Marion, Ocet z Malin&Koktajl Owocowy, Kąpiel odbudowujaca włosy


Na początek muszę usprawiedliwić moja małą aktywność na swoim i Waszych blogach. Przegrałam...poniosłam sromotną klęskę w walce z limitem internetowym:)Przeliczyłam się troszkę i teraz muszę za to płacić obniżoną prędkością, obniżoną na tyle, że dodanie jakiegokolwiek wpisu lub przejrzenie Waszych postów graniczy wręcz z cudem. Taki stan będzie się utrzymywał do 25 października. Mam nadzieję, ze nie zapomnicie IVONY przez ten czas:). 
Kilka osób zainteresowało się pewnym produktem, który pojawił się u mnie w poprzednim wpisie. Byłyście ciekawe czy działa i jak sprawuje się na włoskach. Specjalnie dla Was postanowiłam go dziś opisać. 


 poj. 130 ml, cena ok 7 zł
 
"Panujący obecnie trend powrotu do natury, zainspirował Laboratorium Marion Kosmetyki do stworzenia nowej serii do pielęgnacji  włosów opartej na occie z malin, wzbogaconej dodatkowo owocowymi ekstraktami. Właściwości octu znane były od wieków, jednakże dopiero nowa biotechnologia potrafi w pełni wykorzystać jego dobroczynne działanie. Seria Nature therapy to wyjątkowa kombinacja natury i nowoczesnej technologii dla naturalnie zdrowych włosów, nie zawiera parabenów, SLES i SLS. Stworzona  została do pielęgnacji wszystkich rodzajów włosów, szczególnie wymagających wzmocnienia, w celu przywrócenia im blasku, siły i elastyczności.
Kąpiel odbudowująca włosy. Zanieczyszczone powietrze, stres  mogą powodować utratę koloru i matowienie Twoich włosów, dlatego Nature therapy stworzona została, aby przywrócić włosom blask, siłę i elastyczność.  Preparat o świeżym zapachu malin delikatnie oczyszcza, usuwa resztki szamponu z włosów oraz pomaga przywrócić naturalną kwasowość skóry głowy."


 Skład:


Nie jestem znawcą tematu ale wydaje mi się, że w składzie znajdziemy jednak troszkę chemii i konserwantów, a nawet jeden silikon. Mowa o PEG-12 Dimethicone. Z tego co zdążyłam się dowiedzieć, nie jest on bardzo inwazyjny, łatwo się zmywa i rozpuszcza w wodzie, tak więc pozbywamy się go podczas spłukiwania.Duży plus dla produktu za brak parabenów, SLS i SLES oraz za znajdujące się w składzie substancje aktywne, tj. ocet z malin, wyciąg z brzoskwini i moreli, olej rycynowy.

Według mnie Kąpiel Odbudowująca Włosy to naprawdę świetny produkt. Warto go wypróbować z samej czystej ciekawości, a może przypadnie Wam do gustu tak jak mi i znajdziecie godną uwagi płukankę, która pomoże w walce o piękne , lśniące i zdrowe włosy.
Produkt wedle zaleceń stosuję na sam koniec mycia, po spłukaniu odżywki. Aplikuję go bezpośrednio na włosy, odrobinę wylewam też na głowę, następnie delikatnie wcieram .  Po zastosowaniu daje się usłyszeć musowanie, takie ciche syczenie:).Nie wiem jak to dokładnie opisać ale efekt jest naprawdę fajny.Odczekuję minutkę i spłukuję. 
Efekt po wysuszeniu przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Włoski są mięciutkie, błyszczące, gładkie ale nie jest to gładkość "silikonowa". Zauważyłam większą objętość, włosy są dłużej świeże i bardziej sypkie, wolniej się przetłuszczają ,a przyjemny malinowo-landrynkowy zapach utrzymuje się do stosunkowo długo.
Jedyny minus to mało poręczny sposób aplikacji. Płukanka jest dość rzadka i zdaża się wylać jej więcej niż potrzeba. Wydaje mi się, że lepiej sprawdziła by się buteleczka z atomizerem
Właśnie kończę drugie opakowanie i napewno kupię kolejne. 
Warto spróbować, polecam:)


IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

35 komentarze:

  1. warto by wypróbować na moje słabe włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny produkt. Ciekawa jestem czy taki ocet malinowy spozywczy tez sie nadaje do wlosow.:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę go w końcu dorwac, chodzi za mna i chodzi!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. az musze wypróbować;]

    u mnie konkurs,do wygrania bon na dowolna parę butów ;)! zapraszam ;)!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też mam niezłe przygody z tym moim netem ( słaby zasięg), aż czasami mam już ochotę pieprznąć to wszystko i wywalić kompa (który niczemu nie jest winny) przez okno ;)
    IVONKO tą płukankę uważam za zbędną...dlatego że zdecydowanie tańszą i równie dobrą opcją okazać się może zwykły ocet jabłkowy czy winny. Właśnie przygotowuję Dobromira z użyciem octu. Także pewnie w przyszłym tygodniu pojawi się coś podobnego do tej płukanki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam sprawy z tej serii :) Uwielbiam go. Fajne działanie i całkiem niezły zapach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja sobie chwale wszystko z tej serii ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem zaciekawiona ale jeszcze go nie widziałam :/
    pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. OOO ciekawy produkt ...:)Byc może się skuszę :)ściskam

    OdpowiedzUsuń
  10. Poluje na ten produkt..ale jeszcze nie wpadl mi w rece hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  11. nice blog! stop by anytime :)
    xoxo Sienna
    http://www.fashionintheair.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam maliny, więc może się skuszę :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. o nie słyszałam jeszcze o tym:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam ocet malinowy do włosków ale z innej firmy ,jestem zadowolona :) Fajny post informacyjny ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przypomnialas mi właśnie ze miałam go kupić! Ciesze się ze Ci się sprawdza. Muszę koniecznie przetestowac. Dobrej nocy;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę spróbować! :) Teraz zapraszam na moje aukcje:) http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=25081549

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam tę kąpiel, ale jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja polowałam na ten produkt, ale u mnie go nie ma i bardzo nad tym ubolewam, bo słyszałam same pozytywne opinie.

    Widzę nowy wygląd bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawa recenzja:) dzięki za odwiedziny:)
    Pozdrawiam
    Monika;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję za odwiedzinki u mnie :)
    Świetny post, chyba wypróbuję ten specyfik :)))

    Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Odpowiedzi
    1. myślałam, że po taki m czasie to co najmniej pół butelki w siebie wtarłaś;)
      Zagłosuj proszę na zdjęcie z babskiego wieczoru:)

      Usuń
  22. Kochana skad ja to znam też nei wiedzialm ze limit tak szybko si ekonczy;-) musze sobie zwiekszyc;-)
    dzieki za taka recenzje bylam ciekawa
    Pozdrawiam i do uslyszenia;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio przy okazji testowania kosmetyków dla firmy Marion przejrzałam całą ofertę i właśnie ta płukanka wzbudziła moje zainteresowanie, coś w niej musi być :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy produkt. Myślę, że jak się gdzieś na nią natknę to ją z miłą chęcią wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ha, pytałam o tą kąpiel i jest recenzja - ale mam farta :)
    Ale mam też jeszcze jedno pytanko - gdzie dorwać tą kapiel? Rossman?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak...zrobilam recenzje bo kilka osob sie zainteresowalo tym produktem:)
      ja ją kupilam w zwyklej mojej miastowej drogerii bo -przykro mi to stwierdzic-, ale rossmana u mnie niet hehe:)))

      Usuń
  26. Ale ja widzę jeszcze zakładki z kategoriami na blogu!!!!
    No, Kochana, pełna profeska :)))

    OdpowiedzUsuń
  27. Ocet... dziwnie to brzmi w kategorii kosmetyków do włosów! ;) Nigdy go nie miałam ale chyba się skuszę...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)