Garnier - Essentials Anti-age ,Krem nawilżający 24h


Dawno nie było u mnie konkretnego wpisu ze stylizacją bądź recenzją ale upały , które ostatnio były, praca lub prywatne zajęcia , skutecznie mi to uniemożliwiały.Dziś postanowiłam się w końcu zebrać i tak oto jestem z moją opinią o tym właśnie produkcie:


Co nam obiecuje producent??...popatrzmy...


Ogólny opis produktu:


Skład:


oraz konsystencja:




Garnier to bez wątpienia jedna z moich ulubionych firm kosmetycznych, a seria winogronowa to według mnie jedna z jej największych perełek.W mojej kolekcji mam płyn do demakijażu oczu, tonik do twarzy, a teraz także ten oto kremik.. Wybierając go kierowałam się pozytywnymi doświadczeniami oraz jakimś bliżej nieokreślonym przeczuciem, że będzie dobrze.....i jest!...:)
Krem całkowicie spełnił moje oczekiwania. Jest niesamowicie lekki ,dzięki swojej formule żel-krem idealnie nadaje się do stosowania pod makijaż - szybko się wchłania, nie roluje się, tworzy doskonałą bazę pod podkład.Nie pozostawia tłustego filmu na twarzy, jednocześnie świetnie ją nawilża , a efekt jędrnej, gładkiej i aksamitnej skóry zostaje z nami na cały dzień.
Kremik zamknięty jest w poręcznym słoiczku co umożliwia łatwe z niego korzystanie, a niesamowicie świeży, owocowy zapach czyni z momentu aplikacji prawdziwą przyjemność.
Cena jest tak samo sympatyczna jak sam produkt...za 50ml kremu zapłaciłam 23zł:)
Podsumowując, krem Garnier - Essentials Anti-age spełnia obietnice producenta. Dla mojej mieszanej, skłonnej do podrażnień skóry to prawdziwe ukojenie.
Z czystym sumieniem polecam:)


A może znacie ten produkt i podzielicie się swoją opinią?
Z przyjemnością poczytam też o Waszych typach i ulubieńcach:)


BUZIAKI:)



IVONA

Spodobał Ci się ten tekst? Pozostańmy proszę w kontakcie: zostaw komentarz, daj lajka lub udostępnij swoim znajomym.
Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj blog poprzez Bloglovin, możesz także kliknąć w gadżet Obserwatorzy.
Więcej o mnie dowiesz się na Instagramie.
Dziękuję, że jesteś i do zobaczenia!

    KOMENTARZE:

17 komentarze:

  1. lubię kremy o lekkiej konsystencji :) na ten jestem jeszcze za młoda ale Garniera lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na dzień dzisiejszy używam Ziaja Sopot rozświetlanie bądź Nivea matujący ;) bardzo dobre

      Usuń
  2. Dziekuję za odwiedziny oraz komentarz:*

    Z tego co opisujesz to wart jest kupienia ten krem, tylko boję się nowości, gdyż często od kremów dostaję krostek:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepsza by byla jakas probeczka zeby wyprobowac:)))
      chociaz mysle , ze nie powinien Cie podraznic bo sama mam dosc wrazliwa cere i wszystko jest po nim ok:)

      Usuń
  3. Dziękuję bardzo :)
    Ma piękne opakowanie :) moze się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. czaiłam się na niego w drogerii kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam kremy o lekkiej konsystencji, ktore szybko sie wchlaniaja i lubie produkty garniera, wiec na pewno go wyprobuje!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja mama bardzo sobie chwali tę markę...ja szczerze mówiąc miałam od nich chyba tylko balsamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój ulubiony krem do twarzy to FlosLec BeECO, właśnie dodałam o nim recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajnie, że udało Ci się zebrać i znaleźć trochę czasu! :) Ja kurcze nie mam za bardzo przekonania do Garniera, teraz używam najzwyklejszego kremu z Nivei, jestem zadowolona. :)

    Dziękuję bardzo za odwiedziny, a życzenie powodzenia na pewno się przyda! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja z Garniera używam szampon z aloesem ;)
    zapraszam na mój blog oraz sklep :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dziękuję pięknie :) ja już od nawet nie wiem ilu lat jestem wierna mleczku kosmetycznemu Garniera z tej serii :) jest rewelacyjne !

    buziaki !

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja właśnie wczoraj kupiłam z tej serii mleczko i tonik- muszę powiedzieć, że po pierwszym zastosowaniu spodobały mi się, zobaczymy jak będzie dalej :) A kremik chyba też wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam ten krem ♥ jest doskonały :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Krem dzisiaj zakupiłam a teraz dopiero szukam recenzji i u Ciebie znalazłam - jak miło :) Ale ceną mnie zaszokowałaś bo ja dorwałam go w Biedrze za niecałe 7zł to myślę że dobrze zrobiłam biorąc go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ło matko! a gdzie Ty aż tu zawędrowałaś?!
      toż to początki mojego blogowania! haha
      jak widzisz post jest sprzed ponad roku, więc może wtedy to była jakaś nowość, hmm...a teraz zwyczajnie już jest tańszy:) ale fakt, wspominam ten krem bardzo dobrze...ciekawa jestem jak spisze się u Ciebie:)
      aale mi fajną niespodziankę zrobiłaś tym komentarzem haha, dzięki:)

      Usuń

Dziękuje za wszystkie komentarze:)

Aby nasza dyskusja miała sens, na Wasze pytania odpowiadam pod postem.
Jednocześnie informuję, że komentarze oparte tylko i wyłącznie na spamie, będą usuwane.

Pozdrawiam serdecznie:)