IVONA poleca...Dirty Dancing - Time of my Life


Witam:)

Wyjątkowy wieczór andrzejkowy:)Pewnie balujecie teraz, a nie siedzicie przy komputerach. Dla tych, którzy tak jak ja spędzają dzisiejszy wieczór w domciu, mam kolejny post z cyklu IVONA poleca...Wyjątkowo jednak nie będzie to tylko piosenka ale cały film, który dla mnie jest filmem kultowym. Mowa o wspaniałym obrazie z 1987r, w reżyserii Emile Ardolino..."Dirty Dancing"


 Wydaje mi się, ba!, jestem pewna, że nie ma osoby, która by o tym filmie nie słyszała.Według mnie jest to klasyk filmów tanecznych i cudownie opowiedziana historia miłosna .Nie potrafię powiedzieć ile razy go oglądałam...wiem jedno...obudzona w środku nocy dopowiem każdą kwestię .
Do tego muzykę, jaką został ten film okraszony, w 1988 roku nagrodzono Oskarem oraz Złotym Globem.
Kto nie oglądał, niech żałuje albo szybko to nadrobi ,bo takich filmów nie można nie znać.Natomiast ten , kto tak  jak ja jest wielkim fanem boskiego ciała i tanecznych umiejętności Patricka, niech delektuje się tym obrazem.

Życzę udanego wieczoru i zapraszam na taniec finałowy:)
już mam  ciary na plecach...i nie tylko..


Chwila wytchnienia.


Cześć:)



Dziś będzie krótko bo padam na twarz. Cały dzień na nogach...zakupy, obiad, sprzątanie, pranie...do tego jeszcze remont. Na szczęście już zbliżamy się do końca.Po południu skręcaliśmy z Danielem garderobę na przedpokój,  nie obyło się przy tym bez małych kłopotów. Mam dla Was radę...jeśli kiedykolwiek będziecie samodzielnie skręcać meble, róbcie to zgodnie z instrukcją i w takiej kolejności ,jaka tam jest podana:)My chcieliśmy sobie polepszyć i przyspieszyć robotę, a okazało się, że musieliśmy rozkręcać kilka elementów i wyszliśmy na tym jak Zabłocki na mydle hehe:).No ok...uporaliśmy się z tym jakoś i teraz zostały tylko drobne, kosmetyczne poprawki:)YEAH!
Pogoda była dziś piękna, słonko świeciło, dlatego wyskoczyłam z córą na małą sesję. Oczywiście jak już się wybrałyśmy to zaczął padać deszcz...ehh. Na szczęście był to drobny kapuśniaczek i nie przeszkodził nam zbytnio.W co jestem ubrana?Sorry ale w tych warunkach mieszkaniowych, jakie obecnie posiadam ( a mam totalny bajzel ), nie miałam możliwości stroić się w coś wyszukanego. Dlatego wskoczyłam w pierwsze lepsze ubranko. Przy okazji możecie zobaczyć koszulę, którą ostatnio upolowałam za grosze w ...BIEDRONCE i komin z H&M, który pokazywałam jakiś czas temu w nowościach ale do tej pory nie mieliście okazji go zobaczyć na żywo.ACH...i buciki nowe...:)
Miało być krótko...taa...IVONA i krótko...:)
















kurtka - RESERVED
komin - H&M
koszula - Biedronka
buty, torba - Allegro
spodnie - no name


BUZIAKI:)
zmykam lulu:)



ESSENCE Multi Action - mascara.



Chciałabym Wam dziś przedstawić produkt, który jest moim najnowszym odkryciem kosmetycznym. Pewnie większość z Was już go zna...niestety często tak mam, że pewne rzeczy docierają do mnie z opóźnieniem, ponieważ  nie mam w zwyczaju kupować kosmetyku tylko po to, aby go zrecenzować na blogu. Zdrowy rozsądek i susza w portfelu nakazały mi grzecznie poczekać, aż skończę ten, którego dotąd używałam.Ta chwila w końcu nastała i tak oto w moje łapki wpadł tusz 

ESSENCE, Multi Action

 poj 8,5 ml , cena ok 10 zł

Skład: Aqua (Water), Synthetic Beeswax, Paraffin, Stearic Acid, Acacia Senegal Gum, Triethanolamine, Polybutene, Butylene Glycol, VP/Eicosene Copolymer, Carnauba (Copernicia Cerifera) Wax, Glyceryl Stearate, Oryza Sativa (Rice) Bran Wax, Phenoxyethanol, Propylparaben, Methylparaben, Hydroxyethylcellulose, CI 77499 (Iron Oxides).


