kilka osób. Do wszystkiego dochodziłam swoją ciężką pracą. I gdyby ktoś na początku mi powiedział, "to zrób, a tamtego nie", czy to by coś zmieniło?

Tak na zakończenie... wszyscy udzielają rad, więc i ja to zrobię:
Uśmiechajcie się do Czytelnika i budujcie z nim fajną relację, a efekty przyjdą z czasem...bo to, że przyjdą to jasne jak słońce:) . Pozdrawiam:)



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

87 komentarze:

  1. Fajny post Ivonko! Zwłaszcza, że sama jestem nowincjuszką i stoję jeszcze z boku. Niestety, problem z systematycznością, choć bardzo chcę to bywa pod górkę;-) Ale nie poddam się bo blogowanie wokół swoich zainteresowań to świetna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Najważniejsze Kochana, że piszesz bo lubisz i sprawia Ci to przyjemność...a co do systematyczności to rozumiem, że każdy ma jakieś inne zajęcia, swoje życie i nie zawsze jest czas żeby usiąść do kompa, a co dopiero jakiś sensowny post napisać:)

      Usuń
  2. Zgadzam się - mój blog, moje posty, moje zdjęcia i moi czytelnicy! Nie wiem co jest powodem ale faktycznie codziennie widzę jakieś nowe zasady prowadzenia bloga. Rozumiem, że to dobre rady ale przecież chodzi o to żeby było coś co nas odróżnia od innych, a nie wszystkie recenzje i kosmetyki były "na jedno kopyto".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze to ujęłaś...moi czytelnicy:) skoro są ze mną tzn. że treści, które u mnie czytają w jakiś sposób ich interesują:)

      Usuń
  3. Na moim blogu nigdy nie będzie żadnych poradników odnośnie prowadzenia bloga. Każdy pisze o czym chce i w sposób, który mu odpowiada. Jak się nie podoba jeden czy drugi blog to go nie odwiedzaj a tym bardziej nie hejtuj! Najgorsze jest to gdy ktoś krytykuje współprace innych a sam robi to samo tylko, że za kasę. To zakłamanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żanetko...bo współpraca za kasę jest ok...natomiast jeśli za recenzję dostajemy kosmetyki, to już jest według niektórych pazerstwo:) no cóż...

      Usuń
  4. Też chodzi mi po głowie post o podobnej tematyce... Prawda jest taka, że każdy lubi się czasem powymądrzać, grunt to nie stracić kontaktu z rzeczywistością ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie poczytam Twoje zdanie na ten temat...pisz, pisz:)

      Usuń
  5. Częściowo się z Tobą zgodzę, ale sama doceniłam rady które faktycznie miały przełożenie na komfort dla... Czytelnika. Bo w końcu, w którymś momencie przestajemy pisać tylko dla siebie, "do szuflady". Pojawia się interakcja, pytania i w same wychodzimy na przeciw Czytelnikom. Dlatego jeżeli ktoś coś mi zasugeruje, doradzi, podpowie i robi to na zasadzie "chcę pomóc bo ..." i jest to uzasadnione, to super.
    Dopóki prowadzę blog publiczny jestem otwarta na uzasadnione i mające poparcie argumenty. Jeżeli kiedykolwiek będę prowadzić miejsce nastawione na zamknięte grono, to zmienia postać rzeczy.

    Rozwój bloga zależy od wielu składowych, ale najważniejszym elementem jest Autor. Sama się o tym przekonałam i pamiętam swoje koszmarne początki, bo uważałam że tak jest dobrze :P Były fatalne zdjęcia, źle zredagowany tekst, brak polskich znaków i.... mogę wymieniać w nieskończoność. Z perspektywy czasu jestem bardzo wdzięczna wszystkim tym osobom, które przyczyniły się do pozytywnych zmian. I tak, pewne czynniki są po prostu stałe.

    Blogowanie to proces, który zależy od kierunku w jakim podążamy. Można to robić na różne sposoby, ale jedno jest pewne. Nie można się zamykać na "inność" oraz innowacje, w końcu każdej z Nas (lub prawie każdej) zależy na ciekawym miejscu, do którego Czytelnik będzie zaglądać z chęcią.

    I ostatnia, kluczowa kwestia. Prowadzimy bloga z pasji, chęci dzielenia się wiedzą/spostrzeżeniami/wrażeniami czy nastawiamy się na to, że blog będzie na siebie zarabiać? W wielu przypadkach nie sposób połączyć tych dwóch rzeczy, próbowałam i odpuściłam bo zarabianie narzuca pewne rzeczy. Podobnie jak współprace.

