VIPERA Bambini...czerwony manicur.Odżywka Eveline 8w1.



Dziś, w roli głównej wystąpi maleństwo od VIPERY...lakier Bambini No 26:)


Niestety nigdzie na buteleczce nie mogłam znaleźć pojemności ale jest to naprawdę bambini...lakier jest malutki...jak dla mnie ten fakt jest jak najbardziej pocieszający , bo nic mnie tak nie irytuje jak lakier, który się zeschnie i straci swoje właściwości zanim go zużyje:). Za to maleństwo zapłaciłam ok 3 zł, więc myślę, że cena jest ok:)
Paznokcie pomalowałam dwa razy i naprawdę świetnie pokrył płytkę.Lakier posiada bardzo subtelny shimmer , który nadaje piękny połysk.Na paznokciach trzyma się ok 3 dni, więc nie ma co narzekać. Z efektu jestem bardzo zadowolona i na pewno spróbuję też innych lakierów z tej serii...
A tak wyglądają paznokcie:)




Jak Wam się podoba??
Jeśli się podoba, polecam spróbować...warto:)

Chciałabym jeszcze dodać parę słów odnośnie odżywki, dzięki której udało mi się doprowadzić moje paznokcie do takiej długości. Wiem, że ma ona tyle samo zwolenników co przeciwników...mi jednak bardzo pomogła, bo stan moich paznokci tuż przed rozpoczęciem kuracji wołał o pomstę do nieba. Zresztą zobaczcie same...uwaga!drastyczne zdjęcie hehhe:)


porozdwajane, połamane, przebarwione od kolorowych lakierów...szok!

teraz wyglądają tak:)



A oto i sprawca, a raczej sprawczyni całego zamieszania....

Na jej temat napisano już chyba wszystko, więc oszczędzę Wam szczegółów odnośnie składu, sposobu używania itp. itd.Osobiście już jej nie używam zgodnie z opisem...stosuję ją jako bazę pod lakier ,bądź solo jedną warstwę w celu nabłyszczenia płytki.Jestem z niej bardzo zadowolona, a efekt stosowania mogłyście zobaczyć na zdjęciach.


POZDRAWIAM CIEPLUTKO:)


Pasiasty sweterek z RESERVED


 Tak jak obiecałam wczoraj ( a obietnic staram się dotrzymywać ), przedstawiam Wam małą stylizację, w której główną rolę gra sweterek Reserved w urocze marynarskie paseczki, który jest nowością w mojej szafie.Połączyłam go z jeansami oraz baletkami z takim samym motywem. Zdjęcia robione 2 dni temu, kiedy temperatura była dość wysoka jak na jesień i sięgała 20 st.
Aby umilić Wam przeglądanie postu, dodaje też pioseneczkę bardzo klimatyczną, wprost stworzoną na melancholijne jesienne wieczory.

Lana Del Rey - Summertime Sadness





sweterek - RESERVED
spodnie - ORSAY
torba - allegro
buty - nn
pasek - Auchan
biżuteria - lokalny jubiler




Farba do włosów Joanna Naturia, orzechowy brąz.


Jakiś czas temu pokazywałam Wam efekt koloryzacji  moich włosków farbą SYOSS... o tu:). Napisałam o niej wtedy w samych superlatywach. Niestety z perspektywy czasu,moje zdanie na jej temat diametralnie się zmieniło. Bezpośrednio po farbowaniu byłam zachwycona jej działaniem oraz kolorem, jaki uzyskałam. Pisałam też, że napewno do niej wrócę...otóż nie, nie wrócę. Teraz już wiem jaki wpływ miała na moje włosy. Pierwszym problemem ,jaki z nią miałam to trudność w pozbyciu się jej ze skóry, tuż przy linii włosów...za nic nie mogłam usunąć przebarwień dobrych kilka dni. Pierwszy minus. Po drugie kolor bardzo szybko się wypłukał, pozostawiając coś w rodzaju wyblakniętego jasnego brązu. Drugi minus. Po trzecie i najważniejsze strasznie wysuszyła włosy...dosłownie zrobiła z nich siano.Trzeci gigantyczny minus.Zdecydowanie nie jest warta swojej ceny, a zapłaciłam za nią ok 23 zł. 