Według mnie to naprawdę świetny tusz!Do zakupu przekonały mnie pozytywne opinie na Wizażu oraz oczywiście niska cena. Początki nie były łatwe...miałam wrażenie, że tusz jest zbyt rzadki i musiałam się nieźle przyłożyć, żeby nie zrobić sobie kuku, tzn. nie pomazać powieki i nie posklejać rzęs.Jednak gdy nieco podeschnie ma naprawdę świetną konsystencję.
Od tuszu wymagam przede wszystkim pogrubienia i naturalnego podkreślenia bez teatralnego efektu.Maskara Essence daje mi to czego oczekuję.Wspaniale pogrubia rzęsy, delikatnie wydłuża i cudownie "otwiera" oko.Na rzęsach wytrzymuje spokojnie cały dzień, nie osypuje się i na szczęście nie zauważyłam efektu pandy:)
Szczoteczka jest gęsta i całkiem spora, czyli taka jakie lubię najbardziej.Według mnie przypomina nieco tą z osławionego i mega popularnego Max Factora.Demakijaż nie sprawia żadnych kłopotów. 

Tak wygląda na oku:



pomalowane jeden raz:

Myślę, że zdjęcia mówią same za siebie...niepotrzebna dodatkowa rekomendacja:)

Jest to wielofunkcyjna mascara, która spokojnie może konkurować z droższymi kosmetykami. Za 10 zł otrzymujemy produkt, który wydłuża, pogrubia i znakomicie podkreśla rzęsy. Cieszę się, że wpadł w moje ręce i dane mi było go przetestować. Zdecydowanie mascara Essence jest jedną z lepszych , jakich używałam i szczerze ją polecam.

Znacie?Używałyście?


POZDRAWIAM:)




SORAYA, szybkoschnący lakier do paznokci nr 106


Jak weekend kochani?Szybko zleciał, prawda?Ostatnio mam wrażenie, że czas przecieka mi przez palce, że gubię tyle ważnych momentów.Chyba dopadła mnie jakaś listopadowa deprecha...na nic nie mam siły, nic mi się nie chce, najchętniej nie wychodziłabym z domu nie mówiąc o robieniu zdjęć, czy pisaniu czegokolwiek.Mam nadzieję, że szybko mi przejdzie bo święta za pasem...trzeba zacząć sprzątać, układać menu, listę zakupów, prezentów...:(

OK, trochę się poużalałam, a teraz pokażę Wam to, co chciałam pokazać. Jeden z moich lakierowych ulubieńców, który nie zważając na mój kiepski stan postanowił się skończyć. Tak bez uprzedzenia...wziął i się skończył...Próbowałam go trochę reaktywować ale na nic to się zdało. Nie pozostało mi nic innego jak  znaleźć godnego następcę:) Dzisiejszy mani robiłam trochę już zgęstniałą końcóweczką. Musiałam się nieźle namęczyć aby wyglądało to w miarę przyzwoicie. Popatrzcie i oceńcie:)

buteleczka w nie najlepszym stanie ale swoje już przeszła :)


Na pazurkach wygląda tak:


Kolorek...delikatna malinka z nutką czerwieni i pomarańczy...piękny:)

Pokazywałam Wam już jego braciszka. kolor 101  TU.
Co o nim myślę?Lakier wart wydanych na niego pieniędzy. Kosztował ok 9 zł i szczerze mogę Wam go polecić. Szybko schnie, na paznokciach wytrzymuje ok 4 dni...nie odpryskuje tylko zaczyna się ścierać na końcówkach. Ma moją pełną rekomendację:)

Podoba Wam się kolorek?