    Dla mnie jasne jest, że blog to jedna z moich form relaksu. Fajne uzupełnienie i możliwość dzielenia się własnymi doświadczeniami, a przede wszystkim interakcją z Czytelnikami. Bo to daje motywację oraz inspirację do dalszych działań na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tym co piszesz:) ja również pamiętam swoje początki, które były ...no...dość chaotyczne:) jak teraz spojrzę wstecz to czasem się uśmiecham ale dzięki tym pierwszym postom widać postęp- we mnie, w sposobie pisania bloga, w jakości tego co robię; staram się ewoluować i rozwijać, a blog ewidentnie mi w tym towarzyszy:)
      Co do rad- jeśli są nastawione na faktyczną chęć pomocy i widzę, że pomogą w prowadzeniu bloga to oczywiście z nich korzystam...staram się czerpać wiedzę od fachowców i wykorzystuję te aspekty, które uważam za sensowne;wertuję internet w poszukiwaniu rozwiązań, które są mi potrzebne ale udoskonalam blog według własnego uznania, a nie bo tak ktoś mówi:)

      Usuń
  6. Doskonale to ujęłaś. Na wszystko potrzeba czasu, nie od razu Rzym zbudowano. Każdy się uczy i popełnia mnóstwo błędów, ale te błędu również czegoś uczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to błędy, potknięcia i wynikające z nich konsekwencje budują nasz charakter i naszą osobowość; uczymy się całe życie, nie ma gotowej recepty na wszystko...a z drugiej strony czy byśmy tego chcieli, chyba nie....to dzięki doświadczeniu, które zdobywamy, jesteśmy tym, kim jesteśmy:)

      Usuń
  7. Hmm coś w tym jest faktycznie, duzo osób uważa się za eksperta w jakiejś dziedzinie, a tak naprawdę nie wie nic..
    a ten demotytor mnie powala :D uwielbiam go :D

    OdpowiedzUsuń
  8. W końcu pozytywny post o blogowaniu... Też mam już dość wszechobecnych porad. Najlepsze jest to, że często tworzą je osoby ze znikomym doświadczeniem ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze znikomym, czy nie- nieważne; nie ma jednego sprawdzonego przepisu, ile osób tyle upodobań...każdy lubi coś innego i wszystkim nie dogodzisz:)

      Usuń
  9. Fajny wpis :) Dla mnie blog jest odskocznią od codzienności, nie zarabiam na nim, wszystko co pokazuję kupiłam za swoją kasę :)Nie prowadzę współprac, więc czemu prowadzę bloga? Dla własnej przyjemności i chęci podzielenia się przemyśleniami na temat kosmetyków, które uwielbiam a o których w życiu prywatnym z nikim praktycznie nie mogę porozmawiać:/ Blog to miejsce, gdzie mogę wylać wszystkie myśli na dany temat, zawsze tu wracam z uśmiechem na twarzy i niesamowicie mnie raduje każda nowo dodana do mojej str osoba :)) Kiedy mam wszystkiego dosyć - nie wchodzę i nie smęcę bo po co? Wolę przyjść do ludzi z uśmiechem, opowiedzieć o czymś fajnym lub zjechać po całości dany kosmetyk :D Zobaczymy jak moje pisanie i obserwowanie przez innych będzie się rozwijać ;) Pozdrawiam serdecznie! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam i podpisuję się pod tym;-)

      Usuń
    2. choć nie powiem, jakby mi ktoś zapłacił za kosmetyki też bym się ucieszyła;D teraz jestem na etapie budowy i wykrzesanie dodatkowej gotówki na moje kaprysy bywa ciężkie...;D aczkolwiek dla chcącego...

      Usuń
    3. Nie neguję współprac, jeśli są przeprowadzane z sensem i nie widzę fałszu w recenzjach, to czemu nie; w końcu my też poświęcamy swój czas na napisanie danego posta, więc jeśli coś na tym ugramy to dobrze;wszystko jest dla ludzi:)
      Czasem zdarza mi się wyżalić, każdy ma gorszy dzień ale staram się tu nie smęcić- blog to nie miejsce na takie wypociny...lepiej pisać o pozytywach:)

      Katarinko, na wszystko przyjdzie czas...jeszcze zbijesz miliony na swoim blogasku...:)
      Pozdrawiam dziewczyny:)

