Odżywka jajeczna do włosów, czyli Z Apteczki Babuni prosto do kosza.


Tytuł wiele mówi. To nie miało być enigmatyczne stwierdzenie ale jasno i wyraźnie wykrzyczane zdanie. Dziś bez nawijania makaronu na uszy...będzie bolało, ponieważ to co mam do napisania to nie są pochwalne peany. 

Joanna, Z Apteczki Babuni, Odżywka jajeczna do włosów pielęgnująca; Włosy rozjaśnione i farbowane.


poj 300 ml; cena ok 5 zł

Odżywka pielęgnująco - odżywcza zapewnia optymalną pielęgnację włosów farbowanych i rozjaśnianych. Dzięki zawartości składników naturalnych i pielęgnujących poprawia wygląd oraz kondycję włosów. W rezultacie otrzymasz:
- włosy o zdrowym wyglądzie
- lśniące i elastyczne
- optymalnie wypielęgnowane.

SKŁAD:
Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Ricinus Communis Seed Oil, Stearalkonium Chloride, Peg-20 Stearate, Cetrimonium Chloride, Isopropyl Alcohol, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Polyquaternium-28, Glycerin, Propylene Glycol, Triticum Vulgare Germ Extract, Amica Montana Flower Extract, Panax Ginseng Root Extract, Luteum Ovi Extract, Cinchona Succirubra Bark Extract, Pollen Extract, Urtica Dioica Leaf Extract, Capsium Frutestens Fruit Extract, Tocopherol, Trietholamine, Parfum, Benzyl Salicytate, Hexyl Cinnamal, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, CI 19140, CI 16255 

Odżywka zamknięta jest w białej, plastikowej, niestety nieprzeźroczystej butli, wygodnej w użytkowaniu, z zamknięciem na "klik" niesprawiającym kłopotu nawet przy mokrych dłoniach. Konsystencja odżywki jest dość rzadka, spływająca z dłoni oraz z włosów podczas aplikacji, przez co zdarza się jej wylądować na dnie wanny, a nie tam gdzie trzeba. Według mnie jej płynna forma sprawia, że nie jest wydajna i znika bardzo szybko ( choć nie tak szybko, jak bym chciała:D ).


Seria jajeczna zbiera mnóstwo pozytywnych opinii ja jednak muszę te statystyki trochę zaniżyć. Próbowałam się do niej przekonać, daję słowo ale za nic nie mogę. 
Odżywka nie robi dla moich włosów kompletnie nic dobrego. Używałam jej na wiele różnych sposobów - zgodnie z zaleceniem producenta tylko na chwilę oraz jako maskę, na ok 15 minut. Za każdym razem efekt był ten sam - włosy były matowe, jakby przesuszone i niemiłosiernie się plątały. Nie były ani gładsze, ani bardziej lśniące, nie chciały się układać i strasznie się puszyły.
Odstawiłam ją w najdalszy kąt łazienkowej szuflady i stoi tak samotna, czekając na kolejne użycie. Tylko, że ja już nie mam ochoty na kolejne eksperymenty. Męczy mnie jej zapach, dość intensywny, w którym mocno wyczuwalny jest olejek rycynowy w duecie z żółtkiem. I o ile maska samorobiona z tych dwóch składników jest dla moich włosów prawdziwą bombą proteinową i uwielbiam jej aromat, tak w przypadku tej odżywki połączenie z innymi ekstraktami, których nomen omen jest całkiem sporo, nie współgra jak dla mnie najlepiej.
Nie ukrywam, że skład jest bardzo dobry - mnóstwo naturalnych składników i  brak silikonów. Wszystkie razem wzięte powinny działać cuda. Może i działają ale niestety nie na moich włosach.
Zostawiam ją więc w tej szufladzie...może przez rok ją zużyję ( bo tyle jest jeszcze ważna )...ale nie obiecuję tego ani jej, ani tym bardziej sobie.


Miałyście produkty z tej serii?Jak się u Was sprawdziły?




IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

17 komentarze:

  1. Też się nacięłam na te jajka babuni :)U mnie ta odzywka przestała w szafce do końca terminu ważności i dalej...KOSZ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obawiam się , że u mnie zakończy swój żywot tak samo:)

      Usuń
  2. nie miałam jeszcze tego szamponu ale słyszałam dobre opinie

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam olejek arganowy z joanny i był mega kiepski, do tego wszelkie szampony z tej firmy czy maski i odżywki bardzo wysuszały i plątały mi włosy, miałam jeden wielki kołtun.... do tego nigdy z tą firmą nie współpracowałam, a gdy natknęli się na moje opinie na ich temat dostałam zjeb.....kę szczerze mówiąc.... firma jak i kosmetyki porażka :( niestety taka jest prawda, może dla zdrowych włosów kosmetyki są idealne, ale jak włosy sa bardziej wymagające to te kosmetyki tylko szkodzą nic więcej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co Ty mówisz?...firma napisała w sprawie niepochlebnej opinii...no przecież muszą liczyć sie z tym, że nie wszystkim ich produkty pasują! bez sensu...

      Usuń
  4. hmm, ja mam odżywkę b/s z tej serii i spisuje się nawet nieźle

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam z tej serii jedną odżywkę i też mi plątała włosy...
    Już do niej nie wrócę :/

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam jej, choć po tytule posta sądziłam, że się sprawdzi.. w końcu jaja na włosy ponoć dobrze działają.. szkoda :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powinnam chyba dopisać na końcu tytułu, że chodzi o kosz NA ŚMIECI:)

      Usuń
  7. Ja mam balsam miód i proteiny mleczne b/s ... Miała wygładzać włosy i te takie pojedyncze włoski ;) ... Nie wygladadza ... Przyspiesza przetłuszczanie wlosow są takie grube ciężkie i oblepionie :( ... Wole w tej roli olej Arganowy albo masło z Alverade z avocado ( ostatnio - najlepszy Moj włosowy kosmetyk !)

    OdpowiedzUsuń
  8. uu to kiepsko, ja pozostanę w takim razie przy robieniu maseczek na domowo - ze świeżych jaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się...nie ma co szukać w drogerii czegoś, co mamy w domu:)

      Usuń
  9. mam zamiar testować ją od przyszłego tygodnia, narazie muszę skończyć to co mam, ciekawe jak u mnie się sprawdzi:) też skusiłam się na nią ze względu na wiele pozytywnych opinii:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może na twoich włoskach sprawdzi się lepiej:)

      Usuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)