Wrześniowe hity kosmetyczne, czyli zbiór minirecenzji


Czy to naprawdę już październik? No nie mogę w to uwierzyć...mam wrażenie, że dopiero wakacje zaczynaliśmy, a tu masz-zima za pasem, bleah! Do tego wszystkiego październik to miesiąc moich urodzin, a więc znów rok do przodu, oj:D, dobrze nie jest...starzejemy się IVONA, starzejemy...
Dziś przychodzę do Was w towarzystwie swoich hitów września, czyli produktów, które we wrześniu stosowałam najchętniej i sprawiało mi to ogromną radość. Pragnę podzielić się tymi perełkami z Wami...może znajdziecie coś ciekawego dla siebie. No to zaczynamy, zapraszam:D


1.  Equilibra, Aloesowa Mgiełka Nawilżająca 20% aloesu
 Ten produkt dosyć łatwo wskoczył do grona ulubieńców miesiąca minionego, właściwie to od pierwszego psiknięcia. Stosowałam ją do zraszania włosów przed olejowaniem oraz po treningu na sali do szybkiego odświeżenia twarzy- w obu przypadkach sprawdziła się genialnie.  Jednak największe zadowolenie sprawiła mi, gdy postanowiłam użyć jej do samorobionego serum olejowego , jako bazę zamiast wody. Serum zrobiłam w proporcjach: łyżka mgiełki, łyżka oleju oraz odrobina maski drożdżowej Bingo. Efekt jaki otrzymałam przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Włoski mięciutkie, gładkie i fantastycznie nawilżone! Mechanizm psikający działa całkiem sprawnie, nic się nie leje, ani nie przecieka.Wysokie stężenie aloesu, fajny skład i cudowny zapach to kolejne atuty tego produktu. Moja mgiełka już sięga dna ale buteleczka ze mną zostanie, służąc mi dzielnie do aplikowania różnego rodzaju specyfików. Ja swój egzemplarz kupiłam w aptece internetowej  ZikoDermo, w momencie, w którym na wszystkie produkty Equilibry był rabat -20%. Regularna cena to coś ponad 18zł.


2.Olej arganowy
Tego delikwenta nie muszę chyba przedstawiać, bo w blogosferze jest bardzo popularny i zbiera prawie same pochwały. Olej arganowy to substancja o lekko-żółtawym zabarwieniu i dość specyficznym zapachu, który mi osobiście nie przeszkadzał. Produkt bardzo wszechstronny, o wielu opcjach wykorzystania. Zarówno na włosach, jak i na twarzy spisał się wyśmienicie, powodując wspaniałe nawilżenie oraz odżywienie. Zakochałam się w nim już od pierwszego zastosowania i cały czas zachodzę w głowę, jak mogłam tak długo opierać się przed jego wypróbowaniem. Olej arganowy to zdecydowanie mój KWC i już szykuję się do ponownego zakupu ale w większej pojemności. Zapraszam do sklepu Natura Dla Piękna , gdzie dostaniecie go w bardzo przystępnej cenie.


3. Dove, Odżywczy żel pod prysznic
Niekiedy najprostsze rozwiązania okazują się najlepsze. Tak właśnie jest w przypadku tego żelu Dove. Szukamy po wschodniej, jak i zachodniej granicy, a prawdziwa myjąca perełka znajduje się tak blisko i dostępna jest na niemal każdej sklepowej półce.Znakomita wydajność, cudowny, orzeźwiający zapach, fajny design...czy od żelu pod prysznic naprawdę należy wymagać więcej? Jest to produkt, który ma nas umyć, nie powodować wysuszenia skóry i umilić co nieco naszą toaletę...a  żel Dove sprawdza się w tej roli znakomicie. Jest to produkt, który sprawił mi swym działaniem niemałą niespodziankę, dlatego znalazł się w gronie moich ulubieńców. Naprawdę polecam!


4. Ingrid, podwójne cienie do powiek
 Cienie trafiły w moje łapki dzięki wygranej w rozdaniu u Moniki . Fajne i praktyczne, uniwersalne zestawienie kolorów od razu przypadło mi do gustu. Jasny znakomicie podkreśla miejsce po łukiem brwiowym, natomiast ciemniejszy stanowi świetną bazę na całą powiekę. Cienie są absolutnie bezdrobinkowe, nie osypują się i nie migrują. Używam ich niemal codziennie i bardzo sobie je chwalę. Sama pewnie nie zwróciłabym na nie uwagi, a okazały się naprawdę dobrym produktem. Polecam.


5. Wibo, Nawilżająca pomadka do ust 01
Hit blogosfery, znany niemal wszystkim miłośniczkom pomadek. Produkt genialny- tyle w temacie:D. Jest to kosmetyk, który najczęściej gościł na mych ustach we wrześniu. Bezproblemowa aplikacja, głęboki, nasycony kolor, niska cena to tylko część jej zalet. Pomadka cudownie nawilża usta, nie wysusza, nie podkreśla suchych skórek,  nie zbiera się w załamaniach, schodzi równomiernie. Ideał! Po wypróbowaniu mam ochotę poznać pozostałe kolory. Polecam!


6. Delia, Zmywacz do paznokci
Jak zmywacz do paznokci mógł się znaleźć w gronie ulubieńców, zastanawiacie się pewnie. Ano mógł, bo jest to jeden z lepszych, jaki miałam okazję używać. Największym plusem jest to, że kompletnie nie wysusza płytki, nie powstaje też po jego użyciu charakterystyczny, biały nalot. Produkt doskonale zmywa lakier już za pierwszym przyłożeniem wacika. Warto wypróbować...ja pozostanę mu wierna dopóty, dopóki będzie dostępny.