      Usuń
  10. Ciekawy post i lubié jak ktos ma swoje zdanie i o nim glosno mówi...bo z krytyká to bloggerzy nie potrafiá sobie dac rady...
    Wiedzé to tak jak i ty...nie dajé nikomu rad co i jak a moze to albo tamto by lepsze bylo...a jezeli mi cos przeszkadza jak male litery, za kolorowy wystrój, kiepskie zdjécia, to tak jak mówisz wiécej na tá stroné nie klikam.
    ale glupich i przemádzalych rad nie znoszé...
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię czytać takie posty na innych blogach...lubię gdy mogę poznać autora i jego światopogląd:) recenzje są spoko, bo prezentują produkty o których nie raz nie miałam pojęcia ale to przemyślenia na różne tematy kształtują naszą opinię o innych:)

      A ja powiem tak- jeśli lubię daną osobę, czuję więź i pozytywną relację to odwiedzam jej bloga nawet, jeśli wkurzają mnie małe literki; jedyne czego nie lubię to wpisywanie hasełek aby opublikować komentarz- na czasem klikam po trzy razy i nie mogę właściwie odczytać tych literek i cyferek; często przez to w ogóle rezygnuję z komentowania:)
      Buźka:)

      Usuń
  11. święta racja... w ostatnim czasie pełno jest takich 'dobrych' rad - już nie wspomnę o wysypie postów o współpracach. Trochę mnie to przeraża, ale staram się przechodzić obok tego obojętnie ;)

    A z tym co napisałaś to popieram Cię w całości... dla mnie mój blog jest moim miejscem, gdzie czuję się dobrze i wyrażam w jakiś sposób siebie. Oczywiście ważne jest aby czytelnik tam też czuł się dobrze to jasne.. Jednak dzięki tym 'dobrym radom' nie długo każdy blog będzie wyglądał tak samo... smutne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację- czytelnik i jego opinia są bardzo ważne ale to my musimy się dobrze czuć w tym miejscu, by tworzyć dobre treści:)co z tego, że będę miała super poukładanego i takiego wiesz...trendy...bloga jak to nie będę ja:)

      Usuń
  12. Dobrze, że dla równowagi są takie wpisy jak twoje, albo Lili Naturalnej. Inaczej człowiek zaczynałby się czuć jak jednorazowy stopień w drodze na szczyt szczytów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja rad dotyczących jak blogować nie zamierzam pisać, natomiast na moim blogu umieszczam porady blogowe czyli jak samemu można zmienić wygląd swojego bloga i nie uważam się tu za jakiegoś eksperta - wypróbowałam to sama i chce sie tym podzielić z innymi.
    Każdy jest właścicielem swojego bloga i niech sobie na nim robi co tylko zechce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja się podepnę.
      Bo to co napisałaś jest fajne, Doradzasz jak zmienić wygląd bloga, a nie jak blog powinien wyglądać. Ja chętnie na przykład czytam jak zrobić dobre zdjęcia czy jakie programy są dobre do obróbki zdjęć. Czyli mówimy o jakiś technicznych poradach, a nie narzucaniu jednego schematu wszystkim.
      Pozdrawiam ciepło, Kasia

      Usuń
    2. O tym właśnie pisałam; porady dotyczące udoskonalania bloga , takie czysto techniczne sprawy są super, bo wiele osób chciałoby coś zmienić ale nie wie jak:)
      natomiast narzucanie pewnego schematu to zupełnie inna para kaloszy...to jest tylko i wyłącznie zdanie osoby, która taki schemat stworzyła...nigdzie nie jest napisane , że jest lepszy od innych; każdy lubi coś innego i jeśli mam czytelników, którzy lubią moje czarne tło, a zmienie je na białe- bo tak jest cool- to oczywiście, może przyciągnę nowe osoby ale istnieje ryzyko, że stracę tych czytelników, którzy to moje czarne tło lubili:)
      oczywiście kwestia z tłem to tylko przykład...może dotyczyć każdej innej kwestii:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. Właśnie, czasem na blogach powstają listy typu "Jak nie powinien wyglądać blog", "Jak prowadzić bloga". To tak jakbym ktoś napisał " Jak powinno wyglądać twoje życie", "Jak powinno się żyć", a blog tak samo jak życie prowadzi jedna osoba, i ona jest jego własnością wiec jej ma wszystko pasować, a nie być poukładane wg jakiegoś schematu.

