Z grzywką, czy bez?...efekty małej metamorfozy



Zachciało mi się zmian. A co najszybciej ściąć, gdy pojawia się nieodparta pokusa, by zmienić coś na głowie?- oczywiście grzywkę!
Ja z efektu jestem zadowolona, a Wam jak się podobam w tej wersji?<Marzenko, Aniu...Wasze zdanie już znam:D>.

Z grzywką, czy bez?...efekty małej metamorfozy

p.s. zauważyłam, że ilość obserwatorów ostatnimi czasy mocno się powiększyła<za co serdecznie dziękuję:D> i zbliżamy się do 'szatańskiej'  liczby:D; kto się nie boi trzech szóstek??...niechaj kliknie:D


Udanej niedzieli kochani:)



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

72 komentarze:

  1. Podobnież jak kobieta zmienia fryzury to za niedługo zmieni swoje życie :D chyba myśl kwejka :D Ładnie ;) Chociaż ja aktualnie odchodzę od grzywki wszystkimi możliwymi sposobami i nie potrafię dojść do zrównania z resztą włosów ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam już tą myśl...mam jednak nadzieję, że zbyt wielkiej rewolucji nie będzie:)
      Niestety łatwiej jest obciąć niż zapuścić:)
      Pozdrawiam Paulinko:)

      Usuń
    2. Ja bym powiedziała że na odwrót - jak coś się zmienia w życiu, to chce się też zmienić fryzurę. U mnie to się zdecydowanie sprawdzało ;)

      Usuń
    3. Taką wersję też słyszałam:)
      i wcześniej rzeczywiście się to sprawdzało...teraz nie planuje zmian ani nie czuję ich potrzeby:)

      Usuń
  2. moim zdaniem bardzo ładnie :) zresztą ja w ogóle jestem fanką grzywek i sama zamierzam do grzywkowatej fryzury powrócić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lubię grzywki i uważam, że to dość uniwersalne rozwiązanie...zawsze przecież można podpiąć:)

      Usuń
  3. Niby takie nic zrobić grzywkę, a jaki efekt podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest inaczej :-) i to jest najważniejsze

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie Ci z grzywka Iwona podoba mi sie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo jak ładnie :) wyglądasz ślicznie :) szkoda ze po raz drugi nie mogę dołączyć do obserwatorów nie ma to jak 666 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To między innymi przez Ciebie zaczęłam się zastanawiać nad ścięciem...fakt faktem długo nie myślałam haha:) to był moment i po krzyku:)
      tak...liczba świetna...ciekawe czy ktoś się skusi:)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Mi również Anetko:)
      miłego dnia:)

      Usuń
  8. moim zdaniem ładnie wyglądasz z grzywką ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczerze mówiąc, nie znoszę takich krótkich grzywek i sama bym sobie takiej nie zrobiła (inna sprawa, że takie często mi wychodzą, bo fryzjerka notorycznie nie rozumie stwierdzenia "tylko żeby nie była zbyt krótka, dobrze?"), ale myślę, że to kwestia tego, że mi taka po prostu nie pasuje; źle w niej wyglądam. Bo u ciebie mi się podoba i po zdjęciach myślę, że wyglądasz z nią bardzo ładnie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli źle się czujesz z grzywką, bądź Ci nie pasuje to nic na siłę:) najważniejsze to dobrze się czuć we własnej skórze:)
      pozdrawiam:)

      Usuń
  10. chyba każda z nas ma taki etap, że chętnie by widziała się w grzywce, a za chwile znów, chce się jej pozbyć........."kobieta zmienną jest " no i chyba to bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie...święta racja:)
      jak mi się znudzi to ją ułożę na bok albo zaczeszę albo podepnę...możliwości jest mnóstwo:D

      Usuń
  11. Bardzo ładnie z grzywką, ale czytałam przed chwilą Twój post o aferze z jakąś blogerką i tam dodałaś zdjęcie stylizacji. W mojej ocenie, bez grzywki, tak jak na tamtej fotce jest bosssko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Grzywka przede wszystkim odmładza i dodaje uroku.
    Ja też mam za sobą wizytę u fryzjera ;) chyba bardziej drastyczną niż Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt- odmładza:)
      ciekawa jestem Twojej zmiany Aniu:)

      Usuń
  13. Z grzywką bardzo dobrze wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Do twarzy Ci z grzywką :) Ja swoją mam już od 7 lat i nie widzę siebie bez :) Moi znajomi tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt z grzywka fantastyczny!
    Kolor włosów również mi się bardzo podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie upolowałabym szatańską liczbę, ale już od dawna obserwuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładnie Ci z grzywką :) i szatańska liczba osiągnięta :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja mam tak samo ciągle coś chcę zmieniać:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Pasuje ci! Też mam grzywkę, tylko nieco dłuższą - zawsze obcinam się sama w domu i jestem z tego zadowolona, jak zepsuje to będę zła na siebie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z grzywką wolę nie ryzykować haha:)

      Usuń
  20. Bardzo ładnie. Grzywka Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo dobrze Ci z grzywką :) Mała zmiana, a jaki efet :) Też kiedyś nosiłam grzywkę i to dość długo :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładnie, jesteś baaardzo fotogeniczna:):**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, chyba raczej nie:) ale dziękuję:)

      Usuń
  23. Cześć
    Nie wiem czy juz ci pisałam, że mam nowego bloga.
    Stąd moje pytanie czy chciałabyś być dodana do jego bazy?
    Jeśli tak to zapraszam po szczegóły.

    bazafajnychblogow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jakoś w lipcu zrezygnowałam z grzywki (miałam całkiem prostą), ale Tobie bardzo pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ładnie Ci w grzywce, tak dziewczęco wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mnie się podoba, grzywka Ci pasuje

    OdpowiedzUsuń
  27. myślę że w Twoim przypadku grzywka nie ma znaczenia bo sama z siebie promieniujesz pięknem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, mówiłam Ci już , że Cię kocham?

      Usuń
  28. Zdecydowanie z grzywką :) Jest 666 :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetnie wyglądasz w grzywce! ;]

    OdpowiedzUsuń
  30. ślicznie wyglądasz:) uwielbiam zmieniać non stop fryzury :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ładnie wyglądasz w grzywce :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ciekawa zmiana, jestem na tak :*
    szatanska liczbe juz przekroczylas Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Podoba mi się wersja z grzywką :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Według mnie pasuje Ci grzywka :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Grzywka jak najbardziej, ale ja proponuję prostą, długość zakrywająca brwi!

    OdpowiedzUsuń
  36. Grzywka, ale dłuższa i prosta :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie wiem czy się chwaliłam, ale sama ostatnio ścięłam grzywkę/ tak już mam, ze co jakiś czas ścinam grzywkę, później przez kilka miesięcy ją zapuszczam i ponownie ją ścinam. W grzywce Ci do twarzy,ale poczekaj chwilkę, aż nieco odrośnie/ grzywka najlepiej układa się 2 tygodnie po ścięciu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie tak samo...ścinam, zapuszczam, ścinam...i tak bez końca:)

      Usuń
  38. Sama ostatnio się nad nią zastanawiałam, tylko bardziej gęściejszą ;) Ale nie wiem... Dobrze że ją zrobiłaś, czasem trzeba coś zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Grzywka dodaje Ci młodzieńczego uroku :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)