Najlepszy przyjaciel:)


Hej:)

Znalazłam dziś coś fajnego...mam nadzieję , że poprawi to Wasz humor w ten ponury dzień:)

Dlaczego pies jest lepszy od faceta?
1. Psy nie mają problemu z okazywaniem sympatii publicznie.
2.  Psy tęsknią jak cię nie ma.
3.  Psy czują się winne jak zrobią coś złego.
4.  Psy nie krytykują twoich znajomych.
5.  Psy okazują swoją zazdrość.
6.  Psy nie boją się twojej inteligencji.
7. Psy można wytrenować.
8.  Najgorsze co możesz złapać od psa to pchły.
9. Psy rozumieją co znaczy 'nie'.
10. Psy w średnim wieku nie porzucą cię dla młodszej właścicielki.

Dlaczego pies jest lepszy od żony
Oto piętnaście powodów, dla których lepiej mieć psa niż... żonę:
1. Im później wracasz, tym bardziej podekscytowany i stęskniony za Tobą jest Twój pies.
2. Pies nie zwróci uwagi na to, gdy nazwiesz go innym imieniem.
3. Pies ubóstwia, gdy zostawiasz masę rzeczy na podłodze.
4. Rodzice psa nigdy Cię nie odwiedzają.
5. Pies nie ma nic przeciwko, gdy podnosisz głos, aby przykonać go do własnych racji.
6. Pies naprawdę woli pomyszkować na zewnątrz (na dworze) niż w Twoim portfelu lub biurku.
7. Nigdy nie musisz czekać na psa - jest gotowy 24 h na dobę.
8. Pies uważa, że jesteś zabawny, gdy wracasz do domu nawalony.
9. Pies uwielbia chodzić na polowanie czy na ryby.
10. Pies nigdy nie obudzi Cię w środku nocy pytaniem: "Gdybym umarł, znalazłbyś sobie innego psa"?
11. Jeśli suka ma małe, możesz zawinąć je w kocyk i komuś oddać.
12. Pies bez problemu pozwoli założyć sobie nabijaną ćwiekami obrożę i nie będzie uważał tego za perwersję.
13. Pies, jeśli poczuje od Ciebie innego psa, nie będzie się wściekał. Jeszcze będzie się do Ciebie przymilał.
14. Pies lubi podróżować na tylnej platformie pick-up'a.
15. Jeśli pies Cię opuści, nie zabierze Ci połowy Twojego majątku.
Możesz pokazać to Żonie, ale niech nie bierze tego do serca, bo Cię zagryzie.

A to nasz domownik:)Część z Was już go zna...

RIKO:)








POZDRAWIAM:)


Regeneracja włosów...domowe sposoby.



Niedzielne popołudnie to idealna pora aby zająć się swoim ciałem. Jest więcej czasu, jesteśmy wypoczęte i  zrelaksowane. Pogoda za oknem nie nastraja do długich spacerów, więc poświęćmy ten czas sobie:), Ostatnio panuje wręcz moda na naturalną pielęgnację, szczególnie jeśli chodzi o włosy. Popularna w blogosferze akcja zapuszczania to idealny moment, aby zagłębić się w tematykę domowych sposobów regeneracji naszych włosków. Jestem pewna, że przy odrobinie chęci i samozaparcia odwdzięczą nam się blaskiem, mocą i przede wszystkim szybszym wzrostem.
Czytałam już wiele postów dotyczących domowych maseczek...jedne dotyczyły włosów przetłuszczających się, inne wypadających. Ja postanowiłam zebrać to w jedną całość. Pokusiłam się o taki zbiorczy post, mały przewodnik po naturalnej pielęgnacji.

Zapraszam:)


Maseczki do włosów suchych.

- maseczka nr 1
4 łyżki naturalnego jogurtu
1 jajko
Połączyć składniki, umyć włosy, a następnie nałożyć maseczkę. Trzymać ok 10 min, spłukać letnią wodą

- maseczka nr 2
żółtko
łyżeczka olejku roślinnego np. oliwa z oliwek
Składniki mieszamy do uzyskania jednolitej masy, równomiernie rozprowadzamy na włosach, nakładamy foliowy czepek, ręcznik. Trzymamy ponad godzinę.

