Wielozadaniowiec od Anidy, czyli krem do rąk i nie tylko...


Dziś parę słów o kremie do rąk, który swym wszechstronnym działaniem może dorównać znacznie droższym i bardziej popularnym kosmetykom, a kosztuje zaledwie 4zł z groszami. Warto się w niego zaopatrzyć, jednak należy uzbroić się w cierpliwość, bo znalezienie tego kremu graniczy wręcz z cudem. Pamiętam błysk w mym oku, gdy ujrzałam go na półce w Naturze...cały regał po horyzont zawalony różnego rodzaju kremami i gdzieś nisko, poza zasięgiem wzroku stały dwie tubeczki kremu Anida - niepozorne i nierzucające się w oczy. Bez namysłu capnęłam obydwie i pędem, niemalże w podskokach udałam się do kasy:D

Anida, krem do rąk i paznokci z woskiem pszczelim i olejem makadamia

Krem znajduje się w miękkiej tubce zamykanej na klik o poj 100ml. 

SKŁAD:
 Aqua, Macadamia, Ternifolia Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Ceteareth-20(and)Cetearyl Alcohol, Glycerin, Beeswax, Mineral Oil, Tocopheryl Acetate, D-panthenol, Polyacrylamide(and)Hydrogenated Polydecene(and)Laureth-7, Allantoin, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, Hexyl Cinnamal, Lilial, Limonene


Muszę się Wam do czegoś przyznać - krem kupiłam z myślą nie o dłoniach ale o włosach. Dziwne? Patrząc na skład- niekoniecznie. Na drugim miejscu olej makadamia, dalej wosk pszczeli i D-panthenol.Aż trudno uwierzyć, że taki skład ma produkt za nieco ponad 4zł! Włosy pokochały działanie kremu, natomiast ja pokochałam jego zapach - ciepły, otulający, z wyczuwalną miodową nutą. Używałam go jako serum na końcówki, aplikując krem na mniej więcej godzinkę przed myciem głowy. Już podczas spłukiwania można było wyczuć niesamowitą miękkość czupryny. Szkoda tylko, że zapach kremu znikał wraz z umyciem włosów:(
Jak działa na dłonie? Osobiście nie widzę minusów - treściwa konsystencja, która wchłania się zadziwiająco szybko, otulając dłonie jakby niewidzialną osłonką. Pozostawia je miękkie, jedwabiście gładkie i co najważniejsze- zapach trwa z nami dosyć długo, a efekt odżywienia nie znika zaraz po umyciu. Może zabrzmi to trochę dziwnie ale wącham je na okrągło i wciąż mi mało...taki fetysz :D.
Kremu używałam także na stopy- porządna dawka wieczorem, grube skarpety, a rano mym oczom ukazywały się delikatne jak pupcia niemowlaczka pięty.

Mam nadzieję, że choć trochę zachęciłam Was do wypróbowania tego cuda, naprawdę warto...gwarantuję satysfakcję ( ufam, że zwrot pieniędzy nie będzie konieczny:DD ).



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

53 komentarze:

  1. szkoda, że tak trudno go znaleźć, niemniej jednak poszukam go uparcie i również będę stosowała na dłonie oraz włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zapamiętam go sobie ;) a gdzie można go dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupiłam go w naturze ale można też go kupić na DOZ.pl

      Usuń
  3. Dobra cena jak na taki dobry kremie do rak ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam, kocham i szaleje na pkt. jego zapachu. To mój numer jeden. Nawet latem bez większej potrzeby, wieczorkami kremik lądował na mych dłoniach, głównie ze względu na zapach, który potrafi uzależnić, dlatego IV uważaj, uważaj ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha...właśnie napisałam, że uwielbiam wąchać nakremowane dłonie, zapach ma przecudowny:)a działanie równie dobre!
      buziaki:)

      Usuń
  5. Mój z apteki (nie doz tylko taka zielona z drzewkiem) ma inne opakowanie. Kocham go bardziej niż balsam do rąk z P&R i do włosów jest genialny. No i ten zapach <3 mogłabym mieć takie perfumy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach jest nie do opisania, cudowny:)