Dobrnęliśmy do końca. Miałam napisać krótki post, a powstał prawdziwy elaborat. 

Znacie moich ulubieńców? Pochwalcie się swoimi.



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

57 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. w drogerii, w moim miasteczku...takiej bezimiennej:)

      Usuń
  2. Olej Arganowy :) uwielbiam ... Zamiast kremu na noc ! Do wlosow oczywiscie tez - ale dla moich najlepsza oliwa z oliwek :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a na moich włosach oliwa robiła lekki puch...jako składnik mieszanki olejowej jest spoko ale solo nie za bardzo:) tak, olej arganowy to najlepsze serum na twarz, :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. w takim razie widzę, że nie jestem sama i ten żel ma więcej swoich fanek:)

      Usuń
  4. Eliksiry od Wibo są świetne, sama skusiłam się na kilka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja muszę zdecydowanie powiększyć swoją kolekcję:)
      pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Szminki z Wibo też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja tam chcę już święta! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam żadnego z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubie zielony dezodorant Dove, teraz musze wyprobowac i zel..-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam Kasiu, u mnie spisał się na medal:)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. i bardzo uniwersalne...dla mnie to podstawa makijażu:)

      Usuń
  10. lubie twoje recenzje:D
    rozaliafashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. O tak. Ja również nie mogę uwierzyć, że zima jest już tak blisko:(
    Bardzo lubię żele z Dove. Podobnie jak Ty, odkryłam je dość przypadkowo i od razu pokochałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie...czasem omijamy coś wzrokiem...bo drogeryjne, bo skład, bo niemodne...a tu proszę, doskonały produkt, o całkiem niezłym składzie i to tak łatwo dostępny:)

      Usuń
  12. Aloesowa Mgiełka Nawilżająca brzmi bardzo ciekawie. Chciałabym ją dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, że stacjonarnie będzie ciężko ale zawsze zostaje internet:)

      Usuń
    2. Może kiedyś :) Robiłam mały research, pisałam o kilku firm o koszt przesyłki jest niewspółmierny do zakupów. Zostawiam na kiedyś tam :))

      Usuń
  13. Uwielbiam ten żel Dove:)
    zapraszam do mnie: http://swiatdzikuski26.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się ta mgiełka! A Elixiry też mam i na razie nie mam zastrzeżeń :))

    OdpowiedzUsuń
  15. fajna mgiełka, chętnie się w nią zaopatrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Produkty Equilibra ogromnie mnie kuszą, na pierwszy ogień na pewno pójdzie ich szampon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja szampon również mam...już wkrótce recenzja:)

      Usuń
  17. Masz rację -swego nie znamy, ja też bardzo lubię żele Dove.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja uwielbiam Eliksiry. Tego akurat nie miałam, ale ma 06 i 08 i bardzo je polubiłam

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne kosmetyki na olejek argonowy chyba sie skusze słyszałam o nim wiele dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skuś się Marzenko, będziesz zachwycona:)

      Usuń
  20. dove lubuję :) ładniutki kolor szminki:)
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  21. Podwójny cień do powiek Ingrid mam :) Natomiast żel Dove miałam raz i niestety po kąpieli czułam jakbym miała tłustą skórę, jakoś tak niekomfortowo :/ Szybko wróciłam do moich ulubionych palmolive :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, a miałaś ten sam żel, który pokazuję...ciekawa jestem:)

      Usuń
  22. Skoro mówisz, że te cienie faktycznie się nie osypują...chyba się na nie skuszę :) Cena z tego co kojarzę nie jest wygórowana także można śmiało kupować :) fajny post na fajnym blogu :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ze swojej strony polecam, cena rzeczywiście pewnie niewysoka, także śmiało kupuj:)
      dziękuję:)

      Usuń
  23. żele Dave i szminka z wibo t również moi ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. chyba muszę kupić ta szminke z wibo, bo jeszcze nie mialam :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Iwonko, my się nie starzejemy, my przechodzimy na wyższy poziom dojrzałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no sama bym lepiej tego nie ujęła kochana:) dokładnie jest tak jak mówisz...i tego się trzymajmy!

      Usuń
  26. ciekawa jestem tej mgiełki z aloesem, szukam właśnie czegoś czym można podkręcić maski do włosów i widzę co może się do tego nadawać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jako sam dodatek do maski pewnie za bardzo ją rozrzedzi ale do przygotowania płynnego serum będzie jak znalazł:)

      Usuń
  27. mgiełka nawilżająca mnie zainteresowałą

    OdpowiedzUsuń
  28. Ta mgiełka i zmywacz wyglądają na interesujące :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Rzeczywiście mgiełka może być bardzo dobra:) Podoba mi się również pomadka z Wibo chyba sama się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawy ten zmywacz do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  31. znam z twojej gromadki tylko żel Dove.. używałam namiętnie zanim poznałam Bath & Body Works :D

    OdpowiedzUsuń
  32. mam tę samą szminkę z wibo, bardzo lubię ;d
    cienie mnie zaciekawiły ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Sporo tego:) Kiedyś lubiłam żele Dove i ich mydła w płynie bardzo:)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Lubię konsystencję żeli z Dove, ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mgiełka mnie zainteresowała ;) A co do żelu to jakoś nie mogę się przekonać do zapachu ogórka w kosmetykach ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Chyba mnie namówiłaś na ten żel z Dove:):)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)