Pharmaceris T, Puri-Sebogel, żel do mycia twarzy.


Produkt, który chciałabym Wam dziś przedstawić, pokazywałam w poście z nowościami kwietnia  KLIK . Prawda jest taka, że kupiłam go zupełnie przypadkowo... aż do pierwszej aplikacji byłam święcie przekonana , że jest to tonik. Nie wiem jak to się stało. Prawdopodobnie macając kolejne buteleczki w aptece, przez przypadek i moją nieuwagę, do kasy wzięłam nie tą, co powinnam. Jakież było moje zdumienie, gdy nalewając go w domu na wacik w celu odświeżenia skóry po wieczornym demakijażu, z buteleczki wydobyła się gęsta, żelowa substancja. 1:0 dla mojego gapiostwa. Po tym dość nieudanym początku znajomości, zaczęłam go używać zgodnie z przeznaczeniem. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii, zapraszam do lektury.


poj 200ml; cena ok 24zł


SKŁAD:Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Coco - Glucoside, Betaine, Glycerin, PEG-18 Glyceryl Oleate / Cocoate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Propylene Glycol, PEG-120 Methyl Glucose Trioleate, Dicaprylyl Ether, Lauryl Alcohol, PPG-26-Buteth-26, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, PEG-70 Mango Glycerides, PEG-20 Methyl Glucose Sesquistearate, Disodium EDTA, Mandelic Acid, Sodium Salicylate, Zinc Gluconate, Alcohol Denat., Butylene Glycol, Tamarindus Indica (Tamarind) Extract, Arctium Majus (Burdock) Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Extract, Zinc PCA, Biotin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, Benzyl Alcohol

Żel umieszczony jest w przeźroczystej buteleczce o ergonomicznym kształcie, która dzięki specjalnemu wyżłobieniu przy zamknięciu, jest bardzo wygodna w użytkowaniu, a otwarcie jej nie sprawia najmniejszego problemu. Nie ma obaw o połamanie paznokcia:D. Konsystencja dość rzadka, bezbarwna, żelowa.


Żelu używałam tylko wieczorem w celu zmycia makijażu i wszelkich zanieczyszczeń. Tu radził sobie świetnie - pozostawiał skórę odświeżoną, czystą i dobrze oczyszczoną. Nie powodował napięcia,  podrażnienia, czy wysuszenia. Skóra jest fajnie zmatowiona, napięta, ale nie ściągnięta i przygotowana do dalszej pielęgnacji. Kosmetyk ma przyjemny zapach i prawie w ogóle się nie pieni, co mi akurat nie przeszkadza. Jest bardzo wydajny - po ponad miesiącu stosowania, ubyło go naprawdę niewiele.
Jeśli chodzi o działanie przeciwtrądzikowe to jedyne co zauważyłam, to zmniejszona ilość nowych niespodzianek. Nie poradził sobie z zaskórnikami, nie zmniejszył widoczności porów. Nie oszukujmy się jednak...który żel to zrobi. Według mnie produkt do oczyszczana twarzy, ma przede wszystkim dobrze ją umyć, jest to tylko wstęp do dalszej pielęgnacji.
Jest jednak mały minus. Skoro kosmetyk, według producenta zalecany jest dla wrażliwej skóry, dlaczego więc w swym składzie ma alkohol i zapachy? Jak dla mnie trochę się to ze sobą kłóci. Chętnie zrezygnowałabym z zapachu, na rzecz delikatniejszego składu.
Podsumowując moje wywody, jest to całkiem przyjemny produkt, który dobrze oczyszcza, wart wypróbowania.  Czy kupię ponownie? Sama nie wiem...jest tyle innych do wypróbowania. Kusi mnie Effaclar .


Ciekawa jestem czym oczyszczacie swoją skórę. Interesuje mnie opinia osób borykających się z zaskórnikami oraz skłonnością do różnych niespodzianek.





IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

27 komentarze:

  1. Pharmaceris bardzo lubie, tego zelu jeszcze nie mialam :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna notka , blog rewelacyjnie się rozwija , powodzenia :*
    A ja wracam po długiej przerwie , zapraszam ---> http://monmondeefou.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy.U mnie sprawdzają się super.;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego produktu nie używałam, jestem wierna żelowi z Avonu z serii Solutions :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię tą markę, żel wygląda na dość rzadki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię Pharmaceris, czaję się na ich piankę oczyszczającą

    OdpowiedzUsuń
  7. dlatego właśnie oszczędzam na żelach bo i tak mają krótki kontakt ze skórą , całą serię lubię , zwłaszcza płyn micelarny i krem normalizujący

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię kosmetyki Pharmaceris i kiedy wykończę żel z Iwostin może warto abym skusiła się na ten

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem jak sprawdza się u Ciebie Iwostin?

      Usuń
  9. Ja na szczęście nie mam tendencji do zaskórników, udało mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja lubię Iwostin jeśli chodzi o żele :) może zapach niektórym może lekko przeszkadzać, ale super oczyszcza i nie ściągą skóry

    OdpowiedzUsuń
  11. Dotychczas miałam tylko dwa produkty tej firmy, szampon do włosów i krem pod oczy...w moi wypadku niestety zmarnowana kasa :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze, nawet nie wiedziałam, że są szampony tej firmy:)

      Usuń
  12. ja też szukam "bohatera" w tej dziedzinie :) Z Pharmaceris mam krem złuszczający na noc i może nie jest zły, ale na kolana również nie powala. Ja myślę o Iwostin, miałam okazję wypróbować emulsję matującą na dzień i byłam zachwycona, z kolei moja siostra próbowała kremu złuszczającego na noc z Iwostin i również bardzo mocno chwaliła, ale tego kremu nie powinno się stosować latem. Nie wiem jak z żelami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co do stosowania latem to należy jedynie pamiętać o mocnym filtrze i nie powinno być problemu; ja używam 10% kremu złuszczającego Pharmaceris i nie zauważyłam jak do tej pory niczego niepokojącego:)
      buziaczki:)

      Usuń
    2. ja też używam tego 10% z Pharmaceris nawet teraz, ale jeśli chodzi o ten z Iwostin, o którym wspomniałam, to według producenta, latem lepiej go nie stosować, ponieważ jest większa ekspozycja na słońce, i to chodzi o żel z Iwostin, nie o krem, błędnie napisałam wceśniej :) Ponieważ używa się go i rano i wieczorem, dlatego to ograniczenie latem :) No chyba, że ktoś mało na słońcu przebywa latem, ale ja się do tej grupy nie zaliczam, więc czekam z nim do jesieni :)

      Usuń
  13. jednak warto było się pomylić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja przy mojej wrażliwej i bardzo problematycznej cerze do oczyszczania używam żelu micelarnego z biedronki a potem przemywam płynem micelarnym również z Bebeauty :) O żelu jest post u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żel micelarny i płyn znam i bardzo lubię:)

      Usuń
  15. Właśnie kiedyś zastanawiałam się nad tym produktem, ale nie byłam do końca pewna czy powinnam go kupić. Fajnie, że o nim wspomniałaś i mimo tych kilku minusów, chyba jednak zdecydowałabym się na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz rację, alkohol i zapach to nie jest dobry pomysł dla cery trądzikowej. Trzeba pamiętać, że taka cera jest równie wrażliwa, co sucha i alergiczna, dlatego żeby nic nowego nie wyskakiwało, należy traktować ją bardzo delikatnie :) Bardzo fajny blog, przejrzałam kilka wpisów i z pewnością będę wracać częściej :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)