Bell, Air Flow, błyszczyk do ust.



Korzystając z wczorajszego, dobrego humoru mojego aparatu, postanowiłam cyknąć kilka fotek...nie wiadomo kiedy taka okazja się powtórzy.
Róż Joko mieliście okazję już poznać, dziś natomiast przedstawię kosmetyk kupiony kilka miesięcy temu w Biedronce, za symboliczną kwotę ok 8zł.

Bell, Air Flow, Błyszczyk do ust

poj 5ml; cena...ja za swój egzemplarz zapłaciłam ok 8zł, cena regularna to ok 13 zł

Błyszczyki Air Flow Colour Boom o lekkiej niczym owocowy nektar konsystencji. Błyszczyki nie kleją się i nie obciążają ust, a przy tym pozostawiają na nich trwały, intensywny kolor. Szklista formuła ubiera wargi w mokry, lśniący efekt, optycznie je powiększając i uwypuklając. Błyszczyki urzekają zapachem tropikalnych owoców a ich specjalnie wykrojony aplikator jest dopełnieniem komfortowej aplikacji kosmetyku.



Błyszczyk , który prezentuję był wstępnie przeznaczony na wymiankę, jednak po przemyśleniu kwestii postanowiłam zatrzymać go u siebie. Dlaczego?Nie, nie chodzi o powalającą na kolana jakość...po prostu spodobał mi się na ustach kolor, który fajnie je ożywia , szczególnie teraz ,gdy skóra złapała już pierwsze promyki słońca.
Co do jakości...no cóż, nie jest zachwycająca, zwyklaczek taki, szału nie ma. Błyszczyk wytrzymuje na ustach ok godziny, a później znika w tajemniczych okolicznościach, choć z moją tendencją do oblizywania i przygryzania warg, to nic dziwnego.Konsystencja jest dość rzadka, nie wtapia się w usta. Pozostawia na nich lustrzaną warstwę bez żadnych drobinek.Niestety numerku nie pamiętam ale z tego co widać jest to malina z domieszką czerwieni.Błyszczyk nie wysusza ust, nie podkreśla suchych skórek, nie zbiera się w zakamarkach.
Podsumowując jest to w miarę przyzwoity produkt, którego cena regularna jest jednak zbyt zawyżona.



ŚCISKAM KOCHANI:)





IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

44 komentarze:

  1. Pięknie prezentuje się na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda ślicznie.Szkoda tylko że tak krótko się trzyma.

    OdpowiedzUsuń
  3. Może i przeciętniak ale kolor całkiem ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię błyszczyki z bell, mam taki pomarańczowy

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie wygląda na ustach :) Bardzo mi się podoba ten kolor ;) Jak tylko będę miała okazję, to go na pewno kupię ;)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  6. faktycznie, fajnie usta w nim wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ładny kolor i świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ślicznie wyglądają :) obserwujemy siebie na wzajem? http:/misguidedfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do obserwacji:)
      pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Ślicznie prezentuje się na ustach, jak tylko dostanę w Biedronce na pewno się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kolorek bardzo fajny:) ja od blyszczykow nie wymagam wiele, nie mam zadnego ktory by przyzwoicie kilka godzin siedzial na miejscu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie...błyszczyk to błyszczyk i nigdy nie dorówna trwałością pomadce:)

      Usuń
  11. ojj ładny ten kolorek :) nowy post u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetna recenzja, też ostatnio będąc w biedronce zatrzymuję się przy półce bell.:D A co do błyszczyka to wydaje mi się, że fajnie będzie wyglądał na jakiejś pomadce w podobnym kolorze, jeszcze bardziej ożywi jej kolor i doda soczystości..:D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie właśnie tak robię...nakładam go czasem na czerwoną pomadkę i mam efekt mocno zwilżonych, czerwonych ust...np.tak jak tu http://inspirujemniezycie.blogspot.com/2013/05/i-love-to-love-czyli-biel-i-czern-z.html
      pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Wygląda fajnie :) Też muszę sobie kupić coś nowego po ostatniej porażce z pomadką M.A.C :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam:)
    Błyszczyk bardzo ładnie się prezentuje.
    Wygrałaś u mnie w drugim rozdaniu:):) Wysłałam już do Ciebie maila z informcją. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już odpisałam...buziaki i dziękuję ślicznie:)

      Usuń
  15. Bell jest wbrew pozorom fajną firmą ;) Lubię ich podkłady!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam jeden podkład Bell i jest całkiem ok:)chciałabym też dorwać ich tinty...ponoć mają być w Biedronce teraz:)
      pozdrawiam:)

      Usuń
  16. KOLOREK BARDZO W MOIM STYLU IVONKO:)

    BUZIAKI:***

    OdpowiedzUsuń
  17. no kolor cudny i masz bardzo ładne usta :)

    OdpowiedzUsuń
  18. na tej samej promocji kupiłam też błyszczyk z Bell, ale inny kolor, również go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczny kolor ;) taka fajna soczysta malina ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mmm, co za soczysty kolor! Przepiękny na lato i taki lśniący - zwłaszcza teraz lepszy niż matowa szminka :).


    Pozdrawiam,
    Ewa
    www.la-garderobe.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. fajny kolor:)

    Dziękuje za odwiedziny u mnie :) dzięku temu trafiłam tutaj i zostaję na dłużej ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jakoś się nie mogę przekonać do Bell - poza ich bronzerem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny kolorek i ślicznie prezentuje się na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja dostałam go jako próbke od face&look ,musze wreszcie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ślicznie wygląda na ustach ten kolor :))

    OdpowiedzUsuń
  26. piekny kolor na lato
    ♥ ♥ ♥
    pozdrawiam:*
    OLA

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetnie prezentuje się na Twoich ustach :)
    Kusicielka :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)