- maseczka nr 3
2 żółtka
1 białko
łyżeczka miodu
łyżeczka oliwy z oliwek
 Maseczkę trzymamy pod folią i ręcznikiem ok 2 godzin...

Nawilżająca maseczka nr 4 , majonezowa
 Trzy łyżki majonezu  zmieszaj z niewielką ilością świeżo wyciśniętego soku z cytryny lub octu winnego i rozprowadź na umytych, wilgotnych włosach. Po 10 minutach spłucz maseczkę, a włosy umyj wodą z szamponem.
Maseczki na przetłuszczające się włosy.

"Przyczyn nadmiernego przetłuszczania się włosów może być wiele i zawsze warto najpierw zasięgnąć porady dermatologa. Do najczęstszych przyczyn powodujących nadmierne przet2łuszczanie się włosów należą: predyspozycje genetyczne, zaburzenia-wahania hormonalne (np. w okresie dojrzewania, miesiączka), nieodpowiednie okrycia głowy oraz toksyny w organizmie. Często negatywny wpływ na regulację pracy gruczołów łojowych mogą mieć również niewłaściwa dieta, palenie papierosów, picie dużych ilość alkoholu,niektóre leki, w tym stosowanie pigułek antykoncepcyjnych, a także stres czy nieumiejętna pielęgnacja i źle dobrane kosmetyki."

- maseczka nr 1 
Kilka godzin przed myciem głowy (codziennie lub co drugi dzień) można wykonać okład z czarnej rzodkwi (wystarczy jedna utarta średniej wielkości rzodkiew). Wciera się go w skórę głowy, następnie należy owinąć głowę ręcznikiem i po godzinie (kilku godzinach) umyć. Okład zdejmuje się, głowę zaś płucze dopóty, dopóki nie zniknie charakterystyczny zapach
- maseczka nr 2
 Ubij białko na pianę, połącz z żółtkiem, papkę pozostaw na wilgotnych włosach przez ok. 20 min. Głowę owiń folią i ręcznikiem. Na sam koniec dokładnie spłucz i umyj głowę delikatnym szamponem. 
- maseczka nr 3
Do wykonania maski niezbędne będzie żółtko, 25ml oleju z orzechów ziemnych, kilka kropel soku z cytryny. Wszystko razem należy wymieszać, nałożyć na włosy, pozostawić maskę na włosach przez około 30 minut, a następnie dokładnie spłukać.
- maseczka nr 4
 Raz na 2 tygodnie wcieraj w skórę głowy drożdże, rozpuszczone w odrobinie ciepłego mleka.

Również odżywczy wpływ mogą mieć płukanki przygotowane z ziół, które często uważamy za chwasty, a w rezultacie mogą być nam bardzo przydatne. Przykładem jest pokrzywa, która jednocześnie oczyszcza i odżywia włosy. Napar z pokrzywy jest bardzo prosty do przygotowania. Liście pokrzywy zalewamy wrzątkiem i odstawiamy do ostygnięcia. Tak przygotowany specyfik dodajemy do ostatniego płukania.

Maseczki przy wypadaniu włosów.


- maseczka nr 1
Najprostszy sposób na maseczkę zapobiegającą wypadaniu włosów to zmieszanie dwóch żółtek jajka z dwiema łyżkami olejku rycynowego. Tak przygotowaną maskę wmasowujemy we włosy i skórę głowy, zostawiamy na 30 minut, po czym dokładnie spłukujemy. Istnieje wiele różnych wersji tej tradycyjnej maseczki. Aby wzmocnić jej działanie dodaj do niej odrobinę soku z cytryny, 1 łyżkę miodu, 1 łyżkę jogurtu lub odrobinę drożdży - w zależności od upodobań i od tego co masz w lodówce.
- maseczka nr 2
 z żółtka i piwa
Przygotowanie: w zależności od ilości i długości włosów mieszamy ze sobą 2 lub 3 żółtka z 2 lub 3 łyżkami piwa. Po wymieszaniu maskę nakładamy na włosy i owijamy foliowym woreczkiem i ręcznikiem. Trzymamy ok. 30 minut.
- maseczka nr 3
oliwa z oliwek
miód
cynamon
Spłukujemy po ok pól godziny.