      Usuń
  6. Nawet sobie sprawy nie zdajesz, jak bardzo chcę mieć ten krem. Niestety, nigdzie nie mogę go poszukać ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciężko go dostać ale warto się pomęczyć dla takich efektów:)

      Usuń
  7. Mam i bardzo lubię muszę koniecznie wypróbować na włosy :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię kremów do rąk, bo nie lubię takiego tłustego uczucia ;)
    dishdogz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo, chyba go poszukam skoro jest dobry na końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, ze nie ma u mnie Natury. Ale może w innej będzie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. skoro polecasz, to muszę po poszukać

    miłej niedzieli Iwonko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Małgosiu:) udanego tygodnia:)

      Usuń
  12. łał, z chęcią kupie jesli gdzies znajde :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam go i bardzo lubię, ale do włosów jeszcze nie używałam na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Heh, aż musiałam się upewnić, czy aby na pewno on ma na etykiecie do rąk, czy do włosów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teoretycznie do rąk ale ma bardzo wszechstronne zastosowanie:)

      Usuń
  15. no prosz ezas sie cos nowego dowiedzialam :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Uuu za taką cenę żal nie spróbować :( brzmi zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  17. Podkradałam go czasem mamie, ale muszę spróbować go użyć na włosy skoro jest taki super! :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam go i uwielbiam i też stosuję nie tylko do pielęgnacji skóry dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy a że ja nadal szukam kremu do rąk idealnego to może ten się nada :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak będę w Naturze to zerknę czy jest, bo brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kurcze, a u mnie nie ma już Natury :/ Jednak jak będę gdzieś gdzie jest ta drogeria to na pewno wstąpię i go "capnę" :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pomysłowa jesteś Kochana, ale rzeczywiście bogactwo w składzie takie, że warto byłoby na włosy wypróbować, ja nie mogę go nigdzie dorwać, przynajmniej gdzie bywam:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szukaj go na tych najniższych półkach, powinno się udać:)

      Usuń
    2. Na allegro !!!!!

      Usuń
  23. Słyszałam o tym kremiku, że jest świetny. Kolejna pozotywna opinia o nim utwierdza mnie w przekonaniu, że muszę go dorwać :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ilektoć jestem w Naturze zapominam się za nim rozejrzeć:)
    Już normalnie nie wytrzymam i zapiszę sobie tym razem, że mam go znaleźć i zużyć na wszelkie sposoby :)
    Jest tak zachwalany, że wstyd go nie poznać!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skleroza nie boli hihi:) zapisz sobie i nie zapomnij poszukać:)

      Usuń
  25. po raz pierwszy spotkałam się z tym kremem i z chęcią się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Rzeczywiście, wygląda niepozornie, a skład.. niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  27. O fajnie, że można go dostać taniej :) Ja swój egzemplarz kupiłam w Super Pharm za niecałe 6zł :) Kremik świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się kochana, szkoda, że powoli już mi się kończy:)

      Usuń
  28. Ha, też ostatnio nakremowałam moje końcówki, co prawda krem, którym to robiłam kosztuje gruuubo ponad 4 zł, ale z efektu też byłam zadowolona. Przyznam szczerze, że Anida to firma zupełnie mi nieznana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje włoski polubiły kremowanie tak samo jak oleje:) polecam wypróbować...kosztuje grosze, na pewno do czegoś zużyjesz:)

      Usuń
  29. Muszę się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  30. nigdy nie używałam,ale może kiedyś;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przyznam, że nigdy go nie widziałam... Ale zacznę się rozglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubie ten krem :) poki co stosowalam ho tylko do dloni. Co do dostepnosci to ja kupuje go w aptece doz.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. Ta cena super :-) szkoda, ze w Polsce nie mieszkam a i tez rzadko tsm bywam :-( czasami naprawde mozna napotkac na fajne rzeczy

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)