Wczoraj przyszła kolej na odświeżenie koloru. Tym razem postawiłam na farbę JOANNA NATURIA, orzechowy brąz. Produkt polski, łatwo dostępny i naprawdę tani ok 7 zł ...aż dziw bierze, że wcześniej nie zwróciłam na nią uwagi. Może dlatego, że te tanie produkty zawsze stoją na najniższych sklepowych półkach i nasz wzrok tam nie sięga:)


Naturia Color to linia modnych odcieni farb, która zdobyła duże uznanie wśród Pań. Receptury kosmetyków zostały przygotowane na bazie naturalnych składników roślinnych: protein mlecznych i ekstraktu z brzoskwini. Proteiny mleczne chronią i odżywiają włókna włosów. Brzoskwinia to bogate źródło witamin i soli mineralnych, działa na włosy odświeżająco i tonizująco. Po zabiegu farbowania włosy są miękkie i sprężyste, mają głęboki kolor, piękny połysk i zdrowy wygląd.


Co mogę o niej powiedzieć??
Zacznę od początku, czyli konsystencja. Tu jak najbardziej wszystko na tak, niezbyt gęsta i nie za rzadka, nie spływa podczas nakładania, jednak minusem jest trudność jaką sprawiło mi połączenie farby z utleniaczem...rozcierałam miksturę pędzelkiem dobre 10 minut.No ok...to jestem w stanie przeboleć:)
Farbę trzymałam na włosach ok 40 min...nałożoną do połowy długości włosów ,ponieważ na końcach i tak mam ciemniejsze.Następnie podczas płukania zmalaksowałam je tylko z wodą i po ok 2 min całkowicie spłukałam.Po wysuszeniu włosków moim oczom ukazał się cudowny kolorek, z którego jestem bardzo zadowolona. Fajnie pokryła odrosty i nadała włosom piękny połysk.Minusem może być dla niektórych brak dołączonej odżywki ale ja miałam jeszcze tę z castinga Loreala, więc problemu nie było:)

Efekt końcowy:)



i jedno zdjęcie zrobione w świetle dziennym na słoneczku


Jak Wam się podoba efekt...mi się podoba...kolor jest dokładnie taki sam jak na opakowaniu.
Mam nadzieję, że sprawdzi się lepiej niż słynna Syoss:((


POZDRAWIAM:)



Klaudia poleca...PSY - GANGNAM STYLE


HEJ:)

To znowu ja:)wstawiam kawałek na specjalne życzenie pewnej osóbki, która mnie nim katuje całymi dniami:)))muszę się Wam po cichu przyznać,że po przesłuchaniu go po raz milionowy chyba, zaczyna mi się podobać i nawet złapałam się na tym, że nuciłam go sobie pod nosem:)...zalecam podkręcić głośniki...tego nie wolno słuchać po cichu:)

DOBREJ NOCKI:)


TAGI....czyli coś o mnie:)


WITAM:)


W ostatnim czasie zostałam dwukrotnie otagowana. Diś postanowiłam się z tym zmierzyć:)
Pierwsza była  agniecha1988 i jej 10 pytań do mnie:)


Moje odpowiedzi:)

 1. Ulubiony lakier do paznokci.
 jeśli mam podać konkretną markę to nie potrafię się zdecydować...miałam mnóstwo wspaniałych lakierów po przysłowiowy grosz, które się świetnie sprawdziły i kilka bubli w postaci drogiego, przereklamowanego produktu;ulubione kolory zmieniają się wraz z porą roku, nastrojem oraz aktualnym stanem paznokci...w lato były to neony i wszystkie żywe barwy, teraz wolę bardziej stonowane, przygaszone, ciemniejsze, bądź klasyczny french:)
 2. Ulubiona książka.
hmm...tu też ciężko mi się zdecydować...uwielbiam czytać biografie, kryminały ale i dobrym romansem nie pogardzę; twórczość Johna Grishama to,coś co z czystym sumieniem mogę polecić...przeczytałam wszystkie jego tytuły:)
 3. Co najbardziej w sobie lubisz?
 bezinteresowność oraz brak skłonności do plotkarstwa
 4. twoje największe marzenie.
wolę nie pisać,żeby nie zapeszyć:)
 5. Morze czy góry w wakacje i dlaczego?
zdecydowanie morze...uwielbiam słońce, gorący piasek, morską bryzę i drinki z palemką:)
 6. Uczysz się czy pracujesz?
pracuję choć coraz częściej chodzi mi po głowie powrót do nauki