"Przyczynę wypadania włosów najlepiej jest ustalić z lekarzem dermatologiem. Jeśli mieszki włosowe są zdrowe, to włosy, które wypadły, odrosną. Możemy zacząć kurację domową i wzmacniać włosy odpowiednią dietą, tabletkami witaminowymi i ziołami. Dobre rezultaty da łykanie witaminy H - biotyny, cynku lub wyciągu ze skrzypu polnego, a także specjalnie dobranych mieszanek, np. Inneov Gęstość Włosów. Można również kupić w sklepach zielarskich zioła, które poprawią kondycję włosów - np. skrzyp polny czy pokrzywę i pić je codziennie.
W skórę głowy można również wcierać płyn Piloxidil (do kupienia w aptece, cena ok. 20 zł). Pierwsze efekty poprawy gęstości czupryny widoczne są po ok. 1-1,5 miesiąca. Inne preparaty przeciwko wypadaniu włosów to ampułki i szampon Dercos, szampon NISIM, Vichy Dercos."

 Maseczki i płukanki odżywcze i wzmacniające.

Wzmacniająca płukanka piwna. 
 Nie bez przyczyny nasze babcie opowiadają o piwnych kąpielach, jakie stosowały na swoje włosy. Piwo ma właściwości nie tylko wzmacniające, ale i regenerujące. Aby je wypróbować wetrzyj 3/4 szklanki piwa we włosy, a po dziesięciu minutach umyj głowę. Następnie wetrzyj jeszcze ćwierć szklanki, ale już nie spłukuj.

Wygładzająca i zmiękczająca płukanka mleczna.
 Jest bardzo prosta i tania. Polega na wtarciu we włosy, najlepiej za pomocą gąbki lub ściereczki, 125 ml (trochę ponad pół szklanki) pełnotłustego mleka. Po kwadransie należy je dokładnie spłukać.

Nabłyszczająca płukanka do włosów .
Rozpuść jedną łyżeczkę miodu w ćwierci litra lekko podgrzanej wody. Dodaj do płynu jedną łyżeczkę owocowego octu. Tonik stosuj do ostatniego płukania włosów.

Maska-krem sezamowo-rumiankowy
2 łyzki oleju sezamowego
 5 lyzek mocnego naparu z rumianku
1 żółtko
pół  filiżanki smietanki

Składniki mieszamy w mikserze, aż do uzyskania konsystencji kremu. Rozprowadzamy na wilgotnych włosach, spłukujemy po godzinie, a następnie dokładnie myjemy delikatnym szamponem.
Maseczka miodowo-pokrzywowa
 1 łyżeczka miodu
1 szklanka naparu z pokrzywy
5 kropli octu winnego
 Składniki wymieszać, wetrzeć dokładnie, ale delikatnie w skórę głowy, rozprowadzić na całej długości włosów. Spłukać po 30 minutach
Oczywiście wiem,że to nie wszystkie sposoby ale starałam się  jak mogłam aby wybrać z oceanu informacji  te, które są łatwe i tanie w zastosowaniu.Mam nadzieję,że choć trochę pomogłam.
Pamiętajcie ...piękne włosy to podstawa i nasz niezaprzeczalny atrybut. Dbajmy więc o nie najlepiej jak umiemy:)

BUZIAKI:)




 

IVONA poleca...Alannah Myles - Black Velvet 1990


Witam:)

Kilka słów od IVONY...bo IVONA należy do stworzeń lubiących dodać swoje pięć groszy:)

Dziś kolejna odsłona mojego muzycznego świata. Piosenka, która powraca do mnie jak bumerang.Zapominam o niej na chwilę, aby później odkryć ją na nowo.Niezmiennie powoduje u mnie wysyp gęsiej skórki i ciarki przebiegające po plecach.Każdy z nas ma taką swoją listę hitów wszechczasów. Ja swoją listę przedstawiam Wam cyklicznie w serii postów "IVONA poleca...". Chciałabym, abyście poznali mój muzyczny gust. Słucham wszystkiego, na co aktualnie mam ochotę...nie mam swojego ulubionego wykonawcy ani piosenki ale jest kilka perełek, które wciąż działają na mnie tak samo jak za pierwszym razem, gdy je usłyszałam. Są to głównie stare kawałki, numery ponadczasowe , które niezależnie od aktualnie panującej mody, zawsze są piękne i chyba nic tego nie zmieni:)

A Wy kochani?Macie swoje hity, które zawsze na Was działają?
Czekam na Wasze typy:)
Zostawiam Was z tą piękną nutką i obiecuję, że jeszcze nie raz dopieszczę Wasze uszy i zmysły .


