5 filmów, które mogłabym oglądać non stop


Dalszy ciąg tytułu powinien brzmieć... i nigdy mnie nie nudzą. Przypuszczam, że każdy ma swoją listę hitów filmowych, oglądanych setki razy i wciąż odkrywanych na nowo. Dziś podzielę się swoją ulubioną piątką filmów, które zawsze obejrzę z największą przyjemnością, które zawsze zadziałają jak najlepszy opatrunek na kiepski nastrój, które powodują poprawę humoru lub wręcz przeciwnie... gdy mam ochotę popłakać, dzielnie mi w tym pomagają. Są to propozycje wywołujące u mnie bardzo pozytywne emocje, bez względu na ilość odtworzeń. Ok, zaczynamy. Kolejność nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia.


1. "Dirty Dancing" 1987

Pamiętam, gdy jako nastolatka, a w zasadzie niespełna 10-letnia smarkula < rany, kiedy to było? > obejrzałam ten film po raz pierwszy. Historia roztańczonej miłości dziewczyny z bogatego domu- Frances 'Baby' i przystojnego nauczyciela tańca o imieniu Johnny, którego genialnie zagrał młody jeszcze wówczas i nieziemsko przystojny Patrick Swayze. Ten film przenosił mnie w zupełnie inny wymiar. Zresztą jest tak za każdym razem gdy go oglądam, a z całą pewnością było to więcej niż 30 razy:D. Znam na pamięć każdą scenę, każdy dialog, każde mrugnięcie aktorów.



2. "Footloose"  1984

Kolejny film taneczny. Nawet nie potrafię sobie przypomnieć ile razy go oglądałam. Historia zbuntowanego nastolatka, który sprawił, że miasteczko ożyło muzycznie. Mamy tu wszystko, co lubię - taniec, muzykę,gdzieś tam w tle przewija się też wątek miłosny. Główną rolę zagrał Kevin Bacon, który moim zdaniem idealnie do niej pasuje... taki niegrzeczny chłopak z rozwianą grzywą:D. Ale ale, w filmie tym zagrała także młodziutka Sarah Jessica Parker, która zasłynęła potem z roli w serialu "Seks w wielkim mieście".


3. "Pearl Harbor" 2001

Muszę Wam się do czegoś przyznać-zawsze płaczę na tym filmie. Ile razy bym go nie widziała, potok łez mam jak w banku. Niesamowita opowieść o przyjaźni, miłości i trudnych decyzjach z wojną w tle. Dwóch facetów, jedna kobieta... niby banalne, ale ta historia opowiedziana jest w sposób szczególny. Zapierające dech w piersiach i niezwykle realistyczne efekty specjalne, znakomicie dobrana muzyka i przepiękne zdjęcia na długo zostają w pamięci i sprawiają, że film ten może być świetną rozrywką podczas długich zimowych wieczorów. 


4. "Miś" 1981

Myśląc o Misiu nie umiem powstrzymać niekontrolowanych napadów śmiechu. Co tu dużo mówić... Miś to kultowa komedia polska, która jak dla mnie jest najlepszym dziełem Barei. W groteskowy i prześmiewczy sposób opisuje rzeczywistość u schyłku PRL-u, a niektóre cytaty zagościły już w nas na stałe. Któż nie zna tekstu "zima jest, to musi być zimno. Takie są odwieczne prawa natury"...rany, mogłabym tak wymieniać godzinami:), "panie!to nie jest salon damsko-męski! to jest kiosk ruchu - ja tu mięso sprzedaję!" , "z twarzy podobny zupełnie do nikogo" albo "przepraszam, o której odlatuje dzisiaj ten do Londynu 11:05?; - a skąd ja mam wiedzieć?chyba o pierwszej! " . Uwielbiam .


5. "Kogel-mogel" 1988

Ostatnia moja propozycja jest kolejną znakomitą, polską komedią, która niezmiennie od lat poprawia mi humor. Perypetie Kasi chyba nigdy mnie nie znudzą.
Edit: Dzięki Ironii, która wyprowadziła mnie z błędu <dzięki kochana:D > wiem już, że Piotrusia nie zagrał Michał, tylko Maciek Koterski- stryjeczny brat Miśka:DD
Tak jak w przypadku Misia, mamy tu prawdziwą kopalnię ponadczasowych zwrotów, jak ten babci Wolańskiej "cioteczny wuj szwagra mojego drugiego męża" albo matki Piotrusia "przyjechałam JAKBY taksówką". W ogóle to matka Piotrusia rozwala system, dla mnie to najfajniejsza postać, do tego genialnie wykreowana przez Ewę Kasprzyk. Jeśli nie widzieliście, w co szczerze wątpię, to koniecznie musicie nadrobić... zresztą co ja gadam... czy to możliwe, żeby ktoś nie oglądał tego filmu?? Chociaż z drugiej strony "nie ma takiej możliwości, która by była niemożliwa" :D


Tworząc tę listę zdałam sobie sprawę z tego, że spokojnie mogłabym wymienić jeszcze kilka innych tytułów. Z założenia jednak miało być pięć i te, które podałam przyszły mi na myśl jako pierwsze. Ciekawa jestem Waszych hitów filmowych, takich najukochańszych, które od lat cieszą tak samo. Macie takie? A może zechcecie się nimi podzielić? Chętnie poczytam.




IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

77 komentarze:

  1. Ja mogłabym non stop oglądać (z takich, które przyszły mi od razu na myśl) "O północy w Paryżu", perypetie Bridget Jones (najbardziej lubię pierwszą część), Władcę pierścieni, Hobbita i serial Seks w wielkim mieście :) Z polskich lubię Kogel-Mogel i Alternatywy 4.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bridget również bardzo lubię ale tak jak Ty- tylko pierwszą część:)

      Usuń
  2. zdecydowanie preferuje 2 pierwsze pkt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dirty Dancing kocham i często oglądam :) Uwielbiam ścieżkę dźwiękową!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Kogel-Mogel i Dirty Dancing ! Też mogłabym je oglądać cały czac, chociaż nam je na pamięć ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kogel Mogel nigdy mi się nie znudzi:))) Dirty Dancing też nie raz oglądałam. Miś mnie nie wciągnął, ale lubię "Nie lubię poniedziałków" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Misia I Kogel Kogel tez mogłabym oglądać non stop :) to są filmy takie ze nigdy się nie nudzą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Kogel-Mogel i Dirty Dancing ! Znam je na pamięc, a i tak mogłabym caaaały czas oglądać :) Beż przerwy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Misia lubię:)


    Zapraszam na moje drugie rozdanie:) https://www.facebook.com/photo.php?fbid=598230760225786&set=a.507881749260688.1073741828.506201039428759&type=1&theater

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja non stop mogłabym oglądać Sagę ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nr. 1 i 5 też uwielbiam. Większość dialogów znam na pamięć ale i tak mogę je oglądać bez przerwy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mogę oglądać bez przerwy dokładnie te same filmy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pod 1 i 5 podpisuję się bezwarunkowo.Osobiście dodałabym jeszcze Grease;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio leciał w Tv:) oczywiście oglądałam, bo scena w wesołym miasteczku to klasyk:)

      Usuń
  13. Uwielbiam trzy filmy z Twojej listy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja naleze do tej grupy, ktora nie znosi wrecz ogladania jakiegos filmu po raz drugi, ale ksiazki moge czytac ponownie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Mnie jak coś wkręci na amen to mogę czytać lub oglądać bez przerwy:)

      Usuń
  15. Pearl Harbor, Top Gun, Romper Stomper, Fanatyk, American History X, Wywiad z Wampirem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wywiad z wampirem- kocham ten film:)

      Usuń
  16. Ja też mogłabym bez końca oglądać Dirty Dancing! Słabość mam także do drugiej części tego filmu. Poza tym jestem uzależniona od Dumy i uprzedzenia, zarówno wersji serialowej, jak i filmowej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. kieeedy ja juz zadnego filmu nie ogladalam.. musze nadrobic :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja bez przerwy mogę oglądać fil "Siedem dusz" i "Szkołę uczuć", co z tego że zawsze płaczę. ;P

    OdpowiedzUsuń
  19. :-) to również i moje ulubione filmy, a "Kogel mogel" i drugą część, "Galimatias" wręcz uwielbiam (znam chyba wszystkie teksty z tego filmu ;-) Ale Piotrusia nie zagrał Michał Koterski (vel Misiek), tylko jego kuzyn, Maciek ;-) (sama też tak kiedyś myślałam, że to TEN Misiek ;) ) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, aż musiałam sprawdzić:)ale wtopa haha...cały czas byłam przekonana, że to TEN Koterski...człowiek jednak uczy się całe życie:)

      Usuń
  20. Nie znam tylko filmu nr 2 ;) A z tych nie wiem, czy lubię bardziej nasz Kogel-Mogel czy Pearl Harbor...Oba są świetne, tyle razy już z całą rodziną oglądaliśmy historię Kasi Solskiej...