7. Masełko do ciała, balsam czy oliwka/olejek?
trudne pytanie...myślę jak typowa kobieta więc uwielbiam wszelkiego rodzaju mazidła do ciała , dlatego ciężko mi się zdecydować na jeden rodzaj
 8. Ulubiony element garderoby.
ostatnio pokochałam koszule...strasznie lubię męski styl w ubraniu u kobiety;standardowo też kocham torebki oraz gustowną bieliznę
 9. Jak lubisz spędzać wolny czas?
jako kobieta pracująca, matka oraz osoba na stałe z kimś związana mam go niewiele ale jak już to lubię wykorzystać wolny czas na dobrą lekturę oraz buszowanie w internecie w poszukiwaniu odzieżowych perełek...szczególnie kocham aukcje Allegro, gdzie niekiedy za naprawdę nieduże pieniądze można znaleźć prawdziwe cuda:)
 10. największy bubel kosmetyczny w twoim życiu. 
nie kojarzę...może nie poznałam go jeszcze i mam nadzieję, że nie poznam; są produkty, które sprawdziły się lepiej lub gorzej ale prawdziwego bubla jeszcze nie miałam:)


************

Kolejny tag , do którego miałam przyjemność być wyznaczona to 11 pytań od  LaNińa 

Moje odpowiedzi:)

1)  Skąd pomysł na prowadzenie bloga....
to był totalny spontan...pewnego dnia znudzona trafiłam przypadkiem na blogosferę i przepadłam...czytałam i czytałam kolejne blogi i w przypływie niewyjaśnionego do tej pory entuzjazmu i podekscytowania postanowiłam założyć swój;cały czas się uczę i poznaję ten świat...próbuje znaleźć tu swoje miejsce i podzielić się z Wami kawałkiem swojego świata
2)  Ile czasu każdego dnia spędzasz w blogosferze.... 
to zależy od ilości wolnego czasu, jakim dysponuję...nieraz nie zaglądam tu cały dzień, a niekiedy potrafię przesiedzieć kilka godzin   
3)  Jak spędziłaś tegoroczne wakacje....
bez fajerwerków...nie było zagranicznych ani nawet polskich wojaży...jestem na etapie urządzania swojego mieszkania kupionego w lutym...dlatego każdą wolną złotówkę przeznaczam na ten właśnie cel...ale w przyszłym roku sobie odbijemy:)))
  4)  Masz nałogi??? Jakie....
przez 14 lat paliłam...teraz od ponad pól roku jestem "czysta"...zdarza mi się czasem popalić...po kawce lub podczas jakiejś imprezy ale  to już nie jest ten nałóg co kiedyś  
5)  Do jakiej części garderoby przywiązujesz największą wagę...
bielizna:)   
6)  Do jakiej części makijażu przywiązujesz największą wagę...
makijaż oka:) nigdy nie wyjdę z domu bez pomalowania chociażby rzęs   
7)  Kolorówka czy pielęgnacja....
zdecydowanie pielęgnacja...uwielbiam wszelkiego rodzaju smarowidła, peelingi, kremy, oliwki...ach...rozmarzyłam się; co do kolorówki to mam swój podręczny zestaw chyba trzech paletek cieni w bardzo uniwersalnych kolorach, podkład, tusz, flamaster do kresek ( do tej pory nie umiem jej robić pędzelkiem hehe ), kilka błyszczyków, ze dwie szminki, dwa róże i to wsio...także jak widać nie mam jazdy na nowe paletki sleek czy nową super hiper szminkę hehe:)   
8)  Masz bzika na punkcie....
pielęgnacji dłoni...krem do rak mam chyba w każdej torebce, do tego w łazience, komodzie, sypialni, a w pracy chyba ze dwa...
9) Na czym Ci w życiu najbardziej zależy....
na szczęściu i życiowym spełnieniu się osób , które kocham ...  
10) Czym jest dla Ciebie własny blog.....
może to zabrzmi dość standardowo ale jest pewnego rodzaju odskocznią , chwila relaksu, błogiego lenistwa...uwielbiam tu być i pisać dla Was...kocham takie chwile jak teraz...Klaudia w szkole, Daniel jeszcze chrapie za ścianą, a ja z kawką siedzę sobie w ciszy i stukam w klawiaturę:) to taki mój mały świat, w którym poznałam mnóstwo wspaniałych osób, życzliwych i chcących w bezinteresowny sposób pomóc bądź wesprzeć; ooo...nauczyłam się też dwóch nowych zwrotów...hejterstwo i must have...:))))
11) Lubicie tego typu zabawy... 
lubimy???...to zdecydowanie za słabe określenie...my to KOCHAMY!!!