      Usuń
  14. Hmmm, sama jakiś czas temu zaczęłam się zastanawiać dlaczego piszę..
    Moja przygoda z blogami zaczęła się od tych modowych, przyciągały mnie zawsze ładne zdjęcia i nawet jak stylizacje nie były dla mnie to oglądałam sobie je tak, jak ogląda się obrazy w galerii. Później przyszedł czas na blogi kosmetyczne, które stały się dla mnie takim kompendium wiedzy. Nie śledzę na bieżąco nowości, nie mam cierpliwości do przeglądania wszystkiego w sklepach więc to właśnie na blogach wypatruję co ciekawsze kąski :) Lifestylowe czytam zaś z sympatii do autora, to trochę tak jakbym kogoś odwiedzała :)
    Jakoś nigdy nie myślałam, że sama mogłabym pisać.
    Aż przyszedł czas, że zaczęłam w życiu szukać dodatkowych aktywności, chciałam coś jeszcze robić ponad to co robiłam do tej pory, realizować się. Pomyślałam, że spróbuję również, no i jestem :) To w trakcie okazało się, że sprawia mi to naprawdę frajdę, własne blogowanie pozwoliło mi się też otworzyć na blogi innych bo wcześniej po prostu po cichu czytałam. I tak przeszłam do kolejnego etapu bo uświadomiłam sobie, że blogi to też fajne relacje międzyludzkie, złapałam się nawet ostatnio na tym, że jak komuś z realnego świata coś opowiadam to używam określenia "znajoma z bloga" :)
    Pieniądze? Być może będą kiedyś kolejnym etapem. Zobaczymy, nigdy nie miałam jakiegoś planu i moje blogowanie jakoś tak naturalnie ewoluuje.

    Nie krytykuje, nie hejtuję na innych blogach. Jak mi dane miejsce w sieci nie odpowiada to po prostu tam nie wchodzę, to chyba akurat najprostsze rozwiązanie :) Nie mam problemu z tym żeby powiedzieć komuś, że jest delikatnie mówiąc głupi, że zachowuje się idiotycznie etc. Ale robię to tylko wtedy gdy jego zachowanie w jakiś sposób uderza we mnie lub w kwestie dla mnie ważne. Szkoda mi nerwów na puste wojenki w sieci.

    Dobre rady? Nie uważam żeby była jedna skuteczna metoda na bloga (nie mylić z głodem ;) ). Sama lubię białe tło i takie mam, ale wśród moich ulubionych są i te kolorowe, mają po prostu coś co mnie przyciąga, a samo tło nie ma w tym momencie dla mnie żadnego znaczenia. Różne są magazyny kolorowe, różne są programy w tv, różni są lekarze, prawnicy itd. I niech tak zostanie, różnorodność jest fajna. Miejmy po prostu frajdę z tego co robimy :)

    Ufff, to się rozpisałam :) Mam nadzieję, że chociaż składnie przelałam swoje myśli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla takich komentarzy jak np. Twój Kasiu, warto pisać:) oczywiście wszystko ujęłaś jasno i klarownie i w pełni Cię rozumiem:)

      Usuń
  15. Podoba mi się Twoje podejście do blogowania :-) Mam podobne odczucia, a u Ciebie podziwiam szczerość, której co poniektórym brakuje. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam szczerość...po prostu lubię grać w otwarte karty i nie mam w zwyczaju uśmiechać się jak mi coś nie pasuje:) przez ten mój niewyparzony jęzor ( w tym przypadku palce:D ), często mam kłopoty, bo nie wszyscy tolerują krytykę:)

      Usuń
  16. a ja jeszcze chyba nie spotkałam się z takimi "poradami" na blogach :) Zaskoczona jestem :) Ale może dlatego, że ja ostatnio w ogóle mam mało czasu na przeglądanie blogów, więc wchodzę tylko na te, które dobrze znam i lubię, a tam nie spokałam się z taką tematyką :) A co do pytania czym dla mnie jest blogowanie, to dla mnie jest to coś, co daje mi przyjemność :) Lubię to robić i kiedy tylko mam wolny czas, to dużą jego część, poświęcam właśnie na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja tą przyjemność, jaką czerpiesz z blogowania wyczuwam...widać Martuś, że sprawia Ci to radość:)

      Usuń
  17. Z wielkim zainteresowaniem przeczytałam Twój artykuł.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawie napisane - ja póki co piszę dlatego ze lubię ale też bo mam fajny kontakt z niektórymi dziewczynami i jakoś tak lżej mi jest jak się wygadam. A mnie ostatnio również zaczęły ciut irytować co niektóre porady choć to nie moja sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie jest gdy mamy komu się wygadać i są chętni, by tej naszej gadaniny wysłuchać:)

