Sięgnęłam dna...po raz drugi...


Witam:)

Po opublikowaniu postu z moim pierwszym projektem "denko" ktoś mi powiedział, że to wciąga...Pomyślałam sobie wtedy "no ok, zobaczymy, z moim słomianym zapałem to raczej wątpliwe". Po pewnym czasie jednak, gdy kolejne puste opakowania lądowały w szafce zamiast w koszu,  musiałam przyznać rację.Tak oto kolejny post z pustymi buteleczkami i  słoiczkami w roli głównej.Zbierane mozolnie przez dwa miesiące, listopad i grudzień. Ktoś może pomyśli...phi, ja tyle zużywam w tydzień...no cóż, może i nie jest tego dużo ale za to w większości są to kosmetyki, z których byłam zadowolona i do których chętnie będę wracała.
No to zaczynamy...rzut okiem na całość...




Nie , nie mylicie się...wśród tych wszystkich kosmetyków stoi dumnie pusta buteleczka po olejku rycynowym...nie żebym miała problemy z zaparciami, nic takiego mnie nie męczyło na szczęście...no dobra...wiem, że wiecie o co chodzi:)))

Dla ułatwienia , tak jak poprzednio podzieliłam całe towarzystwo na mniejsze grupki.

1. WŁOSY.



1. MARION, Kąpiel Odbudowująca Włosy - produkt doskonale Wam znany, opisywałam go dokładniej TU oraz w moim poprzednim denku;jeden z włosowych ulubieńców, na pewno zagości u mnie jeszcze wiele razy...prawdę mówiąc właśnie kończę kolejne opakowanie...
2. ULTRA DOUX, Szampon Oczyszczający z cytryną i białą glinką - bez parabenów i silikonów, w zasadzie tu kończą się jego zalety; zwyczajny szampon zużyty bez większego zachwytu z  mojej strony;zdecydowanie bardziej pasuje mi jego braciszek oznaczony nr 3...
3. ULTRA DOUX, Szampon wzmacniający, Siła roślin - tak jak poprzednik nie zawiera parabenów i silikonów, jednak skład jest o wiele lepszy, zawiera sporo roślinnych ekstraktów, zdecydowanie ma lepszy wpływ na moje włosy, które po jego użyciu są  sypkie, błyszczące i mniej się przetłuszczają; polecam;
4. JOANNA , Odżywka Wygładzająca - kolejny mój ulubieniec, po raz drugi w denku; odżywka dzielnie służyła mi przez długi czas, jednak ostatnio zauważyłam, że relacja moje włosy - Joanna nieco się pogorszyła; włosy nie reagują na nią tak dobrze jak wcześniej...wpływ na to może  mieć pora roku, wiadomo ...zimą potrzeba czegoś mocniejszego , co w okresie mrozów i kaloryferów pomoże ujarzmić niesfornie elektryzujące się włosy;
5. BIOVAX, Intensywnie Regenerująca Maseczka, do włosów słabych ze skłonnością do wypadania - to już niemal legenda, myślę, że zbędne są tu moje wywody na temat jej działania; trafiła w moje ręce jesienią, kiedy to włosy leciały mi na potęgę, spisała się na szóstkę, pomogła poprawić stan moich włosów; zdecydowanie mogę ją polecić; teraz w szeregi moich wspomagaczy włosowych wstąpiła kolejna jej wersja, z jedwabiem...zobaczymy czy spisze się tak samo dobrze...
6. OLEJEK RYCYNOWY - mój sprawca wysypu baby hair, świetny na porost i poprawę gęstości; właśnie w użyciu jest druga buteleczka i na pewno na tym się nie skończy;stosowany solo jako wcierka oraz jako wspomagacz różnego rodzaju domowych maseczek; dla mnie...rewelacja; polecam


2. TWARZ.


1. BIELENDA, Czarna Oliwka, Oliwka do demakijażu - kupiłam, przetestowałam i wiem , że nie jest to kosmetyk dla mnie; więcej się nie skuszę...dalej będę dzielnie szukała idealnego dla mnie zmywaczka; recenzja  TU ;
2. BeBeauty, Peelingujący żel do mycia twarzy - co tu dużo mówić, dla mnie bomba; zdecydowanie polecam, nie wysusza,nie podrażnia, świetnie oczyszcza no i ta cena...ok 5 zł;aktualnie testuję żel  micelarny z tej samej firmy i ...chyba znalazłam swojego ulubieńca:);
3. GARNIER, Tonik Witaminowy z ekstraktem z winogron - nic szczególnego, zwyczajny tonik, bez ochów i achów; nadal szukam swego ideału ;


3. CIAŁO


Tu skromnie, jeden produkt...stąd moje noworoczne postanowienie...przestanę traktować swoje ciało jak wyspę dziewiczą i trochę je dopieszczę...