*******

Serdecznie dziękuje za to wyróżnienie dziewczyny...tak tak..wyróżnienie...bo zostać otagowaną oznacza, że ktoś zauważa i docenia naszą robotę.Ze względu na to, iż w blogosferze tagi krążą od dawna i wiele z Was już je robiło ,postanowiłam sobie, że zadam swoje pytania, a kto będzie miał ochotę się pobawić, na nie odpowie. Szczególnie zapraszam wszystkie osoby z blogów, które obserwuję i stale odwiedzam ale też te zupełnie dla mnie nowe...może dzięki temu poznam kolejne wartościowe osóbki:)

Moje pytania:

1. Twoja pielęgnacja włosów składa się z...
2.Ulubione perfumy...
3. Ulubiona książka lub autor...
4. Czego najbardziej w sobie nie lubisz?
5. Trzy życzenia do złotej rybki...
6. Masz słabość do...
7. Co daje Ci blogowanie?
8. Skąd wzięła się nazwa Twojego bloga?
9. Czym zajmujesz się na codzień?
10. Jedną z Twoich tajemnic jest...

Zapraszam do zabawy:)))


POZDRAWIAM I ŻYCZĘ MIŁEGO DNIA:)


Słodkie wyróżnienie:)


WITAM:)

Na początku chciałabym gorąco podziękować za liczne komentarze pod moim poprzednim postem. Jak widać jest to dość gorący temat i budzi wiele emocji. Nie spodziewałam się takiego odzewu z Waszej strony.Miło wiedzieć, że tu zaglądacie i czytacie moje przemyślenia. Mam nadzieję, że są one w miarę składne i zrozumiałe dla wszystkich:). Jeszcze raz wielkie dzięki i duża buźka dla tych , którzy postanowili dodać swój komentarz:)

******

Ostatnio mało czasu spędzam z moim bloggiem, przez co narobiłam sobie sporo zaległości. Nie odwiedzałam Was tak często jak bym chciała... cały ten zastój spowodowany jest pracą, która niekiedy zupełnie wyłącza mnie z życia. Robię co w mojej mocy aby być na bieżąco.W tym miejscu pragnę podziękować za to , że jesteście ze mną pomimo, że mnie nieraz nie ma:)Buźka:)

******

Muszę się też pochwalić słodkim wyróżnieniem, jaki dostał mój blog od kilku moich czytelniczek:). To co robię doceniły Malina , Glamourka89 , mistinquett oraz  budinum. Dziewczyny obdarowały mnie takim oto odznaczeniem:


Zabawa polega na tym , że osoba wyróżniona typuje 5 , 10 bądź 15 blogów, które najchętniej odwiedza.
Tak więc do zabawy wybieram ( kolejność przypadkowa ) :

http://daggisway.blogspot.com/
http://exclusive1mln.blogspot.com/
http://aniumek.blogspot.com/
http://rasz-rush.blogspot.com/
http://fashionf-ever.blogspot.com/
http://shoppanna.blogspot.com/
http://inbluejeans-kasia.blogspot.com/
http://zjemtowszystko.blogspot.com/
http://dogonicpasje.blogspot.com/
http://karifashion.blogspot.com/

Naprawdę ciężko było się zdecydować ponieważ jest jeszcze przynajmniej 20 blogów, które uwielbiam odwiedzać . Pewnie jeszcze je otaguję hehe:))
Życzę udanej zabawy:)


POZDRAWIAM SERDECZNIE:)




Nowości odzieżowo-kosmetyczne.