      Usuń
  19. I masz rację, pieprzyć te poradniki bo oszaleć idzie. Wszyscy chcieliby decydować za nas. Niech się bujają, ja nic nie zmieniam. Tak samo jak nie zmienię ustawienia mebli w kuchni bo sąsiadka tak ma i mi tak radzi. Chromolę to. Jak piszemy dla siebie kurne to dla siebie, nie chce nie wchodzi. Tak samo nie obchodzą mnie czyjeś współprace. Ja nie recenzuję środków na ( ..) ta osoba niech się odpimpa od moich współprac. Ostatnio kiedy zrobiłam sobie przerwę od pisania, przemyślałam to wszystko. Olewać i tyle. Każdy niech pisze o czym lubi. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy powinien zając się swoimi sprawami robić to, co uważa za słuszne; najważniejsze to być w zgodzie z samym sobą, nie ma nic gorszego niż usilne wpasowanie się w pewne sztywne ramy i podporządkowanie pewnym schematom:)

      Usuń
  20. Hej Iwonko :) Masz rację, jak mówi powiedzenie,,Krakowa nie zbudowano od razu '':)))Na wszystko potrzeba czasu, a do sukcesów dochodzimy ciężką pracą, nic za darmo nie ma !!!! I wiadomo że na sukces składa się wiele czynników, ale jedno jest pewne praca, uczciwośc i autentycznośc to cechy które powinnismy miec by pozyskac czytelników, osoby które nie tylko zajrzą do Nas, ale też pozostaną na dłużej !!!Ja mam podobne aspiracje jak Twoje jeśli chodzi o bloga, dla mnie najważniejsze jest aby czytelnicy chcieli powracac, by dobrze się u mnie czuli, tak jak u koleżanki na kawie :)))Oczywiście sugestie dotyczące wyglądu można uwzględnic jeśli autorowi przypadną do gustu to jeszcze lepiej, ale nie koniecznie, wydaje mi się że Nasz kawałek podłogi i nasze gusta, wszystko zależy od porozumienia, a jeśli nie no to cóż nie zaglądamy i już !!!Mi jeśli się coś nie podoba to po prostu sobie odpuszczam, bo gdy przychodzę do kolezanki IWONKI to czuję się świetnie, ooo właśnie pijemy kawkę, zapach się unosi i dyskutujemy hahha:)))
    AA tak w ogóle to temat rzeka, Ja jednak należę do tej grupy osób które jak ta kaczka jak nie nabiorą w dupę wody to nie nauczą się pływac, oczywiście rad mogę wysłuchac ale zastosowac się już nie, no chyba że uznam że to jednak wyjdzie mi na dobre i rada koleżanki jak najbardziej uzasadniona, lecz to przypadki szczególne !:) Do wielu rzeczy doszłam sama i myślę że już tak zostanie :))
    Uściski Iwonko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdanie z kaczką przednie! haha:)
      mam tak samo, na własnej skórze muszę się o wszystkim przekonać, jak to mówią...nie uwierzę póki nie spróbuję:)Wszystko zależy od nastawienia i naszych aspiracji dotyczących bloga...czy chcemy pisać dla własnej satysfakcji, czy po to by zarabiać; bo to znacznie zmienia postać rzeczy:)
      No to łyknijmy sobie Beatko...kawki oczywiście:)
      Pozdrawiam i czekam na nowy post:)

      Usuń
    2. Kochana nowy post jest tylko po innym adresem, trochę nabroiłam :))Kliknij w mój nik koło zdjęcia :))

      Usuń
    3. osszz Ty...:) będą baty !

      Usuń
  21. Ja mam tylko jedną radę dla młodych blogerek - nie spamuj nachalnie - ostatnio jest wysyp, przynajmniej u mnie komentarzy z typu - jak bardzo chce współpracować firmą X, kliknij mi w baner, pliss. Lub ostatni hit - dziewczyna pisze, że chce współpracować z firmą X, ale trzeba 1000 obserwatorów, zaobserwuj mnie - wchodzę na jej blog, a tam 3 obserwatorów i kilka dziwnych postów o treści żadnej. Eh... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "nie spamuj nachalnie..."...odsyłam Cię Kochana dwa komentarze niżej; o to Ci chodziło?? haha:)

      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  22. A mi jest czasem smutno, że blogi zaczynają wyglądać tak samo, pojawiają się zdjęcia robione pod jedną modę... Rozumiem też to, że każdy chce przyciągnąć czytelnika i dać mu max przyjemności z odwiedzania bloga, ale czasem właśnie w tym wszystkim brakuje mi charakteru autora i jego indywidualnych upodobań, małych smaczków dzięki, którym na początku lubiłam tam wchodzić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że każdy chce przyciągnąć na swoją stronę jak największą ilość czytelników, ja osobiście cieszę się z każdej nowej osoby, która mnie odwiedza, zostawia komentarz, a w konekwencji zostaje na dłużej; trzeba jednak mieć na uwadze, by w tym owczym pędzie za popularnością nie zatracić siebie i swojego indywidualizmu:)