    OdpowiedzUsuń
  21. noo kilka z tych filmów również bardzo lubię:) u mnie nowy

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam wszystkie wymienione i zgadzam się z opinią;-)
    PS. zgapiłam od ciebie ideę listy wymarzonych rzeczy i również sobie wstawiłam swoją na bloga - mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że nie mam:) cieszę się, że Cię zainspirowałam:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  23. Dirty Dancing! *.* mogłabym oglądać codziennie! zresztą kiedyś tak robiłam.. miałam na kasecie video (pamiętasz chyba takie? :P) i tak często puszczałam, że zatarła się taśma :((( uwielbiam i kocham ten film! znam go chyba na pamięć :)

    Kogel mnie wkurza, bo za często leci i chyba mi się znudził.. Misia nigdy całego nie widziałam :P reszty nie znam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martuś, kasety video to nasza młodość...ja jeszcze swoją studniówkę mam na czymś takim właśnie...a teraz nie mam gdzie jej sobie odtworzyć żeby powspominać:) choć z drugiej strony może to i lepiej? Hhaha:)

      Usuń
  24. Komedie Barei zawsze plus Rejs i Wniebowziętych ;)
    Kogel - Mogel absolutnie sie zgadzam
    Polskie komedie to odrębna kategoria!!!
    Do tego dołożyłabym
    Dobre SF - Gwiezdne wojny ( ale stare , nie prequelowe)
    Matrix - to film , kiedy po obejrzeniu w kinie , wyszłam i od razu kupiłam bilet na następny seans ... Zawsze !
    5 element - z moim ukochanym Garym Oldmanem
    I HBO produkcja Marlin :))
    I z nurtu sentymentalnego - Miasto Aniołów z Nicolasem Cage , Bliżej z boskim Judem Law :))
    Ach i nie zapominajmy Almodowara - Porozmawiaj z nią czy Wszystko o mojej matce ...Volver

    Miało być 5 ?!
    Nie da rady ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, nie trawię SF...ten gatunek nigdy nie był moim ulubionym, ba!ja nawet Gwiezdnych Wojen nie oglądałam:)
      Wybrać piątkę to nie lada wyczyn, ja też dołożyłabym jeszcze drugie tyle; a co do Almodowara, to muszę się z Tobą zgodzić- rewelacyjne kino:)

      Usuń
    2. Ach i jeszcze moja komedia ostatniego 10-ciolecia :))
      Jeszcze dalej niż północ

      Na emigracji , takiej "prawie" francuskiej nabiera jeszcze głębszego wymiaru , ostatnio oglądałam w oryginale ... I ponownie śmiałam sie do rozpuku ....

      Usuń
  25. MIś, kogel-mogel i Dirty dancing <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba wolę nieco inne filmy,a le kogel mogel oglądałam i całkiem całkiem fajny był :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Filmy rzeczywiście zrobione tak że można je oglądac po kilka razy^^ Szkoda, że dawniej częściej powstawały takie filmy właśnie jakby wieczne ;) Chociaż możemi się tylko tak wydaje? Mam taka nadzieję ;) A Pearl Harbor nigdy nie oglądałam i w sumie szczerze to pierwsze słyszę ;) Ale może by tak...? ;) :D

    OdpowiedzUsuń
  28. "kogel mogel" i "dirty dancing" też mogłabym oglądać bez końca :)

    OdpowiedzUsuń
  29. "Kogel-mogel" oglądałam już tyle razy ze większość dialogów znam na pamięć:) I najlepsze jest to że mogę oglądać dalej i chyba nigdy mi się nie znudzi;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dirty Dancing to film, który najczésciej w zyciu widzialam...
    Uwielbiam go i nawet ostatnio miesiác temu znowu po raz setny go ogládalam.
    Mis....heheheh...zawsze sié na nim ubawié i najchétniej go z mojá Mamá ogládam i spiewamy:" lubu dubu , lubu dubu niech nam zyje prezes naszego klubu! niech zyje nam! " hahahha!
    Kogel Mogel muszé znowu obejrzec...bo go moze 3 razy widzialam...
    Footloose to klasyka...znakomity <3
    Pearl Harbor jest uroczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytaty z Misia to już klasyka- ponadczasowe i zawsze śmieszne:)jednak ten rodzaj filmu trzeba przede wszystkim zrozumieć...dzisiejsza młodzież patrząc na zdjęcia przykręcanych do stołu misek w barach mlecznych czasów PRLu, myśli że to jakiś relikt zamierzchłej prehistorii:)

      Usuń
  31. "Footloose" <3
    Ja mogę bez końca oglądać filmy Tarantino i Tima Burtona :)

    OdpowiedzUsuń
  32. 1 lubię, misiem rzygam :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Wybrałaś świetne filmy. JA do tego dorzucam filmy Almodovara, Woody Allena, Tima Burtona, Tarrantino... :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dirty Dancing lubię, oglądałam kilka razy :) Pearl Harbor też wydaje mi się, że kiedyś widziałam. Za to nie mogą zrozumieć zachwytu ludzi nad filmem Kogel-mogel - główna bohaterka jest tak bardzo irytująca... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się- Kasia to dość dziwna postać jednak całokształt jest tak zabawny, że jak dla mnie jest hitem:)

