Bielenda, Biotechnologia Ciepłokrystaliczna 7D, Nawilżający krem na pierwsze zmarszczki


Kremik, który dziś doczekał się swojej recenzji pokazywałam w poście z grudniowymi nowościami. Niedawno dobił dna, wiec pora na małe podsumowane.

poj 50ml; cena ok 16zł

 To profesjonalna, niezwykle skuteczna linia kosmetyków przeciwzmarszczkowych nowej generacji, która radykalnie zwalcza pierwsze oznaki starzenia. Linia powstała w oparciu o najnowsze osiągnięcie współczesnej technologii – bazę ciekłokrystaliczną zbudowaną na wzór i podobieństwo skóry. Inteligentne formuły przeciwstarzeniowe rewelacyjnie walczą z oznakami upływającego czasu aż na 7 płaszczyznach i gwarantują skórze spektakularne efekty w opóźnianiu powstawania zmarszczek oraz ekstremalne nawilżenie. Kosmetyki zostały wzbogacone o skuteczne składniki przeciwzmarszczkowe, które wnikają głęboko i osiągają maksymalne stężenie w miejscu działania.
Kremy na bazie ciekłokrystalicznej to kremy idealne, zainspirowane naturalną budową skóry. W odróżnieniu od zwykłych kremów ich struktura jest fizjologicznie zgodna ze strukturą skóry, dzięki czemu składniki aktywne mają ułatwioną penetrację w jej głąb i są natychmiast przez nią absorbowane. Struktura kremu na bazie ciekłokrystalicznej zawiera idealnie kompatybilne ze skórą lipidy membranowe, które wspierają jej naturalną barierę lipidową, zapewniają znaczny i długotrwały wzrost nawilżenia skóry oraz kontrolowane, stopniowe uwalnianie substancji aktywnych, dzięki czemu mogą one działać o wiele skuteczniej niż w zwykłych kremach.
Krem jest bezpieczny dla skóry wrażliwej.
0% parabenów 0% sztucznych barwników 0% oleju parafinowego 0% PEG.




SKŁAD:
 Aqua (Water), Caprylic / Capric Triglyceride, Sorbitan Stearate, Sorbityl Laurate, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Octocrylene, Olea Europaea (Olive) Oil, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Argania Spinosa Sprout Cell Extract, Niacinamide, Saccharomyces / Xylinum Black Tea Ferment, Sodium Hyaluronate, Propylene Glycol, Caesalpinia Spinosa Oligosacchrides, Caesalpinia Spinosa Gum, Vitis Vinifera (Grape) Skin Extract, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalene, Ascorbyl Palmitate, Ethylhexyl Palmitate, Silica Dimethyl Silylate, Butylene Glycol, Caprylyl Glycol, Hexylene Glycol, Dimethicone, Hydroxyethylcellulose, Isomalt, Lecithin, Maltodextrin, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Benzoate, DMDM Hydantoin, Parfum (Fragrance), Butylphenyl Methylpropional, Hydroxycitronellal, Limonene.


Krem o pojemności 50 ml, czyli dość standardowej,zamknięty jest w eleganckim, szklanym słoiczku, dodatkowo zabezpieczonym sreberkiem. Kartonowe opakowanie, na którym znajdziemy szereg informacji od producenta, utrzymane jest w estetycznej  kolorystyce. Bogato opisany i zdobiony.



KONSYSTENCJA:
 Lekka, świetnie się wchłania, nie pozostawia na skórze tłustego filmu


Zacznę od tego, że moja cera jest bardzo mocno problematyczna i trudna w pielęgnacji, dlatego niezwykle ciężko jest mi dobrać odpowiedni krem. Mam typowo mieszaną, w kierunku tłustej skórę, z pierwszymi zmarszczkami, rozszerzonymi porami, skłonną do przesuszeń i pojawiania się różniastych niedoskonałości. Zazwyczaj większość kremów powodowała zapychanie, bądź niedostateczne nawilżenie.

Krem Biotechnologia Ciepłokrystaliczna 7D, marki Bielenda był miłym zaskoczeniem. Zachęcona świetnym składem, w którym na darmo nam szukać parafiny, parabenów, czy barwników. Obietnice, jakie składa nam producent są dość obiecujące i muszę przyznać, że w przypadku tego kosmetyku sprawdzają się rewelacyjnie.

Po zastosowaniu cera jest doskonale nawilżona i w znacznie lepszej kondycji. Nie pozostawia tłustej warstwy,świetnie się wchłania,nie roluje się, pozostawia buzię matową, dlatego jest dobrą propozycją pod makijaż. Po dwumiesięcznym stosowaniu, kremik niestety dobił dna, więc wydajność jest bardzo zadowalająca. Zapach delikatny, przyjemny.
Oczywiście nie spowodował , że moje zmarszczki zniknęły ale nie oszukujmy się...żaden krem tego nie zrobi.

