Olej migdałowy - kilka powodów, dla których go pokochałam.



Zamówiłam i nie żałuję. To była jedna z lepszych inwestycji, jakie zrobiłam, a moja skóra i włosy dziękują mi po każdym użyciu. O czym mowa? O ulubieńcu Włoszek, które stosują go w swej codziennej pielęgnacji ze szczególnym upodobaniem i  bez żadnych ograniczeń .


KILKA DANYCH TECHNICZNYCH:

Olej ze słodkich migdałów ( Prunus Amygdalus Dulcis, Sweet Almond Oil ), bo to o nim dziś mowa jest świetną alternatywą dla chemicznych kosmetyków.Pozyskiwany dzięki tłoczeniu nasion migdałowca, które zawierają ok 50% tłuszczu.

Ciekawostką może być fakt , iż olej można otrzymać zarówno ze słodkich, jak i gorzkich migdałów. Głównym powodem, dla którego w kosmetyce jest wykorzystywany olej ze słodkiej odmiany jest to, że olej z gorzkich migdałów zawiera szkodliwy cyjanowodór.
Poza zastosowaniem kulinarnym, olej ze słodkich migdałów dzięki swym właściwościom pielęgnacyjnym, należy do najstarszych olejów kosmetycznych.Zawiera głównie kwasy oleinowy (60-70%) i linolowy (20-30%) oraz szereg naturalnych substancji odżywczych, takich jak proteiny, sole mineralne, witaminy A i E ( zwane witaminami "młodości", opóźniającymi efekty starzenia), D (chroni skórę przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych ) oraz witaminy z grupy B, zapobiegające odwodnieniu komórek.Olej ten to znakomity emolient ( tzn. zabezpiecza skórę cienką warstwą ochronną, zapobiegając utracie wody), posiadający własności zmiękczające i odżywiające.Polecany jest do wszystkich rodzajów skóry, zwłaszcza suchej , wrażliwej, swędzącej i podrażnionej. Stosowany wspomagająco przynosi świetne efekty w leczeniu egzemy i łuszczycy.Olej sprawdzi się również w przypadku poparzeniem promieniami UV,jest naturalnym środkiem przeciwzmarszczkowym, doskonały do masażu ciała oraz pielęgnacji wrażliwej skóry dziecka.Doskonały do walki z rozstępami, świetny jako naturalna odżywka do włosów.


MOJE SPOSTRZEŻENIA:

Olejek kupiłam na stronie  Natura Dla Piękna  . Przywędrował do mnie w szklanej buteleczce 50 ml, z ciemnego szkła. Olejek ma jasnożółty kolor, jest dość rzadki, łatwy w aplikacji, zapach lekko słodkawy.
Naczytałam się wiele dobrego, więc i moje oczekiwania były ogromne.Na szczęście się nie zawiodłam.


Używam go zarówno na twarz , jak i na włosy. W obydwu przypadkach sprawdził się znakomicie.
Prawdę mówiąc to był pierwszy olej ,jakiego zaczęłam używać na twarz, czasami zamiast kremu. Po wieczornym demakijażu i ztonizowaniu skóry, rozcierałam kilka kropel olejku w dłoniach i tak naturalnie lekko ogrzany, wsmarowywałam delikatnie w skórę buzi i szyi. Olejek wchłaniał się w tempie expresowym, szczególnie jeśli skóra była mocno przesuszona, pozostawiając lekki tłustawy film ale bynajmniej nie był on nieprzyjemny.Był prawdziwą ulgą dla mojej wrażliwej skóry. Najpiękniejszy efekt widoczny był rano.Cera była doskonale nawilżona, elastyczna, ukojona, wszelkie podrażnienia zminimalizowane, w dotyku niezwykle delikatna i miękka.Nie zapycha, nie wałkuje się - ideał.
Olejku dodaję również do maski na twarz ze spiruliny. Już kilka kropel wystarczy aby maska nie zastygała za szybko, a efekt po jej zmyciu jest nieziemski. Gładkość cery po takiej dawce odżywienia utrzymuje się przez kilka dni.
Doskonałym sposobem na niezbyt lubiany balsam lub masło do ciała, jest dodanie kilku kropel olejku. Gwarantuję, że po wsmarowaniu w skórę, będziecie zachwycone rezultatem. Niczym nie odbiega od efektów działania na twarzy.
Na koniec zostawiłam włosy. To właśnie o nich myślałam kupują ten olejek. Jak go używam?Bezpośrednio na włosy i skalp, zostawiając taki kompres na ok godzinkę. Dodaję go również do masek samorobionych,a także wcieram dosłownie kropelkę w końcówki po umyciu włosów.Efektem są sprężyste, dobrze odżywione i wzmocnione końcówki, włosy bardziej miękkie, a skóra głowy bez podrażnień , zniknęły też drobne krosteczki, które pojawiły się po alkoholowej wcierce.Warto dodać, że olej bardzo dobrze zmywa się z włosów delikatnym szamponem bez drażniącego SLS.

