Naturalna, oliwkowa maska do włosów marki Ziaja


Ktoś mądry kiedyś powiedział "Cudze chwalicie...". Szukamy włosowych cudotwórców w internetach, przekopujemy się przez stos rosyjskich, czy innych bułgarskich specyfików, wertujemy blogi włosowych guru i Wizaż...nie wiem jak Wy ale ja często się w tym wszystkim gubię. Czasami trudno jest wyłuskać z tych dobroci prawdziwą perełkę, która spełni obietnice producenta i w zdecydowanym stopniu przyczyni się do poprawy stanu naszych włosków.
A przecież rodzimy rynek jest w takie produkty bogaty, wystarczy chwilę się zastanowić, uporządkować myśli, ochłonąć ze wszystkich internetowych pokus i zerknąć na najniższe sklepowe półki, bo to właśnie tam stoi produkt, który swym niepozornym wyglądem nie rzuca się w oczy, a śmiesznie niska cena ma nas odwieźć od jego nabycia.
Na szczęście swój rozum mamy i wiemy, że  wysoka cena nie zawsze idzie w parze z jakością.
Przedstawiam Wam zatem produkt, który nie dość, że kosztuje zaledwie niecałe 6zł za 200ml, to swym działaniem naprawdę zachwyca i spokojnie może konkurować z braćmi z wyższych sklepowych półek.
Tak Moi Drodzy...dziś będzie w samych superlatywach, a moim zachwytom nie będzie końca...bo warto...bo o takich produktach trzeba pisać.

ZIAJA, Naturalna oliwkowa maska do włosów regenerująca


Ziaja, maska do włosów, pielęgnacja włosów, maska oliwkowa


Regenerująca kremowa maska do każdego rodzaju włosów potrzebujących odnowy, szczególnie suchych, łamliwych, po zabiegach fryzjerskich. Zawiera olej oliwkowy i prowitaminę B5 – substancje uznane za bardzo efektywne w pielęgnacji skóry i włosów.
 
Oliwkowa pielęgnacja:
- głęboko regeneruje włosy bez zbędnego obciążania,
- wzmacnia i poprawia ich naturalną odporność,
- przywraca elastyczność, miękkość i połysk,
- nadaje włosom wypielęgnowany, zdrowy wygląd,
- zapewnia długotrwałe oliwkowe kondycjonowanie



Po pierwsze opakowanie, które jest niezwykle wygodne i urzeka swą prostotą - zakręcany słoiczek z dodatkowym zabezpieczeniem w postaci sreberka < sreberko niefortunnie zdarłam i wyrzuciłam...taka ze mnie blogerka, oh well :D>.

Konsystencja rzadka ale nie wodnista...rzekłabym taka akuratna, by swobodnie ją rozsmarować i żeby nie spływała nam z włosów podczas aplikacji.

Zapach - cudowny, szkoda tylko, że bardzo krótkotrwały i po wysuszeniu włosków nie ma po nim śladu.
No i najważniejsze - działanie. Powiem Wam, że już dawno żadna maska nie zachwyciła mnie aż tak <wyczuwacie moją ekscytację? >. Jest to zdecydowanie moja ulubienica. Za każdym razem jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak wyglądają moje włosy po jej użyciu. Spokojnie mogłabym ją nawet nazwać mistrzynią w ujarzmianiu, nawilżaniu i regenerowaniu przesuszonych włosów.

Znacie to uczucie, kiedy nie możecie się powstrzymać przed mizianiem super gładkich i mięciutkich włosów, a Wasza ręka samoistnie ląduje na głowie? Tak właśnie mam po użyciu tej maski - włosy są tak niesamowicie milusie i nawilżone, że nie mogę przestać ich macać :D. Dodatkowo nie przyspiesza przetłuszczania, nie obciąża, mało tego - zastosowana także na skalp znakomicie łagodzi, uspokaja i niweluje wszelkie problemy z miejscowo swędzącą i podrażnioną skórą.
Co jeszcze? Używałam wcześniej maski Ziaji w wersji kakaowej i moje odczucia były podobne. Dlatego śmiem sądzić, że są to naprawdę świetne maski za niewielkie pieniądze, a do tego łatwo dostępne. Znajdziecie je bez trudu nawet w zwykłych osiedlowych drogeriach.
Podsumowując, powiem jedno- zdecydowanie polecam! Wypróbujcie, a może znajdziecie swój ideał.