      Usuń
  35. Dirty Dancing i Kogel Mogel mogłabym oglądać codziennie!! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Moje filmowe upodobania są bardzo nietypowe...
    Bo nigdy nie rozumiałam fenomenu Dirty Dancing ;)
    Za to codziennie mogłabym oglądać filmy Davida Lyncha...
    Misia i Kogel-mogel uwielbiam! To filmy, które nigdy mi się nie znudzą :)
    Footloose nie widziałam i pewnie nie zobaczę - nie lubię Kevina Bacona ;)
    Wiem, dziwadło ze mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam dziwadło:) każdy ma jakieś ulubione filmy, reżyserów oraz te, których z jakiś względów nie toleruje:)

      Usuń
    2. I dobrze, że tak jest, bo inaczej byłoby nudno ;)

      Usuń
  37. Pearl Harbor obejrzałam tylko raz i zapadł w moją pamięć na dłuuugie lata, z pewnością jeszcze kiedyś do niego wrócę. "Misia" nie cierpię, za to Kogel-mogel zawsze poprawia mi nastrój :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja mam tak z Pretty Woman.
    Ale często wracam też do filmów Woody'ego Allena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pretty Woman to kolejna propozycja, którą oglądałam swego czasu regularnie:)

      Usuń
  39. Ja przyznaję bez bicia nie lubię polskich filmów ani seriali jak również literatury - obejrzę czy przeczytam ale nic mnie nie zachwyca :) Hmm ja to raczej cięższe filmy oglądam - no od czasu do czasu komedia też się przytrafi :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mamy wspólne typy :) "Footloose" akurta dzisiaj oglądałam :))) a "Dirty Dancing" ♥ Byłam na tym w kinie i od tamtej chwili TEN film po prostu mnie uzależnił :D
    Miś, Rejs, Sami Swoi i wiele innych PRL-owskich produkcji to wciąż filmy do których wracam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hah! ja już nie widziałam tego filmu jakiś czas ale na samo jego wspomnienie robi mi się ciepło na serduchu:)

      Usuń
  41. ostatni film należy do ulubionych filmów mojej mamy :) zaraziła mnie miłością do niego :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ach Dirty Dancing...
    Dodałabym jeszcze Bezsenność w Seattle :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Pearl Harbor - mój ulubiony;) zawsze na nim płaczę....

    OdpowiedzUsuń
  44. Kogel-mogel - obie części bardzo lubię. A film, który oglądam najczęsciej to Co gryzie Gilberta Grape'a

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Lidka, od tego filmu rozpoczęła się moja miłość do Johnneeego:)podczas ostatniego maratonu filmowego jaki urządziliśmy sobie w domciu, męczyłam moich żeby obejrzeć ten film...niestety okazało się, że tylko ja tak bardzo go uwielbiam i zostałam przegłosowana:)

      Usuń
  45. Kogel-Mogel dobry film pokazujący mentalność ludzi z pokolenia przedwojennego - o tym jak ważne w pewnym wieku założyć rodzinę - taki priorytet, dziś wszystko uległo przewartościowaniu, najważniejsza jest praca pogoń za sukcesem a rodzina schodzi na dalszy plan.

    OdpowiedzUsuń
  46. kogel mogel najlepszy :) nigdy mi sie nie znudzi :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Pearl Harbor- piękny film! Podobnie jak Szeregowiec Ryan! Oglądam zawsze jak lecą w tv i za kazdym razem na obu ryczę jak bóbr :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Wszystkie filmy lubię, zwłaszcza ostatnie 3 pozycje, a Dirty Dancing za świetne piosenki i sceny tańca ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Kogel-Mogel byłby i na mojej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Miś - jak najbardziej.
    Reszta, nie w moim guście.

    Ze swojej strony dodam: Tłumaczka, Drobne cwaniaczki, Różyczka, Mała Moskwa, Zielona Mila, JFK, Gladiator.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja uwielbiam Titanica i za kazdym razem jak leci w TV to oglądam :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Misia też wiecznie oglądam, a cytatów z mężem znamy mnóstwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Oglądałam Dirty dancing (i ubóstwiam!) oraz Kogel Mogel. Z Footloose znam ścieżkę dźwiękową - świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Dirty Dancing mogę oglądać godzinami. Świetny film. Mój chłopak pobrał mi teraz jeszcze Dirty Dancing 2 z filefox.pl i zabieram się za oglądanie w weekend. Ciekawe czy będzie tak samo dobra dwójka jak kultowa jedynka ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)