Buszując w necie znalazłam też mało rozpowszechniony sposób oczyszczania skóry olejkiem migdałowym.
  • Nie należy myć twarzy przed zabiegiem oczyszczającym
  • Kilka kropli oleju wlać na dłoń i rozetrzeć przy okazji go ogrzewając
  • Kolistymi ruchami rozetrzeć olej na twarzy i pozostawić na kilka minut
  •  Delikatnie pokryć twarz parą wodną (minutowa parówka), a następnie przyłożyć na chwilę wilgotną ściereczkę
  •  Delikatnie przetrzeć twarz ściereczką 
 Osobiście jeszcze nie próbowałam tego zabiegu. Słyszałyście o nim?

Podsumowując jest to kosmetyk, który powinien znaleźć się w każdej łazience.Porównując stosunek osiąganych dzięki niemu efektów do ceny, można z całą pewnością stwierdzić, że jest to taki mały, kobiecy niezbędnik. Mój na pewno!
POLECAM!


SPOKOJNEJ NOCKI:)




IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

19 komentarze:

  1. Czasami stosuję takie oczyszczanie. Mijam jednak parówkę i po delikatnym masażu kładę na twarz wilgotny ciepły ręcznik z mikrofibry. Wycieram nim twarz i zwilżam zimna woda i ponownie robię okład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajny sposób i rzeczywiście znacznie prostszy i mniej kłopotliwy.Dzięki:))

      Usuń
  2. Chętnie wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja mam jakiś migdałowy olejek do masażu, ciekawe czy dużo w nim chemii, czy jest naturalny. Muszę się przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O może też sobie zamówię skoro go tak zachwalasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę warto, ma szerokie zastosowanie i na pewno znajdziesz sposób na jego wykorzystanie:)

      Usuń
  5. Bardzo lubię oleje, mój ukochany to arganowy i tamanu, macadamia- dodaję do balsamów i maseł do ciała. za jakiś czas kupię migdałowy.
    Jestem ciekawa tego zabiegu. Wypróbuję z tymi olekjami, które mam obecnie, dzięki, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe, ciekawe - może do tego się przekonam - arganowy dla mnie śmierdzi okropnie i nie jestem w stanie się przemóc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. migdałowy ni8e ma zapachu, więc może Ci się spodoba:)

      Usuń
  7. Przez jakiś czas stosowałam oczyszczanie twarzy za pomocą olejków i spisywało się świetnie, jednak trochę z tym zachodu było, zrobić mieszankę, parówki itp ;-) Dlatego z racji mojego lenistwa uciekam do zwykłych żeli do mycia buzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie probowałam jeszcze OCM ale widzę, że niektóre moje czytelniczki tak. więc pewnie się skuszę:)

      Usuń
  8. Mam olej migdałowy 100% ale innej firmy. To chyba jeden z najdelikatniejszych i neutralnych olejków jakie znam. Nic a nic nie pachnie. Nie ma ciemnego koloru, nie klei się jak niektórzy jego bracia. Wchłania się mega szybko a do prostego demakijażu (byle nie wodoodpornego z żelowym eyelinerem) jest równie genialny. Uważam że jest naprawdę mało znanym a tak dobrym pożytecznym pomocnikiem dnia codziennego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że podzielasz moje zdanie:)widzę, że to Ty powinnaś napisać recenzje:)
      buziaki:)

      Usuń
    2. Muszę się zabrać za moje olejowe zbiory :)
      Jak ogarnę moje życie i nieogar w domu, to coś skrobnę:)
      Dziękuję za troskę Słoneczko :) :*

      Usuń
  9. Jeszcze nigdy nie stosowalam takiego ciekawego produktu, ale warto sie przyjrec tej pielegnacji. Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uzywam oleju kokosowego tloczonego na zimno i tez jest super,polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w kolejce do testów czeka olejek z avokado:)

      Usuń
  11. świetny blog ♥! Podobają mi się takie notki! ♥
    może masz ochotę zaobserwować mojego bloga? Rzecz jasna - odwdzięczę się tym samym :)

    xoxo, Turqusowa

    OdpowiedzUsuń
  12. jestem fanką olejków ale migdalowego jeszcze nie miałam a z tego co napisałaś to wydaje się swietny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)