Styczniowe nowości, podsumowanie miesiąca


Styczeń powoli dobiega końca, czas więc na małe podsumowanie. Przedstawiam nowości, które w styczniu zasiliły kosmetyczkę oraz szafkę w łazience, równocześnie skutecznie osłabiając mój portfel. Były też zakupy w blogosferze, paczka wymiankowa, niespodzianka od Basi oraz przesyłka z wygraną w konkursie.No to zaczynamy...

 Na początek moje zakupy.





Pozwolicie, że nie będę opisywała każdego produktu z osobna, ponieważ wszystko doskonale widać na zdjęciach. Dodam tylko, że pokazane maseczki to tylko mała ich część...większość została już zużyta i pewnie pojawi się w pości denkowym. Wszystkie produkty natomiast ustawiłam na jedynej odzieżowej nowości, a mianowicie bluzce z lumpeksu, którą mieliście okazję widzieć  TU .

Zakupy w blogosferze.

Dzięki  MARTYNCE  i jej zakładce Sprzedam - Wymienię, stałam się szczęśliwą posiadaczką dwóch pomadek, Rimmel i Inglot.Obydwie jak dla mnie są idealne, szczególnie pod względem kolorystycznym...no i pierwszy raz odważyłam się na krwistą czerwień.
Możecie zobaczyć je  TU  i   TU



W styczniu dotarła też do mnie moja wygrana w konkursie na blogu Milky Chocolate . Było mi tym bardziej miło, ponieważ była to moja pierwsza wygrana w blogowych rozdaniach ever:)


Wraz z początkiem roku dokonałam mojej pierwszej wymianki. Paczka przywędrowała do mnie z UK od przeuroczej  Portiferole , która postanowiła spełnić jedną z moich zachcianek i zakupiła specjalnie dla mnie kule do kąpieli Lush. Uwierzcie mi...tak pachnącej przesyłki jeszcze nigdy nie dostałam hehe.Paczuszkę dokładniej pokazywałam Wam  TU


Na koniec zostawiłam paczkę, która była największym zaskoczeniem, ponieważ kompletnie się jej nie spodziewałam. Przesyła - niespodzianka od  BASI 


To już wszystko...mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam.
A jak Wasze zakupy styczniowe?Zaszalałyście na wyprzedażach?



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

20 komentarze:

  1. Takiej to dobrze, zazdroszczę paczuszek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale różności:) Ciekawa jestem tej maseczki z Eveline:)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, ile tego jest, a te kule sa rewelacyjne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj widzę mój ulubiony podkład z Lirene :) i zazdroszczę wygranej odżywkami WAX :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem z siebie bardzo dumna, bo w tym miesiącu prawie nic nie kupiłam i zużywam zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak sprawuje się podkład z Lirene? Bo ostatnio kupiłam ten Sensitive i w ogóle nie sprawdza się na mojej buźce:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na razie jestem bardzo zadowolona...genialnie matuje moja blyszczaca sie skore na ladnych pare godzin...w zasadzie bez przypudrowania zaczynam sie znow swiecic po ok 6 g wiec jest dobrze:)sprobuj:)

      Usuń
  7. Sporo tego.:) a jak Ten peeling ziaja sopot ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uzylam go dopiero raz i mam mieszane uczucia...jak dla mnie za male drobinki jak na peeling do ciala...w zasadzie to taki masaz a nie porzadne zdzieranie hehe:)

      Usuń
  8. Genialne, zarówno zakupy jak i wygrane!
    Ciekawi mnie ten płyn do demakijażu, czekam więc na recenzję, bo przyznam, że ostatnio się nad nim zastanawiałam.
    Bardzo podoba mi się pomadka z Rimmela, kolor typowo 'mój"
    Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesli chodzi o plyn to nie polecam:)a szczegolowa recenzja pewnie sie pojawi choc nie wiem czy warto:)
      pozdrawiam:)

      Usuń
  9. No wygrana z odżywkami mega!!!!! <3
    Super, że masz tylu obserwatorów Kochana :))
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje wygranej i widzę tu kilka ciekawych produktów ;D Strasznie spodobał mi się kolor szminki z Rimmela ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem już nawet, którą tubę serum do biust z Eveline teraz używam. Bardzo fajne jest. Nie powiększa biustu itp, ale skóra jest fajna, gładka i napięta. Lubię ten efekt.

    OdpowiedzUsuń
  12. Co za zbiorowisko przyjemnosci :D Takie paczuchy i jej zawartosci,to ja rozumiem!:) Piekny kolor tej szminy z Inglota!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne paczuszki, szczególnie pomadki:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale ekstra kosmetyki, a pomadka Inglota... cudowna czerwień! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)