BUZIAKI:)
UDANEGO WEEKENDU!


Małe zakupy.


Witajcie:)

A dlaczego małe??Bida jest Moi Drodzy...bida , aż piszczy. Mam wrażenie, że pieniądze dosłownie się rozpływają, znikają z prędkością światła, odwrotnie proporcjonalnie do czasu, jaki trzeba poświęcić aby je zarobić. Czy tylko ja tak mam??Do tego wciąż wykańczane, dopieszczane, meblowane i upiększane mieszkanie, skutecznie mnie z tych ciężko zarobionych monet ograbia. Jeden plus jest taki, że już bliżej jak dalej...już niedługo moje wymarzone "m" będzie przypominało moje wymarzone "m" :).Wczorajsza wizyta w Agata Meble zakończyła się kupnem garderoby na przedpokój, dlatego właśnie moje kosmetyczne nowości to zaledwie kilka najbardziej potrzebnych rzeczy. Wszystkie must have-y musiały poczekać. Naszym priorytetem na listopad był remont przedpokoju. Już go widzę oczyma wyobraźni...z niecierpliwością przebieram nóżkami na myśl o tym, jak będzie wyglądał:)
Remont remontem ale nie zmienia to faktu, że czuję głód, głód zakupowy i bynajmniej nie jest on mały...i nie da się go uciszyć serkiem Danio:)

Oto moje skromne nowości:






to białe w tubeczce to baza pod  podkład, reszta widoczna jak na dłoni:)


BUZIAKI:)



Poczwórny Tag Liebster Blog.


Witajcie:)

Ten Tag jest już dość popularny. Krąży w blogosferze od jakiegoś czasu...osobiście uwielbiam czytać Wasze odpowiedzi,ponieważ mogę Was bliżej poznać. Dlatego tym bardziej jest mi miło, że i ja zostałam otagowana i to aż czterokrotnie.
Do dzieła zatem ,bo czeka mnie trochę pisaniny:)

Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań.


Na pierwszy ogień pytania od  http://eloum.blogspot.com/


1. Grasz na jakimś instrumencie?
 hmm...nerwy się nie liczą??...no to nie gram na żadnym innym:)
2. Ulubiony kolor na paznokciach, to ...
czerwień i klasyczny french
3. Ulubiony zespół, to...
nie mam ulubionego...słucham wszystkiego na co aktualnie mam ochotę...
4. Ulubiony przedmiot w szkole (i nie chodzi mi o kaloryfer ;) )to...
niestety czasy edukacji mam chwilowo za sobą, jednak bardzo lubiłam polski i biologię
5. Jakie planujesz studia (jeśli w ogóle planujesz)/co studiujesz/co studiowałaś?
niestety nie było dane mi być studentką...życie ...ale nie powiedziałam jeszcze w tej kwestii ostatniego słowa...może kiedyś...
6. Ulubiona piosenka na chandrę?
jeszcze bardziej dołujące kawałki hehe
7. Ulubiony zapach (np. świeczki, żel pod prysznic, perfumy), to...
wszystkie tzw. ciepłe zapachy...moje ulubione perfumy to Amor Amor, Cacharel
8. Ulubiona bajka z dzieciństwa, to...
Gumisie:)
9. Ulubiony sport, to...
zdecydowanie siatkówka, aktualnie aerobik
10. Ulubiona odżywka/maska do włosów, to...
Biovax
11.Gdzie mieszkasz? 
małe miasteczko niedaleko Warszawy:)
*****
Kolejną nominację dostałam od  http://mixoflifetestuje.blogspot.com/  

