Oriflame, Pomadka Wonder Colour Lustre.



Pomadek używam od niedawna. Dopiero poznaje ten świat, węszę, szukam, macam i zdarza się , że błądzę trochę po omacku.Sprawdzam kolory, konsystencję, pigmentację, szukam swego ideału. Wcześniej na moich ustach gościły głównie błyszczyki, ceniłam je za mało absorbujacy sposób nakładania...wystarczyło pomiziać się gąbeczka, rozetrzeć na ustach i po sprawie.Pomadka jest trudniejsza w aplikacji, raczej niezbędne jest  lustereczko ale efekty...niewspółmiernie lepsze od błyszczyku.Odpowiednio dobrana potrafi stworzyć całą stylizację, nadać subtelny lub sexowny wygląd kobiecej twarzy...według mnie sama w sobie jest jak najlepszy ciuch:).Ostatnio w moje łapki wpadła pomadka szwedzkiej firmy Oriflame


Wonder Colour Lustre, Radiant Pink



Poznajcie ją ciut bliżej...




 4g , ok 19 zł

"Ciesz się maksymalnym kolorem i połyskiem na ustach. Nowe odcienie pomadek w ekskluzywnym, jubileuszowym opakowaniu. Formuła Wonder Colour z perłowym pigmentem zapewnia niesamowity połysk na ustach."

Kusił mnie od dawna taki właśnie róż lekko wpadający w fuksję, choć przyznam szczerze , że szukałam czegoś jeszcze bardziej intensywnego. Ogólnie pomadkę oceniam dobrze. Dużym plusem jest kolor, który pięknie błyszczy, dając opalizujący efekt. W zależności od światła jest bardziej różowy lub bardziej fioletowy ( fajnie to widać na pierwszym zdjęciu ). Na ustach tworzy coś w rodzaju lustra...tu producent się nie pomylił...trafna nazwa pomadki:)
Podoba mi się też nawilżenie ,jakie nam daje, nie wysusza, nie skleja.Pozostawia usta delikatne, miękkie, a dzięki subtelnym drobinkom tworzy nienachalne, satynowe wykończenie.Na ustach wytrzymuje ok 3 godzin, "zjada się" równomiernie, jednocześnie z całej ich powierzchni.

Starałam się jak mogłam znaleźć światło, żeby zrobić fajne zdjęcia przedstawiające ją na ustach...nie wyszło tak jak chciałam ale pokaże Wam,co udało mi się uchwycić:)



No niby wszystko ok...ale to jeszcze nie to...szukam czegoś bardziej intensywnego, matowego...Ten kolorek jest fajny ale mnie interesuje mniej transparentny kolor...poszukuje więcej koloru i mocy...czegoś , co spowoduje wielkie WOOW!!!
Polecam ją wielbicielkom delikatniejszych i mniej wyrazistych pomadek...sama też chętnie jej używam. Fajny kosmetyk na dzień, nie przytłacza twarzy ale pięknie ją eksponuje.


IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

27 komentarze:

  1. opakowanie jest pięknie, ale kolor niestety nie mój;(

    OdpowiedzUsuń
  2. kolor jest bardzo ładny, aczkolwiek nie pasują mi takie odcienie :) a szkoda :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Ivonka, dzięki za miłe słowa. Staram się, staram:) Do tysiączka to jeszcze dłuuugo, ale tak na serio, to mam mieszane odczucia, czy mi się do tego spieszy... A dlaczego:
    1. bardzo się zaprzyjaźniam (na tyle, na ile to jest możliwe) z moimi dziewczynami-komentatorkami, a im jest ich więcej tym trudniej dbać o te więzy równie dobrze dbać,
    2. mogę tylko "polubić" 300 stron i później to co?
    3. zauważyłam, że te ok. 1000, to nie mają zbyt ciekawych postów, robią zdjęcia lakieru do paznokci i... nie wiadomo dlaczego mają 100-300 komentarzy. A to takie nie fair myślę w stosunku do swoich obserwujących. Trochę trzeba się postarać.
    Nie sadzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja juz napisalam w tym temacie chyba wszystko..znasz moje zdanie:))))
      na szczescie sa tu tez wartosciowe dziewczyny, ktore pomimo swojej popularnosci pozostaja soba, sa otwarte i szczere , a blog nie traci na wartosci:)))
      buzka:)

      Usuń
  4. nie używam szminek wgl, ani żadnych błyszczyków, ponieważ szybko je zjadam :p ewentualnie czerwona szminka, ale tylko do zdjeć , hehe ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak samo jak Ty uważam, że to nie kolor dla mnie, aczkolwiek bardzo ładny róż. Ja siebie wole w nudziakach :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem, jak to się dzieje, ale ... ja w ogóle nie używam szminki/pomadki/błyszczyka... Nawet na tzw. większe wyjścia - chyba jestem jakaś inna. Jedyne co znają moje usta, to ochronny sztyft Carmex :)
    P.S. Śliczny kolorek, taki delikatny.
    pozdr.
    shoppanna

    OdpowiedzUsuń
  7. kolor średni, a opakowanie jak dla mnie tandetne :P

    OdpowiedzUsuń
  8. A wiesz ze temperament kobiety można poznać po sposobie aplikacji szminki, znaczy jaka główka zostaje na sztywcie ?!
    Ja rzadko nawet blyszczyki używam , a to dlatego ze mam super nieregularne usta i nawet konturówka nie daje razy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Great pink lipstick!

    Happy Weekend,

    Nicoleta

    www.nicoleta.me

    OdpowiedzUsuń
  10. ładny kolorek:) może wypróbuję... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. szkoda że daje taki delikatny efekt

    OdpowiedzUsuń
  12. Więcej mocy!!!

    A może Heart Breaker od Rimmela? Ja mam i jest ładnie intensywny. Pisałam o nim.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładny kolorek :)
    Ja nie używam szminek ani błyszczyków. Boję się, że nie umiałabym do siebie dobrać koloru i wyglądałabym komicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. fajny kolorek, ale faktycznie mógłby być bardziej matowy i kryjący :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Różowa szminka ma być hitem przyszłej wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. super ten kolor :) ja szukam wlasnie podobnego;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki za odp. :-) Jeśli szukasz czegoś na prawdę WOW to polecam pomadki firmy KOBO. Kolory są bardzo intensywne i trzymają się na ustach dość długo. Używam od niedawna, ale już wiem, że nie zamieniłabym ich na żadne inne.

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny kolor ale ja wolę takie bez drobinek.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)