W tym miejscu chciałabym podziękować Monice , za to że mogłam ją przetestować.Buziak Monia:D




IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

47 komentarze:

  1. uwielbiam Ziaje:) maski jeszcze nie próbowałam, mam nastomiast oliwkowy krem, który spisuje się doskonale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam ten krem...szczególnie przypasował mojemu partnerowi:)
      czas zatem wypróbować maskę:)

      Usuń
  2. Też gubię się w tych Wizażowych czeluściach ;) Muszę wyznać, że nie miałam jeszcze żadnej maski tej marki, a przecież miałam od nich wiele kosmetyków . Skoro polecasz to muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aj, bo tyle tego wszystkiego jest, że można się pogubić:)

      Usuń
  3. Z Ziają zaliczyłam już kilka wpadek, więc ostatnio nie sięgałam po kolejne produkty tej marki. Zaciekawiłaś mnie tą sztuką, może uda jej się zrehabilitować markę w moich oczach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardzo lubię Ziaję, więc tym produktem utwierdziła mnie w przekonaniu, że ma naprawdę świetny asortyment:)

      Usuń
  4. Lubię Twoje recenzje kosmetyków :)
    Wcierkę do włosów już mam stosuję i też jestem zachwycona :)
    Odżywkę już też kiedyś stosowałam byłam pod wrażeniem potem pojawiło się coś innego i zapomniałam o niej, teraz chyba wróce znowu do tego cuda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Marzenko; fajnie, że wcierka się spisuje i że to ja Cię do niej przekonałam:)

      Usuń
  5. Hmm miałam kiedyś balsam, albo żel pod rysznic z tej serii, nie pamiętam już;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię Ziaję zwłaszcza tą oliwkową i maziajki o zapachu ciasteczek płyn do kąpieli dla dzieci;) Jest taki "apetyczny"! Ale tej maseczki nie miałam może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. to muszę się skusić, plus cena super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No pacz a juz skreśliłam Ziajkę za kilka produktów, a tu pacz niespodzianka.
    Kupie ją przy okazji.

    OdpowiedzUsuń
  9. i już mnie zachęciłaś :) Jutro po nią lecę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znać jakie będą Twoje wrażenia Martuś:)

      Usuń
  10. Jeśli chodzi o szukanie kosmetyków z innych krajow to wg mnie zwyczajna ciekawość. Ja lubię polskie kosmetyki a Ziaja jest mi bliska :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię oliwkowego kremu do twarzy Ziaja. Może z maską byłoby inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Może się kiedyś skuszę, na razie mam za duże zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam te masę i czeka na swoją kolej. Po twoim wpisie nie mogę się doczekać tego momentu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też musiała chwilę zaczekać, aż zużyję trochę zapasów:)

      Usuń
  14. Cieszę się, że Ci przypasowała )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak widać bardzo mi przypasowała:) jeszcze raz dziękuję kochana:)

      Usuń
  15. Bardzo lubię kosmetyki marki Ziaja ;) Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na nowości także do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę rozejrzeć się za oliwkową maską Ziaji. Zależy mi na wygładzeniu niesfornych włosów. W związku z tym, iż nie potrafię ich ułożyć, stawiam na koka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja po jej użyciu zapomniałam co to puszące się włosy:) polecam wypróbować:)
      pozdrawiam:)

      Usuń
  17. oooo tak, przez cały post czułam Twą ekscytację :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha...Ty wiesz jak poprawić mi humor:)

      Usuń
    2. aż czułam dreszcz na plecach :****

      Usuń
    3. wariatka:DD
      mam nadzieję, że nie taki jak na filmach Hitchcocka:)

      Usuń
    4. nieeee.. to był taki dreszcz ekscytacji :D

      Usuń
  18. Bardzo zaciekawiła mnie ta maska i faktycznie skład nie jest zły, będę musiała się za nią rozejrzę ale u mnie w mieście kiepsko dostępna jest Ziaja :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Najważniejsze, że jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  20. No i proszę, tania, nasza i do tego dobra :) Ogólnie to Ziaja nigdy mnie jeszcze chyba nie zawiodła, więc muszę się przyczaić na tę maskę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również lubię Ziaję Ewuniu, pomimo kilku wpadek w większości są to produkty, z których jestem zadowolona:)

      Usuń
  21. właśnie wybieram się na zakupy i poszukam tej maski:) dzięki za recenzję bardzo lubię Ziaję:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam ją i naprawde nie umiem sie z nia rozstac ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. miałam kiedyś odżywkę do włosów z ziaji i pamiętam, że nie byłam zadowolona, nic z moimi włosami nie robiła:) dlatego jestem zdziwiona, że ta maska tak dobrze się spisała:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam maski do włosów od Ziaji, ale od serii oliwkowej zdecydowanie wolę kakaową i pomarańczową :]

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam kiedyś maskę z ziaji, ale inną i byłam z niej na prawdę zadowolona ; )

    OdpowiedzUsuń
  26. jakoś nigdy nie kupowałam produktów do włosów z ziaji zawsze tylko jakies kremy maseczki do twarzy, ale po tej recenzji może i się skuszę w końcu cena jest niska więc można kupić na próbę:) zapraszam do mnie w wolnej chwili

    OdpowiedzUsuń
  27. Moja dzisiejszą misja jest iść i dorwać ta maseczkę ! :)
    pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja kiedys mialam maseczke wygladzajaca i byla na prawdę rewelacyjna bylam w szoku ze tak tania maseczka jest tak cudowna a teraz chcem kupic kokosowa albo właśnie ta oliwkowa tylko nie wiem na ktora sie zdecydować:/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)