1. Chciałabym...
być spełnioną kobietą
2. Najbardziej zwariowana rzecz jaką zrobiłam w życiu to...
ciężko mi wymienić jedną rzecz, w moim życiu trochę się działo i nie mogę się zdecydować:)
3. Ideał mężczyzny...
mój TŻ
4. Lubię...
placki ziemniaczane, sernik na kawowym kruchym spodzie, słońce, morze, gorące kubańskie klimaty, wizyty u kosmetyczki, zakupy, opowiadać dowcipy...
5. Kim chciałaś zostać gdy byłaś małą dziewczynką...
hehe...piosenkarką:)
6. Dlaczego blog?
lubię mieć swoją małą przestrzeń
7. W spodniach czy w spódnicy???
w spodniach
8. Moje popisowe danie to...
kotlety z piersi kurzej, flaki, fasolka po bretońsku
9. Ulubiony program tv:
Rodzinka pl
10. Za dużo...
we mnie sprzeczności
11. Na balu przebierańców chciałabym być...
tancerką z Moulen Rouge:)))
*****

Trzecia nominacja przywędrowała z bloga  http://tuatha-danu.blogspot.com/
1. Dlaczego założyłaś bloga i czy posiadasz tylko jednego? (możesz podać adresy innych blogów)
aktualnie prowadzę jednego bloga, a założyłam go trochę z przypadku...
2. Ulubiona pora roku i dlaczego?
zdecydowanie lato...chyba nie muszę pisać dlaczego?
3. Ulubiony kosmetyk z górnej i dolnej półki?
górna to Meteory Guerlain, natomiast dolna...no nie wiem, sporo tego mam...np, róż bell kupiony w Biedronce za szaloną kwotę 4 zł okazał się moim ulubieńcem:)
4. Twoje kosmetyczne szaleństwo. O co dbasz najbardziej? Włosy? Paznokcie? Twarz?
 włosy
5. Twoje ulubione zajęcie poza blogowaniem?
gotowanie
6. Fantastyka i bujanie w obłokach czy realizm i twarde stąpanie po ziemi? 
realizm i twarde stąpanie po ziemi...choć lubię czasem pomarzyć...
7. Czym się aktualnie zajmujesz? Praca? Studia? Słodkie leniuchowanie? Pochwal się.
praca
8. Twoja największa wada?
trudno jest mi się przekonać do nowych osób, nawiązać nowe znajomości...szczerość i lenistwo
9. Z czym kojarzy Ci się dzieciństwo?
ciężki to dla mnie temat ...przykro mi ale nie potrafię odpowiedzieć
10. Humanista czy umysł ścisły?
humanista
11. Wierzysz w duchy?
tak:)

*****

Czwarty raz otagowała mnie Basia z bloga  http://na-kazda-kieszen.blogspot.com/

1. Miasto czy wieś i dlaczego?
narazie miasto z wygody ...ale na starość ...może mały domek na wsi:)
2. Najlepsze wspomnienie z dzieciństwa?
.....?
3. Jak wyobrażasz sobie siebie za 10 lat?
bez kredytu hipotecznego hehe
4. Czego nigdy nie ubrałabyś?
nigdy nie mów nigdy...
5. Ulubiony kosmetyk?
kremy Ziaji
6. Ulubiona książka?
Wyznania Gejszy
7. Czy jest taki kosmetyk, który narobił Ci więcej szkód niż korzyści? Jeśli tak to co to było?
na szczęście nie miałam przyjemności go poznać:)
8. Jeśli mogłabyś o tym decydować to jakie chciałabyś mieć włosy z natury? (kolor, strukturę itp)?
czarną burzę loków:)
9. Twoja wymarzona praca?
własny salon odnowy biologicznej....
10. Ulubiony serial?
Rodzinka pl
11. Dom czy mieszkanie w bloku?
dom 
*****
Uff.....dałam radę:)))Mam nadzieję, że ktoś dotrwał do końca:)
Dziękuję dziewczyny za wyróżnienie, dla takich właśnie chwil warto pisać:)
Pozwolę sobie nagiąć trochę zasady .Ponieważ wiele z Was już na ten Tag odpowiadało, nie będę nikogo nominowała. 
*****

Przypominam o KONKURSIE
zgłoszenia przyjmuję tylko do północy
ZAPRASZAM WSZYSTKICH CHĘTNYCH 

BUZIAKI:)