      Usuń
  23. bardzo fajny blog:) zapraszam do mnie:)

    http://sandrainvogue.blogspot.com/

    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepszym komentarzem w takim przypadku jest brak komentarza...kurde, coś jednak napisałam...ale to się nie liczy...uznajcie, że mojego komentarza nie ma...ehhm brak słów

      Usuń
  24. Hmmm ja prowadzę bloga dla czystej przyjemności to moje miejsce mój azyl, który pozwala oderwać się od codzienności choć na chwilkę. Do wszystkiego dochodzę sama bo taki sukces cieszy najbardziej :) pozdrawiam Ivonko

    OdpowiedzUsuń
  25. Myślę że zarówno treść jak i wygląd to decyzja autora bloga i to on poniesie konsekwencje wpisu czy bardziej wpisów. Zgadzam się że czytelnicy wyłapują pewne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego istotna jest szczerość, przede wszystkim z samym sobą:)

      Usuń
  26. Ty czy ja mamy swoje życie poza blogowe, matkujemy, kochamy, pracujemy a to co tutaj robimy to z przyjemności, ale sa tacy co myslą że nic nie trzeba robic, nie mieć pasji, wystarczy załozyć bloga i zarabiać fortunę ;), życze im powodzenia i...zejścia na ziemię...pozdrawiam kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się Asiu, nie raz chciałabym poświęcić blogowi trochę więcej czasu ale zwyczajnie mi go brakuje, a poza tym jest tyle innych, ciekawych rzeczy do zrobienia...na pewno ciekawszych od ślęczenia przy komputerze:);
      i nie wystarczy założyć bloga- trzeba poświęcić mu mnóstwo pracy i czasu, by odniósł jako taki sukces w sieci:)

      Usuń
  27. Twoja rada jest najlepsza pod słońcem i w pełni się z tym zgadzam. Blog to wirtualne królestwo każdej osoby, która go tworzy i przede wszstkim my mamy się tu czuć dobrze. Jeśli tak będzie to i czytelnicy poczują się dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i niestety wszystkim nie dogodzimy, każdy lubi coś innego:)

      Usuń
  28. Moim zdaniem świetny post. Chyba już powoli wszyscy mają dość tej całej sytuacji z poradnictwem. Ważne by mieć satysfakcję z tego co się robi. Kiedyś myślałam o współpracach, ale to wyścig szczurów jak dla mnie, a poza tym jak na razie nie mam na to czasu i ochoty. Piszę na swoim blogu o tych kosmetykach o których chce nikt mi niczego nie narzuca jak jest produkt bublem to jest bublem i nie zachwycam się nad nim, a jak jest coś godnego polecenia to polecam. Hmm jedynie co mi pozostaje napisać robić swoje, a resztą się nie przejmować nie ma to największego sensu, a i zdrowia szkoda. Iwona napisałaś świetny post :) Przeczytałam go od deski do deski, pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeśli już posypią się u nas Monisiu propozycje współpracy, to będą one na tyle profesjonalne, że nikt nie będzie nam narzucał co napisać...innej opcji nie biorę pod uwagę:)
      Dziękuję Kochana, pozdrawiam;)

      Usuń
  29. Zgadzam się z Tobą, ale uważam, że jeśli ktoś bloguje z pasji i to kocha, to i tak będzie to robił po swojemu, a nie słuchał rad innych. Każdy blog i osoba o prowadząca są inne, więc rady oczywiście można przeczytać, przeanalizować, ale myślę, ze i tak każdy zrobi tak jak będzie chciał ;) przynajmniej ja tak mam! ;-) czytam, ale i tak robię to co uważam za słuszne;)
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie myślę tak samo; czytamy, analizujemy i wybieramy te, które w jakiś sposób nas odzwierciedlają- nic na siłę;

