ESSENCE Multi Action - mascara.



Chciałabym Wam dziś przedstawić produkt, który jest moim najnowszym odkryciem kosmetycznym. Pewnie większość z Was już go zna...niestety często tak mam, że pewne rzeczy docierają do mnie z opóźnieniem, ponieważ  nie mam w zwyczaju kupować kosmetyku tylko po to, aby go zrecenzować na blogu. Zdrowy rozsądek i susza w portfelu nakazały mi grzecznie poczekać, aż skończę ten, którego dotąd używałam.Ta chwila w końcu nastała i tak oto w moje łapki wpadł tusz 

ESSENCE, Multi Action

 poj 8,5 ml , cena ok 10 zł

Skład: Aqua (Water), Synthetic Beeswax, Paraffin, Stearic Acid, Acacia Senegal Gum, Triethanolamine, Polybutene, Butylene Glycol, VP/Eicosene Copolymer, Carnauba (Copernicia Cerifera) Wax, Glyceryl Stearate, Oryza Sativa (Rice) Bran Wax, Phenoxyethanol, Propylparaben, Methylparaben, Hydroxyethylcellulose, CI 77499 (Iron Oxides).


Według mnie to naprawdę świetny tusz!Do zakupu przekonały mnie pozytywne opinie na Wizażu oraz oczywiście niska cena. Początki nie były łatwe...miałam wrażenie, że tusz jest zbyt rzadki i musiałam się nieźle przyłożyć, żeby nie zrobić sobie kuku, tzn. nie pomazać powieki i nie posklejać rzęs.Jednak gdy nieco podeschnie ma naprawdę świetną konsystencję.
Od tuszu wymagam przede wszystkim pogrubienia i naturalnego podkreślenia bez teatralnego efektu.Maskara Essence daje mi to czego oczekuję.Wspaniale pogrubia rzęsy, delikatnie wydłuża i cudownie "otwiera" oko.Na rzęsach wytrzymuje spokojnie cały dzień, nie osypuje się i na szczęście nie zauważyłam efektu pandy:)
Szczoteczka jest gęsta i całkiem spora, czyli taka jakie lubię najbardziej.Według mnie przypomina nieco tą z osławionego i mega popularnego Max Factora.Demakijaż nie sprawia żadnych kłopotów. 

Tak wygląda na oku:



pomalowane jeden raz:

Myślę, że zdjęcia mówią same za siebie...niepotrzebna dodatkowa rekomendacja:)

Jest to wielofunkcyjna mascara, która spokojnie może konkurować z droższymi kosmetykami. Za 10 zł otrzymujemy produkt, który wydłuża, pogrubia i znakomicie podkreśla rzęsy. Cieszę się, że wpadł w moje ręce i dane mi było go przetestować. Zdecydowanie mascara Essence jest jedną z lepszych , jakich używałam i szczerze ją polecam.

Znacie?Używałyście?


POZDRAWIAM:)




IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

15 komentarze:

  1. u Ciebie ślicznie ale u siebie go nienawidziłam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam z essence ten tusz get big lashes ale nie jestem z niego zadowolona...moze to kwestia tylko tego ze musi troche polezec i dojrzeje hehe :) Buzki :**

    OdpowiedzUsuń
  3. Używam jej i jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja używam tej mascary od bardzo dawna. Kiedyś, zmuszona sytuacją materialną, musiałam kupić tańszy tusz do rzęs, a że o tym słyszałam wiele zachwalających opinii, więc się skusiłam, i od tamtej pory używam właściwie tylko tego tuszu :) Nie osypuje się, nie brudzi i pięknie wydłuża :) Ja równiż śmiało go polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo super, a Ja waśnie szukam jakiegoś fajnego tuszu ....Kupuję...hahh:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Już dawno miałam go kupić, ale zawsze zapominam ;) teraz dopiero co kupiłam tusz, ale jak go skończę pewnie kupię ten essence :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna recnzja, właśnie szukam tuszu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ivonka, możesz zawsze dołączyć, do 9-go jeszcze sporo czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jej wcześniej nie znałam ale efekt fantastyczny;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Używałam tej maskary, jeszcze niedawno była dla mnie wystaraczająca, ale polubiłam teatralny efekt i teraz szukam swojego tuszowego ideału, który owy efekt pomoże mi uzyskać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No ja jej nigdy nie używałam, ale widzę, że świetny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam nigdy, ale efekt jaki pokazałaś podoba mi się:-) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam te tusz, ale dla mnie to jakaś katastrofa.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja podchodzę do tuszy Essence z dystansem bo wodoodporny mnie uczulał :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)