Pharmaceris T, Sebomatt Moistatic, Krem intensywnie nawilżający


Przygotowałam dziś dla Was recenzję kremu Sebomatt Moistatic, marki Pharmaceris. Jeśli szukacie lekkiego kremu nawilżającego na dzień, który świetnie sprawdzi się pod makijaż, zapraszam do lektury.

Pharmaceris T, Sebomatt Moistatic, Krem intensywnie nawilżający

SKŁAD:
 Aqua, Cyclopentasiloxane, Cetearyl Glucoside, Glycerin, Cyclohexasiloxane, Dimethicone, Hydrogenated Olive Oil Decyl Esters, Glycine Soja (Soybean) Seed Extract, Sorbitol, Cera Alba (Beeswax), Methyl Methacrylate Crosspolymer, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Triethanolamine, Sodium Hyaluronate, Laureth-7, Algae Extract, Ethylhexylglycerin, Ceramide 2, Phenoxyethanol, Methylparaben, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Polyaminopropyl Biguanide, Potassium Sorbate, Parfum

Krem o pojemności 50ml  umieszczony jest w plastikowej tubce, zabezpieczonej sreberkiem, co utwierdza nas w przekonaniu, że nie był on wcześniej przez nikogo testowany. Dodatkowym plusem jest kartonik, na którym znajdziemy wszystkie interesujące nas informacje dotyczące produktu. Krem jest biały, zapach niewyczuwalny, konsystencję porównałabym do lekko żelowej.


To, że moja cera jest kapryśna i trudno jej dogodzić już wiecie. To, że nie mam problemu by dodatkowo ją zapchać, co skutkuje nieestetycznymi zaskórnikami, również wiecie. Dlatego właśnie dobranie odpowiedniej pielęgnacji jest dla mnie takie trudne.
Kremik Sebomatt Moistatic, marki Pharmaceris nie zaszkodził mojej skórze i z tego faktu cieszę się najbardziej. Nie zapychał, nie powodował powstawania zaskórników, nie zwiększał przetłuszczania się. Jest to bardzo lekki krem, który błyskawicznie wchłania się do całkowitego matu, przez co jest doskonałą propozycją pod makijaż. Świetnie współpracuje z podkładami. Piszę w liczbie mnogiej, ponieważ testowałam go z kilkoma z mojej kolekcji i z każdym efekt był ten sam...podkład nie rolował się, ani nie ważył. Stosowałam go jedynie na dzień, ponieważ moja wieczorna pielęgnacja-z racji na wiek :D-jest bardziej treściwa. Nie mogę tu nie wspomnieć, że udaną relację stworzył też z moim filtrem, którym smarowałam i smaruję się codziennie.Cera po zastosowaniu kremu jest fajnie nawilżona, jędrna i gładka.
Nie zauważyłam by zmniejszył problemy z istniejącymi zaskórnikami ale nie powodował powstawania nowych. Nie wpływał też znacząco na łagodzenie stanów zapalnych, czy zmian ropnych.
Minusem może być fakt, że krem nie zawiera w swoim składzie żadnej ochrony przeciwsłonecznej, obecność parabenów oraz cena ok 38zł.

Podsumowując, jest to świetny kremik dla niezbyt wymagających cer, których głównym problemem jest brak odpowiedniego nawilżenia-z tym radzi sobie celująco. Powoduje natychmiastowe ukojenie i widoczną poprawę stanu skóry. Polecam zwłaszcza osobom młodym, których skóra nie potrzebuje jeszcze bardziej treściwej pielęgnacji.

---------------------
*Dziękuję przedstawicielce marki Pharmaceris za możliwość przetestowania kremu.



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

34 komentarze:

  1. szkoda, ze nic nie robi z niespodziankami ;c mam chrapkę na coś z tej firmy ;D

    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy, od dawna mam chęć kupić sobie coś z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam Paulino...ja wypróbowałam sporą część z tej serii i polecam krem kojący oraz tonik:) jeśli jesteś zainteresowana to zapraszam do moich wcześniejszych recenzji:)

      Usuń
  3. niestety dla skóry suchej się nie sprawdzi:(

    OdpowiedzUsuń
  4. niestety ja mam bardzo sucha skórę;/

    OdpowiedzUsuń
  5. super recenzja
    ja go nie mialam
    nawet z tej frmy nigdy nic nie kupilam jak w pl mieszkalam
    x x x