      Usuń
  30. Z dwoma ostatnimi akapitami zgadzam się w 100%:D Jednak porównanie bloga do domu do mnie nie przemawia (już ktoś kiedyś mi takim porównaniem pomachał, więc przeanalizowałam)... blog (otwarty) to zdecydowanie miejsce publiczne, a dom (powiedzmy uczciwie, większość nie jest otwartych) jest naszym prywatnym azylem - tam nie zapraszamy 14 tys. gości miesięcznie, to jest miejsce głównie dla nas;)
    Natomiast co do rad... chyba jeszcze w pełni nie mam zdania... ale tak na cito... mi nie przeszkadzają, bo oczywiście są pewne stałe zasady designu i prowadzenie bloga (powiedzmy sobie techniczne, nie szczerość i uśmiech wobec Czytelnika - wyczuwane na kilometr), które do mnie przemawiają... fakt faktem nigdy w otoczce: "moja racja jest namojsza i jedna i najświętsza;)...
    Lubię, jak poruszacie takie tematy:D

    pozdrawiam cieplutko
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię, gdy widzę taki odzew osób czytających...aż miło czytać tyle komentarzy, tyle osobistych przemyśleń:)

      Oczywiście Patrycja, pewne zasady są: według mnie kluczową kwestią jest poprawność językowa; sama przykładam do tego sporą uwagę i choć pewnie błędy mi się zdarzają, bo to nieuniknione, to staram się jak mogę, by je mocno ograniczyć:)
      co do wystroju...tu już nie ma zasad...mogą tylko być jakieś wskazówki ale czy się do nich zastosujemy, to już zależy tylko i wyłącznie od nas samych i naszych preferencji; każdy ma inny gust i wśród tak dużej społeczności, jaką bez wątpienia jest blogosfera, jeden schemat nigdy nie będzie miał szans się przyjąć;

      Usuń
  31. niech każdy pisze jak chce kurcze. też mnie wkurzają te porady wielce doświaczonych blogerek co to trzeba robić by być sławnym jak one. a co mi do tego. mój blog moje miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie jest tak, że są to "stare wyjadaczki" i mają spore doświadczenie ale nie zdobyły go w miesiąc, czy nawet rok... początki ich blogów sięgają nawet 3,4 lat wstecz...:)

      Usuń
  32. (...)staram się robić to najlepiej jak potrafię, tak, by odwiedzający mnie czuli się tu jak u koleżanki na plotach(...) i świetnie Ci to wychodzi :) Lubię do ciebie zaglądać, lubię Twój styl pisania, taki trochę z jajem ;) Czasami rzucasz takie hasełka że śmieję się do monitora i to jest naprawdę fajne :)
    Ja bloga założyłam ponieważ miałam ogromną chęć podzielenia się z innymi swoimi kosmetycznymi doświadczeniami czy wiedzą :) Nikogo nie zmuszam, nie zapraszam i nie obiecuję obserwacji za obserwacje.. i może mam niewielu obserwujących ale przynajmniej wiem, że są ze mną bo im się u mnie podoba, a nie na zasadzie "obserwacja za obserwacje" bo to bez sensu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana...śmiech to zdrowie...ktoś mądry tak kiedyś powiedział:)cieszę się, że lubisz moje wypociny...się staram:)

      Buźka:)

      Usuń
  33. Zgadzam się w 100%. Najbardziej nie lubię kiedy wchodząc na bloga i czytając post, mam wrażenie, że został ona napisany tak jakby z przymusu i tylko po to by zwrócono uwagę na autora :) Blogowanie to przyjemność - nie czujesz się radosna z tego powodu, to nie pisz, bo w takim wypadku Twoich czytelników nie cieszy czytanie Twoich postów! Tak to widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze...mi też zdarzało się pomarudzić, np. jak miałam dzień paszteta i jajka mi się skończyły haha...ale to było przed miesiączką więc powinno być mi wybaczone:)

      Usuń
  34. Iv, Ty zadzioro - lubię te Twoje posty z pazurem ;P

    Oczywiście, masz rację. To w końcu nasz zakątek i to nam ma się podobać. Ja też zmieniałam szablon z milion razy i czasem nawet pytałam o opinię Was (czytelniczki) - ale kiedy ktoś pyta o rady, to jakby inna para kaloszy niż kiedy ktoś te złote rady chce nam na siłę narzucić. Chociaż idąc w drugą stronę, to są ich blogi i mają święte prawo pisać na nich co chcą, również posty nt. "jak powinien wyglądać blog" :P To samo ma się do reszty zagadnień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że ich blogi i mogą pisać co chcą; ale sama powiedz Emilko, czy nie lepiej by brzmiało sformułowanie "Jaki wygląd bloga trafia w mój gust?" lub "na co zwracam uwagę odwiedzając nowe blog?" niż " jak POWINIEN wygladać blog?"; nikt nigdzie nie napisał, że dany szablon jest lepszy od innego...to jest bardzo indywidualna kwestia i nie ma jednego przepisu na sukces:)
      popularność bloga to szereg różnych czynników, które wzajemnie się przenikają i uzupełniają, a najważniejsza i tak jest osobowość i pasja autora:)
      Buziaki:)

