Dr Irena Eris, Clinic Way, Hialuronowe wygładzenie


Trzydziestka na karku zobowiązuje - zapobieganie zmarszczkom to już nie tylko kaprys, ale obowiązek. Smarujemy się więc z nadzieją na opóźnienie nieuniknionego. W walce tej ważna jest nie tylko regularność i systematyczność, ale także produkty, których używamy. Według mnie podstawą jest porządne nawilżenie i odżywienie, bo to dzięki tym czynnikom skóra wygląda gładko i promiennie.
Zapraszam na recenzję kosmetyku, który w mojej bitwie odegrał kluczową rolę. Używałam go sumiennie przez ponad dwa miesiące, czas więc na małe podsumowanie. Zapraszam.


Dr Irena Eris, Clinic Way, Hialuronowe wygładzenie

"Clinic Way to pierwsza linia łącząca w sobie dermatologiczne formuły i efekty kosmetyki estetycznej. Unikalne działanie odmładzające i opóźniające procesy starzenia skóry bazuje na rewolucyjnym, na skalę światową, odkryciu naukowców: REAKTYWATORZE ODNOWY SKÓRY FGF1 LMS™ oraz technologii transportu dermalnego LIPO-SPHERE (zgłoszenie patentowe). Wzbogacenie formuły o Aqua Calcis o właściwościach kojących i łagodzących podrażnienia oraz rygorystyczne badania kliniczne gwarantują bezpieczną pielęgnację nawet najbardziej wrażliwej i alergicznej skóry."


 W różnym wieku zmarszczki mają zróżnicowane natężenie i wygląd, dlatego wyróżnia się 4 ich typy. Odpowiadają im 4 linie pielęgnacyjne Clinic Way, tworzące czterostopniowy program przeciwzmarszczkowy ze składnikami aktywnymi uwzględniającymi potrzeby w danym wieku.



1° starzenia się skóry – zmarszczki ekspresyjne

Związane z mimiką twarzy i działaniem mięśni, a także z obniżeniem poziomu kwasu hialuronowego. Naskórek ulega stopniowemu odwodnieniu, staje się cieńszy. Nawet minimalny niedobór wody powoduje utratę dotychczasowej elastyczności i sprężystości. Pojawiają się drobne zmarszczki ekspresyjne w formie delikatnych linii na powierzchni skóry – najczęściej w okolicach oczu i ust, a czasem na czole.

SKŁADNIKI AKTYWNE:
  • Hyaluronian Complex - dzięki specjalnym mikrosferom wnika do głębszych warstw skóry, gdzie wchłaniając wodę zwiększa swoją objętość i zapewnia podwójny efekt: wypełnienia zmarszczek od wewnątrz i wygładzenia powierzchni skóry. Doskonale wiążąc wodę intensywnie nawilża naskórek oraz głębsze warstwy skóry.
  • Rewolucyjny REAKTYWATOR ODNOWY SKÓRY FGF1 LMS™ z unikalną technologią LIPO-SPHERE – hamuje proces starzenia skóry poprzez reaktywację właściwości regeneracyjnych i potencjału do samoodnowy na trzech poziomach skóry.
  • Aqua Calcis - farmakopealna woda wapienna, dzięki właściwościom antyseptycznym, kojącym i łagodzącym podrażnienia zapewnia bezpieczną i komfortową pielęgnację skórze wrażliwej.


 Krem umieszczony jest w ciężkim słoiku z matowego szkła. Srebrna, błyszcząca nakrętka oraz ogólny design opakowania sprawia wrażenie luksusu i jest niezwykle eleganckie.Krem zabezpieczony jest dodatkowo plastikowym wieczkiem.
Kosmetyk dość intensywnie pachnie- osobiście mi to nie przeszkadza ale wiem, że są osoby, którym mocno perfumowane kremy nie odpowiadają. Ja uwielbiam ten zapach i w znacznym stopniu umila mi on aplikację. Nie potrafię go zidentyfikować ale nuty kwiatowe grają tu pierwsze skrzypce.
Kremik ma delikatną, puszystą konsystencję, dzięki czemu wnika w skórę w tempie ekspresowym nie pozostawiając tłustego filmu. Wchłania się niemal do matu, nie potęguje błyszczenia, co dla mojej tłustej skóry jest czynnikiem istotnym.
Stosowany regularnie w widoczny sposób nawilża, ujędrnia i odżywia skórę, pozostawiając ją niezwykle miękką i delikatną.Krem nie zapycha, nie roluje się. Co ciekawsze, użyty na dzień pod podkład sprawdza się równie świetnie. 
Czy zredukował moje zmarszczki mimiczne?
Zmarszczek niestety nie wyprasował ale w znacznym stopniu wpłynął na wygładzenie skóry i nadał jej wspaniałej mięsistości.