Podsumowując, uważam że jest to świetny krem, który przy regularnym stosowaniu odpłaci nam świeżym wyglądem naszej buzi, nie spowoduje zapchania się skóry, doskonale ją uelastyczni i zrelaksuje.



Miałyście ten krem?Co sądzicie o produktach marki Bielenda?




IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

26 komentarze:

  1. Mam bardzo zbliżony profil skóry twarzy do Ciebie i właśnie zamierzam się tak solidnie za nią zabrać z kremami i tonikami z kwasami...to jedyne chyba słuszne rozwiązanie,aby cera wreszcie wygladała lepiej...jestem na etapie rozpoznawania gruntu i mam nadzieję już niedługo rozpocząć nową pielęgnacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam sie że kwasy to jedna z lepszych dróg pielęgnacji takiej cery jak moja i Twoja jednak obawiam sie ich trochę bo kwasy w połączeniu ze słońcem to niezbyt zgodne połączenie...trzeba sie zaopatrzyć do tego w porządny krem z dużym filtrem:)ja w kwietniu wybieram się na porządne oczyszczenie do kosmetyczki i od razu poradzę się co do kwasów właśnie, bo tez o nich myślałam:)

      Usuń
  2. Chętnie wypróbuję ten krem, mam suchą skórę.

    OdpowiedzUsuń
  3. pisałam o tym kremie ....mam dokładnie takie samo zdanie...krem świetny i pewnie jeszcze kiedyś do niego wrócę ....a wróć ja miałam wersję na noc, ale jak widać obie wersje są warte wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
  4. hmm kremu nie miałam, ale mam kilka kosmetyków bielendy i ogólnie fajna marka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. o nie wiedziałam, że bielenda wypuściła coś tak fajnego ;) I wreszcie nie ma parafiny !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla osób , którym parafina szkodzi to naprawdę świetny krem:)

      Usuń
  6. Lubię kosmetyki z bielendy, ale nie wiedziałam, że mają taki fajny kremik :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam żadnego kremu do twarzy bielendy, ale może poszukam czegoś następnym razem;)

    OdpowiedzUsuń
  8. "7D" brzmi ciekawie ;) Przyznam szczerze, że z kosmetykami Bielendy nie miałam jeszcze do czynienia. Może niesłusznie? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha...dobrze że okularów nie dołączali do opakowania kremu gratis, coby można było lepiej efekty dostrzec:)

      Usuń
  9. Byłam ciekawa jak się sprawdzi, i widzę, że warto kupić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja na dzień używam kremu Nivea Aqua Effect nawilżającego i jest super :) Teraz denkuję krem na noc z Avonu i na pewno kupię krem Nivea w wersji na noc :) Z tym, że ja mam skórę suchą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. z tej firmy miałam tylko masła do ciała i peelingi, bardzo sobie je chwalę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się...peeling cukrowy jest super:)

      Usuń
  12. Mam ten kremik, ale w wersji matującej z serii młodzieńczy blask. Jak dla mnie krem sprawił się POPRAWNIE-rzeczywiście dobrze matowił cerę, ale po nim nagle zaczęły mi wyskakiwać wypryski w zdwojonej ilości. W miarę dobrze nawilżał, ale szału nie było :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie do wszystkich produktów bielendy jestem pozytywnie nastawiona, ale ten chyba przetestuję za jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawa recenzja! pozdr i zapraszam do nas na nowy post

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej, wydaje mi się, że mamy podobne oczekiwania względem kremu, polecam Ci wypróbować:
    - DERMEDIC EFFECTIVAL
    - ORIFLAME TIME RELAX
    - OLAY TOTAL EFFECTS
    - OLAY AGE DEFENCE
    to są 4 moje ulubione kremy przeciwzmarszczkowe 25/30+. Każdy wysoko oceniam. A Bielendę chętnie wypróbuję. Niedrogo a może warto :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej, wydaje mi się, że mamy podobne oczekiwania względem kremu, polecam Ci wypróbować:
    - DERMEDIC EFFECTIVAL
    - ORIFLAME TIME RELAX
    - OLAY TOTAL EFFECTS
    - OLAY AGE DEFENCE
    to są 4 moje ulubione kremy przeciwzmarszczkowe 25/30+. Każdy wysoko oceniam. A Bielendę chętnie wypróbuję. Niedrogo a może warto :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)