La Roche Posay, Effaclar, oczyszczajacy żel do mycia buzi

Oczyszczanie buzi to dla mnie 'podstawowa podstawa'. Nie wyobrażam sobie pójść spać bez wcześniejszego gruntownego demakijażu - moja zbuntowana skóra szybciutko by mi to wypomniała. Do mycia używałam już mleczek, pianek, ale zawsze wracam do żeli, bo te najbardziej mi odpowiadają.

Przez ostatnie dwa miesiące moim myjadłem był żel z La Roche Posay, czyli słynny Effaclar. Założę się o własną nerkę, że większość z Was o nim słyszała, a połowa używała:D. Czy sprawdził się u mnie? Zapraszam do lektury.

La Roche Posay, Effaclar, oczyszczajacy żel do mycia buzi

"Żel przeznaczony jest do skóry wrażliwej i tłustej, zmniejsza łojotok i ułatwia eliminację łoju, równocześnie nie powodując podrażnień skóry. Wskazany do codziennej pielęgnacji skóry ze skłonnością do powstawania trądziku i/lub podrażnionej środkami wysuszającymi. Łagodnie eliminuje zabrudzenia dzięki swej nieagresywnej bazie myjącej, bez mydła , bez barwników, bez alkoholu, bez parabenów. Poprawia stan naskórka i dzięki działaniu soli cynku ułatwia usunięcie nadmiaru łoju. W rezultacie stosowania skóra odzyskuje równowagę fizjologiczną i jest doskonale przygotowana do zabiegów pielęgnacyjnych. Zawarta w żelu Woda termalna z La Roche-Posay (pH 5,5) koi i łagodzi podrażnienia.Nowa formuła to według producenta nie tylko niższa cena i większa pojemność, ale także wyższa skuteczność."



SKŁAD:Aqua/Water,Sodium Laureth Sulfate,PEG-8,Coco-Betaine,Hexylene Glycol,Sodium Chloride,PEG-120 Methyl Glucose Dioleate,Zinc PCA,Sodium Hydroxide,Citric Acid,Sodium Benzoate,Phenoxyethanol,Caprylyl Glycol,Parfum/Fragrance(CODE F.I.L:B32025/1)


Jak widać żel otrzymujemy w białej, plastikowej tubie o poj. 200ml, za którą musimy zapłacić mniej więcej 30zł. Za tę cenę kupujemy pierońsko wydajny produkt o przeźroczystej, żelowej konsystencji i nieco chemicznym, aczkolwiek zupełnie nie przeszkadzającym zapachu.
Przejdźmy zatem do sedna...czy oczyszcza? - pewnie. Znakomicie radzi sobie z makijażem. Skóra po jego użyciu jest solidnie i gruntownie oczyszczona, a przy tym doskonale zmatowiona i odtłuszczona. Dla mnie i mojej tłustej skóry to zbawienie, bo uwielbiam taki efekt po umyciu... muszę czuć tą czystość. 
Nie przeszkadza mi nawet uczucie ściągnięcia, które występuje w chwilę potem. Sprawę załatwiam tonikiem lub micelem oraz porządną dawką nawilżenia i po krzyku.
Czy pomógł w walce z niechcianymi przybyszami?
Tego niestety nie zauważyłam.
Owszem, fajnie łagodził i uspokajał te już istniejące, aczkolwiek nie miał wpływu na pojawianie się nowych. Skóra po jego użyciu jest gładka, delikatna i przyjemna w dotyku, ale trzeba uważać, bo potrafi wysuszyć. Mojej tłustej skórze absolutnie krzywdy nie zrobił, jednak 'sucharki' powinny mieć to na uwadze. 


Ogólnie oceniam go na mocną 4 ale chciałabym spróbować czegoś nowego.




IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

41 komentarze:

  1. Słyszałam dużo, dużo osobom pomógł, niestety mojej Ani nie. Ma skórę suchą i trądzikową, tak jej zdiagnozowano i nic jej nie pomaga. Teraz znów dostała jakiś antybiotyk ale już ma dość i myśli o zmianie dermatologa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam, ale odstawiłam,bowiem miałam po nim nowe niespodzianki :/ I nie czułam, by wszystko zmywał z buzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Używam i jest "mocny" :D Zawsze wieczorem zmywam nim pozostałości po dniu ;) W połączeniu z kremem daje fajne efekty - w końcu wychodzą mi podskórne krosty, oby się już więcej nie pojawiły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo...w połączeniu z kremem Duo robi podskórną czystkę:)

      Usuń
  4. Miałam go kiedyś i prawdę mówić nie sprawdził się u mnie. Obecnie stosuję do mycia twarzy żel Nivea Visage - pure effect i jestem zadowolona. :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi żel Nivea kompletnie nie pasuje:)
      buziaczki:)

      Usuń
  5. u mnie sprawdził się świetnie w porównaniu z Vichy i Biodermą zajmuje 1 miejsce. Chętnie do niego wróce - teraz kończe inne żele.

    OdpowiedzUsuń
  6. niestety nie mogę używać kosmetyków tej firmy, bo moja buźka nie znosi tego dobrze - czerwone plamy, pieczenie, swędzenie i wiele innych, więc niefajnie ;(
    przy okazji, otagowałam cię na swoim blogu, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę że dzięki Tobie to i ja się skuszę na próbę :) Rewelacyjny blog, ciekawe posty, magiczne zdjęcia i piękna prowadząca – czego chcieć więcej?
    Z chęcią zostaję na dłużej (bloglovin + GFC) I czekam na więcej!