Reasumując, moim zdaniem krem Clinic Way, Dr Ireny Eris to naprawdę godny polecenia produkt i świetna propozycja dla osób 30+, które szukają nawilżenia oraz ujędrnienia skóry.

Cena to ok 75zł za 50ml.

Wszystkie szczegóły odnośnie serii Clinic Way znajdziecie na stronie producenta



--------------------
*Krem otrzymałam za pośrednictwem przedstawicielki Laboratorium Kosmetycznego Dr Ireny Eris. Dziękuję Pani Magdalenie za możliwość przetestowania produktu.



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

27 komentarze:

  1. Od pani Eris nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku.
    Ten wpisuje się w moje upodobania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba poważnie się nad nim zastanowię, bo trzydziecha prawie na karku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co prawda nie jestem jeszcze +30, ale krem mnie zainteresował. Również mam cerę tłustą, więc ciekawe jakby się u mnie sprawdził pod makijaż :) Dzięki za recenzję Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę:) pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  4. a własnie kończy mi się krem na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy krem aczkolwiek cena dość spora nie wiem czy jakiegoś bardziej aptecznego kremu bym nie wolała zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam w reklamie i mnie zaciekawiły..ale nie używam na razie takich kremów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, że się sprawdził. Niestety chyba żaden krem nie jest w stanie usunąć zmarszczek, więc już wygładzenie skóry jest na wagę złota :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dostępne są również bardzo opłacalne zestawy, w których mamy aż 2 pełnowymiarowe produkty (krem na dzień+krem pod oczy). Ogólnie z tego co słyszałam Panie są bardzo zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu za wtrącenie słówka:) osoby zainteresowane będą ucieszone z tej informacji:)

      Usuń
  9. Kremik prezentuje się bardzo ciekawie, a że do wiekowej grupy docelowej należę, chętnie się mu bliżej przyjrzę :-)
    A co do dzialania kremów przeciwzmarszczkowych, to wydaj mi się, że ich działanie docenimy dopiero za kilka lat, z biegiem czasu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładni tak samo jak z efektami stosowania kremów z filtrami...efekty będę widoczne dopiero później:)

      Usuń
  10. Kochana i mnie dotkneła ta magiczna liczba a krem ma świetną recenzje może i ja spróbuję jak do tej pory każdy kosmetyk który zakupiłam po przeczytaniu Twojej recenzji był zawsze trafionym kosmetykiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? to bardzo mi miło w takim razie:)
      myślę, że kremik jest wart wypróbowania:)

      Usuń
  11. Oj skusiłaś i to bardzo ;) Od kilku lat poszukuję dobrego kremu, który by faktycznie pielęgnował skórę, ale niestety większość nie jest w stanie sprostać moim wymaganiom. Ten mnie bardzo zainteresował ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem jak trudno jest dobrać odpowiednią pielęgnację, niestety:)

      Usuń
  12. mięsista skóra brzmi swietnie.. tak zdrowo i młodo :D co my 33latki mocno doceniamy :D hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa...w końcu stare baby już jestemy haha:)
      buziolki Martuś:)

      Usuń
    2. wypraszam sobie :P hahaha
      :***

      Usuń
    3. trzeba wreszcie spojrzeć prawdzie w oczy i przestać się łudzić, że jest inaczej:DDD

      Usuń
  13. Dawno nie miałam nic tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  14. dla mnie to droga propozycja i warto bardziej kupić cudowny żel hialuronowy na Biochemii Urody za 25zł i pomieszać z dowolnym kremem - efekt będzie i matujący , wchłonięty na maksa i nawilżony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za podpowiedź, chociaż ja już przestałam eksperymentować z buzią...przeszła mi faza na 'naturalność'; teraz szukam przede wszystkim sprawdzonego działania...moja skóra polubiła taką pielęgnację i wygląda dużo lepiej niż po zastosowaniu tych wszyskich super, hiper naturalności:)

      Usuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)