ZIAJA, Żel rozgrzewający termo wyszczuplanie - polecam wypróbować wszystkim cierpiącym z powodu zimowego niedogrzania:) ; recenzja  TU ;


4. KOSMETYKI KOLOROWE.


 1. JOKO,Queen size, tusz pogrubiająco-podkręcający - fajny tusz, wart wypróbowania; zużyłam dwie sztuki i sama nie wiem czemu nie doczekał się osobnej recenzji; zupełnie nie mam mu nic do zarzucenia, fajnie pogrubia, delikatnie podkręca, nie osypuje się i nie kruszy, nie rozmazuje, spełnia wszystkie obietnice producenta; polecam
 2. SORAYA, Lakier Szybkoschnący, nr 106 - świetna seria lakierów, jednak wiem, że z dostępnością jest problem; pisząc recenzję, wiele osób dziwiło się, że Soraya ma w swojej ofercie lakiery do paznokci;a jednak ma i to naprawdę bardzo dobre; z żalem się go pozbywam, pewnie już niedługo znajdzie się godny następca;recenzja  TU ;


Uff,...melduję wykonanie zadania, mogę wyrzucić to wszystko do kosza:)Mam nadzieję, że wytrwałyście do końca...


zapraszam do zakładki Sprzedam-Wymienię, może wpadnie Wam coś w oko:)


POZDRAWIAM :)






IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

32 komentarze:

  1. Uwielbiam olejek rycynowy! Jest moim odkryciem roku 2012! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię szampony Garniera:)
    olejku jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Biowax, ah ten Biowax- cos swietnego :) mialam i bylam baaardzo zadowolona ;) Pozdrawiam i zapraszam na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Konkretne denko ;) Ja też jakoś bardzo szybko nie zuzywam produktów (wyjątkiem są może żele pod prysznic;). Co do samych produktów to juz kilka razy chciałam kupić ten płyn z Bielendy i jakoś nie moge go dostac ;( Maseczkę z Biovaxu kiedyś miałam, ale na moje włsoy była zbyt ciężka.

    OdpowiedzUsuń
  5. wcale nie jest tego tak mało, tytuł powala;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluje dużego denka, mnie też wciągneło ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja powolutku zbieram na swoje pierwsze denko ;p a Twoje całkiem spore ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. maseczka z biovax to był niestety strzał w stopę w moim przypadku;)

    OdpowiedzUsuń
  9. olejek rycynowy i jego działanie mocno mnie zaciekawiło :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. to racja..denkowanie wciąga a każde kolejne puste opakowanie cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo dziewczyn poleca kosmetyki do włosów firmy Marion..a ja jeszcze nic nie miałam tej firmy:/ Rozglądałam się, ale u mnie w mieście ciężko je dostać:/

    OdpowiedzUsuń
  12. Spore denko. Szukałam tego Mariona do płukania włosów i nie mogę znaleźć u siebie ale jak w końcu znajdę to przetestuje na pewno;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawilas mnie tym zelem do mycia twarzy ;) Duże denko;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szamponów z Garniera używałam sporo, obecnie jestem przy tym żółtym i rzeczywiście tak jak w Twoim przypadku zdecydowanie bardziej zadowolona byłam z tego zielonego ;)
    http://placeofwomen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. wow-dużo pusteczek :)świetny post

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale wielkie denko! Ja się coś nie mogę zorganizować do tego projektu :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam olejek rycynowy, ale wydaje mi się bardzo tłusty. Nakładasz go bezpośrednio na skórę głowy, nie obciąża włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nakladam go bezposrednio jako wcierke w skore glowy po uprzednim lekkim podgrzaniu, to go troche rozrzedza lub dodaje do maseczek i wtedy smaruje cale wlosy:)nie obciaza mi wlosow wrecz przeciwnie, sprawia ze slicznie blyszcza i sa niesamowicie gladkie i sypkie...no i pomaga na porost:)

      Usuń
  18. niezłe denko :) szukam od dłuższego czasu tego produktu Marion i jak na złość nie ma nigdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Olejek rycynowy również zdziałał u mnie cuda! Pojawiło mi się pełno nowych włosów, nie raz nie mogę nad nimi zapanować:) Ja używam szampon Ultra Doux z aloesem i jestem z niego bardzo zadowolona, super nawilża włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. solidne denko, zwłaszcza we włosowym dziale :)

    OdpowiedzUsuń
  21. spore to denko
    Biovax jest najlepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie kosmetyki GARNIER Ultra Doux w ogóle się nie spisują :( Mam po nich siano na włosach :(

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news;*

    OdpowiedzUsuń
  23. OOO JAKA KOLEKCJA;)

    POZDRAWIAM;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam zamiar wypróbować mgiełkę malinową do włosów z tej samej serii co kąpiel z Marionu :P

    OdpowiedzUsuń
  25. O tak, olejek rycynowy to podstawa - też mam i na końcówki włosów stosuję :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolekcja ogromna.
    Ziaja rozgrzewający też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  27. No rzeczywiście, lakier SORAYA? Pierwsze słyszę :)

    I wcale nie powiedziałabym, że masz za małe to denko. Ja mam zawsze odwrotne wrażenie kiedy oglądam denka na blogach - zastanawiam się jak to możliwe pozużywać tyle kosmetyków?! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)