      Usuń
  35. Ja te wszystkie posty poradnikowe omijam już z daleka, bo za 100 razem to już naprawdę jest nudne. Odnoszę wrażenie, że niektórzy za bardzo wzięli sobie do serca to co napisał w swojej ostatniej książce Kominek, a nawet pokusiłabym się o stwierdzenie, że niektórzy jego przekazu nie zrozumieli i nagle okazuje się, że jak przeczytał ktoś kilka stron jakiejś książki to stał się ekspertem. Według mnie takie poradniki nie mają za bardzo racji bytu, bo co one tak naprawdę dają? To, że każdy osobnik, który chce założyć bloga ustawi go pod konkretne kryterium i wszystkie blogi będą takie same? Nuuda. Prawda jest taka, że tekstem przyciąga się czytelnika później. Żeby jakikolwiek tekst taka osoba przeczytała najpierw musi przyciągnąć ją wygląd strony i tak jak każdy ma inny styl ubierania tak każdy ma inną estetykę i styl pisania więc nie rozumiem czemu wszystkie blogi mają mieć białe tło, konkretną, z góry narzuconą czcionkę itp. Niedługo będą poradniki o tym na jakie tematy trzeba pisać, a za jakie nie powinno się nawet brać pod groźbą surowej kary i wykluczenia z blogosfery ;) Cóź kilka blogu ostatnio właśnie przez to przestałam odwiedzać, bo stały się blogami "zrób to, zrób tamto, bo jak nie to jesteś frajer".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, to poradnictwo dziwnie zbiegło się z nową książką Komina:) nie jestem wielką fanką tego Pana ale trzeba mu przyznać, że konsekwentny to on jest i bezbłędnie dąży do tego miliona; ale jednego Kominka już mamy i wystarczy; dziwi mnie ten powstający w zastraszającym tempie szereg jego naśladowców, którym podoba się podejście do czytelnika w stylu " w dupie mam co myślisz, ja i tak mam rację...jeśli się ze mną nie zgadzasz to wynocha!"; jego blog, jego podejście - jego sprawa ale osoby, które nieudolnie go naśladują są co najmniej śmieszne:)
      Całe szczęście, że jest ta różnorodność...dzięki temu nie wieje nudą:)

      Usuń
    2. Mi się wydaje, że niektórzy za bardzo się na nim wzorują. Myślą, że jak będą go naśladować we wszystkim to osiągną taki sam sukces.

      Usuń
  36. Ivona, lubie twoj blog, fajnie piszesz .. Mam jednak wrazenie ze ten chamski anonim wygral .. Dawnooo nie wrzucalas zadnych zdjec stylizacji ...:(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze dziękuję:)
      po drugie, nie chodzi o to, że anonim wygrał i prawdę mówiąc zapomniałam już o tej sprawie; blog jak widać ma się świetnie i nie przestałam pisać:)
      Odpowiedź jest bardzo prosta- jestem typem ciepłolubnym i nie chce mi się wystawać na mrozie, by zrobić fajną fotkę, a zdjęcia w domu ...nie zawsze są do tego warunki:)wystarczy zresztą cofnąć się wstecz i spojrzeć na rok ubiegły- letem , czy wiosną jest po kilkanaście stylizacji, natomiast zimą-4:);

      Usuń
  37. Nie wiem co napisać, pewnie już każda kwestia została poruszona w tych 85 komentarzach przede mną:P Każdy powinien sam dojść do tego jak prowadzić swojego bloga , w jakim kierunku ma to wszystko iść i czy rzeczywiście chce go prowadzić, a nie jest to tylko chwilowy kaprys....

    OdpowiedzUsuń
  38. Zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś. Piszę bloga dla przyjemności i myślałam, że wszyscy bloggerzy mają takie samo podejście, że to ich miejsce w sieci. Natomiast wszystkie te porady kojarzą mi się z marketingiem, z agresywną promocją "towaru", który ma się dobrze sprzedać. Blogosfera mnie wciągnęła dlatego, że mogę spotkać tutaj poczytać o doświadczeniach i przemyśleniach ciekawych ludzi, którzy są z krwi i kości, a nie przypominają wymuskanych w Photoshopie gwiazd z okładek magazynów. Jeśli wszyscy, którzy chcą być częścią blogowego świata będą musieli się dopasować do jakiegoś wzorcowego szablonu, to przestanie być to pasją, a dobra treść zejdzie na dalszy plan.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)