    Pozdrawiam,
    Katherine Unique


    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zawsze oczyszczam cerę na kilka sposobów. Micel lub olejek myjący idą na pierwszy rzut, potem doczyszczam skórę żelem (czasami po tym etapie pojawia się też peeling), a na koniec przemywam tonikiem. Dopiero taka sekwencja daje mi poczucie dobrze oczyszczonej cery :)
    Żel Effaclar używałam, oczywiście :P Zużyłam kilka tubek, ale mimo że mam tłustą cerę, bardzo ją wysuszał, a z czasem czynił ją taką ziemistą zaraz po użyciu... Dlatego z pewnością go już nie kupię.
    Iwostin używałam (ten z zielonej serii), ale nie byłam zadowolona, był nijaki, po prostu ;) Mogę natomiast polecić Avene z serii Cleanance, dobrze oczyszcza, ale jest delikatniejszy od Effaclar, co czyni go zdecydowanie bardziej przyjemnym w użytku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nasze pielęgnacyjne rytuały w dużej mierze się pokrywają...tłusta cera wymaga sporo uwagi:)
      przyjrzę się bliżej Avene, dziękuję ślicznoto:)

      Usuń
  9. wiele dobrego słyszałam już o tym żelu, ale jest trochę a mocny do mojej wrażliwej cery. za to o dziwo wspaniale sprawdza się ten z BeBeauty z biedronki, także jestem szczęśliwa :)

    zapraszam na rozdanie cieni i pomadek Sephora na moim blogu. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z Effalaru stosowałam tylko żel/krem Duo.
    Znakomicie się sprawdzał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam go i jestem zachwycona jego działaniem:)

      Usuń
  11. Miałam kiedyś próbkę, tego specyfiku. Wystarczyła mi na dwa razy, byłam nawet zadowolona, ale jednak po dwóch razach opinii na jego temat niestety nie mogę przedstawić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. kurcze, dzięki mnie straciłabyś nerkę ;) - pierwszy raz na oczy widzę to cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie, nie wierzę! biedna nerka moja:)

      Usuń
  13. bardzo go lubię towarzyszy mi od dawna

    OdpowiedzUsuń
  14. I've tried this and I love it :) Don't forget to check out Dahlia's GIVEAWAY on my blog! :)

    Leonor
    thesparklinglemon.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Moją cerę by pewnie niemiłosiernie przesuszył. U mnie najlepiej się sprawdził olejek myjący z BU, ale mam cerę mieszaną w kierunku bardzo suchej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie był niestety za mocny. Uczucie ściągnięcia było fatalne. Jakiego kremu używasz po takim oczyszczeniu? Może u ,mnie problem był w tym :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie...otoż na dzień stosuję kojący krem Octopirox z Pharmaceris albo intensywnie nawilżający z Pharmaceris, a na noc...krem Effaclar duo, więc jeszcze wzmacniam efekt:) często też funduję mojej skórze terapię olejkiem arganowym:)

      Usuń
  17. Miałam jego próbki. I przypomniałaś mi że miałam kiedys coś z Iwostin tylko już nie pamiętam co! hehe :) Też lubię ten efekt czystości :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmm ja używam raczej tych tańszych zeli do mycia twarzy mam jeden mocniejszy na wieczór i do oczyszczania twarzy z rana łagodniejszy ale to taki przedział cenowy ok 5zł - ten wydaje się ciekawym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Używam vichy i jestem bardzo zadowolona :) Ten czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam okazji testować jeszcze produktów tej marki:) może z czasem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam tłustą cerę i niestety ten żel mi ją bardzo wysuszył i ściągał...

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie ten zel fajnie sprawdzal sie na poczatku stosowania, a potem mocno moja skore przesuszal i podraznil. Zuzylam pol opakowania i odstawilam w kont. Mam skore mieszana- tradzikową.
    O wiele lepiej sprawdzila sie u mnie pianka iwostin- seria zielona puritim. Zelu nie uzywalam ale tez ma dobre opinie jednak moze tak jak effaclar przesuszac skore,
    U mnie najlepiej sprawdzaja sie plyny miceralne do cery mieszanej:-)

    OdpowiedzUsuń
  23. mamy go własnie, stosujemy codziennie, bardzo lubimy!!

    OdpowiedzUsuń
  24. nigdy nie miałam, ale słyszałam o nim dobre rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja go uwielbiam :) Chociaż może jst troszkę zbyt agresywny dla mojej skóry. Bardzo polecam Ci żel z ziaji z serii med (taki zielony z pompką) świetny jest a kosztuje chyba 10 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jest mocny:)
      Dzięki, zobaczę co to za cudo, które polecasz:)

      Usuń
  26. Ja wspominam dobrze Iwostin.
    Pharmaceris też jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. u mnie zawsze jakiś żel doczyszczający być musi :) moja cera sucha jednak tak mocnych nie przyjmuje, ale Vichy z opinii innych tez podobno jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja słyszałam o nim, ale sama nie używałam. Kiedyś na pewno spróbuję, ciekawe jak się sprawdzi u mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dobrze wiedzieć bo znam go ze słyszenia.Serdecznie pozdrawiam.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  30. Esse produto deve ser ótimo!

    Bom domingo!

    Beijo! ^^

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo lubię ten żel, a jeszcze bardziej Avene Cleanance;-) Ale działanie mają porównywalne. Natomiast też nie zauważyłam by poprawiał stan "obrzucania" - ale też nie takie ich zadanie. Co może zdziałać produkt, który tylko chwilkę jest na skórze i nie ma składników aktywnych. Ale sam w sobie wart uwagi. Widzę, że jesteśmy do siebie bardzo podobne!;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Avene polecała mi już Megdil...muszę się mu bliżej przyjrzeć:)
      dziękuję:)

      Usuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)