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy ale szukam czegoś z efektem łał:)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo cenię sobie kosmetyki Pharmaceris. teraz testuję piankę myjącą i jest naprawdę genialna. a cieszę się, że ten kremik przypadł Ci do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pianki nie miałam ale skoro zachwalasz to kto wie...:)
      kremik bardzo fajny, polecam Martuś:)

      Usuń
  8. kuszą mnie produkty z tej firmy, i na pewno niedługo na coś się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja cera również jest kapryśna, ale tych kosmetyków nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam już kiedyś recenzję o nim i nawet myślałam żeby kupić, ale właśnie nie jestem pewna jak się spisze na mojej wymagającej cerze i poza tym mam zamiar przerzucić się na kosmetyki bez parabenów ;) Może mi się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja lubię wszystko co nawilża:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również Joasiu bo wbrew pozorom mieszana cera potrzebuje intensywnego nawilżania:)

      Usuń
  12. Ostatnio coraz bardziej przekonuję się do serii Pharmaceris.
    Fajny kremik, tylko po co w składzie te silikony i parabeny... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio Pharmaceris mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam okazji używać. Nie mam aż tak bardzo wymagającej cery więc myślę, że by mi odpowiadał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli szukasz dobrego nawilżenia to będziesz jak najbardziej zadowolona:)
      pozdrawiam:)

      Usuń
  15. dzieki za opinie! ja odkd zaczelam mieszac sama kremy unikam tych drogeryjno-aptecznych!

    OdpowiedzUsuń
  16. nie dla mnie on, ale super, że udało się Tobie znaleźć krem który Ci odpowiada i tym bardziej krzywdy nie robi! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten krem to chyba coś dla mnie ;) Cieszę się, że wyzdrowiałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana bardzo się cieszę że wyzdrowiałaś :* <3

    dziękuję Ci za wsparcie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma za co...trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło:)

      Usuń
    2. Kochana, to chyba naturalne, że gdzieś w środku są obawy, mniejsze, bo mniejsze, nie powiem, ale są i nie ukrywam tego.
      Ale bardzo się też cieszę, tak bardzo, że już cała chodzę i nie mogę się doczekać

      micel z bidronki leci ze mną na 10000% i nie wyobrażam sobie bez niego życia
      biorę też mój hit micel Flos Lek
      poza tym Decubal i serię Flos Lek do atopowej
      moja skóra lubi te kosmetyki a nie chce biegać i szukać na siłę
      zapas leków na pewno jeszcze w tym tygodniu zorgaznizuję :)

      Kochana, do 5 zapraszam do Leszna, wsiadaj, dzwoń, pisz, na pewno masz u mnie drzwi otwarte
      po 6, bilecik i frruuuuu zapraszam do UK :)

      Usuń
    3. Kochana, nie ma sprawy, do końca roku na spokojnie pewnie już wszystko będzie ogarnięte
      wal do mnie w ogóle na Facebooka jak masz
      albo mailowo pisz
      będzie wygodniej i się lepiej poznamy
      kiss

      Usuń
    4. na pewno napiszę żeby dowiedzieć się jak Ci się tam żyje:)

      Usuń
    5. ciesze się, pisz pisz jak najczęściej :)

      Usuń
  19. Ciekawy krem a cena też niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. do mojej cery się nie na da, ale dobrze, że Tobie służy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo Ci dziękuję Iwonko! Właśnie Tobie przede wszystkim, bo jesteś ze mną najdłużej i najwierniej! Gdybym mogła to bym Cię babo wycałowała normalnie :D Gdyby nie Ty i garstka innych osób, pewnie już dawno zrezygnowałabym z blogowania. Ale wiedziałam, że jesteś i czekasz na kolejny wpis i nie chciałam zawieść. I strasznie Ci za to "bycie" DZIĘKUJĘ ♥♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odwiedzanie Cię to dla mnie prawdziwa przyjemność Anetko...uważam, że prowadzisz bardzo fajnego bloga ale nie wiedzieć czemu trochę niedocenianego i mało popularnego:( mam nadzieję, że to się zmieni i pipole będą walić drzwiami i oknami:) tego Ci życzę!
      buźka!

      Usuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)