WITAM:)

Dzisiejszy post zgodnie z tytułem będzie o nowościach. Wspominałam ostatnio, ze byłam na zakupach, przez co moja szafa wzbogaciła się o kilka nowych rzeczy . Kupiłam również trochę nowych kosmetyków. Tak więc zebrałam to wszystko , porobilam fotki i oto jestem hehe.
Na pierwszy ogień idą ubrania:


 1. żakiecik 40% wełny MEXX



 2. koszula czerwona ze złotymi guzikami RESERVED



3. bordowy sweterek ze złotymi guzikami RESERVED



4. spodnie z klasyczną, prosta nogawką BIG STAR





Kosmetyki:





 Jak widać i ja uległam biedronkowym promocjom i choć była już sama końcówka, udało mi się kupić kilka kosmetyków.


POZDRAWIAM :)
 

Mięta z brokatem.


Strasznie jestem ostatnio zabiegana, czasu mało na wszystko...moim zdaniem doba powinna w jakiś niewytłumaczalny dla mnie sposób się wydłużyć.Zmiany w pracy układają mi się tak, że na nic poza już nie starcza sił.Weekend minął zaskakująco szybko, nawet się nie obejrzałam i już mamy kolejny tydzień.
Wczoraj wybraliśmy się z D na zakupy .Upolowałam sobie kilka fajnych rzeczy, którymi nie omieszkam się z Wami podzielić, jednak chciałabym połączyć wszystkie nowości w jeden post, zarówno te odzieżowe, jak i kosmetyczne. Jak tylko znajdę więcej wolnego czasu to zrobię kilka zdjęć.
 Strasznie jestem szczęśliwa ,ponieważ udało mi się zdobyć wreszcie płytkę Ewy Chodakowskiej...jeden jedyny wrześniowy egzemplarz leżał sobie wśród gazet w piaseczyńskim Auchan...bez namysłu go capnęłam.Chociaż przeglądając płytę w domu mój zapał stopniowo malał, aż doszedł do momentu zwątpienia czy mi się uda przez to przebrnąć. Ćwiczenia są masakrycznie trudne i pomimo, iż chodzę na aerobik, myślę, że ciężko będzie mi wytrzymać do końca. Zobaczymy...pierwszy trening już w środę...trzymajcie kciuki:)

A dziś, żeby nie było tak całkiem nudno pokażę Wam swój mani. Obydwa lakiery pokazywałam i opisywałam już solo. Jeśli jesteście zainteresowane zapraszam tu i tu. Teraz postanowiłam oba te lakiery połączyć i oto co mi wyszło.





Udanego tygodnia Wam życzę:)


POZDRAWIAM:)


Black&White.



Kolejna stylizacja, hmm...może to zbyt szumne słowo...to jest po prostu ubranie, które noszę na co dzień.Szału nie ma ale jest wygodnie i komfortowo.Moim zdaniem idealnie na zakupy, do pracy, na spotkanie z przyjaciółką...ot,zwykły dzień każdej kobiety.Nie jestem wielką fanką spódnic, nie mam ich w szafie w ilościach przyprawiających o zawrót głowy, natomiast spodnie to jest coś co kocham. Może z czasem mi się to odmieni ale jak na razie pozostaje wierna swoim ideałom heh.
Dziś też postawiłam właśnie na spodnie, do tego biała bawełniana bluzka , kupiona na Allegro za kosmiczną cenę 6 zł oraz kamizelka, która nadaje stylizacji odrobinę elegancji.Zwykle nie chodzę obwieszona biżuterią...zazwyczaj jest to jakiś wisior bądź kolczyki .Uwielbiam natomiast mój srebrny zegarek i to on właśnie "robi" dziś za główną ozdobę.Baleriny ,aby było wygodnie oraz duża skórzana torba i jestem gotowa na podbój sklepów:).









spodnie - nn
bluzka - MEXX (allegro)
kamizelka - RESERVED
buty - bazarek
torba - Allegro
pasek - Auchan
zegarek - TIMEX

Jakość zdjęć jaka jest każdy widzi...robię co mogę aby były jak najlepsze ale takim aparacikiem nie można poszaleć.Do tego aura za oknem nie jest pomocna heh.Przymierzamy  się do kupna porządnej lustrzanki,więc jeśli macie jakieś propozycje dobrego modelu dla niezbyt zaawansowanych fotograficznie to poproszę...sprawdzę..poczytam...może ułatwi mi to wybór.Z góry dziękuję:)

POZDRAWIAM:)