Żywa, czy sztuczna? Jaką choinkę wybrać? Inspiracje



Za nieco ponad tydzień Święta. Już nie mogę się doczekać. Zapewne tak jak u mnie, tak i w większości domów właśnie trwają gorączkowe przygotowania - pranie, gotowanie, zakupy i sprzątanie...niekończące się sprzątanie:). Na wszystko inne brakuje czasu- doba powinna w tym okresie trwać zdecydowanie dłużej :D. Co by jednak nie mówić i ile by nie narzekać na zmęczenie, Święta Bożego Narodzenia to taki czas, do którego przygotowania to prawdziwa przyjemność. Wizja rodzinnego spędzenia kilku dni to piękne ukoronowanie naszych starań.

Jednym z najważniejszych symboli zbliżających się Świąt jest niewątpliwie choinka - cudownie udekorowane drzewko, które w naszych mieszkaniach zajmuje honorowe miejsce. Co roku pojawia się dylemat- żywa czy sztuczna? Każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy.

Żywa, czy sztuczna?

Na korzyść sztucznej przemawia wygoda - brak osypujących się igieł = brak konieczności ciągłego sprzątania. Do tego sztuczne choinki są już tak piękne i tak precyzyjnie wykonane, że do złudzenia przypominają nam żywe. Decydując się na sztuczne drzewko należy wziąć również pod uwagę możliwości późniejszego przechowywania. Pół biedy, gdy dysponujemy piwnicą czy dobrym schowkiem...problem pojawia się w momencie, gdy ich brak :D.
Można by tu jeszcze podyskutować o ekologii. Malkontenci stwierdzą, że sztuczne drzewko to zaśmiecanie środowiska <plastik, który rozkłada się setki lat>, a kupując żywe drzewko przyczyniamy się do niszczenia natury <tak źle, tak niedobrze>...wydaje mi się jednak to zbędne, bo choinki przeważnie pochodzą ze specjalnych hodowli, a ich wycinka nie ma wpływu na środowisko.

A jakie są plusy żywego drzewka? Pierwszym i najważniejszych jest bez wątpienia klimat, który wprowadza i cudowny aromat, który roztacza. Nie wiem czy wiecie ale żywe drzewko - jak większość roślin - wytwarza korzystnie na nas działające olejki eteryczne.

Olejek jodłowy wykorzystywany jest w maściach rozgrzewających. To właśnie z jodły pozyskiwany jest olejek pichtowy, zwalczający grzyby, bakterie i wirusy. Łagodzi migrenowe bóle głowy, katar oraz infekcje górnych dróg oddechowych.
Olejek sosnowy ma działanie pobudzające i wzmacniające, natomiast olejek świerkowy działa odprężająco, łagodzi napięcie mięśni i wycisza.

Tak więc dla zdrowia lepsza jest prawdziwa choinka. Można przecież wybrać wersję w doniczce, którą na wiosnę znów wsadzimy do ziemi, pod warunkiem, że ma nieuszkodzoną bryłę korzeniową.

Trzy najpopularniejsze gatunki wybierane przez Polaków to sosna, świerk i jodła.

choinka świateczna, jaką choinkę wybrać, świerk, sosna, jodła, żywa choinka

Jaką choinkę wybrać?

To na którą się zdecydujemy zależy w dużym stopniu od naszych preferencji i indywidualnych upodobać. Jedno jest pewne...choinka musi być :D. Bogato zdobiona, migocząca dziesiątkami lampek, to najpiękniejsza dekoracja naszych mieszkań.
Przygotowałam kilka inspiracji świątecznych drzewek, które zrobiły na mnie wrażenie. Mam nadzieję, że i Wam się spodobają i wykorzystacie niektóre pomysły podczas dekorowania swoich choinek :D  Zapraszam:)



Mam też coś dla wszystkich moli książkowych...


A jak tam Wasze przygotowania do Świąt? Kiedy ubieracie choinkę? No i pytanie najważniejsze - sztuczna czy żywa?
 




IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

29 komentarze:

  1. Przygotowania idą pełną parą :) My od kilku lat wybieramy sztuczną ze względu na czystość, a także to, iż nie musimy przed Świętami chodzić i szukać drzewka w tłumie ludzi :) Pamiętam czasy, kiedy co roku stawialiśmy żywe drzewko i ten cudowny zapach :) Choinkę ubieramy tuż przed Wigilią.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja osobiście wybieram w tym roku zupełnie żywą! Świetny post : * w sumie kto ma wątpliwości wejdzie tu do Ciebie na bloga, i rozwieje je! : * Dobry pomysł < 3 .Obserwuję ♥ .
    Zapraszam do siebie nowo odświeżony blog oraz info! : *
    http://vizualny-swiat.blogspot.com/ Pozdrawiam < 3 .

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowne, ja miałam zawsze sztuczną, a w tym roku z braku miejsca będzie tylko ta z szyszek. Mam nadzieję, że w swoim domu będę gościć żywą. Zapach i atmosfera żywej jest zdecydowanie lepsza niż sztucznej.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja wolę żywa bo fajnie pachnie-no gorzej potem z sprzątaniem hi

    OdpowiedzUsuń
  5. żywa i najchętniej jodła :) najlepiej w doniczce, która potem można wystawić na zewnątrz...aż do kolejnej Gwiazdki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze nie mam choinki, ale w tym roku planujemy żywą, więc pewnie dlatego jeszcze jej nie kupiliśmy - u mnie w mieście żywe choinki zawsze są najładniejsze tuż przed świętami ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. wybrałaś boskie inspiracje ;) podziwiam piękno choinek ;) u mnie w domu zawsze jest prawdziwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w tym roku myślę nad żywą choinką ale jeszcze nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam sztuczną od paru lat, u moich rodziców zawsze jest żywa więc mam okazję napatrzeć się na obie opcje :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie żywa i duża, ale jestem ograniczona miejscem więc tylko stroik będzie żywy...

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie się niesamowicie podobają żywe choinki, jednak w tym roku będę musiała ubrać sztuczną.

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba idealnie wpasowałam się w czasie w twojego posta Iwonko, bo przed godziną skończyłam ubierać choinkę :). U mnie w domu od lat króluje sztuczna w tym roku tematem przewodnim jest biel. Dlaczego sztuczna? Ze zwykłego praktycyzmu - nie osypuje się. Jednak bardziej klimatyczna jest jest żywa.

    OdpowiedzUsuń
  13. cudne te choinki:) Raz w życiu miałam żywą i było cudownie. Teraz mając mało miejsca mamy malusie sztuczne drzewko...
    Mam nadzieję, jeszcze do żywej kiedyś powrócić, choć sztuczna dość wygodna...

    OdpowiedzUsuń
  14. sztuczna, stoi już od 6 grudnia:)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne propozycje......... u nas będzie sztuczna..

    OdpowiedzUsuń
  16. U nas od kilku lat żywa :)
    W domu musi pięknie pachnąć igliwiem!

    I co roku też ubierana na biało-srebrno :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja w tym roku, podobnie jak w zeszłym, na znak protestu nie ubieram choinki ani nie dekoruję domu..
    spędzam święta w pracy, więc do doopy takie święta :/

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie zawsze była sztuczna, ale marzy mi się taka śliczna żywa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie w domu od zawsze była choinka sztuczna i chyba zanosi się na to, że zawsze już tak będzie ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. choinka z książek podoba mi się najbardziej <3

    OdpowiedzUsuń
  21. świetne inspiracje!!ja w tym roku bede miała mała i w dodatku sztuczna :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Choinki są prześliczne, zwłaszcza ta z książek. :)) Mam obawy w tym roku przez moją koteczkę która szaleje po mieszkaniu jak orkan. Co mnie pokusiło żeby przyjąć drugiego kota! :D No i ten remont mnie dobija, ale sztuczną pewnie postawię i parę żywych gałązek, bez których nie wyobrażam sobie świąt. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Już nie mogę się doczekać ubierania choinki! Uwielbiam to robić! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. My mamy zawsze dwie.Żywą i sztuczną :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)